.
ePorady24.pl
Porady prawne online od 2006 roku
Ponad 144 tys. udzielonych porad

Nieprawdziwe dane we wniosku kredytowym – czy grozi odpowiedzialność karna?

• Stan prawny na: 2026-07-23

Nie każde błędne dane we wniosku kredytowym oznaczają automatycznie odpowiedzialność karną. Kluczowe znaczenie ma to, kto wpisał nieprawdziwe informacje, czy działał Pan/Pani świadomie oraz czy celem było uzyskanie kredytu na podstawie nierzetelnych danych.

W artykule wyjaśniam, kiedy może wchodzić w grę art. 297 Kodeksu karnego, jakie znaczenie ma działanie pełnomocnika i czy wycofanie wniosku ogranicza ryzyko odpowiedzialności.

Najważniejsze:
  • Samo wykrycie błędu we wniosku kredytowym nie oznacza jeszcze popełnienia przestępstwa – istotne są zamiar, świadomość i wpływ na decyzję kredytową.
  • Jeżeli formularz wypełnił przedstawiciel lub pełnomocnik niezgodnie z przekazanymi danymi, odpowiedzialność nie musi obciążać wnioskodawcy.
  • W sprawach kredytowych najczęściej analizuje się art. 297 § 1 ustawy z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, a nie tylko przepisy o fałszerstwie dokumentu.
  • Wycofanie wniosku wkrótce po zauważeniu nieprawidłowości może mieć duże znaczenie dowodowe, ale nie daje automatycznego wyłączenia odpowiedzialności w każdym stanie faktycznym.

Od czego zależy odpowiedzialność za błędne dane we wniosku kredytowym?

W opisanej sytuacji nie da się odpowiedzieć wyłącznie na podstawie samego faktu, że we wniosku wpisano nieprawidłową liczbę osób w gospodarstwie domowym. Odpowiedzialność karna zależy przede wszystkim od tego:

  • kto wpisał błędne dane,
  • czy wnioskodawca wiedział o nieprawdziwej treści w chwili podpisywania,
  • czy akceptował użycie takiego wniosku wobec banku,
  • czy dane miały znaczenie dla uzyskania kredytu,
  • czy doszło do przedłożenia dokumentu lub oświadczenia nierzetelnego w celu uzyskania finansowania.

W praktyce sprawy dotyczące wniosku kredytowego są oceniane przede wszystkim przez pryzmat przepisów chroniących prawidłowość obrotu kredytowego, a dopiero pomocniczo przez przepisy o fałszerstwie dokumentu.

Najważniejszy przepis: art. 297 Kodeksu karnego

W sprawach o uzyskanie kredytu na podstawie nierzetelnych danych zasadnicze znaczenie ma art. 297 § 1 ustawy z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny. Przepis ten przewiduje odpowiedzialność dla osoby, która w celu uzyskania dla siebie lub kogo innego m.in. kredytu, pożyczki pieniężnej, gwarancji kredytowej, dotacji lub zamówienia publicznego przedkłada podrobiony, przerobiony, poświadczający nieprawdę albo nierzetelny dokument albo nierzetelne, pisemne oświadczenie dotyczące okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania takiego wsparcia finansowego.

To oznacza, że dla odpowiedzialności z art. 297 § 1 Kodeksu karnego trzeba zwykle wykazać łącznie:

  • działanie w celu uzyskania kredytu,
  • przedłożenie dokumentu lub pisemnego oświadczenia,
  • nierzetelność dokumentu lub oświadczenia,
  • istotność danej informacji dla decyzji kredytowej.

Jeżeli pomyłka była nieświadoma, przypadkowa albo została wprowadzona przez inną osobę bez zgody wnioskodawcy, to przypisanie odpowiedzialności staje się znacznie trudniejsze. Podobny problem pokazuje pomyłka we wniosku kredytowym a zarzut oszustwa, gdzie również trzeba odróżnić błąd od świadomego podania nieprawdy.

Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Czy w takiej sytuacji stosuje się też art. 270 Kodeksu karnego?

Może się pojawić również art. 270 ustawy z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, ale nie zawsze będzie to przepis najważniejszy. Zgodnie z art. 270 § 1 Kodeksu karnego odpowiedzialności podlega ten, kto w celu użycia za autentyczny podrabia lub przerabia dokument albo takiego dokumentu jako autentycznego używa. Z kolei art. 270 § 2 Kodeksu karnego dotyczy wypełnienia blankietu opatrzonego cudzym podpisem niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo użycia takiego dokumentu.

Ten przepis może mieć znaczenie, jeśli ktoś podpisał formularz in blanco albo częściowo niewypełniony, a następnie inna osoba uzupełniła go niezgodnie z uzgodnieniami. Wtedy trzeba badać, czy:

  • doszło do wypełnienia blankietu opatrzonego cudzym podpisem,
  • wypełnienie było niezgodne z wolą podpisującego,
  • powstała lub mogła powstać szkoda.

Jeżeli więc przedstawiciel handlowy lub inny pełnomocnik dopisał informacje sprzeczne z tym, co zostało mu przekazane, to potencjalna odpowiedzialność może obciążać właśnie tę osobę, a nie automatycznie klienta.

Pełnomocnictwo nie przenosi automatycznie winy na mocodawcę

Udzielenie pełnomocnictwa do załatwienia formalności kredytowych nie oznacza jeszcze, że każda nieprawdziwa informacja wpisana przez pełnomocnika jest przypisywana mocodawcy. Z punktu widzenia prawa karnego konieczne jest ustalenie, czy mocodawca:

  • polecił wpisać nieprawdziwe dane,
  • zaakceptował je świadomie,
  • liczył na uzyskanie kredytu dzięki nierzetelnym informacjom,
  • miał świadomość, że dokument zostanie użyty wobec banku w tej właśnie postaci.

Jeżeli pełnomocnik działał samowolnie albo wbrew wyraźnym instrukcjom, nie można automatycznie przyjąć, że wnioskodawca działał z zamiarem popełnienia przestępstwa. W takich sprawach ogromne znaczenie mają: korespondencja, wzór pełnomocnictwa, treść podpisanych dokumentów, nagrania rozmów, wiadomości SMS i moment wycofania wniosku.

Ważne: Jeżeli podpis został złożony na nie w pełni uzupełnionym formularzu albo dokumenty były przedstawiane do podpisu w pośpiechu, warto przeanalizować komplet papierów z prawnikiem. W takich sprawach o wyniku często decydują szczegóły techniczne dokumentacji i chronologia zdarzeń.

Czy błędna liczba osób w gospodarstwie domowym ma znaczenie prawne?

Tak, ponieważ informacja o liczbie osób pozostających na utrzymaniu może wpływać na ocenę zdolności kredytowej. Z punktu widzenia art. 297 § 1 Kodeksu karnego znaczenie ma to, czy była to okoliczność istotna dla uzyskania kredytu. Nie każda nieścisłość będzie miała taki sam ciężar.

W praktyce bank bada m.in. wysokość dochodu, koszty utrzymania, liczbę osób w gospodarstwie domowym i istniejące zobowiązania. Jeżeli zaniżenie liczby osób miało poprawić ocenę zdolności kredytowej, organ ścigania może uznać, że chodziło o dane istotne dla decyzji banku.

Jednocześnie trzeba odróżnić świadome zaniżenie danych od sytuacji, w której błąd został popełniony przez przedstawiciela, a klient szybko go wykrył i próbował odwrócić skutki. W sprawach, gdzie pojawia się nierzetelne zaświadczenie lub inne dokumenty dotyczące sytuacji finansowej, organy zwykle badają przede wszystkim cel działania i świadomość osoby składającej dokumenty.

Wycofanie wniosku kredytowego – czy chroni przed odpowiedzialnością?

Wycofanie wniosku po zauważeniu nieprawidłowości jest okolicznością korzystną, ale nie można powiedzieć, że zawsze wyłącza odpowiedzialność karną. Zależy to od etapu sprawy oraz od tego, czy wcześniej doszło już do przedłożenia nierzetelnego dokumentu lub pisemnego oświadczenia bankowi.

