Mamy 10 605 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Dowód zdrady z włamania do korespondencji Gadu-gadu

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 19.11.2014

Rozstaję się z mężem, który po mojej ucieczce z domu włamał się do mojego archiwum Gadu-gadu. Znalazł tam moją korespondencję z bliskim mi mężczyzną i teraz straszy, że wykorzysta to w sądzie i na prokuraturze. Mówi, że to dowód na zdradę i na znęcanie się psychiczne, bo będąc z nim, kochałam kogoś innego. Czy wolno tak zdobywać dowody: włamując się do cudzego GG i łamiąc tajemnicę korespondencji? Czy sąd rozwodowy dopuści dowód z włamania do GG, jeśli jest to dowód zdrady? Mąż straszy również, że roześle tę korespondencję. Co robić?

Jakub Bonowicz

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

Zacznijmy od tego, że pozyskanie dowodów – w postaci włamania do Gadu-gadu odbyło się oczywiście bezprawnie.

 

Włamanie do gadu-gadu stanowi nieuprawnioną ingerencję w dobra osobista – prawo do prywatności oraz tajemnicę korespondencji.

 

Oba te dobra podlegają bardzo silnej ochronie, zarówno konstytucyjno-prawnej, cywilnoprawnej jak i karnoprawnej. Zgodnie z art. 49 Konstytucji: „Zapewnia się wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się. Ich ograniczenie może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony”. Zgodnie zaś z art. 47 Konstytucji: „Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym”. Z przepisu art. 49 Konstytucji wynika „generalny zakaz stosowania podsłuchu telefonicznego, czy wchodzenia w inny sposób w krąg wiadomości dotyczących życia, interesów i działań innych osób” (W. Skrzydło: Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, Zakamycze, wyd. IV, s. 59.).

 

Podstawę ochrony cywilnoprawnej stanowi art. 23 Kodeksu cywilnego: dobra osobiste człowieka, jak w szczególności: zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego, niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Wkraczanie w sferę cudzej prywatności jest zatem uznawane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, normami etycznymi i dobrymi obyczajami. Naruszenie wyżej wskazanych dóbr osobistych rodzi odpowiedzialność cywilną – zgodnie z art. 24 § 3 w zw. z art. 448 w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Można także domagać się na podstawie art. 24 § 1 K.c. zaniechania działania naruszającego dobra osobiste (czyli np. przetwarzania, rozsyłania maili), jednakże trudno będzie coś takiego wyegzekwować.


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Naruszenie tajemnicy korespondencji nosi także znamiona przestępstwa z art. 267 Kodeksu karnego. Zgodnie z art. 267 § 1 Kodeksu karnego: „Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Ściganie tego przestępstwa następuje na wniosek pokrzywdzonego (art. 267 § 5 K.k.), co oznacza, iż osoba pokrzywdzona przez ujawnienie tajemnicy (Pani) będzie musiała złożyć stosowny wniosek o ściganie, a dalej organy (Policja, prokuratura) prowadzą już stosowne postępowanie.

 

Skoro nie ma wątpliwości, iż takie dowody zostały uzyskane bezprawnie, z naruszeniem prawa do prywatności i tajemnicy korespondencji (a więc fundamentalnych wolności społeczeństwa obywatelskiego), to czy mogą one stanowić dowód w sprawie sądowej (np. o rozwód?)

 

Otóż co do zasady przez długi czas prawo polskie nie przyjmowało wprost znanej z prawa amerykańskiego „teorii owoców zatrutego drzewa” (Fruit of the poisoned tree). Głosi ona, iż coś, co zostało uzyskane w sposób sprzeczny z prawem, nie może być dowodem w postępowaniu sądowym. Jednakże teoria ta została ostatnio zaaprobowana przez polskie sądy cywilne. W wyroku z 06.07.1999 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie stwierdził: Ochroną art. 23 K.c. objęte jest prawo do swobody wypowiedzi, wyboru rozmówcy i tajemnica rozmowy. Gromadzenie materiału dowodowego w procesie i prezentowanie go przez strony nie powinno odbywać się z naruszeniem zasad współżycia społecznego I ACa 380/99,OSA 2001/4/21.

W sprawie tej teściowa – Jadwiga J. pozwała swoją synową – Elżbietę S., zarzucając jej bezprawne utrwalanie treści rozmów telefonicznych z synem Jadwigi J. (mężem pozwanej). Pomiędzy małżonkami toczyła się sprawa o rozwód i nagrania te miały służyć za dowód w sprawie dotyczącej m.in. winy rozkładu pożycia. Sąd apelacyjny podzielił stanowisko sądu I instancji, który uznał, iż działania Elżbiety S. były bezprawne, podkreślając, że prawo do swobody wypowiedzi, wyboru rozmówcy, tajemnicy rozmowy jest prawem powszechnie szanowanym i respektowanym. Nie wyłącza bezprawności działania Elżbiety S. okoliczność, iż podsłuchiwanie i nagrywanie rozmów teściowej miało służyć obronie Elżbiety S. w procesie rozwodowym. Nie można bowiem realizować prawa do obrony w sposób podstępny, sprzeczny z zasadami współżycia społecznego i naruszający dobra osobiste.

 

Od wyroku tego Elżbieta S. wniosła kasację, która została oddalona przez Sąd Najwyższy (wyrok Sądu Najwyższego z 13.11.2002 r., I CKN 1150/00). Podniosła w szczególności, że nagrywanie rozmów teściowej nie stanowiło bezprawnego naruszenia jej dóbr osobistych, ponieważ było działaniem w obronie usprawiedliwionego interesu prywatnego. Wyłączenie bezprawności z takiego powodu, choć w doktrynie sporne, jest przyjmowane w orzecznictwie(wyrok Sądu Najwyższego z 19.10.1989 r., II CR 419/89, OSP 1990, Nr 11-12, poz. 377). Sąd jednakże uznał, iż co do zasady interes prywatny w ujawnieniu czyjegoś zachowania nie jest wystarczającą przesłanką poświęcania tajemnicy komunikowania się jako dobra konstytucyjnego. Interes prywatny, rozumiany jako wystarczający do wyłączenia bezprawności, spowodowałby zbyt daleko idące ograniczenie tajemnicy komunikowania się. Doprowadziłoby to do tego, iż każdy człowiek mógłby się na każdym kroku obawiać ujawniania i wyrażania swoich słów i myśli, bo mogłyby być one bez jego zgody utrwalone i następnie wykorzystane przeciwko niemu w sądzie.

 

Od tej zasady są jednak wyjątki. Otóż w pewnych wypadkach prawo pozwala na naruszenie tajemnicy korespondencji. Są to następujące przypadki:

 

  1. uprawnienie takie przysługuje organom ścigania w określonych wypadkach (o czym niżej);
  2. uprawnienie takie przysługuje zwykłemu obywatelowi, gdy działa on w obronie usprawiedliwionego interesu prywatnego. Interes ten musi przeważać (przedstawiać większą wartość) niż dobro naruszane (tj. tajemnica korespondencji i prawa do prywatności).

 

Podstawę tej drugiej konstrukcji stanowią przepisy o stanie wyższej konieczności.

W Kodeksie karnym jest to art. 26.

 

Art. 26. § 1. Nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego.

§ 2. Nie popełnia przestępstwa także ten, kto, ratując dobro chronione prawem w warunkach określonych w § 1, poświęca dobro, które nie przedstawia wartości oczywiście wyższej od dobra ratowanego”.

 

W takich wypadkach można naruszyć tajemnicę korespondencji i co za tym idzie – dowód uzyskany w ten sposób może być wykorzystany w sądzie. Przykładowo, jeśli w sprawie rozwodowej żona podejrzewa męża o chęć uprowadzenia dziecka (co będzie miało znaczenie dla powierzenia władzy rodzicielskiej i ustalenia winy rozkładu pożycia), może ona zastosować podsłuch rozmów telefonicznych męża. Jeśli z rozmów tych będzie rzeczywiście wynikał zamiar porwania, to dowód taki będzie mógł być wykorzystany w procesie rozwodowym.

 

Należy wskazać, iż czasem można spotkać się z bardziej liberalnym stanowiskiem, opowiadającym się za szerszą możliwością wykorzystania dowodów z nagrań. W szczególności w wyroku z 25.04.2003 r. Sąd Najwyższy stwierdził, iż: w procesie rozwodowym w zakresie wykazania winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego służyć może także nagranie magnetofonowe rozmów prowadzonych przez strony, nawet jeżeli tych nagrań dokonano bez wiedzy jednej z nich i w okresie trwania małżonków w faktycznej separacji (IV CKN 94/01, Lex Polonica Nr 370634).

 

Podsumowując, dowody z podsłuchów, „pluskiew”, zapisów rozmów telefonicznych, monitoringu czy otwartej, cudzej korespondencji, jeśli zostały uzyskane bez zgody zainteresowanego, nie powinny być dopuszczone w postępowaniu cywilnym. Działanie podjęte w celu ich uzyskania narusza dobra osobiste: tajemnicę korespondencji i prawo do prywatności. Wyjątkowo sąd może dopuścić takie dowody, jeśli uzyskujący je działał w obronie swojego usprawiedliwionego interesu prywatnego, a interes ten przedstawia wartość znacznie wyższą niż ochrona prywatności i tajemnicy komunikowania się osoby, której dobra zostały naruszone.

 

Jeśli taki przypadek nie zachodzi, to działanie w postaci włamania do Gadu-gadu jest bezprawne, wyczerpuje znamiona naruszenia dóbr osobistych z art. 23 K.c., przestępstwa co najmniej z art. 267 K.k., a dowody z korespondencji nie powinny być wykorzystane w postępowaniu sądowym (co oczywiście nie wyklucza dowodzenia przez męża zdrady żony innymi środkami, legalnie pozyskanymi). Oczywiście, musi Pani mieć świadomość, że stanowisko sądów jest tutaj niejednoznaczne, niejednolite i czasem zależy po prostu od uznania sądu i wielu innych okoliczności sprawy.

 

Pojawia się jeszcze pytanie, jak powinni Państwo postąpić, gdyż, jak rozumiem, chodzi przede wszystkim o uniknięcie rozsyłania maili. Jednocześnie należy zatem złożyć jak najszybciej zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa (przestępstw) wskazanych wyżej wraz z wnioskiem o ściganie (koniecznie) i wskazaniem potrzeby niezwłocznego zabezpieczenia i zatrzymania dowodów z korespondencji gadu-gadu.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 1 - 6 =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Naruszenie tajemnicy korespondencji przez męża

Jestem w trakcie sprawy rozwodowej. Mój mąż, aby zgromadzić dowody przeciwko mnie, zainstalował nadajnik GPS pod moim samochodem – dzięki temu mógł mnie śledzić. Potem zainstalował na moim komputerze firmowym program śledzący, w wyniku czego pozyskał moje prywatne e-maile i rozpowszechnił je wśród rodziny. Siostra męża zeznała, że czytała tę korespondencję. Mój małżonek grozi, że pokaże treść skradzionych wiadomości różnym znajomym. Zaznaczam, że są to prywatne e-maile do mężczyzny, z którym się spotykam – mąż naruszył tajemnicę mojej korespondencji. We wszystkich tych działaniach mężowi pomagał jego bliski kolega. Czy dowody pozyskane w taki sposób mogą być wykorzystane w sądzie? Jak odzyskać korespondencję? O co oskarżyć męża i jego kolegę (ewentualnie również siostrę męża)?

Czy można pozwać kogoś za pomówienie dokonane za pośrednictwem Gadu-Gadu?

Rozmawiałem z nieznajomą, przypadkową osobą za pośrednictwem komunikatora Gadu-Gadu. W rozmowie opowiadałem o swojej byłej dziewczynie i naszym związku (ale bez używania imion, nazwisk i innych danych). Czy jeśli ta osoba skontaktuje się jakimś sposobem z moją byłą dziewczyną i wyjawi, co o niej pisałem (ale czy wtedy sama nie dokona pomówienia?), to mogę być pozwany o oczernianie czy zniesławienie? Czy wtedy archiwum Gadu-Gadu tej osoby może być potraktowane jako dowód? Jaka jest kara za takie pomawianie?

Tajemnica korespondencji

Zajmuję się sprzedażą produktów przez Internet za pośrednictwem serwisu aukcyjnego. Jakiś czas temu korespondowałem z kontrahentką, która nie była zadowolona z moich usług, za pomocą prywatnej poczty elektronicznej. Teraz klientka przekazała całą treść mojego listu do serwisu. Czy miała do tego prawo, czy może jest to złamanie tajemnicy korespondencji

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »