.
ePorady24.pl
Porady prawne online od 2006 roku
Ponad 144 tys. udzielonych porad

Poniżenie i wyzwiska w miejscu publicznym – co można zrobić?

• Stan prawny na: 2026-07-23

Publiczne wyzwiska i poniżanie mogą jednocześnie stanowić zniewagę ściganą z oskarżenia prywatnego oraz naruszenie dóbr osobistych. To, czy sprawa nadaje się do sądu, zależy przede wszystkim od treści wypowiedzi, okoliczności zdarzenia i dostępnych dowodów.

Wyjaśniam, kiedy można złożyć prywatny akt oskarżenia, kiedy warto rozważyć pozew cywilny o ochronę czci i godności oraz jak zabezpieczyć materiał dowodowy po incydencie w zakładzie pracy.

Najważniejsze:
  • Publiczne wyzywanie i ubliżanie może wypełniać znamiona zniewagi z art. 216 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny.
  • Niezależnie od odpowiedzialności karnej można żądać ochrony czci i godności na podstawie art. 23 i art. 24 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny.
  • W sprawie kluczowe są dowody: świadkowie, nagrania, wiadomości, notatka z miejsca pracy i opis dokładnych słów użytych przez sprawcę.
  • Przestępstwo zniewagi jest co do zasady ścigane z oskarżenia prywatnego, więc pokrzywdzony sam wnosi prywatny akt oskarżenia do sądu.

Opisane zachowanie może wywoływać skutki zarówno na gruncie prawa karnego, jak i cywilnego. Jeżeli ktoś publicznie Pani ubliżał, wyzywał Panią i poniżał w zakładzie pracy w obecności innych osób, to sprawa może kwalifikować się do podjęcia działań prawnych.

Zniewaga a poniżenie w miejscu publicznym

Podstawowym przepisem karnym jest art. 216 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, zgodnie z którym: „Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności”.

Jeżeli znieważenie następuje za pomocą środków masowego komunikowania, zastosowanie może mieć art. 216 § 2 Kodeksu karnego. W opisanej sytuacji, skoro doszło do wyzwisk bezpośrednio w zakładzie pracy, najczęściej wchodzi w grę art. 216 § 1 Kodeksu karnego. Jeżeli wyzwiskom towarzyszą groźby lub użycie niebezpiecznego narzędzia, warto osobno ocenić także groźby nożem i możliwość dochodzenia zadośćuczynienia.

Zniewaga dotyczy wypowiedzi lub zachowań obraźliwych, poniżających, uwłaczających godności drugiej osoby. W praktyce znaczenie ma nie tylko samo użycie wulgaryzmów, ale też kontekst, ton wypowiedzi, obecność świadków i cel sprawcy. Nie każde przykre lub niegrzeczne zachowanie będzie automatycznie przestępstwem – ocena zawsze zależy od konkretnego stanu faktycznego.

Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Ściganie z oskarżenia prywatnego – co to oznacza w praktyce?

Zgodnie z art. 216 § 5 Kodeksu karnego ściganie zniewagi odbywa się z oskarżenia prywatnego. Oznacza to, że co do zasady policja i prokuratura nie prowadzą sprawy zamiast pokrzywdzonego, lecz to pokrzywdzony wnosi do sądu prywatny akt oskarżenia.

Zasady wnoszenia prywatnego aktu oskarżenia reguluje ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego, w szczególności art. 487 i nast. Kodeksu postępowania karnego. Pismo powinno wskazywać oskarżonego, zarzucany czyn, miejsce i czas zdarzenia oraz dowody, np. świadków czy nagrania. W praktyce warto dokładnie przytoczyć obraźliwe słowa, bo to właśnie ich treść jest osią sprawy.

Możliwe jest także złożenie na Policji skargi o przestępstwo prywatnoskargowe. Zgodnie z art. 488 § 1 Kodeksu postępowania karnego Policja przyjmuje taką skargę i w razie potrzeby zabezpiecza podstawowe dowody, po czym sprawa trafia do właściwego sądu. To rozwiązanie bywa pomocne, gdy pokrzywdzony nie potrafi samodzielnie sporządzić prywatnego aktu oskarżenia.

Naruszenie dóbr osobistych – droga cywilna

Niezależnie od odpowiedzialności karnej może dojść do naruszenia dóbr osobistych. Zgodnie z art. 23 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny dobra osobiste człowieka, w szczególności zdrowie, wolność, cześć, nazwisko, wizerunek czy nietykalność mieszkania, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Szerzej środki ochrony cywilnej opisujemy przy pomówieniach i naruszeniu dóbr osobistych.

W opisanej sytuacji najistotniejsze są cześć, dobre imię i godność osobista. Jeżeli zostały naruszone, zastosowanie ma art. 24 § 1 Kodeksu cywilnego. Przepis ten pozwala żądać:

  • zaniechania dalszych naruszeń,
  • usunięcia skutków naruszenia, w szczególności przeprosin o odpowiedniej treści i formie,
  • zadośćuczynienia pieniężnego albo zapłaty odpowiedniej sumy na cel społeczny – na zasadach przewidzianych w Kodeksie cywilnym.

Dodatkowo podstawę żądania zadośćuczynienia stanowi art. 448 Kodeksu cywilnego. Wysokość takiego roszczenia nie jest ustawowo określona. Zależy m.in. od skali upokorzenia, liczby świadków, trwałości skutków psychicznych, pozycji zawodowej pokrzywdzonego i intensywności naruszenia.

Jeżeli zależy Pani przede wszystkim na przeprosinach, zakazie dalszego nękania albo rekompensacie finansowej, droga cywilna bywa skuteczniejsza niż postępowanie prywatnoskargowe. Obie drogi można rozważać równolegle, ale strategia powinna wynikać z konkretnych okoliczności.

Ważne: Jeżeli sprawca jest członkiem rodziny, a incydent ma związek z konfliktem domowym, rozwodem albo wielokrotnym nękaniem, warto ocenić, czy poza jednorazową zniewagą nie występują też inne roszczenia lub zawiadomienia, np. dotyczące stalkingu, gróźb albo naruszania spokoju w pracy.

Jakie dowody mają największe znaczenie?

W tego typu sprawach najczęściej problemem nie jest sam przepis, lecz udowodnienie przebiegu zdarzenia. Dlatego warto jak najszybciej zabezpieczyć:

  • dane świadków obecnych przy incydencie,
  • własną notatkę z datą, godziną, miejscem i dokładnym opisem słów sprawcy,
  • nagrania z monitoringu, jeżeli istnieją,
  • wiadomości SMS, e-maile lub komunikatory, jeśli konflikt trwał także poza miejscem zdarzenia,
  • ewentualne dokumenty potwierdzające skutki naruszenia, np. konsultację psychologiczną lub zgłoszenie incydentu pracodawcy.

Jeżeli zniewaga miała miejsce w zakładzie pracy, warto zgłosić zdarzenie przełożonemu lub działowi kadr i poprosić o sporządzenie notatki służbowej. Taki dokument nie zastępuje zeznań świadków, ale może później potwierdzać, że incydent rzeczywiście miał miejsce w określonym czasie i miejscu.

Czy miejsce pracy ma dodatkowe znaczenie?

Tak. Publiczne poniżenie w zakładzie pracy może być szczególnie dotkliwe, ponieważ narusza reputację zawodową i godność osobistą wobec współpracowników. Jeżeli w wyniku zdarzenia pojawiły się problemy w relacjach służbowych, stres, obniżenie autorytetu lub dalsze szykany, ma to znaczenie przy ocenie rozmiaru krzywdy w sprawie cywilnej.

Jeżeli jednak sprawcą nie był pracodawca ani współpracownik, lecz osoba trzecia, nie oznacza to automatycznie, że powstaje sprawa z zakresu mobbingu. Mobbing jest instytucją prawa pracy i wymaga spełnienia przesłanek z art. 943 § 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy, w tym uporczywości i długotrwałości działań dotyczących pracownika. Jednorazowa awantura wywołana przez osobę z zewnątrz zwykle nie będzie mobbingiem, choć nadal może być zniewagą lub naruszeniem dóbr osobistych.

Co wybrać – sprawę karną czy cywilną?

Tryb działaniaKiedy bywa najkorzystniejszyCel
Prywatny akt oskarżeniaGdy zależy Pani na stwierdzeniu odpowiedzialności za zniewagęUkarać sprawcę grzywną albo karą ograniczenia wolności
Pozew o ochronę dóbr osobistychGdy najważniejsze są przeprosiny, zakaz dalszych naruszeń i zadośćuczynienieUsunąć skutki naruszenia i uzyskać rekompensatę
Obie drogi równolegleGdy naruszenie było poważne i dobrze udokumentowaneDochodzić ochrony kompleksowo

W praktyce wybór zależy od tego, jaki efekt chce Pani osiągnąć i jakimi dowodami Pani dysponuje. Jeżeli dowody są słabsze, szczególnie ważne jest właściwe przygotowanie pisma i strategii procesowej.

Jakie konsekwencje może ponieść sprawca?

W sprawie karnej – przy art. 216 § 1 Kodeksu karnego – sprawcy grozi grzywna albo kara ograniczenia wolności. Jeżeli sprawa dotyczy zniewagi przez środki masowego komunikowania, art. 216 § 2 Kodeksu karnego przewiduje także karę pozbawienia wolności do roku.

W sprawie cywilnej sprawca może zostać zobowiązany do złożenia przeprosin, zaprzestania dalszych naruszeń, a także do zapłaty zadośćuczynienia lub określonej sumy na cel społeczny na podstawie art. 24 § 1 i art. 448 Kodeksu cywilnego.

Warto też pamiętać, że art. 216 § 3 Kodeksu karnego przewiduje możliwość odstąpienia od wymierzenia kary, jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie pokrzywdzonego albo doszło do zniewagi wzajemnej. Jeżeli więc druga strona twierdzi, że została sprowokowana, sąd będzie badał zachowanie obu stron.

Ocena opisanej sytuacji

Jeżeli teściowa ubliżała Pani i wyzywała Panią w zakładzie pracy przy personelu, to co do zasady można rozważyć:

  • wniesienie prywatnego aktu oskarżenia o zniewagę z art. 216 § 1 Kodeksu karnego,
  • pozew o ochronę dóbr osobistych na podstawie art. 23, art. 24 § 1 i art. 448 Kodeksu cywilnego.

Tak, taka sprawa może kwalifikować się do skierowania do sądu. Ostateczna ocena zależy jednak od konkretnych słów, zachowania obu stron i jakości dowodów. Jeżeli świadkowie potwierdzą przebieg incydentu, szanse na skuteczne dochodzenie roszczeń wyraźnie rosną.

Przykłady

Poniższe przykłady pokazują, jak podobne zdarzenia mogą być oceniane w praktyce.

PRZYKŁAD 1

Była teściowa przyszła do sklepu, w którym pracuje synowa, i przy klientach nazwała ją „oszustką” oraz używała wulgarnych określeń. Na miejscu było troje współpracowników, a kierownik sporządził notatkę służbową. W takiej sytuacji można rozważyć zarówno prywatny akt oskarżenia o zniewagę, jak i pozew cywilny o ochronę czci oraz żądanie przeprosin.

PRZYKŁAD 2

Podczas rodzinnej kłótni przed domem padły obraźliwe słowa, ale poza uczestnikami nikt tego nie słyszał i obie strony wzajemnie się wyzywały. W takiej sprawie postępowanie karne może być trudniejsze, bo sąd będzie badał, czy nie doszło do zniewagi wzajemnej w rozumieniu art. 216 § 3 Kodeksu karnego.

FAQ

Czy samo poniżenie przy świadkach wystarczy do wygrania sprawy?

Nie zawsze. Samo subiektywne poczucie upokorzenia nie wystarcza – trzeba wykazać konkretne obraźliwe zachowanie oraz dowody potwierdzające jego przebieg.

Czy trzeba iść najpierw na Policję?

Nie ma takiego obowiązku. W sprawie o zniewagę można od razu wnieść prywatny akt oskarżenia do sądu, choć złożenie skargi na Policji bywa praktycznie pomocne.

Czy można żądać przeprosin i pieniędzy jednocześnie?

Tak. Przy naruszeniu dóbr osobistych można łączyć żądanie przeprosin z żądaniem zadośćuczynienia na podstawie art. 24 § 1 i art. 448 Kodeksu cywilnego.

Czy jednorazowy incydent w pracy to mobbing?

Zwykle nie. Mobbing z art. 943 § 2 Kodeksu pracy wymaga uporczywości i długotrwałości działań, a jednorazowa awantura najczęściej będzie oceniana inaczej.

Czy nagranie rozmowy może być dowodem?

W wielu sprawach cywilnych i karnych takie nagranie bywa wykorzystywane jako dowód, ale jego znaczenie i dopuszczalność zależą od okoliczności konkretnej sprawy.

Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Źródła

  • art. 216 § 1–5 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny
  • art. 487–488 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego
  • art. 23, art. 24 § 1 oraz art. 448 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny
  • art. 943 § 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy
Marcin Sądej

Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marcin Sądej

Prawnik, absolwent Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, ukończone studia podyplomowe z zakresu Przeciwdziałania Przestępczości Gospodarczej i Skarbowej oraz z zakresu Rachunkowości i Rewizji Finansowej. Współpracuje z kancelariami doradców podatkowych oraz biurami...

>> więcej informacji