W praktyce wycofanie wniosku może działać na korzyść, ponieważ:

  • potwierdza brak zamiaru kontynuowania procedury na podstawie błędnych danych,
  • pokazuje reakcję po ujawnieniu nieprawidłowości,
  • może osłabiać tezę o świadomym działaniu w celu uzyskania kredytu.

Trzeba jednak pamiętać, że przestępstwo z art. 297 § 1 Kodeksu karnego jest co do zasady formalne – problem może powstać już z chwilą przedłożenia nierzetelnych dokumentów lub oświadczeń w celu uzyskania kredytu, nawet jeśli kredyt ostatecznie nie został wypłacony.

Czynny żal z art. 297 § 3 Kodeksu karnego

W sprawach kredytowych bardzo ważny jest art. 297 § 3 ustawy z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny. Zgodnie z tym przepisem nie podlega karze sprawca przestępstwa określonego w § 1, który przed wszczęciem postępowania karnego dobrowolnie zapobiegł wykorzystaniu wsparcia finansowego albo zaspokoił roszczenia pokrzywdzonego.

W realiach spraw kredytowych może to mieć znaczenie wtedy, gdy dana osoba sama i dobrowolnie doprowadziła do niewykorzystania kredytu lub usunęła skutki działania, zanim wszczęto postępowanie karne. Ten mechanizm nie działa jednak automatycznie i wymaga oceny konkretnego stanu faktycznego: kiedy dokładnie cofnięto wniosek, czy bank zdążył podjąć decyzję, czy uruchomiono środki i czy działanie było rzeczywiście dobrowolne.

Jeżeli to przedstawiciel wpisał nieprawdziwe dane

Jeżeli przedstawiciel firmy:

  • sam uzupełnił formularz,
  • zrobił to niezgodnie z przekazanymi informacjami,
  • namawiał do zaniżenia danych,
  • a następnie klient wycofał wniosek po zauważeniu błędu,

to ryzyko odpowiedzialności po stronie klienta istotnie maleje. Nadal jednak trzeba uwzględnić, czy klient przeczytał dokument przed podpisaniem oraz czy mimo świadomości nieprawidłowości zgodził się na dalsze procedowanie wniosku.

W praktyce organy ścigania często pytają: czy podpisujący mógł zauważyć błąd? czy protestował? czy próbował sprostować dokument? czy zachował potwierdzenie cofnięcia wniosku? Dlatego warto zebrać wszelkie dowody potwierdzające, że dane zostały wpisane bez zgody albo że po wykryciu błędu natychmiast podjęto działania naprawcze.

Praktyczna ocena opisanej sytuacji

Przy założeniu, że:

  • to przedstawiciel wypełnił formularz,
  • dane o liczbie osób zostały wpisane niezgodnie z rzeczywistością i bez zgody,
  • wniosek został wycofany po krótkim czasie,
  • kredyt nie został uruchomiony,

istnieją mocne argumenty przeciwko przypisaniu wnioskodawcy odpowiedzialności karnej. Nie można jednak całkowicie abstrahować od tego, że podpis pod dokumentem ma znaczenie dowodowe. Jeżeli z dokumentów wynika, że podpisujący zaakceptował treść wniosku, może być konieczne wykazanie, że działał pod wpływem błędu, zaufania do przedstawiciela albo bez świadomości konkretnej nieprawidłowości.

Jeżeli natomiast ktoś świadomie zgodził się na zaniżenie liczby osób w gospodarstwie domowym po to, aby poprawić zdolność kredytową, wtedy ryzyko odpowiedzialności z art. 297 § 1 Kodeksu karnego istotnie rośnie.

Co warto zrobić w praktyce?

Jeżeli obawia się Pan/Pani konsekwencji po złożeniu błędnego wniosku kredytowego, warto:

  1. zabezpieczyć kopię wniosku, pełnomocnictwa i umowy,
  2. zachować potwierdzenie cofnięcia wniosku albo odstąpienia od umowy,
  3. zebrać wiadomości i notatki pokazujące, kto wpisywał dane,
  4. ustalić, czy bank otrzymał ostatecznie formularz oraz na jakim etapie zakończono procedurę,
  5. nie składać pochopnych wyjaśnień bez sprawdzenia dokumentów.

