.
ePorady24.pl
Porady prawne online od 2006 roku
Ponad 144 tys. udzielonych porad

Wycięcie drzewa w pasie drogowym – zezwolenie i kara

• Stan prawny na: 2026-06-21

Drzewa rosnącego w pasie drogowym co do zasady nie wolno wyciąć samodzielnie tylko dlatego, że przeszkadza w poszerzeniu bramy lub wjazdu. Najpierw trzeba ustalić właściciela gruntu, zarządcę drogi, status zabytkowy terenu oraz właściwy tryb: zezwolenie na usunięcie drzewa albo pozwolenie wojewódzkiego konserwatora zabytków.

W artykule wyjaśniamy, kiedy potrzebna jest zgoda organu, kto powinien złożyć wniosek, jak liczy się opłatę i karę za samowolną wycinkę dębu oraz dlaczego pas drogowy i ochrona konserwatorska istotnie zwiększają ryzyko działania bez decyzji.

Najważniejsze:
  • Dębu o obwodzie 70 cm mierzonym na wysokości 130 cm nie należy usuwać bez wcześniejszego ustalenia właściwego trybu i uzyskania wymaganej zgody.
  • Drzewo w pasie drogowym drogi publicznej wymaga szczególnej procedury, ponieważ zezwolenie jest uzgadniane z regionalnym dyrektorem ochrony środowiska, z wyjątkiem obcych gatunków topoli.
  • Jeżeli usunięcie drzewa wymaga pozwolenia konserwatorskiego, wojewódzki konserwator zabytków rozstrzyga sprawę w tym pozwoleniu.
  • Za usunięcie drzewa bez wymaganej zgody grozi administracyjna kara pieniężna, co do zasady w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa.
  • Przed złożeniem wniosku warto zebrać mapę, zdjęcia, pomiar obwodu, oznaczenie gatunku, uzasadnienie kolizji z wjazdem oraz informację, czy teren jest objęty ochroną zabytków.

Wycięcie drzewa w pasie drogowym – od czego zacząć?

W pierwszej kolejności trzeba ustalić, czy drzewo faktycznie rośnie w pasie drogowym drogi publicznej, czy na prywatnej działce przy granicy z drogą. Pas drogowy to nie tylko jezdnia, ale wydzielony liniami granicznymi grunt związany z drogą oraz obsługą i bezpieczeństwem ruchu. W praktyce granica działki ewidencyjnej i przebieg pasa drogowego przesądzają o tym, kto może wystąpić z wnioskiem i który organ będzie właściwy.

Jeżeli drzewo rośnie w pasie drogowym przed bramą, właściciel sąsiedniej posesji zwykle nie może po prostu zlecić jego usunięcia. Należy skontaktować się z zarządcą drogi, ponieważ to on jako posiadacz albo podmiot zarządzający terenem najczęściej będzie uczestniczył w procedurze. Inaczej ocenia się drzewo rosnące na prywatnej działce, a inaczej drzewo znajdujące się na gruncie gminy, powiatu, województwa lub Skarbu Państwa.

W opisanej sytuacji dodatkowe znaczenie ma gatunek i rozmiar drzewa. Dąb o obwodzie 70 cm mierzonym na wysokości 130 cm jest drzewem dużym. Progi zwolnienia z obowiązku uzyskania zezwolenia dla większości gatunków, w tym dębu innego niż dąb czerwony, odnoszą się do obwodu pnia mierzonego na wysokości 5 cm i wynoszą 50 cm. Sam fakt, że drzewo utrudnia poszerzenie bramy, nie oznacza jeszcze prawa do samodzielnej wycinki.

Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Zezwolenie, zgłoszenie czy pozwolenie konserwatora?

Podstawowa zasada wynika z art. 83 ustawy o ochronie przyrody: usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości lub jej części może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia. Wniosek składa posiadacz nieruchomości za zgodą właściciela albo właściciel urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, jeżeli drzewo lub krzew zagrażają funkcjonowaniu tych urządzeń.

Zezwolenie zasadniczo wydaje wójt, burmistrz albo prezydent miasta. Gdy sprawa dotyczy nieruchomości będącej własnością gminy, czynności te wykonuje starosta, a w mieście na prawach powiatu, w którym prezydent miasta pełni funkcję starosty, właściwy jest marszałek województwa. Przy drzewie w pasie drogowym drogi publicznej zezwolenie, z wyjątkiem obcych gatunków topoli, wydaje się po uzgodnieniu z regionalnym dyrektorem ochrony środowiska.

Od 3 czerwca 2026 r. szczególne znaczenie ma także status zabytkowy nieruchomości. Jeżeli usunięcie drzewa lub krzewu wymaga pozwolenia, o którym mowa w art. 36 ust. 1 pkt 1 albo 1b ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, w sprawie usunięcia drzewa rozstrzyga wojewódzki konserwator zabytków w tym pozwoleniu. W takim przypadku nie prowadzi się osobnego postępowania o zezwolenie z art. 83 ustawy o ochronie przyrody ani osobnego zgłoszenia z art. 83f ust. 4 tej ustawy.

Nie każda wzmianka o ochronie konserwatorskiej oznacza ten sam tryb. Inaczej wygląda sytuacja nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków jako park, ogród lub inna forma zaprojektowanej zieleni, a inaczej nieruchomości objętej jedynie miejscowym planem, gminną ewidencją zabytków albo strefą ochrony konserwatorskiej. Dlatego przed wycinką trzeba sprawdzić konkretną podstawę ochrony, a nie opierać się wyłącznie na informacji potocznej, że teren jest zabytkowy.

Zobacz również:
  • droga + drzewo – gdy przeszkoda znajduje się w przebiegu dojazdu do nieruchomości.
  • wycinka – co zrobić, gdy drzewa usunięto bez wymaganego zezwolenia.

Kiedy zezwolenie nie jest wymagane?

Ustawa przewiduje wyjątki, ale trzeba stosować je ostrożnie. Zezwolenia nie wymaga między innymi usunięcie drzew, których obwód pnia na wysokości 5 cm nie przekracza: 80 cm dla topoli, wierzb, klonu jesionolistnego i klonu srebrzystego; 65 cm dla kasztanowca zwyczajnego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego; 50 cm dla pozostałych gatunków drzew. Dąb, o ile nie jest dębem czerwonym, należy do kategorii pozostałych gatunków w zakresie tego progu.

Osobny wyjątek dotyczy drzew i krzewów rosnących na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i usuwanych na cele niezwiązane z działalnością gospodarczą. W przypadku większych drzew nie oznacza to jednak pełnej dowolności, ponieważ przepisy przewidują tryb zgłoszenia zamiaru usunięcia drzewa. Organ dokonuje oględzin, a następnie może wnieść sprzeciw. Ten wyjątek nie rozwiązuje problemu drzewa rosnącego w pasie drogowym cudzej nieruchomości ani sprawy objętej szczególną ochroną konserwatorską.

Co powinien zawierać wniosek?

Wniosek o zezwolenie powinien zawierać dane posiadacza i właściciela nieruchomości, tytuł prawny do władania nieruchomością, zgodę właściciela, jeżeli jest wymagana, nazwę gatunku drzewa, obwód pnia mierzony na wysokości 130 cm, miejsce, przyczynę i termin planowanej wycinki oraz informację, czy usunięcie drzewa jest związane z działalnością gospodarczą. Do wniosku zwykle dołącza się rysunek, mapę albo projekt zagospodarowania wskazujący położenie drzewa względem granic działki, drogi, bramy i planowanej inwestycji.

W sprawach takich jak poszerzenie bramy szczególnie ważne jest uzasadnienie. Warto wskazać, dlaczego obecne usytuowanie drzewa uniemożliwia bezpieczny wjazd, czy istnieje alternatywa techniczna, czy drzewo można ominąć, przesadzić albo pozostawić po zmianie projektu. Organ przed wydaniem decyzji dokonuje oględzin, między innymi pod kątem występowania gatunków chronionych w obrębie drzewa.

Ile może wynieść kara za samowolne usunięcie dębu?

Za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia, bez zgody posiadacza nieruchomości, mimo sprzeciwu organu albo bez wymaganego pozwolenia konserwatorskiego grozi administracyjna kara pieniężna. Co do zasady kara za usunięcie drzewa bez wymaganej zgody wynosi dwukrotność opłaty za usunięcie drzewa. Jeżeli usunięcie byłoby zwolnione z opłaty, kara jest ustalana w wysokości opłaty, która byłaby należna, gdyby zwolnienia nie było.

Stawki za usunięcie drzewa wynikają z rozporządzenia Ministra Środowiska z 3 lipca 2017 r. Dla dębu innego niż dąb czerwony stawka wynosi 55 zł za 1 cm obwodu pnia przy obwodzie do 100 cm oraz 70 zł przy obwodzie od 101 cm. Dla dębu czerwonego stawki są niższe i wynoszą odpowiednio 25 zł oraz 30 zł za 1 cm obwodu pnia.

Przy dębie innym niż dąb czerwony o obwodzie 70 cm mierzonym na wysokości 130 cm szacunkowa opłata wyniosłaby 70 cm × 55 zł = 3850 zł. Kara za samowolne usunięcie takiego drzewa mogłaby więc wynieść około 7700 zł. To jednak wyliczenie orientacyjne. Organ ustala gatunek, prawidłowy obwód, stan drzewa i podstawę prawną kary w konkretnym postępowaniu.

Jeżeli ustalenie obwodu lub gatunku usuniętego drzewa jest niemożliwe z powodu wykarczowania pnia i braku kłody, dane do wyliczenia kary ustala się na podstawie informacji zebranych w postępowaniu i powiększa o 50%. Z kolei w przypadku drzewa obumarłego, nierokującego szansy na przeżycie, złomu albo wywrotu kara może zostać obniżona o 50%. Gdy usunięcie nastąpiło w okolicznościach stanu wyższej konieczności, administracyjnej kary pieniężnej się nie wymierza.

Ważne: Jeżeli drzewo rośnie przy drodze, na gruncie publicznym albo na terenie objętym ochroną zabytków, przed zleceniem prac warto pisemnie ustalić właściwy organ i tryb postępowania. Błędne założenie, że wystarczy zwykłe zgłoszenie albo zgoda sąsiada, może skończyć się karą administracyjną.

Co zrobić, gdy drzewo zagraża bezpieczeństwu?

Stan drzewa ma znaczenie, ale samo subiektywne przekonanie, że drzewo jest niebezpieczne, nie daje automatycznego prawa do wycinki. Jeżeli dąb jest chory, pochylony, uszkodzony albo realnie zagraża bezpieczeństwu ruchu lub ludzi, warto pilnie zgromadzić dokumentację: zdjęcia, opis uszkodzeń, opinię arborysty lub dendrologa, notatkę zarządcy drogi albo służb oraz korespondencję z urzędem.

Inaczej traktuje się drzewo będące złomem lub wywrotem oraz sytuacje prowadzenia akcji ratowniczej przez właściwe służby. W takich przypadkach przepisy przewidują wyjątki, ale ich zastosowanie zależy od okoliczności i podmiotu usuwającego drzewo. Jeżeli drzewo jest tylko potencjalnie niebezpieczne, bezpieczniej jest złożyć wniosek i opisać zagrożenie, zamiast podejmować samowolną decyzję o wycince.

Więcej o sytuacjach, w których drzewa są realnie zagrażające bezpieczeństwu, warto analizować osobno, bo znaczenie mają dowody, tryb działania i to, czy sprawa wymaga natychmiastowej interwencji.

