Mamy 10 452 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Nieumyślne poświadczenie nieprawdy w dokumencie urzędowym – konsekwencje dyscyplinarne i karne dla urzędnika

Autor: Irena Sawa • Opublikowane: 18.02.2010

Dopuściłem się nieświadomego sfałszowania dokumentu urzędowego, źle przeanalizowałem sprawę, w wyniku czego powstał dokument niezgodny z rzeczywistością. Konsekwencje mojego błędu są poważne, bo z tego powodu osoba trzecia pobrała większe świadczenie niż była uprawniona. Przez swoją głupotę nie byłem do końca świadomy, że fałszuję dokument, nie przyjąłem za to żadnych korzyści majątkowych, nawet nie znam osoby, która przez mój błąd pobiera za wysokie świadczenie. Sprawa wyszła na jaw, co więc mi grozi, czy jest szansa, bym zachował swoje miejsce pracy? Jak w takiej sytuacji można się bronić, widzę, że zwierzchnik nie chce dać wiary, że było to działanie nieumyślne? Ostatecznie powstał dokument inny niż stan faktyczny, czy grozi mi zatem oskarżenie o fałszerstwo?

Irena Sawa

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

Odnosząc się do opisanego w pytaniu stanu faktycznego sprawy, wyjaśniam, że oczywiście istnieją szanse, aby w tej konkretnej sytuacji pracownik mógł nadal zachować swoje stanowisko pracy, pracy tej nie utracił, jednak wszystko zależy tylko i wyłącznie od postawy – woli pracodawcy.

 

Co do zasady pracownik, nieumyślnie poświadczając nieprawdę w treści dokumentu urzędowego, podlega co prawda odpowiedzialności na gruncie przepisów Kodeksu pracy ale nie podlega już odpowiedzialności na gruncie przepisów Kodeksu karnego.

 

Postaram się zatem przedstawić możliwe warianty decyzji pracodawcy.

 

Wariant 1

 

To wariant łagodny. Pracodawca może w stosunku do pracownika zastosować wyłącznie karę dyscyplinarną – karę nagany lub karę upomnienia, gdy uzna, że pracownik dopuścił się naruszenia obowiązku pracowniczego – polegającego na poświadczeniu nieprawdy w treści dokumentu urzędowego, poprzez pozostawanie w błędnym przekonaniu co do prawidłowości załatwianych spraw, niedochowanie należytej staranności i sumienności, niedbalstwo.

 

Stosując karę dyscyplinarną – karę nagany lub upomnienia, pracodawca obowiązany jest więc wykazać naruszenie obowiązku pracownika i winę pracownika, związek pomiędzy naruszeniem obowiązku a powstałą szkodą oraz wysokość szkody.


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Może wręcz pracownikowi zarzucić niedochowanie należytej staranności przy wykonywaniu obowiązków służbowych.

 

Tak na marginesie zaznaczam, że pracownik nie ponosi odpowiedzialności za:

 

  • szkodę, która powstała w wyniku przyczynienia się pracodawcy lub innego pracownika,
  • szkodę, która powstała w wyniku wykonania polecenia pracodawcy,
  • szkodę, która powstała w wyniku działania w granicach dopuszczalnego ryzyka.

 

Pracodawca nie może zastosować kary dyscyplinarnej nagany i upomnienia po upływie 2 tygodni, licząc od daty, kiedy dowiedział się o naruszeniu obowiązku przez pracownika.

 

Wariant 2

 

Wariant rygorystyczny. Pracodawca zwalnia dyscyplinarnie pracownika, zarzucając mu rażące naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych czyli stosuje art. 52 Kodeksu pracy – niezwłoczny tryb rozwiązania umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia.

 

Jak już wspomniałem przestępstwa poświadczenia nieprawdy można dopuścić się tylko umyślnie. Zatem nawet jeżeli pracodawca zawiadomi organy ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez pracownika to jeżeli ten działał nieumyślnie organy ścigania winny odmówić wszczęcia postępowania.

 

Wariant 3

 

Bardzo rygorystyczny. Pracodawca postępuje w sposób następujący:

 

  1. rozwiązuje umowę w trybie dyscyplinarnym,
  2. oraz zawiadamia Prokuraturę o popełnieniu przez pracownika przestępstwa

    – poświadczenia nieprawy w dokumencie urzędowym – art. 271 § 1 Kodeksu karnego.

 

Kodeks karny – pełna treść przepisu:

 

„Art. 271. § 1. Funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

§ 3. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.”

 

Aspekt winy w tej sprawie ma ogromne znaczenie, to czy mamy nieumyślne działanie pracownika, czy też działanie zawinione umyślne – umyślne uchybienie.

 

Przepisy Kodeksu karnego pojęcie winy definiują następująco:

 

„Czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, gdy sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi, zdaje sobie także sprawę, jakie skutki ten czyn wywoła” (art. 9 § 1 K.k.).

 

„Czyn zabroniony popełniony jest nieumyślnie, jeżeli sprawca nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia go jednak na skutek niezachowania należytej ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał lub mógł przewidzieć” (art. 9 § 2 K.k.).

 

W Pana wypadku ja widzę błąd, co do okoliczności należącej do znamion czynu zabronionego, jako okoliczność łagodzącą oraz wyłączająca winą umyślną – gdyż błąd wynika z niewłaściwego rozpoznania sprawy, co powoduje, że podejmowane decyzje są wadliwe. Z punktu widzenia konsekwencji karno-prawnych ważne są te błędy, które dotyczą właśnie okoliczności należącej do znamion czynu zabronionego, które decydują o tym, że sprawcy nie można przypisać winy umyślnej (art. 28 § 1 K.k.).

 

W przypadku gdy sprawca czynu – poświadczenia nieprawdy w dokumentach (art. 271 K.k.), pozostawał w błędnym przekonaniu co do popełnionego czynu, to zachodzi okoliczność łagodząca odpowiedzialność i nie można wówczas przypisać mu winy umyślnej.

 

Co do możliwości obrony w takiej sytuacji, na wstępie podkreślić należy, że w polskim prawie karnym obowiązuje zasada domniemania niewinności – wobec tego winę sprawcy czynu należy udowodnić, jeżeli nie potrafimy tego udowodnić, to osoba ta jest niewinna.

 

Wina jest umyślna tylko wtedy, gdy potrafimy udowodnić, że sprawca czynu miał zamiar i wolę popełnienia czynu – chciał ten czyn świadomie popełnić lub godził się na jego popełnienie.

 

Wina nieumyślna jest wówczas, gdy sprawca czynu nie ma zamiaru jego popełnienia, ani nie chce, ani też nie godzi się na popełnienie przestępstwa, jednak na skutek braku zachowania należytej ostrożności z powodu lekkomyślności go popełnia.

 

Lekkomyślność jest to postać winy – ale proszę zauważyć, że tylko winy nieumyślnej.

 

Drugą formą przestępstwa nieumyślnego jest niedbalstwo. Polega ono na tym, że sprawcy czynu nie potrafimy udowodnić świadomości co do tego, iż świadomie naruszył reguły ostrożności. Chodzi o to, że sprawca czynu popełnia go z powodu winy nieumyślnej, ale on nie ma zamiaru popełnienia czynu, nie godzi się na niego, tylko poprzez niezachowanie należytej ostrożności, zaniedbanie sprawdzenia np. stanu prawnego, przepisów – wydaje decyzję, dokument, bądź potwierdza stan w treści dokumentu. Na uwadze ma się jednak fakt, że ów sprawca w danej sytuacji powinien zachować należytą ostrożność.

 

Ponadto, przy ocenie winy nieumyślnej bierze się pod uwagę: brak zamiaru sprawcy popełnienia czynu, brak motywu (dążenia) do popełnienia tego czynu, naruszenie reguł ostrożności poprzez błędne przekonanie co do istniejącego stanu prawnego, różnych interpretacji przepisów, często sprzecznych, sposób popełnienia czynu (nie był przez Pana planowany), braku jasności interpretacji przepisów (tutaj cała gama słów obrony).

 

Proponowałabym, aby Pan powołał się na błąd, co do świadomości w chwili popełnienia czynu – że poświadcza nieprawdę w dokumencie urzędowym – to bardzo ważne, gdyż wyłącza możliwość przypisania winy umyślnej (tej winy przy błędzie nie ma).

 

Błąd wynika z niedostatecznego rozpoznania danej sytuacji, z zachowania nieostrożności, złej analizy treści dokumentu, złej interpretacji treści, dlatego podjął Pan złą decyzję i wydał nieświadomie dokument o danej treści.

 

Ponadto ważne jest i to, czy ten błąd był istotny i zawiniony przez Pana, czy też niezawiniony (gdy interpretacja przepisów była podana np. przez radcę, lub analiza sprawy podejmowana kolegialnie według zasady „tak robimy”, zgodnie z wytycznymi). Wówczas pytanie, czy Pan w ogóle ponosi odpowiedzialność przy błędzie niezawinionym.

 

Gdy chodzi o błąd i to zawiniony z powodu lekkomyślności lub niedbalstwa – to tylko mówimy wtedy o przestępstwie nieumyślnym.

 

Tak dla podpowiedzi – zgodnie z treścią art. 28 § 1 K.k.: „Nie popełnia umyślnie czynu zabronionego, kto pozostaje w błędzie co do okoliczności stanowiącej znamię czynu zabronionego”. W takiej sytuacji odpowiada wyłącznie za występek nieumyślny, jeżeli czyn był wynikiem lekkomyślności lub niedbalstwa.

 

Wyjaśnię jeszcze, że znamię czynu zabronionego w Pana sytuacji to poświadczenie nieprawdy w treści dokumentu urzędowego.

 

Na koniec pragnę jeszcze podkreślić, że poświadczenie nieprawdy nie jest jednoznaczne z fałszerstwem.

 

Przestępstwo poświadczenia nieprawdy jest przestępstwem przeciwko wiarygodności dokumentów. W Kodeksie karnym ustawodawca umieścił je w rozdziale 34.

 

Przestępstwo poświadczenia nieprawdy popełnia funkcjonariusz lub inna osoba upoważniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne. Sam więc dokument wystawiony przez funkcjonariusza jest dokumentem autentycznym, jednak zawarte w nim dane rozmijają się z rzeczywistym stanem rzeczy bądź zniekształcają pewne fakty, bądź je przemilczają, bądź wreszcie potwierdzają fakty nieistniejące.

 

Fałszerstwo dokumentu polega na jego podrobieniu lub przerobieniu w celu użycia za autentyczny. Przestępstwem jest nie tylko fałszowanie dokumentu, lecz również używanie takiego dokumentu jako autentycznego, jeżeli posługująca się nim osoba ma świadomość, że jest on sfałszowany.

 

Przez podrobienie dokumentu należy rozumieć takie jego spreparowanie, aby stwarzał pozory, że pochodzi od innej osoby.

 

Przerobieniem dokumentu jest natomiast uczynienie w nim zmian przez osobę nieupoważnioną, co powoduje nadanie mu innej treści.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

wersja do druku drukuj

Komentarze (1):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 0 minus IV =

17.11.2016

A gdzie Pani w kodeksie pracy znalazła odpowiedzialność dyscyplinarną pracownika? W art. 108 i n. jest uregulowana odpowiedzialność porządkowa i chyba o niej Pani pisze. Warto wiedzieć, że to zupełnie inny reżim odpowiedzialności i jaka jest różnica.

kas

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Fałszywa książeczka sanepidowska

Przebywam czasowo w USA (mam wizę). Przed wyjazdem (w 2008 r.) okazało się, że ja i koleżanki ze sklepu miałyśmy fałszywe książeczki sanepidowskie. Po moim wyjeździe koleżanki zostały wezwane jako świadkowie. Teraz okazało się, że są kolejne przesłuchania, tym razem jesteśmy oskarżone. Wiem, że mogę czekać na rozprawę lub dobrowolnie poddać się karze. Obecnie sprawa jest zawieszona na czas mojego pobytu w USA (jeszcze ponad rok), nie wydano listu gończego. Zamierzam przyjechać do kraju na urlop. Czy mam do tego prawo? Czy mogę być zatrzymana? Jak się zachować? Czy mogę mieć problemy z przedłużeniem wizy? Dodam, że – mimo że to naiwne – myślałam, że książeczka jest w porządku.

Podrobienie dokumentu

Pracowałam w firmie, która zajmowała się dostarczaniem umów do klientów indywidualnych. Czasami uzupełniałam brakujące dane w dokumentach, jak data i dane klienta, oczywiście bez podpisu. Dostałam wezwanie na policję i poinformowano mnie, że zostanie mi przedstawiony zarzut podrobienia podpisu. To oczywiście nieprawda, ale boję się, że mogę ponieść konsekwencje za uzupełnianie danych klientów. Co mi grozi? Jak powinnam się bronić?

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »