Mamy 11 258 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podrobienie podpisu żony

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 14.11.2013

Kupiłem samochód od mężczyzny, który – jak się okazało – podrobił podpis żony. Podpisałem tę umowę, nie mając pojęcia o fałszerstwie, i wpłaciłem pieniądze. Niestety nie sprawdziłem dokładnie dokumentów w chwili zakupu. Następnie sprzedałem to auto. Niedawno dostałem wezwanie jako świadek w sprawie tej umowy. Dowiedziałem się wówczas, że podpis był podrobiony. Samochód nie był kradziony. Sprzedający i jego żona prawdopodobnie się rozwodzą i dlatego doszło do tej sytuacji. Czy coś mi grozi w związku z tą sprawą?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Ustosunkowując się do zadanego przez Pana pytania, uprzejmie wyjaśniam, co następuje.

 

Podstawę prawną niniejszej odpowiedzi stanowią przepisy Kodeksu karnego (K.k.).

 

Poniższa odpowiedź została oparta na Pana pytaniu i jego ocenie prawnej. Z treści Pana pytania wynika, że zakupił Pan samochód osobowy. Sprzedawca posłużył się, jak Pan mniema, umową, na której widniał podrobiony podpis jego żony. W chwili obecnej przypuszcza Pan, że samochód był objęty wspólnością ustawową małżeńską. Sprzedawca jednak bez zgody małżonki (współwłaściciela) sprzedał Panu samochód, a Pan następnie zbył pojazd osobie trzeciej. Aktualnie został Pan wezwany w charakterze świadka w celu złożenia zeznań. W chwili zakupu nie sprawdził Pan dokumentów (dowodu rejestracyjnego), pojazd nie był kradziony.

 

Istotna z punktu widzenia Pana interesu jest treść art. 270 K.k., zgodnie z którym:

 

„§ 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

 

§ 2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, zaopatrzony cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa.

 

§ 2a. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

 

§ 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

 

Zgodnie z art. 115 § 14 K.k.: „dokumentem jest każdy przedmiot lub inny zapisany nośnik informacji, z którym jest związane określone prawo, albo który ze względu na zawartą w nim treść stanowi dowód prawa, stosunku prawnego lub okoliczności mającej znaczenie prawne”.

 

Sąd Najwyższy w wyroku z 25 października 1979 r. (II KR 10/79, OSNPG 1980, nr 11, poz. 127) stwierdził: „dokument jest podrobiony wówczas, gdy nie pochodzi od tej osoby, w której imieniu został sporządzony”. Zgodnie z prezentowanym w orzecznictwie i doktrynie poglądem sprawca czynu, o którym mowa w art. 270 K.k., może dokument będący przedmiotem czynu zabronionego sporządzić w całości albo uzupełnić dany przedmiot lub inny nośnik o pewien tylko element.

 

Osoba, z którą ustalał Pan wszystkie szczegóły transakcji, ponosić winna odpowiedzialność karną z art. 270 § 1 K.k. Nie ulega bowiem wątpliwości, że podpis żony, jak wynika z treści Pana pytania, został podrobiony. Umowa zatem nie pochodziła od osoby, która de facto miała podpisać się pod umową.

 

Mając na uwadze powyższe, Pana zachowanie winno być rozstrzygane z punktu widzenia art. 270 § 2 K.k., zgodnie z którym: „tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, zaopatrzony cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa”.

 

Istotny z punktu widzenia Pana interesu jest pogląd wyrażony przez SN w wyroku z 4 sierpnia 2005 r. (sygn. akt II KK 163/2005), w którym wskazano, że: „jeżeli żadna ze stron umowy nie stworzyła pozoru, że dokument pochodzi od wystawcy innego niż w rzeczywistości, a sprzedający i kupujący podpisali umowę osobiście – fakt, że czynili to w różnym czasie i miejscu, pozostaje bez znaczenia dla możliwości ustalenia odpowiedzialności na podstawie art. 270 § 1 kk”.

 

Najważniejsze dla Pana jest wskazanie, że nie miał Pan świadomości, że umowa sprzedaży jest podrobiona. Nie można zatem Pana zachowaniu przypisać umyślności, która w przypadku art. 270 § 2 K.k. jest konieczna do odpowiedzialności karnej. Ustawodawca posługuje się bowiem stwierdzeniami: „takiego dokumentu używa”, „podpisuje niezgodnie z wolą podpisanego”. Wykładnia systemowa prowadzi zatem do wniosku, że sprawca czynu z art. 270 § 2 K.k. musi mieć świadomość, że używa dokumentu podrobionego, przerobionego lub pod takim dokumentem się podpisuje. Nie ma przy tym znaczenia, do jakich celów osoba używa takiego dokumentu, w którym podpis został podrobiony. Warunkiem koniecznym odpowiedzialności karnej jest jednak działanie umyślne. Czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi. Z treści Pana pytania wynika, że nie mógł Pan przypuszczać, że podpis żony sprzedawcy jest podrobiony.

 

Podsumowując, stwierdzam, że w mojej ocenie nie można zakwalifikować Pana działania jako niezgodnego z prawem, posługując się bowiem umową sprzedaży pojazdu (w wydziale komunikacji, przy transakcji kolejnej sprzedaży zakupionego samochodu) nie miał Pan świadomości naruszenia przepisów przez uprzednio sprzedającego, a zatem w Pana ocenie umowa nie była podrobiona i używał jej Pan jako oryginalnej i bez jakiegokolwiek podejrzenia co do jej podrobienia.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • IV + jeden =

»Podobne materiały

Podrobienie podpisu

Przez pewien czas współpracowałem z koleżanką (formalnie ona była właścicielką firmy, ja dostawałem wynagrodzenie, ale nie miałem podpisanej umowy). Postanowiliśmy wziąć kredyt – ponieważ miałem lepszą zdolność kredytową, złożyłem dokumenty na swoje nazwisko. Nie byłem nigdzie oficjalnie zatru

 

Kara za podrobienie podpisu

Byłam najemcą mieszkania przez ok. 2 lata. Co parę miesięcy spisywałam na kartkę stan liczników za wodę. Kartkę podpisywałam imieniem i nazwiskiem właścicielki mieszkania i przekazywałam do spółdzielni mieszkaniowej. Robiłam to na prośbę wynajmującej. Nie wiedziałam, że podpisanie się za inną osobę

 

Podrobiony podpis

Co mi grozi za podrobienie podpisu klienta? Brakowało jednego podpisu na wstępnym wniosku kredytowym. Pracodawca miał do mnie pretensje – byłam pod presją, więc podrobiłam podpis. Teraz dostałam wezwanie do grafologa. Nigdy wcześniej nie byłam karana. Jestem jeszcze młoda, wkrótce biorę ślub i

 

Podrobienie podpisu na wekslu

Jedenaście lat temu mój mąż prowadził działalność gospodarczą; wziął wtedy kredyt na zakup sprzętu. Do sporządzenia umowy kredytowej był potrzebny mój podpis, a byłam akurat w innym mieście – więc za namową pracownika banku mąż podrobił mój podpis na wekslu i na umowie. Teraz okazało się, że k

 

Podrobienie podpisu na fakturze

W 2005 roku podrobiłam podpis wspólnika na trzech fakturach (dokonałam za nie płatności przelewem). Jak się później okazało, prace, za które wystawiłam faktury, nie zostały wykonane. Czy coś może mi grozić za podrobienie podpisu na fakturze?

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »