Mamy 11 826 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Nielegalna wycinka drzew

Autor: Katarzyna Nosal • Opublikowane: 07.05.2013

Sąsiad wyciął i zabrał kilka moich drzew, które podlegają ochronie środowiska. Powiadomiłam policję i ochronę środowiska o tym zdarzeniu. Policja złożyła wniosek o ukaranie za kradzież drzewa o wartości kilkudziesięciu złotych, bo taką wartość określił jakiś leśnik. Nie zgadzam się z tym, gdyż uważam, że zostałam narażona na karę administracyjną (kilkanaście tysięcy złotych) za nielegalną wycinkę drzew. Kto ma rację?

 


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Rację ma jednak policja. Nielegalny wyrąb drzewa i jego kradzież stanowi, w zależności od wartości skradzionego drzewa, wykroczenie (do 75 zł) lub przestępstwo. Wyceny dokonuje osoba mająca w tym rozeznanie. Pani pisze: „jakiś leśnik”. Był to zapewne przedstawiciel Lasów Państwowych, który z racji wykonywanego zawodu ma uprawnienia do wyceny drzew i drewna. Należy założyć (na podstawie podanych przez Panią informacji), że wszystko odbyło się zgodnie z prawem. W przypadku nielegalnej wycinki drzew i kradzieży o wartości poniżej 75 zł sprawa kierowana jest do postępowania w sprawach o wykroczenia.

 

Za popełnienie wskazanego wykroczenia sprawcy grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Dodatkowo należy wskazać, iż wobec sprawcy może być orzeczony obowiązek zapłaty nawiązki w wysokości podwójnej wartości wyrąbanego, ukradzionego lub przywłaszczonego drzewa, a ponadto, jeżeli ukradzione lub przywłaszczone drzewo nie zostało odebrane, orzeka się obowiązek zapłaty jego równowartości (art. 120 § 3 Kodeksu wykroczeń).

W przypadku przekroczenia wartości 75 zł sprawa trafia do zwykłego postępowania karnego. Sprawca odpowiada za przestępstwo, o którym mowa w art. 290 Kodeksu karnego. Przepis ten stanowi, że kto w celu przywłaszczenia dopuszcza się wyrębu drzewa w lesie, podlega odpowiedzialności jak za kradzież, a w razie skazania za wyrąb drzewa albo za kradzież drzewa wyrąbanego lub powalonego, sąd orzeka na rzecz pokrzywdzonego nawiązkę w wysokości podwójnej wartości drzewa.

 

Sprawa, która Pani dotyka, należy do zupełnie innego działu prawa. Kara administracyjna za wycinkę mogłaby zostać nałożona w postępowaniu administracyjnym. Samo narażenie Pani na podejrzenie w oczach urzędników nie stanowi dodatkowego aspektu przestępstwa. W sytuacji, gdyby urzędnicy wszczęli przeciwko Pani postępowanie w sprawie ukarania za wycinkę, mogłaby Pani się bronić, twierdząc, że wycinka była niezależna od Pani. W sytuacji przez Panią opisanej nie miała Pani osobistej uciążliwości związanej z działaniem sprawcy.

 

Ewentualnie, jeśli drzewo, które zostało skradzione, było istotnie Pani własnością i w ten sposób w Pani majątku powstała strata, może Pani wystąpić przeciwko sprawcy z żądaniem naprawienia szkody w postępowaniu cywilnym. Zgodnie z art. 415 Kodeksu cywilnego, kto w wyniku swojego zawinionego działania wyrządza drugiemu szkodę, zobowiązany jest do jej naprawienia. Musiałaby Pani zatem wystąpić do sądu cywilnego z powództwem o zapłatę. Wartość przedmiotu sporu powinna Pani wyliczyć jako wartość swojej szkody (utraconego drzewa). 

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 6 plus 1 =
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

Poduszki