Jeżeli sprawa trafiła już do banku, policji lub prokuratury, znaczenie ma każde sformułowanie użyte w wyjaśnieniach. Wtedy warto odnieść się precyzyjnie do tego, kto uzupełnił wniosek, jakie były rzeczywiste dane i kiedy nastąpiło cofnięcie zgody lub wycofanie dokumentów.

Przykłady

Poniższe sytuacje pokazują, jak podobne sprawy mogą być oceniane odmiennie w zależności od zamiaru, roli pełnomocnika i momentu reakcji.

PRZYKŁAD 1

Klientka podpisała dokumenty przygotowane przez sprzedawcę instalacji fotowoltaicznej. Po dwóch dniach odkryła, że we wniosku pominięto jednego członka rodziny, co poprawiało obraz jej zdolności kredytowej. Natychmiast złożyła oświadczenie o rezygnacji i zażądała anulowania wniosku. Jeżeli potrafi wykazać, że nie polecała wpisania fałszywych danych i szybko cofnęła zgodę, jej pozycja obronna jest relatywnie dobra.

PRZYKŁAD 2

Wnioskodawca wie, że ma troje dzieci na utrzymaniu, ale zgadza się, aby pośrednik wpisał tylko jedno dziecko, bo „inaczej bank nie puści kredytu”. Wniosek trafia do banku, a decyzja kredytowa jest procedowana. Taki stan faktyczny może być oceniany jako świadome przedłożenie nierzetelnego oświadczenia w celu uzyskania kredytu, co zwiększa ryzyko odpowiedzialności z art. 297 § 1 Kodeksu karnego.

FAQ

Czy samo podpisanie błędnego wniosku oznacza przestępstwo?

Nie. Sam podpis nie przesądza jeszcze o winie. Trzeba ustalić, czy osoba znała nieprawdziwą treść, akceptowała ją i działała w celu uzyskania kredytu na podstawie nierzetelnych danych.

Czy brak wypłaty kredytu wyklucza odpowiedzialność karną?

Nie zawsze. W sprawach z art. 297 § 1 Kodeksu karnego znaczenie może mieć już samo przedłożenie nierzetelnego dokumentu lub oświadczenia w celu uzyskania kredytu, nawet gdy środki nie zostały wypłacone.

Czy wycofanie wniosku pomaga?

Tak, zwykle jest to okoliczność korzystna dowodowo. Może potwierdzać brak zamiaru doprowadzenia do uzyskania kredytu na podstawie błędnych danych, ale jego znaczenie zależy od momentu i sposobu cofnięcia wniosku.

Czy odpowiedzialność może ponosić pełnomocnik lub przedstawiciel handlowy?

Tak. Jeżeli to on wpisał nieprawdziwe dane samodzielnie albo niezgodnie z wolą klienta, odpowiedzialność może dotyczyć właśnie tej osoby. Konieczne jest jednak udowodnienie przebiegu zdarzeń.

Czy pomyłka jest traktowana tak samo jak celowe oszustwo?

Nie. W prawie karnym duże znaczenie ma zamiar. Nieumyślna pomyłka, brak świadomości lub działanie pod wpływem błędu to sytuacje oceniane inaczej niż świadome podanie nieprawdy.

Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Źródła

  • art. 297 § 1 i § 3 ustawy z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz.U. z 2025 r. poz. 383 ze zm.)
  • art. 270 § 1 i § 2 ustawy z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz.U. z 2025 r. poz. 383 ze zm.)
  • wyrok Sądu Najwyższego z 10 sierpnia 2011 r., V KK 35/11
Adwokat Katarzyna Bereda

Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Adwokat Katarzyna Bereda

Adwokat, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego – pracę magisterską napisała z prawa pracy. Podczas studiów odbyła liczne praktyki, zarówno w sądach, jak i w kancelariach adwokackich. Aplikację adwokacką rozpoczęła w 2015 roku. W marcu 2018...

>> więcej informacji