Jak bezpiecznie przeprowadzić sprawę poszerzenia bramy?

Najbezpieczniejszy schemat działania jest następujący: najpierw ustalić przebieg granic działki i pasa drogowego, następnie sprawdzić właściciela lub zarządcę terenu, potem zweryfikować ochronę zabytkową i miejscowy plan, a dopiero później przygotować wniosek albo wystąpienie do właściwego organu. W sprawie bramy warto dołączyć szkic pokazujący obecny i planowany wjazd oraz kolizję drzewa z inwestycją.

Jeżeli drzewo rośnie w pasie drogowym, warto zacząć od pisma do zarządcy drogi z prośbą o zajęcie stanowiska. Jeżeli teren jest objęty rejestrem zabytków lub stanowi zaprojektowaną zieleń przy zabytku, należy ustalić, czy sprawa powinna trafić do wojewódzkiego konserwatora zabytków. Działanie bez tej weryfikacji jest ryzykowne, zwłaszcza gdy drzewo jest duże, wartościowe przyrodniczo albo widoczne w przestrzeni publicznej.

Przykłady

Poniższe przykłady pokazują, dlaczego przy drzewach rosnących przy drodze nie wystarczy sama potrzeba wygodniejszego wjazdu na posesję.

PRZYKŁAD 1

Pan Marek chciał poszerzyć bramę, bo po zakupie większego samochodu miał problem z bezpiecznym wjazdem na posesję. Dąb rósł tuż przy ogrodzeniu, ale po sprawdzeniu mapy okazało się, że znajduje się w pasie drogowym drogi gminnej. Pan Marek nie zlecił wycinki, lecz wystąpił do zarządcy drogi o zajęcie stanowiska i przygotował szkic kolizji drzewa z projektowanym wjazdem. Dzięki temu sprawa została skierowana do właściwej procedury, a nie potraktowana jako samowolne usunięcie drzewa z gruntu publicznego.

PRZYKŁAD 2

Pani Anna kupiła dom na terenie dawnego założenia dworskiego wpisanego do rejestru zabytków. Przy planowanym nowym wjeździe rosła stara lipa. Początkowo sądziła, że wystarczy zwykłe zgłoszenie w gminie, ponieważ nieruchomość należy do osoby fizycznej. Po konsultacji ustaliła jednak, że usunięcie drzewa wymaga rozstrzygnięcia wojewódzkiego konserwatora zabytków w pozwoleniu konserwatorskim. Zmiana trybu pozwoliła uniknąć złożenia pisma do niewłaściwego organu i ryzyka kary za działanie bez wymaganego pozwolenia.

FAQ

Czy mogę sam wyciąć drzewo rosnące przed moją bramą?

Nie należy tego robić bez ustalenia, na czyim gruncie rośnie drzewo i jaki tryb zgody jest wymagany. Jeżeli drzewo znajduje się w pasie drogowym, właściciel posesji przy drodze zwykle nie jest uprawniony do samodzielnej wycinki.

Czy dąb o obwodzie 70 cm wymaga zezwolenia?

Najczęściej tak, ale trzeba pamiętać o różnych wysokościach pomiaru. Progi zwolnienia z art. 83f ustawy o ochronie przyrody mierzy się na wysokości 5 cm, natomiast opłatę i treść zezwolenia odnoszą się do obwodu mierzonego na wysokości 130 cm. Dąb o obwodzie 70 cm na wysokości 130 cm zwykle będzie wymagał formalnej procedury.

Kto wydaje zgodę na wycięcie drzewa w pasie drogowym?

Zasadniczo zezwolenie wydaje wójt, burmistrz albo prezydent miasta, ale w przypadku nieruchomości gminnych organem może być starosta lub marszałek województwa. Dodatkowo przy drzewach w pasie drogowym drogi publicznej potrzebne jest uzgodnienie z regionalnym dyrektorem ochrony środowiska, z wyjątkiem obcych gatunków topoli.

