Mamy 10 755 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podrobienie podpisu żony

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 14.11.2013

Kupiłem samochód od mężczyzny, który – jak się okazało – podrobił podpis żony. Podpisałem tę umowę, nie mając pojęcia o fałszerstwie, i wpłaciłem pieniądze. Niestety nie sprawdziłem dokładnie dokumentów w chwili zakupu. Następnie sprzedałem to auto. Niedawno dostałem wezwanie jako świadek w sprawie tej umowy. Dowiedziałem się wówczas, że podpis był podrobiony. Samochód nie był kradziony. Sprzedający i jego żona prawdopodobnie się rozwodzą i dlatego doszło do tej sytuacji. Czy coś mi grozi w związku z tą sprawą?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Marek Gola

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

Ustosunkowując się do zadanego przez Pana pytania, uprzejmie wyjaśniam, co następuje.

 

Podstawę prawną niniejszej odpowiedzi stanowią przepisy Kodeksu karnego (K.k.).

 

Poniższa odpowiedź została oparta na Pana pytaniu i jego ocenie prawnej. Z treści Pana pytania wynika, że zakupił Pan samochód osobowy. Sprzedawca posłużył się, jak Pan mniema, umową, na której widniał podrobiony podpis jego żony. W chwili obecnej przypuszcza Pan, że samochód był objęty wspólnością ustawową małżeńską. Sprzedawca jednak bez zgody małżonki (współwłaściciela) sprzedał Panu samochód, a Pan następnie zbył pojazd osobie trzeciej. Aktualnie został Pan wezwany w charakterze świadka w celu złożenia zeznań. W chwili zakupu nie sprawdził Pan dokumentów (dowodu rejestracyjnego), pojazd nie był kradziony.

 

Istotna z punktu widzenia Pana interesu jest treść art. 270 K.k., zgodnie z którym:

 

„§ 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

 

§ 2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, zaopatrzony cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa.

 

§ 2a. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

 

§ 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

 

Zgodnie z art. 115 § 14 K.k.: „dokumentem jest każdy przedmiot lub inny zapisany nośnik informacji, z którym jest związane określone prawo, albo który ze względu na zawartą w nim treść stanowi dowód prawa, stosunku prawnego lub okoliczności mającej znaczenie prawne”.

 

Sąd Najwyższy w wyroku z 25 października 1979 r. (II KR 10/79, OSNPG 1980, nr 11, poz. 127) stwierdził: „dokument jest podrobiony wówczas, gdy nie pochodzi od tej osoby, w której imieniu został sporządzony”. Zgodnie z prezentowanym w orzecznictwie i doktrynie poglądem sprawca czynu, o którym mowa w art. 270 K.k., może dokument będący przedmiotem czynu zabronionego sporządzić w całości albo uzupełnić dany przedmiot lub inny nośnik o pewien tylko element.

 

Osoba, z którą ustalał Pan wszystkie szczegóły transakcji, ponosić winna odpowiedzialność karną z art. 270 § 1 K.k. Nie ulega bowiem wątpliwości, że podpis żony, jak wynika z treści Pana pytania, został podrobiony. Umowa zatem nie pochodziła od osoby, która de facto miała podpisać się pod umową.

 

Mając na uwadze powyższe, Pana zachowanie winno być rozstrzygane z punktu widzenia art. 270 § 2 K.k., zgodnie z którym: „tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, zaopatrzony cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa”.

 

Istotny z punktu widzenia Pana interesu jest pogląd wyrażony przez SN w wyroku z 4 sierpnia 2005 r. (sygn. akt II KK 163/2005), w którym wskazano, że: „jeżeli żadna ze stron umowy nie stworzyła pozoru, że dokument pochodzi od wystawcy innego niż w rzeczywistości, a sprzedający i kupujący podpisali umowę osobiście – fakt, że czynili to w różnym czasie i miejscu, pozostaje bez znaczenia dla możliwości ustalenia odpowiedzialności na podstawie art. 270 § 1 kk”.

 

Najważniejsze dla Pana jest wskazanie, że nie miał Pan świadomości, że umowa sprzedaży jest podrobiona. Nie można zatem Pana zachowaniu przypisać umyślności, która w przypadku art. 270 § 2 K.k. jest konieczna do odpowiedzialności karnej. Ustawodawca posługuje się bowiem stwierdzeniami: „takiego dokumentu używa”, „podpisuje niezgodnie z wolą podpisanego”. Wykładnia systemowa prowadzi zatem do wniosku, że sprawca czynu z art. 270 § 2 K.k. musi mieć świadomość, że używa dokumentu podrobionego, przerobionego lub pod takim dokumentem się podpisuje. Nie ma przy tym znaczenia, do jakich celów osoba używa takiego dokumentu, w którym podpis został podrobiony. Warunkiem koniecznym odpowiedzialności karnej jest jednak działanie umyślne. Czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi. Z treści Pana pytania wynika, że nie mógł Pan przypuszczać, że podpis żony sprzedawcy jest podrobiony.

 

Podsumowując, stwierdzam, że w mojej ocenie nie można zakwalifikować Pana działania jako niezgodnego z prawem, posługując się bowiem umową sprzedaży pojazdu (w wydziale komunikacji, przy transakcji kolejnej sprzedaży zakupionego samochodu) nie miał Pan świadomości naruszenia przepisów przez uprzednio sprzedającego, a zatem w Pana ocenie umowa nie była podrobiona i używał jej Pan jako oryginalnej i bez jakiegokolwiek podejrzenia co do jej podrobienia.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • VI minus siedem =

»Podobne materiały

Podrobienie podpisu

Przez pewien czas współpracowałem z koleżanką (formalnie ona była właścicielką firmy, ja dostawałem wynagrodzenie, ale nie miałem podpisanej umowy). Postanowiliśmy wziąć kredyt – ponieważ miałem lepszą zdolność kredytową, złożyłem dokumenty na swoje nazwisko. Nie byłem

Kara za podrobienie podpisu

Byłam najemcą mieszkania przez ok. 2 lata. Co parę miesięcy spisywałam na kartkę stan liczników za wodę. Kartkę podpisywałam imieniem i nazwiskiem właścicielki mieszkania i przekazywałam do spółdzielni mieszkaniowej. Robiłam to na prośbę wynajmującej. Nie wiedziałam, że podpisan

Podrobiony podpis

Co mi grozi za podrobienie podpisu klienta? Brakowało jednego podpisu na wstępnym wniosku kredytowym. Pracodawca miał do mnie pretensje – byłam pod presją, więc podrobiłam podpis. Teraz dostałam wezwanie do grafologa. Nigdy wcześniej nie byłam karana. Jestem jeszcze młoda, wkrótce

Podrobienie podpisu na wekslu

Jedenaście lat temu mój mąż prowadził działalność gospodarczą; wziął wtedy kredyt na zakup sprzętu. Do sporządzenia umowy kredytowej był potrzebny mój podpis, a byłam akurat w innym mieście – więc za namową pracownika banku mąż podrobił mój podpis na wekslu i na umowie.

Podrobienie podpisu na fakturze

W 2005 roku podrobiłam podpis wspólnika na trzech fakturach (dokonałam za nie płatności przelewem). Jak się później okazało, prace, za które wystawiłam faktury, nie zostały wykonane. Czy coś może mi grozić za podrobienie podpisu na fakturze?
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »