Mamy 7402 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Porady Prawne przez internet

Masz problem z prawem spadkowym? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Długi spadkowe a ich przedawnienie

Autor: Łukasz Obrał • Opublikowane: 06.07.2009

Moja mama zmarła 2 lata temu. Przyjęłam spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Przez te 2 lata spłacam długi spadkowe, o których dowiedziałam się od komornika. Teraz odezwał się kolejny bank, mimo że wcześniej nie było żadnego ponaglenia. Dług jest z 1999 r. Czy wierzyciele mają jakiś określony termin na zgłaszanie roszczeń po śmierci spadkodawcy, czy one się nie przedawniają? Czy mam prawo do walki w sądzie z bankami, które udzielały mamie kredytów, nie sprawdziwszy, że mama zalegała z płatnościami w innych? 

Iryna Kowalczuk

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek
Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!
Stały klient Tomasz
Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.
Iwona
Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.
Agnieszka
Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.
Anna
Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.
Krzysztof
Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.
Danuta
Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.
Maciej
Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!
Tomasz
Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!
Małgosia
Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.
Joanna
Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.
Roman
BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.
Zbyszek
Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.
Jarek
Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.
Piotr
Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.
Roksana
Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.
Krzysztof

Prawo cywilne nie przewiduje żadnego terminu, w którym wierzyciele mogą zgłaszać swoje roszczenia przeciwko spadkobiercom dłużników.

 

Z chwilą śmierci spadkodawcy wszelkie prawa i obowiązki przechodzą na spadkobierców. Nawet w sytuacji, w której spadkobiercy nie wiedzieli o zaciągniętych przez spadkodawcę kredytach czy pożyczkach (np. nie uwzględnia ich spis inwentarza), spadkobiercy odpowiadają za zobowiązania spadkodawcy. Co więcej, brak wiedzy o zaciągniętych przez spadkodawcę zobowiązaniach nie powoduje, że spadkobierca nie odpowiada za odsetki od zobowiązania (ustawowe za opóźnienie i umowne).

 

Nie ma żadnego terminu dochodzenia roszczeń od spadkobiercy, którego upływ powodowałby wygaśnięcie roszczeń wierzyciela. Wierzyciel ma prawo domagać się od Pani zapłaty wszelkich zaległości. Jako spadkobierca odpowiada Pani również za odsetki od niespłaconych zobowiązań.

 

Wierzyciel nie ma obowiązku upominać się o spłatę zaległości, wzywać do zapłaty czy wszczynać w określonym terminie postępowania sądowego czy egzekucyjnego. To na dłużniku spoczywa obowiązek spłaty w terminie należności.

 

Należy jednak pamiętać, że jeżeli wierzyciel nie podejmuje żadnych kroków w celu wyegzekwowania swoich roszczeń wobec dłużnika (spadkobierców dłużnika), to upływ czasu może spowodować przedawnienie roszczenia.


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Przedawnienie roszczenia powoduje, że staje się ono tzw. roszczeniem naturalnym. Przedawnienie nie powoduje umorzenia czy wygaśnięcia zobowiązania.

 

Stosownie do art. 117 § 2 Kodeksu cywilnego przedawnienie roszczenia polega na tym, że po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się z korzystania z zarzutu przedawnienia.

 

Możliwe, że w Pani przypadku nastąpiło przedawnienie roszczeń. Pisze Pani bowiem, że dług spadkowy wynika z umowy kredytu zawartej przez Pani mamę w 1999 r. Od zawarcia tej umowy upłynęło już 10 lat. Pisze Pani w pytaniu, że bank nie podjął przeciwko mamie żadnych kroków (w szczególności na drodze sądowej) w celu wyegzekwowania tego długu spadkowego.

 

Zobowiązanie z umowy kredytu czy pożyczki, jako że jest zobowiązaniem związanym z działalnością gospodarczą prowadzoną przez bank, ulega przedawnieniu z terminem 3-letnim. Bieg terminu przedawnienia zaczyna się w momencie, kiedy roszczenie stało się wymagalne. Wymagalność roszczenia następuje zaś w dniu, w którym spadkodawca miał obowiązek spłacić kredyt. Jeżeli kredyt miał być spłacany w ratach, poszczególne raty stają się wymagalne w terminie określonym w umowie kredytu.

 

Bieg przedawnienia może zostać przerwany przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia, przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje oraz przez wszczęcie mediacji.

 

Należy pamiętać, że Kodeks cywilny nie wymaga dla uznania roszczenia żadnej szczególnej formy, co oznacza, że może ono nastąpić nie tylko w sposób wyraźny, ale i dorozumiany. Jeżeli np. wystąpi Pani do banku z prośbą o umorzenie odsetek czy rozłożenie zaległości na raty, takie działanie zostanie poczytane za uznanie roszczenia. Po przerwaniu biegu przedawnienia biegnie on na nowo.

 

W Pani przypadku proponowałbym wystąpić do banku, który zgłosił swoje roszczenie, z pismem, w którym oświadczy Pani, że roszczenie jest przedawnione i dlatego nie spłaci Pani tego zobowiązania. Może Pani w szczególności podać, że termin przedawnienia roszczenia banku wynosi 3 lata od dnia wymagalności poszczególnych rat, że ten termin już upłynął, a w tym czasie bank nie wszczął żadnych czynności w celu wyegzekwowania roszczenia.

 

Jeżeli jednak okaże się, że bank wystąpił do sądu przeciwko Pani mamie o zapłatę należności, to wówczas termin przedawnienia tego roszczenia wynosi 10 lat od chwili uprawomocnienia się orzeczenia.

 

Jeżeli bank wystąpi przeciwko Pani do sądu o zapłatę długu mamy, to wówczas może Pani podnieść w odpowiedzi zarzut przedawnienia roszczenia. Jeżeli roszczenie faktycznie uległo przedawnieniu, to sąd oddali pozew o zapłatę.

 

Jeżeli w toku postępowania okaże się, że bieg przedawnienia został przerwany (np. przez wszczęcie postępowania o zapłatę) i jeszcze nie upłynął, to sąd zasądzi od Pani na rzecz banku dochodzoną kwotę. Bank będzie mógł się domagać odsetek od należności głównej. Jak już wspomniałem powyżej, brak wiedzy o zaciągniętych przez spadkodawcę zobowiązaniach nie powoduje, że spadkobierca nie odpowiada za odsetki od zobowiązania (ustawowe za opóźnienie i umowne).

 

Ewentualnie może Pani próbować uchylić się od zapłaty odsetek, powołując się na zasady współżycia społecznego, ale będzie to niezmiernie trudne.

 

Tego, że banki udzielały Pani mamie kredytów, mimo że była już zadłużona, nie może Pani wykorzystać w ewentualnej sprawie sądowej. Bank nie ma obowiązku sprawdzania, czy potencjalny klient ma inne zobowiązania. Banki często tak robią, ale są to procedury wewnętrzne banków. To w interesie Pani mamy było, by nie doprowadzić do sytuacji, w której nie będzie w stanie spłacać zaległości.

 

Z uwagi na to, że z Pani pytania wynika, że wielce prawdopodobne jest, że roszczenie banku jest przedawnione, warto zacząć działania – tak jak wspomniałem wcześniej – od napisania stosowanego pisma do banku, w którym wskaże Pani, że uchyla się Pani od odpowiedzialności za zobowiązanie ze względu na przedawnienie spłaty kredytu.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 3 - trzy =

Porady Prawne przez internet

Masz problem z prawem spadkowym? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Przedawnienie długu bankowego

Matka mojego męża zmarła w marcu 2005 r. Mama nie miała żadnego majątku, dlatego ani brat męża, ani mój mąż nie przeprowadzili żadnej sprawy spadkowej. Okazało się jednak, że mama miała niespłacony kredyt z 2003 r. Teraz bank wymaga postanowienia sądowego o nabyciu spadku i informacji, kto jest spadkobiercą mamy. Boję się, że komornik wejdzie na pensję męża (brat nie ma stałego źródła dochodów). Co mamy w tej sytuacji zrobić? Czy doszło już do przedawnienia długu bankowego?

Przedawnienie długów spadkowych

Mama mojej żony zmarła w 2003 r. Żona nie złożyła w odpowiednim terminie oświadczenia o odrzuceniu spadku. Jakiś czas temu pocztą przyszło orzeczenie z sądu o przeprowadzonym postępowaniu spadkowym (spadkobiercy to moja żona i jej ojczym) i jednocześnie wezwanie już w konkretnej sprawie: bank domagał się spłaty linii kredytowej wraz z odsetkami. Zdecydowaliśmy się na ugodę z bankiem, tak by zapłacić kapitał bez odsetek. Tak się stało. Niestety na tym się nie skończyło. Za jakiś czas ZUS zarządał zapłaty zaległych składek wraz z odsetkami – sprawę oddaliśmy do sądu, bo naszym zdaniem po pięciu latach następuje przedawnienie.

Obecnie niepokoją nas telefony z innego banku. Bank dzwoni i pyta o zmarłą teściową. Nie wiemy i nie zamierzamy się dowiadywać, choć pewnie chodzi o kredyt. Nie wiemy, kiedy byłby zaciągnięty i w dokumentach po zmarłej nie odnaleźliśmy żadnej umowy kredytowej. Muszę jednak dodać, że żyje mąż mojej teściowej, któremu komornik zajmuje już emeryturę w celu spłaty zadłużenia. Myślę, że trudno byłoby też bankowi dodatkowo go obciążyć.

Czytając artykuły w Państwa serwisie dochodzę do wniosku, że niepotrzebnie spłaciliśmy zadłużenie teściowej, bo uległo już ono przedawnieniu. Czy dobrze zrozumieliśmy, że wszelkie roszczenia banku przedawniły się po 3 latach? Czy ten drugi bank może domagać się spłaty kredytów, bo skoro odpowiadamy za długi całym majątkiem spadkowym (którego zresztą nie było) i osobistym, to czy istnieje zagrożenie, że bank zrobi wszystko celem ściągnięcia zadłużenia – nawet zajmie nasze mieszkanie? Nic nam nie wiadomo o tym, aby bank względem matki mojej żony wszczynał jakieś postępowanie (gdy żyła).

Dziedziczenie długów przez małoletniego

Proszę o poradę dotyczącą dziedziczenia długów przez małoletniego. Czy mój niepełnoletni syn, który przejął po dziadku spadek (mieszkanie) z dobrodziejstwem inwentarza ma obowiązek spłacać długi do urzędu skarbowego i do ZUS-u? ZUS i urząd skarbowy domagają się spłaty długów ode mnie jako przedstawiciela ustawowego małoletniego. Do US spłacam w ratach długi syna. Urząd zaczął je ściągać z działalności, którą prowadzę. Czy urząd skarbowy miał prawo do moich dochodów, skoro ja spadek odrzuciłam i przejęło go moje dziecko? Dodam jeszcze, że współwłaściciele nie wyrażają zgody na sprzedaż udziałów dziecka, jak rozwiązać ten problem?

Odpowiedzialność spadkobierców za zobowiązania podatkowe spadkodawcy

Artykuł omawia losy zobowiązań podatkowych po śmierci spadkodawcy, ze szczególnym uwzględnieniem przejścia tych zobowiązań na spadkobierców.

Długi po zmarłej żonie

Kilka dni temu zmarła moja żona, z którą rozstałem się ponad dziesięć lat temu. Nie pozostawiła testamentu. Nie wzięliśmy rozwodu, jednak mieszkaliśmy osobno, żona miała zasądzone alimenty na syna, których nigdy nie płaciła. Mieliśmy ustanowioną rozdzielność majątkową. Dowiedziałem się, że zostawiła wiele długów (kredyty, prywatne pożyczki – nie wiem do końca, ile ich jest), natomiast nie miała żadnego majątku. Dodam, że syn jest już dorosły i sam ma dzieci. Co możemy zrobić, aby nie musieć spłacać długów po zmarłej żonie?

 

Niepokoi mnie też fakt, że żona była do śmierci zameldowana w lokalu, w którym zamieszkaliśmy po ślubie (wykupiłem go dwa lata temu, w księdze wieczystej figuruję jako jedyny właściciel). Czy ktoś może na tej podstawie uznać, że mieszkanie wchodzi w skład masy spadkowej?

wizytówka Szukamy prawników »