Co zmienia ochrona konserwatorska?

Jeżeli sprawa wymaga pozwolenia konserwatorskiego, wojewódzki konserwator zabytków rozstrzyga o usunięciu drzewa w tym pozwoleniu. Od 3 czerwca 2026 r. w takim przypadku nie wydaje się osobnego zezwolenia z ustawy o ochronie przyrody ani nie dokonuje osobnego zgłoszenia z art. 83f ust. 4 tej ustawy.

Jaka kara grozi za wycięcie drzewa bez zgody?

Co do zasady kara wynosi dwukrotność opłaty za usunięcie drzewa. Przy dębie innym niż dąb czerwony o obwodzie 70 cm orientacyjna opłata wynosi 3850 zł, a kara może wynieść około 7700 zł. Ostateczną kwotę ustala organ w decyzji.

Czy zgoda na wycinkę oznacza automatyczną zgodę na poszerzenie bramy?

Nie. Usunięcie drzewa i przebudowa wjazdu mogą wymagać odrębnych zgód, w tym uzgodnień z zarządcą drogi, formalności budowlanych oraz zgód konserwatorskich. Warto prowadzić te sprawy równolegle, ale nie należy zakładać, że jedna decyzja zastępuje wszystkie pozostałe.

Czy można uniknąć kary, jeżeli drzewo było chore lub niebezpieczne?

To zależy od dowodów i okoliczności. W przypadku drzewa obumarłego, nierokującego przeżycia, złomu albo wywrotu kara może zostać obniżona o 50%. Jeżeli usunięcie nastąpiło w stanie wyższej konieczności, kary administracyjnej się nie wymierza. Nie wystarczy jednak samo ogólne twierdzenie, że drzewo było niebezpieczne.

Podsumowanie

Wycięcie drzewa rosnącego w pasie drogowym, szczególnie dużego dębu i dodatkowo na terenie objętym ochroną zabytków, wymaga bardzo ostrożnego działania. Najpierw trzeba ustalić przebieg pasa drogowego, właściciela lub zarządcę terenu, status zabytkowy nieruchomości oraz właściwy organ. Dopiero po tej weryfikacji można ocenić, czy potrzebne jest zezwolenie z ustawy o ochronie przyrody, pozwolenie konserwatora zabytków, czy inny tryb.

W opisanej sytuacji samowolna wycinka byłaby ryzykowna. Szacunkowa kara za usunięcie dębu o obwodzie 70 cm może wynieść kilka tysięcy złotych, a w sprawach zabytkowych mogą dojść dodatkowe konsekwencje administracyjne. Bezpieczniej jest przygotować kompletny wniosek, dobrze uzasadnić kolizję z planowanym wjazdem i poczekać na rozstrzygnięcie właściwego organu.

Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Źródła

1. Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody – tekst jednolity Dz.U. 2026 poz. 13: https://api.sejm.gov.pl/eli/acts/DU/2026/13/text.pdf

2. Ustawa z dnia 9 października 2025 r. o zmianie ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz niektórych innych ustaw – Dz.U. 2025 poz. 1673: https://eli.gov.pl/api/acts/DU/2025/1673/text/T/D20251673L.pdf

3. Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów – Dz.U. 2017 poz. 1330: https://eli.gov.pl/eli/DU/2017/1330/ogl

4. Ustawa z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych – tekst jednolity Dz.U. 2025 poz. 889: https://api.sejm.gov.pl/eli/acts/DU/2025/889/text.pdf

Adwokat Katarzyna Bereda

Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Adwokat Katarzyna Bereda

Adwokat, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego – pracę magisterską napisała z prawa pracy. Podczas studiów odbyła liczne praktyki, zarówno w sądach, jak i w kancelariach adwokackich. Aplikację adwokacką rozpoczęła w 2015 roku. W marcu 2018...

>> więcej informacji