.
ePorady24.pl
Porady prawne online od 2006 roku
Ponad 144 tys. udzielonych porad

Czas pracy bibliotekarza w szkole wyższej

• Stan prawny na: 2026-07-21

Obecnie ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce nie gwarantuje bibliotekarzom uczelni automatycznej 36-godzinnej tygodniowej normy czasu pracy. Jeżeli uczelnia nie wprowadziła korzystniejszych zasad w regulaminie pracy, układzie zbiorowym albo umowie o pracę, stosuje się ogólne normy z Kodeksu pracy.

Różne normy czasu pracy dla bibliotekarzy na tych samych lub bardzo podobnych stanowiskach mogą być dopuszczalne tylko wtedy, gdy uczelnia potrafi wskazać obiektywne i zgodne z prawem kryteria takiego zróżnicowania.

Najważniejsze:
  • Aktualna ustawa z dnia 20 lipca 2018 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce nie przewiduje już ustawowej 36-godzinnej tygodniowej normy czasu pracy dla bibliotekarzy uczelni.
  • Jeżeli uczelnia nie wprowadziła krótszej normy w umowie, regulaminie pracy, układzie zbiorowym albo innym akcie wewnętrznym, podstawową normą jest co do zasady 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin tygodniowo na podstawie art. 129 § 1 Kodeksu pracy.
  • Zachowanie 36 godzin tylko części bibliotekarzy może być legalne, jeżeli wynika z obiektywnych powodów, np. ochrony praw nabytych albo odmiennych obowiązków, a nie z kryteriów dyskryminacyjnych.
  • Pracownik może żądać wyjaśnienia kryteriów różnicowania, analizować regulamin pracy i umowę oraz w razie potrzeby dochodzić roszczeń na podstawie art. 18(3d) Kodeksu pracy.

Czy bibliotekarz uczelni ma nadal ustawowe 36 godzin pracy tygodniowo?

Nie zawsze. Dawne przepisy przewidywały szczególne rozwiązania dla części pracowników bibliotecznych szkół wyższych. W szczególności art. 130 ust. 7 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym przewidywał 36-godzinny tygodniowy wymiar czasu pracy dla określonych pracowników bibliotecznych oraz pracowników dokumentacji i informacji naukowej zatrudnionych na wskazanych stanowiskach. Przepis ten nie obowiązuje po wejściu w życie ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce.

Aktualna ustawa z dnia 20 lipca 2018 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce nie zawiera przepisu, który wprost gwarantowałby wszystkim kustoszom, starszym bibliotekarzom lub innym bibliotekarzom uczelni 36-godzinny tydzień pracy. Zgodnie z art. 147 ust. 1 tej ustawy, w sprawach dotyczących stosunku pracy pracowników uczelni nieuregulowanych w tej ustawie stosuje się przepisy ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy.

W praktyce oznacza to, że jeżeli dana osoba jest pracownikiem uczelni, ale jej czas pracy nie został szczególnie uregulowany w ustawie albo w aktach wewnętrznych uczelni, należy sięgnąć do art. 129 § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy. Przepis ten przewiduje podstawową normę: czas pracy nie może przekraczać 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym.

Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Skąd może wynikać 36-godzinny tydzień pracy bibliotekarza?

To, że ustawa nie przewiduje już automatycznej 36-godzinnej normy, nie oznacza, że uczelnia nie może jej zachować. Krótszy czas pracy może wynikać przede wszystkim z umowy o pracę, regulaminu pracy, układu zbiorowego pracy, porozumienia zbiorowego albo aktu wewnętrznego uczelni, jeżeli został prawidłowo wprowadzony.

Na podstawie art. 18 § 1 i § 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy postanowienia umów o pracę oraz innych aktów kształtujących stosunek pracy nie mogą być mniej korzystne dla pracownika niż przepisy prawa pracy. Mogą być natomiast korzystniejsze. Dlatego uczelnia może utrzymać 36-godzinny tydzień pracy jako uprawnienie pracownicze, jeżeli zrobiła to w sposób zgodny z prawem.

Regulamin pracy może określać organizację i porządek w procesie pracy oraz związane z tym prawa i obowiązki pracodawcy i pracowników. Wynika to z art. 104 § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy. Z kolei art. 104(1) § 1 pkt 2 Kodeksu pracy wskazuje, że regulamin pracy powinien ustalać m.in. systemy i rozkłady czasu pracy oraz przyjęte okresy rozliczeniowe.

Czy uczelnia może jednym bibliotekarzom zostawić 36 godzin, a innym wprowadzić 40 godzin?

Co do zasady samo zróżnicowanie sytuacji pracowników nie jest automatycznie zakazane. Kluczowe jest to, czy uczelnia potrafi wskazać obiektywne, sprawdzalne i zgodne z prawem kryterium. Wynika to z art. 11(2) ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy, zgodnie z którym pracownicy mają równe prawa z tytułu jednakowego wypełniania takich samych obowiązków, oraz z art. 11(3) Kodeksu pracy, który zakazuje jakiejkolwiek dyskryminacji w zatrudnieniu.

Jeżeli dwie osoby pracują na tym samym stanowisku, wykonują rzeczywiście takie same albo porównywalne obowiązki, mają podobną odpowiedzialność i kwalifikacje, a mimo to jedna pracuje 36 godzin tygodniowo, a druga 40 godzin, uczelnia powinna umieć wykazać, dlaczego zastosowała różne zasady. Samo ogólne stwierdzenie, że jedna grupa pracowników jest starsza albo została zatrudniona wcześniej, nie zawsze wystarczy. Trzeba zbadać, czy chodzi o ochronę praw nabytych, różne podstawy zatrudnienia, odmienny zakres obowiązków, inne miejsce pracy, inny system czasu pracy albo inne racjonalne kryterium.

Zgodnie z art. 18(3a) § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, zatrudnienie na czas określony albo nieokreślony oraz zatrudnienie w pełnym albo niepełnym wymiarze czasu pracy.

Jeżeli zróżnicowanie czasu pracy faktycznie pokrywa się z kryterium wieku, płci, daty zatrudnienia powiązanej z wiekiem, rodzaju umowy albo innym niedozwolonym kryterium, może powstać zarzut naruszenia zasady równego traktowania. W takiej sytuacji znaczenie ma nie tylko formalna nazwa stanowiska, lecz także rzeczywista treść pracy i sposób wprowadzenia zmiany.

Kiedy zróżnicowanie czasu pracy będzie łatwiejsze do obrony?

Uczelnia ma większe szanse obronić różne normy czasu pracy, gdy potrafi wykazać konkretne powody organizacyjne albo prawne. Takim powodem może być np. ochrona praw nabytych pracowników, którym 36-godzinną normę wpisano do umowy o pracę, odmienne zadania, praca w innym systemie czasu pracy, inna odpowiedzialność, pełnienie dodatkowych funkcji albo różnice wynikające z obowiązującego układu zbiorowego.

Nie wystarczy jednak samo podobieństwo nazw stanowisk. W sprawach o równe traktowanie sąd bada rzeczywisty zakres obowiązków, warunki wykonywania pracy i kryteria zastosowane przez pracodawcę. Zgodnie z art. 18(3b) § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy naruszeniem zasady równego traktowania jest różnicowanie sytuacji pracownika z jednej lub kilku przyczyn określonych w art. 18(3a) § 1 Kodeksu pracy, którego skutkiem jest m.in. niekorzystne ukształtowanie warunków zatrudnienia, chyba że pracodawca udowodni, że kierował się obiektywnymi powodami.

SytuacjaOcena ryzyka prawnego
36 godzin wynika z indywidualnych umów starszych pracowników, a nowi pracownicy mają 40 godzin zgodnie z regulaminemMoże być dopuszczalne, ale uczelnia powinna wykazać ochronę praw nabytych i brak kryterium dyskryminacyjnego.
Pracownicy mają identyczne obowiązki, identyczne stanowisko i identyczne warunki, ale różny czas pracy bez uzasadnieniaWysokie ryzyko naruszenia art. 11(2), art. 11(3) oraz art. 18(3a) Kodeksu pracy.
Różnica dotyczy osób z innym zakresem obowiązków, inną odpowiedzialnością albo innym systemem czasu pracyZróżnicowanie może być uzasadnione, jeżeli kryteria są obiektywne, jasne i stosowane konsekwentnie.

Zmiana 36 godzin na 40 godzin a wypowiedzenie zmieniające

Jeżeli 36-godzinny tydzień pracy został wpisany do umowy o pracę albo stał się indywidualnym warunkiem zatrudnienia, jego pogorszenie może wymagać wypowiedzenia zmieniającego. Zgodnie z art. 42 § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy przepisy o wypowiedzeniu umowy o pracę stosuje się odpowiednio do wypowiedzenia wynikających z umowy warunków pracy i płacy. Art. 42 § 2 Kodeksu pracy wymaga, aby wypowiedzenie zmieniające zawierało nowe warunki, a art. 42 § 3 Kodeksu pracy określa skutki odmowy ich przyjęcia.

Jeżeli natomiast 36-godzinna norma wynikała wyłącznie z regulaminu pracy, trzeba sprawdzić tryb zmiany regulaminu. Zgodnie z art. 104(3) § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy regulamin pracy wchodzi w życie po upływie 2 tygodni od dnia podania go do wiadomości pracowników w sposób przyjęty u danego pracodawcy. Nie każda zmiana regulaminu automatycznie zmienia jednak indywidualne warunki umowy, dlatego w praktyce konieczna jest analiza dokumentów konkretnego pracownika.

Ważne: W sprawach dotyczących czasu pracy bibliotekarzy uczelni decydujące znaczenie mają konkretne dokumenty: umowa o pracę, zakres obowiązków, regulamin pracy, ewentualny układ zbiorowy i uchwały albo zarządzenia wewnętrzne. Bez ich analizy trudno jednoznacznie ocenić, czy 40-godzinny tydzień pracy został wprowadzony prawidłowo.

Co może zrobić bibliotekarz, który uważa, że został potraktowany nierówno?

Pracownik powinien najpierw zebrać dokumenty: umowę o pracę, aneksy, wypowiedzenia zmieniające, zakres obowiązków, aktualny i poprzedni regulamin pracy, informacje o systemie czasu pracy oraz dokumenty potwierdzające, że inni pracownicy wykonują porównywalne obowiązki w krótszym czasie pracy.

Następnie warto wystąpić do pracodawcy o pisemne wyjaśnienie podstawy różnicowania. Jeżeli w uczelni działa organizacja związkowa, można zwrócić się także do niej. Możliwe jest również złożenie skargi do Państwowej Inspekcji Pracy, która kontroluje przestrzeganie przepisów prawa pracy na podstawie ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy.

Jeżeli doszło do dyskryminacji, pracownik może dochodzić odszkodowania. Art. 18(3d) ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy stanowi, że osoba, wobec której pracodawca naruszył zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, ma prawo do odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę. W razie sporu zastosowanie może mieć także art. 18(3b) § 1 Kodeksu pracy, zgodnie z którym to pracodawca powinien wykazać, że kierował się obiektywnymi powodami.

Przykłady

Poniższe przykłady pokazują, kiedy różne normy czasu pracy bibliotekarzy mogą być uzasadnione, a kiedy powinny budzić wątpliwości.

PRZYKŁAD 1

Uczelnia przed wejściem w życie nowych przepisów wpisała części kustoszy 36-godzinny tydzień pracy bezpośrednio do umów o pracę. Po zmianie regulaminu nowo zatrudnieni bibliotekarze pracują 40 godzin tygodniowo. Taka sytuacja może być do obrony, jeżeli uczelnia wykaże, że chroni indywidualne warunki umów dotychczasowych pracowników i nie różnicuje osób według płci, wieku albo innego niedozwolonego kryterium.

PRZYKŁAD 2

Dwóch bibliotekarzy ma to samo stanowisko, taki sam zakres obowiązków, obsługuje te same zadania i pracuje w tym samym dziale. Jeden ma 36 godzin tygodniowo, a drugi 40 godzin, przy czym uczelnia nie potrafi wskazać żadnego kryterium różnicowania. W takim przypadku pracownik z 40-godzinną normą może zasadnie pytać o naruszenie art. 11(2), art. 11(3) i art. 18(3a) Kodeksu pracy.

PRZYKŁAD 3

Starszy bibliotekarz pracuje 36 godzin tygodniowo, ponieważ oprócz typowych zadań bibliotecznych wykonuje specjalistyczne zadania dokumentacji naukowej w szczególnym systemie organizacji pracy. Inny pracownik, mimo podobnej nazwy stanowiska, wykonuje wyłącznie standardową obsługę wypożyczalni i pracuje 40 godzin. Jeżeli różnice w obowiązkach są rzeczywiste i udokumentowane, zróżnicowanie może być uzasadnione.

FAQ

Czy każdy kustosz w bibliotece uczelni ma prawo do 36 godzin pracy tygodniowo?

Nie. Aktualna ustawa z dnia 20 lipca 2018 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce nie daje obecnie takiego automatycznego uprawnienia. Prawo do 36 godzin może wynikać z umowy, regulaminu pracy, układu zbiorowego albo innego aktu wewnętrznego.

Czy uczelnia może jednostronnie wydłużyć czas pracy z 36 do 40 godzin?

To zależy od źródła 36-godzinnej normy. Jeżeli była to treść umowy o pracę, pogorszenie warunków może wymagać wypowiedzenia zmieniającego na podstawie art. 42 § 1 Kodeksu pracy. Jeżeli wynikała tylko z regulaminu pracy, trzeba sprawdzić tryb i skutki zmiany regulaminu.

Czy różny czas pracy na tym samym stanowisku zawsze oznacza dyskryminację?

Nie. Różnicowanie jest dopuszczalne, gdy opiera się na obiektywnych powodach, np. innych obowiązkach, ochronie praw nabytych albo innym systemie czasu pracy. Problem powstaje wtedy, gdy różnica jest arbitralna albo powiązana z kryterium zakazanym przez art. 18(3a) § 1 Kodeksu pracy.

Jakie roszczenie przysługuje przy naruszeniu równego traktowania?

Jeżeli doszło do naruszenia zasady równego traktowania, art. 18(3d) Kodeksu pracy daje prawo do odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę. W konkretnym sporze można także żądać ustalenia prawidłowych warunków zatrudnienia albo wyrównania skutków niezgodnego z prawem działania, zależnie od stanu faktycznego.

Co najlepiej sprawdzić przed złożeniem roszczenia?

Najważniejsze są dokumenty: umowa o pracę, aneksy, wypowiedzenia zmieniające, regulamin pracy, zakres obowiązków i dokumenty pokazujące, jak uczelnia traktuje innych pracowników wykonujących porównywalną pracę. Bez tego trudno ocenić, czy różnica 36 i 40 godzin jest legalna.

Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Źródła

  • Art. 11(2), art. 11(3), art. 18 § 1 i § 2, art. 18(3a), art. 18(3b), art. 18(3d), art. 42 § 1-3, art. 104 § 1, art. 104(1) § 1 pkt 2, art. 104(3) § 1 oraz art. 129 § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy.
  • Art. 147 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce.
  • Art. 130 ust. 7 nieobowiązującej już ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym.
  • Ustawa z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy.
Marta Handzlik-Rosuł

Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marta Handzlik-Rosuł

Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego. Specjalizuje się w prawie oświatowym i prawie pracy . Jest praktykującym prawnikiem z wieloletnim doświadczeniem zawodowym i byłym pracownikiem Ministerstwa Edukacji Narodowej....

>> więcej informacji