Mamy 10 894 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Kłopoty ze wspólnym korytarzem w kamienicy

Autor: Marcin Sądej • Opublikowane: 31.10.2018

Mieszkam w kamienicy, gdzie w jednym przedpokoju/korytarzu mieszkają trzy rodziny. Dwie maja osobne wejścia i mieszkania, jednak przemieszczają się przez mój korytarz, który jest własnością wspólną, i to powoduje duże kłopoty. Ja moje mieszkanie mam wykupione, ale korzystam z toalety na korytarzu i wejście do kuchni też mam z korytarza. Co jakiś czas moja sąsiadka robi mi awantury o zapachy z kuchni, pomimo gotowania przy zamkniętych drzwiach, o trzaskanie drzwiami, bo mam małe dzieci. Te napaści są takie, że czasami trzeba wzywać policję. Co mam zrobić, żeby kobieta się opamiętała? Wczoraj trzaskaniem moimi drzwiami uszkodziła mi futrynę drzwi. Policja proponuje dogadać się, ale na to nie ma szans, już kilka razy próbowaliśmy. Co mogę zrobić?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Fot. Fotolia

Kłopoty ze wspólnym korytarzem w kamienicy

Granice korzystania z prawa własności (w tym współwłasności) wyznacza art. 140 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem „w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą”.

 

Jak zatem widać z przytoczonego przepisu, można korzystać z danej rzeczy zgodnie z zasadami współżycia społecznego. Opisane przez Panią sytuacje i zachowania, których dopuszcza się sąsiadka, bez wątpienia naruszają zasady współżycia społecznego. Gdy już dojdzie do takiego naruszenia, należy sięgnąć do treści art. 144 Kodeksu cywilnego, który stanowi:

 

„Art. 144. [Zakaz immisji] 

Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych”.

 

Przedstawiony przepis wprowadza zasadę, że korzystanie z nieruchomości przez jedną osobę nie może naruszać praw innej osoby. Powyższy zakaz immisji ponad przeciętną miarę został w tej sprawie złamany. W takim przypadku osobie pokrzywdzonej przysługuje, na gruncie prawa cywilnego, żądanie zaprzestania naruszeń. Stanowi o tym bezpośrednio art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego. W świetle tego przepisu przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń.


Podsumowując powyższe rozważania, w oparciu o przepisy Kodeksu cywilnego może Pani wystąpić przeciwko sąsiadce z pozwem o zaniechanie naruszeń. Dodatkowo, jeśli zachowania sąsiadki wywołały jakąkolwiek szkodę, to jako właściciel nieruchomości może dochodzić jej naprawienia. 

 

Kwestie zakłócania miru domowego reguluje także Kodeks wykroczeń. Zgodnie bowiem z art. 51:

 

Art. 51. [Zakłócenie spokoju lub porządku publicznego] 

§ 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu, środka odurzającego lub innej podobnie działającej substancji lub środka, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

§ 3. Podżeganie i pomocnictwo są karalne”.

 

Pragnę również zwrócić uwagę na treść art. 16 ustawy o własności lokali. Przepis ten stanowi, że jeżeli właściciel lokalu zalega długotrwale z zapłatą należnych od niego opłat lub wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu albo przez swoje niewłaściwe zachowanie czyni korzystanie z innych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym, wspólnota mieszkaniowa może w trybie procesu żądać sprzedaży lokalu w drodze licytacji na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji z nieruchomości. Właścicielowi, którego lokal został sprzedany, nie przysługuje prawo do lokalu zamiennego.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • osiem plus 9 =

»Podobne materiały

Naruszenie prawa dzierżawy działki przez uciążliwych sąsiadów – roszczenie negatoryjne

Przed dwoma tygodniami zawarłem umowę dzierżawy działki przymieszkalnej z zamiarem podniesienia jej walorów estetycznych. Taki cel zagospodarowania został zawarty w umowie dzierżawy. Mieszkam na parterze w domu, do którego jednej ściany przylega owa działka. Niestety na działce tej be

Dyskoteka w budynku mieszkalnym

Mój dom sąsiaduje z budynkiem, w którym odbywają się dyskoteki. Czasami uczestniczy w nich ponad 300 osób. Dochodzi do zakłócania ciszy nocnej, bójek, dewastacji mienia nieruchomości sąsiednich, spożywania alkoholu poza dyskoteką, nie wspominając już o głośnej muzyce i drganiach. Budynek jest zareje

Doprowadzenie do równego podziału nieruchomości

W lutym tego roku zmarła moja mama, pozostawiając po sobie 1/2 nieruchomości tj. piętro domu wraz z udziałem 50% do działki, klatki schodowej, strychu i piwnicy. Do tej części jako spadkobiercy oprócz mnie wchodzą jeszcze dwie moje siostry. Problem polega na tym, że działka została w latach 80. prze
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »