Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podrobienie dokumentu

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 27.08.2013

Pracowałam w firmie, która zajmowała się dostarczaniem umów do klientów indywidualnych. Czasami uzupełniałam brakujące dane w dokumentach, jak data i dane klienta, oczywiście bez podpisu. Dostałam wezwanie na policję i poinformowano mnie, że zostanie mi przedstawiony zarzut podrobienia podpisu. To oczywiście nieprawda, ale boję się, że mogę ponieść konsekwencje za uzupełnianie danych klientów. Co mi grozi? Jak powinnam się bronić?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Na samym początku apeluję o zachowanie względnego spokoju. Od postawienia zarzutów do wniesienia aktu oskarżenia do sądu i wydania wyroku skazującego jeszcze bardzo długa droga.

 

Obecnie w Polsce mamy do czynienia z podstawową zasadą domniemania niewinności i to oskarżyciel (prokurator) jest obowiązany zbierać dowody na wykazanie, czy do przestępstwa doszło i czy dopuściła się go osoba, której zostały postawione zarzuty. Należy też zaznaczyć, że wszelkie wątpliwości w sprawie karnej poczytuje się na korzyść oskarżonego.

 

Z Pani relacji wynika, że pracowała Pani w firmie doręczającej dokumenty (umowy) do klientów, czasami zaś zajmowała się Pani wypełnianiem już podpisanych umów o niezbędne (a niewypełnione przez podpisującego) dane. Nigdy nie podpisywała Pani umów za innych klientów. Obecnie prokuratura chce Pani postawić zarzuty podrobienia podpisu.

 

Do Pani przypadku może mieć prawdopodobnie zastosowanie art. 270 Kodeksu karnego (K.k.), zgodnie z którym:

 

„§ 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

 

§ 2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, opatrzony cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa.

 

§ 2a. W wypadku mniejszej wagi sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

 

§ 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

 

W powyższym art. przewidziano odpowiedzialność karną za trzy odmiany zabronionego zachowania: podrobienie dokumentu w celu użycia go za autentyczny, przerobienie dokumentu w celu użycia go za autentyczny oraz użycie podrobionego bądź przerobionego dokumentu jako autentycznego. Podrobienie i przerobienie dokumentu określane jest w doktrynie mianem fałszu materialnego dokumentu, ponieważ sprawca tych czynów oddziałuje na materię dokumentu lub na inną materię w celu nadania jej pozoru autentycznego dokumentu.

 

W art. 270 § 2 K.k. przewidziany jest czyn polegający na nieuprawnionym wypełnieniu blankietu na szkodę osoby na nim podpisanej albo na użyciu takiego dokumentu. Karze określonej w art. 270 § 3 K.k. podlega natomiast osoba, która czyni przygotowania do przestępstwa opisanego w art. 270 § 1 K.k. Z kolei § 2a przewiduje wypadek mniejszej wagi fałszu materialnego dokumentu i użycia fałszywego dokumentu jako autentycznego oraz nieuprawnionego wypełnienia podpisanego blankietu i użycia takiego dokumentu.

 

Przedmiotem ochrony art. 270 K.k. jest kilka dóbr prawnych. Jednym z nich jest wiarygodność dokumentu. Pojęcie wiarygodności dokumentu jest szerokie, obejmuje bowiem swoim zakresem zarówno autentyczność, jak i prawdziwość treści dokumentu. Przedmiotem ochrony przepisu sankcjonującego fałsz materialny dokumentu jest wiarygodność dokumentu w sensie jego autentyczności (oryginalności).

 

Opisany czyn polega na tym, że sprawca w celu użycia za autentyczny podrabia lub przerabia dokument albo takiego dokumentu jako autentycznego używa. W przepisie tym określone są więc trzy czynności wykonawcze: „podrabia”, „przerabia”, „używa”.

 

