Mamy 11 826 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Odszkodowanie za wycięcie drzew

Autor: Krzysztof Bigoszewski • Opublikowane: 04.06.2013

Nadleśnictwo wycięło kilkanaście drzew znajdujących się na mojej działce (graniczącej z lasem). W przyszłym tygodniu zaplanowano spotkanie w sprawie ugody, w związku z tym mam pytanie: czy oprócz zapłaty równowartości utraconego drzewa należy mi się dodatkowo jakieś odszkodowanie za wycięcie drzew? Z tego, co się orientuję, gdybym to ja wycięła cudze drzewa, zapłaciłabym olbrzymią kwotę. Czy do obowiązków nadleśnictwa należy także nasadzenie nowych drzew?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Po analizie przedstawionego przez Panią stanu faktycznego sprawy należy stwierdzić, że oprócz roszczenia z tytułu wartości drewna, jaką uzyskałaby Pani ze ściętych drzew, które zostały zabrane przez nadleśnictwo, może Pani wysunąć również inne roszczenia związane z tym wyrębem.

 

Aby ustalić, jakich roszczeń (tj. z jakiego tytułu oraz w jakiej wysokości) mogłaby się Pani domagać od nadleśnictwa, warto w pierwszej kolejności wskazać, że zgodnie z przepisem art. 11 ustawy o lasach z dnia 28 września 1991 r. (Dz. U. Nr 101, poz. 444 z późn. zm.) jednostka organizacyjna, osoba fizyczna lub prawna odpowiedzialna za powstanie szkody w lasach jest obowiązana do jej naprawienia według zasad określonych w Kodeksie cywilnym.

 

Powyższy zapis uzasadnia zatem ubieganie się przez Panią o odszkodowanie z tytułu utraconego drewna, jednak roszczenie to nie wyczerpuje podstaw do ubiegania się przez Panią dalszych kwot w celu wyrównania wyrządzonej Pani szkody.

 

Warto zatem pomocniczo sięgnąć również do przepisów ustawy o ochronie przyrody z dnia 16 kwietnia 2004 r. (Dz. U. Nr 92, poz. 880 z późn. zm.), gdzie w art. 83 ust. 7 ustawodawca stwierdza, że usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości, na wniosek właściciela urządzeń, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, następuje za odszkodowaniem na rzecz właściciela nieruchomości, a w przypadku gdy na nieruchomości jest ustanowione prawo użytkowania wieczystego – na rzecz użytkownika wieczystego nieruchomości.

 

Natomiast z ust. 8 tego artykułu wynika, że ustalenie wysokości odszkodowania za drzewa i krzewy oraz za ich usunięcie następuje w drodze umowy stron.

 

Z kolei, stosownie do treści ust. 9, w przypadku gdy strony nie zawrą umowy w terminie 30 dni od dnia usunięcia drzew lub krzewów, odszkodowanie ustala organ, który wydał zezwolenie na ich usunięcie, stosując odpowiednio przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami dotyczące odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości.

 

Zgodnie z treścią przepisu art. 128 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami z dnia 21 sierpnia 1997 r. (Dz. U. Nr 115, poz. 741 z późn. zm.) odszkodowanie powinno odpowiadać wartości poniesionych szkód. Jeżeli wskutek tych zdarzeń zmniejszy się wartość nieruchomości, odszkodowanie powiększa się o kwotę odpowiadającą temu zmniejszeniu.

 

Mając zatem na uwadze powyższe rozważania, trzeba stwierdzić, że oprócz roszczeń z tytułu utraconego drewna jest Pani uprawniona do żądania wypłaty na Pani rzecz odszkodowania w wysokości wartości Pani nieruchomości, jaka została utracona wskutek dokonanej wycinki.

 

W pierwszej kolejności zasadne jest rozwiązanie tej kwestii właśnie w sposób polubowny, jednakże gdyby z dokonanej analizy wynikło, że Pani nieruchomość w wyniku nielegalnego wyrębu znacząco utraciła na swojej wartości, warto rozważyć nawet skierowanie przeciwko nadleśnictwu sprawy do sądu, jeżeli odmawiałoby ono wypłaty Pani stosownego odszkodowania za wycięcie drzew.

 

Dlatego też warto, aby przygotowując się na spotkanie z nadleśnictwem, dokonała Pani wyceny utraty wartości przez Pani nieruchomość i ustaloną kwotę przedstawiła nadleśnictwu wraz z wartością utraconego drewna do zapłaty tytułem odszkodowania. Jeżeli ze względu na krótki czas, jaki pozostał do spotkania z przedstawicielami nadleśnictwa, nie jest Pani w stanie tego zrobić, należałoby na tym spotkaniu ustalić terminu kolejnego spotkania, tak aby do tego czasu mogła Pani spokojnie oszacować poniesione przez siebie szkody. Nie należy działać w sprawie zbyt pochopnie i nie ulegać presji jak najszybszego zawarcia ewentualnej ugody, gdyż może się okazać, że szkoda, jaką poniosła Pani z tytułu utraty wartości nieruchomości, może być znaczna.

 

Natomiast w zasadzie w grę nie wchodzi zobowiązanie nadleśnictwa do posadzenia i pielęgnacji drzew na Pani nieruchomości, gdyż – pomijając już inne kwestie – takie rozwiązanie byłoby niezwykle trudne do wyegzekwowania z uwagi na niemożliwy w zasadzie do określenia czas trwania obowiązków nadleśnictwa. Z pewnością restytucja finansowa jest dla Pani w takim wypadku najwłaściwszym wyjściem.

 

Jeśli zaś chodzi o opłaty za nielegalną wycinkę drzew, o której Pani wspomina, to co do zasady dotyczą one drzew innych niż rosnących w lasach, a ponadto ta opłata nie jest formą odszkodowania, lecz rodzajem kary administracyjnej i zasady jej naliczania oraz jej wysokość nie mają zastosowania przy szacowaniu wysokości odszkodowania należnego właścicielowi nieruchomości z tytułu nielegalnego wyrębu drzew przez inną osobę.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 8 plus IV =
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

Poduszki