Sąd Najwyższy w wyroku z 25 października 1979 r. (II KR 10/79, LexPolonica nr 356505, OSNPG 1980, nr 11, poz. 127) stwierdził, że: „dokument jest podrobiony wówczas, gdy nie pochodzi od tej osoby, w której imieniu został sporządzony” (zob. także wyrok SN z 5 marca 2003 r., III KKN 165/01, LexPolonica nr 369470, OSNwSK 2003, poz. 516). Może to być osoba fizyczna lub prawna, istniejąca faktycznie albo fikcyjna. Zarówno w orzecznictwie SN, jak i w literaturze podkreśla się, że podrobienie stanowi zamach na autentyczność dokumentu, sprawca bowiem sporządza dokument przy zachowaniu pozorów, że pochodzi on od innej osoby. Podrobienie dokumentu polega na działaniu sprawcy powodującym, że z danym przedmiotem lub innym zapisanym nośnikiem informacji związane jest określone prawo albo że ze względu na zawartą w nim treść stanowi on dowód prawa, stosunku prawnego lub okoliczności mającej znaczenie prawne. Sprawca może sporządzić taki dokument w całości albo uzupełnić dany przedmiot lub inny nośnik o pewien element lub elementy, które powodują, że z danym przedmiotem lub innym nośnikiem wiąże się określone prawo albo ich treść ma znaczenie prawne. Wprowadzony przez sprawcę element lub elementy przesądzają o tym, że konkretnemu przedmiotowi albo innemu zapisanemu nośnikowi informacji nadawany jest pozór autentycznego dokumentu. Takim elementem może być określony tekst, podpis, odbity znak pieczęci. Możliwe jest więc podrobienie dokumentu np. przez sporządzenie całego tekstu dokumentu lub przez uzupełnienie zapisu treści o dodatkowy fragment.

 

Dla realizacji znamion przestępstwa podrobienia dokumentu nie ma znaczenia, czy osoba, której podpis podrobiono, wyraziła na to zgodę (wyrok SN z 9 września 2002 r., V KKN 29/01, LexPolonica nr 361343, Orz. Prok. i Pr. 2003, nr 2, poz. 5).

 

Przerobienie dokumentu polega na nieuprawnionym wprowadzeniu zmiany do dokumentu autentycznego. Może to nastąpić przez usunięcie fragmentu tekstu pierwotnego i zastąpienie go innym, uczynienie w dokumencie autentycznym skreśleń lub uzupełnień. W przypadku niektórych dokumentów przerobienie polega na innym ich przekształceniu w porównaniu ze stanem pierwotnym, np. zmianie ich kształtu lub wielkości. Przedmiotem czynu sprawcy jest autentyczny dokument. Z uwagi na to, że istota przerobienia dokumentu polega na bezprawnym wprowadzeniu do niego zmian, przede wszystkim należy podkreślić, że dla realizacji znamion fałszu dokumentu nie ma znaczenia zgodność wprowadzonych zmian z rzeczywistym stanem rzeczy. Wprowadzenie do autentycznego dokumentu zmian, które odpowiadają rzeczywistemu stanowi rzeczy, jest przerobieniem dokumentu, jeżeli zmiana treści dokumentu została dokonana bezprawnie. Nie wyłącza przestępności tego czynu okoliczność, że sprawca przez swoje działanie dostosował treść dokumentu do faktycznego stanu rzeczy, jednakże powinna ona być brana pod uwagę przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu.

 

Z punktu widzenia zrealizowania znamion przerobienia dokumentu nie ma znaczenia doniosłość faktyczna lub prawna dokonanych zmian w treści dokumentu (J. Bafia, K. Mioduski, M. Siewierski, Kodeks karny. Komentarz, t. 2, s. 449). Może jednak powstać pytanie, czy zmiana niemająca żadnego znaczenia dla roli dowodowej, jaką konkretny dokument ma spełniać, stanowi jego przerobienie, np. dopisanie do treści dokumentu zdania, które nie przekształca jego znaczenia dowodowego. Należy przyjąć, że takie działanie stanowi przerobienie dokumentu, powoduje bowiem, że nie wszystkie elementy dokumentu pochodzą od jego wystawcy, a zatem nie jest to dokument autentyczny. Decydujące znaczenie ma nie istotność wprowadzonej zmiany, ale fakt, że dokonano jej w sposób nieuprawniony. Jednakże nieuprawnione wprowadzenie do dokumentu zmiany nieistotnej wpływa na mniejszy stopień społecznej szkodliwości czynu, może nawet przesądzić o jego znikomości, a więc o wyłączeniu przestępności czynu.

 

Należy zaznaczyć, że przestępstwo polegające na podrobieniu lub przerobieniu dokumentu ma charakter materialny. Skutkiem zachowania sprawcy jest podrobiony bądź przerobiony dokument. Przestępstwo w postaci użycia fałszywego dokumentu ma natomiast charakter formalny. Do uznania go za dokonane nie jest konieczne wywołanie skutku w postaci wprowadzenia kogoś w błąd czy wyrządzenia komukolwiek szkody.

 

Przestępstwo określone w art. 270 § 2 K.k. polega na wypełnieniu blankietu opatrzonego cudzym podpisem niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę lub na użyciu takiego dokumentu. Przedmiotem czynu sprawcy jest blankiet, czyli formularz z wydrukowanymi rubrykami do wypełniania; arkusz papieru z wydrukowanym nagłówkiem (Słownik języka polskiego, red. W. Doroszewski, t. 1, s. 544). Na przykład może to być blankiet wekslowy lub czekowy, blankiet zeznania podatkowego czy właśnie blankiet umowy. Blankiet musi być opatrzony autentycznym podpisem (sporządzonym osobiście znakiem lub znakami graficznymi pozwalającymi na identyfikację tożsamości podpisującej się osoby). Nie może to być odpis podpisu. Nie jest konieczne, aby blankiet oprócz podpisu nie zawierał żadnej innej treści umieszczonej tam przez osobę na nim podpisaną. Może on być częściowo wypełniony (np. weksel, na którym wystawca wpisał wszystkie konieczne elementy, z wyjątkiem sumy, na jaką opiewa weksel; zob. L. Peiper, Komentarz do Kodeksu karnego, s. 406).

 

Sprawca czynu określonego w art. 270 § 2 K.k. wypełnia blankiet niezgodnie z wolą podpisanego. Wola ta może być ujawniona w chwili wręczania blankietu lub może wynikać z łączącego sprawcę i osobę podpisaną na blankiecie stosunku prawnego (L. Peiper, Komentarz…, s. 406). Jak słusznie zaznaczył W. Wróbel, w przypadku kradzieży lub znalezienia blankietu należy przyjąć, że wypełnienie nastąpiło bez zgody podpisanego (W. Wróbel [w: ] Kodeks karny. Komentarz, red. A. Zoll, t. 2, s. 1326). Sprawca wypełniający blankiet musi działać na szkodę podpisanego. Charakter szkody nie został w ustawie określony. Może to być zatem nie tylko szkoda materialna, lecz także np. moralna (zob. S. Glaser, A. Mogilnicki, Kodeks karny. Komentarz, s. 631). Warunkiem odpowiedzialności karnej na podstawie art. 270 § 2 K.k. jest nie wyrządzenie szkody, ale już możliwość jej wyrządzenia.

 

I tutaj ważna informacja dla Pani, że wypełnienie blankietu treścią, która jest dla podpisanego obojętna albo korzystniejsza, niż gdyby sprawca dokonał tego zgodnie z wolą podpisanego, nie realizuje znamion przestępstwa określonego w art. 270 § 2 K.k. Sprawca nie działa bowiem w takim przypadku na szkodę podpisanego (S. Glaser, A. Mogilnicki, Kodeks…, s. 631).

 

W art. 270 § 2 K.k. przewidziano odpowiedzialność karną także za użycie wypełnionego w sposób nieuprawniony blankietu, a zatem za wykorzystanie takiego dokumentu zgodnie z jego przeznaczeniem, we właściwych do tego okolicznościach i wobec odpowiedniego adresata. Wprawdzie jedynie w odniesieniu do bezprawnego wypełnienia blankietu wyrażono expressis verbis, że sprawca działa na szkodę podpisanego, ale należy przyjąć, że również w przypadku użycia takiego dokumentu musi zachodzić możliwość wyrządzenia podpisanemu szkody (W. Wróbel [w:] Kodeks…, red. A. Zoll, t. 2, s. 1326-1327). Takie stanowisko uzasadnia fakt, że już sama treść wpisana do blankietu przemawia na szkodę podpisanego, a więc użycie takiego dokumentu, polegające na wykorzystaniu jego znaczenia prawnego, musi następować na szkodę osoby podpisanej.

 

Art. 270 § 2a K.k. przewiduje odpowiedzialność karną za wypadek mniejszej wagi fałszu materialnego dokumentu i użycia fałszywego dokumentu jako autentycznego oraz nieuprawnionego wypełnienia podpisanego blankietu i użycia takiego dokumentu. Kwalifikacja wskazanych przestępstw jako wypadku mniejszej wagi powinna mieć miejsce wówczas, gdy elementy przedmiotowe i podmiotowe związane z czynem wpływają na zmniejszenie stopnia społecznej czynu w porównaniu z typem podstawowym. Takimi elementami są np. niewielka waga podrobionego lub przerobionego dokumentu, nieznaczna zmiana wprowadzona do autentycznego dokumentu (w przypadku przerobienia), nieduża niezgodność między treścią wpisaną do podpisanego blankietu a wolą osoby podpisanej na blankiecie.

 

Zaznaczam, że za popełnienie czynu określonego w art. 270 § 1 i 2 K.k. przewidziana jest grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

 

Tak ukształtowany wymiar kary uprawnia sąd do odstąpienia od wymierzenia kary. Przygotowanie do przestępstwa opisanego w art. 270 § 1 K.k. zagrożone jest grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Taka sama kara przewidziana jest za wypadek mniejszej wagi fałszu materialnego dokumentu i użycia fałszywego dokumentu jako autentycznego oraz nieuprawnionego wypełnienia podpisanego blankietu i użycia takiego dokumentu. Sąd w tych przypadkach ma również możliwość odstąpienia od wymierzenia kary. Dopuszczalne jest ponadto warunkowe umorzenie postępowania karnego. Tym jednak należy się martwić dopiero na etapie sądowym postępowania.

 

Przestępstwa określone w art. 270 K.k. ścigane są z oskarżenia publicznego (z urzędu).

 

Jak wynika z powyższego, na spotkaniu z prokuratorem powinna Pani stanowczo zaprzeczyć, jakoby kiedykolwiek podrabiała Pani podpisy złożone pod dokumentami. Można to przecież łatwo sprawdzić za pomocą odpowiedniego biegłego z zakresu pisma ręcznego. Odpowie on, czy kwestionowany podpis należy do Pani, czy też nie.

 

Może Pani przyznać, że czasem wypełniała nieistotne elementy podpisanych i wypełnionych wcześniej umów. Była to data i miejsce podpisu. Te informacje jednak nie mogły przemawiać na szkodę osób, które dokument podpisały, ani na Pani korzyść. Miały na celu jedynie sprawniejszy obieg dokumentów. Nie wiem, jakie dane klientów Pani wypełniała. Jeżeli jednak mogły one wyrządzić szkodę podpisującym, to trudno będzie uniknąć odpowiedzialności.

 

Na takich oświadczeniach może polegać Pani linia obrony w tej sprawie. Innej możliwości nie widzę. Samo też przeczenie jakiemukolwiek wypełnianiu blankietów przez Panią również może nie mieć sensu, gdyż biegli z zakresu pisma ręcznego w takich opiniach rzadko się mylą.

 

Ewentualnie jeżeli prokurator uzna wpisywane informacje za istotne, z pewnością do Pani przypadku będzie miał zastosowanie § 2a omawianego przepisu, gdyż informacje te nie mogły wyrządzić większej szkody osobom podpisanym na blankiecie.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 5 minus IV =

»Podobne materiały

Podrobiony podpis

Co mi grozi za podrobienie podpisu klienta? Brakowało jednego podpisu na wstępnym wniosku kredytowym. Pracodawca miał do mnie pretensje – byłam pod presją, więc podrobiłam podpis. Teraz dostałam wezwanie do grafologa. Nigdy wcześniej nie byłam karana. Jestem jeszcze młoda, wkrótce biorę ślub i

 

Kara za podrobienie podpisu

Byłam najemcą mieszkania przez ok. 2 lata. Co parę miesięcy spisywałam na kartkę stan liczników za wodę. Kartkę podpisywałam imieniem i nazwiskiem właścicielki mieszkania i przekazywałam do spółdzielni mieszkaniowej. Robiłam to na prośbę wynajmującej. Nie wiedziałam, że podpisanie się za inną osobę

 

Użycie fałszywych dokumentów

Co może mi grozić za użycie fałszywych dokumentów? Podrobiłem dyplom ukończenia studiów magisterskich, aby dostać się do studium nauczycielskiego, a później zdobyć pracę w szkole. (W rzeczywistości oblałem ostatni egzamin i musiałbym czekać na możliwość poprawy, a akurat trafiła się możliw

 

Konsekwencje zakupu podrobionego dokumentu prawa jazdy

Zastanawiam się, jak wygląda kwestia zakupu prawa jazdy – a więc zdobycie podrobionego dokumentu. W założeniu udaje się, że się zdało egzamin, dokumenty są wysyłane do urzędu. Jakie są konsekwencje prawne wykrycia zakupu podrobionego dokumentu?

 

Podrobienie podpisu żony

Kupiłem samochód od mężczyzny, który – jak się okazało – podrobił podpis żony. Podpisałem tę umowę, nie mając pojęcia o fałszerstwie, i wpłaciłem pieniądze. Niestety nie sprawdziłem dokładnie dokumentów w chwili zakupu. Następnie sprzedałem to auto. Niedawno dostałem wezwanie jako świade

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »