Wyplata odszkodowania mimo braku badania technicznego auta
Odszkodowanie za słupy energetyczne na działce
Brak kontaktu ubezpieczyciela w celu naprawieniu szkody• Autor: Radca prawny Michał Soćko |
|
Pięć tygodni temu miało miejsce zdarzenie na miejskiej drodze publicznej z moim udziałem. Prowadząc służbowy samochód, wjechałam w dziurę znajdującą się na pasie ruchu. W wyniku tego zdarzenia w samochodzie zostały uszkodzone opony, felgi oraz amortyzator. Całe to zdarzenie obserwowała osoba, która jechała bezpośrednio za mną do siedziby naszej firmy. Następnego dnia zgłosiłam to zdarzenie do urzędu miasta wraz z dokumentacją fotograficzną. Niestety do dnia dzisiejszego firma ubezpieczająca nie skontaktowała się ze mną w tej sprawie, mimo że minęło już 30 dni. Dodam, że od tamtego zdarzenia nie jeżdżę tym autem oraz nie korzystam z pojazdu zastępczego. Jak się zachować wobec takiej opieszałości i braku kontaktu ze strony ubezpieczyciela w celu naprawienia szkody, aby wreszcie naprawił tę szkodę? |
Fot. Fotolia |
Ile czasu ma ubezpieczyciel na spełnienie świadczenia?Odnosząc się do przedstawionej sytuacji w pierwszej kolejności należy odnieść się do przepisów regulujących umowę ubezpieczenia. Materię tę reguluje zwłaszcza ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (j.t. Dz. U. 2017 r. Nr 0, poz. 459; zwana dalej „K.c.”). Artykuł 817 K.c. stanowi:
„Art. 817. § 1. Ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. § 2. Gdyby wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe. Jednakże bezsporną część świadczenia ubezpieczyciel powinien spełnić w terminie przewidzianym w § 1. § 3. Umowa ubezpieczenia lub ogólne warunki ubezpieczenia mogą zawierać postanowienia korzystniejsze dla uprawnionego niż określone w paragrafach poprzedzających.”
Zasadniczo zatem ubezpieczyciel powinien spełnić świadczenie w terminie 30 dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Przy czym, co istotne, zawiadomiła Pani urząd miasta, ale to nie oznacza, że urząd niezwłocznie przekazał Pani zgłoszenie do ubezpieczyciela. A jeśli nawet tak było, to z punktu widzenia art. 817 § 1 K.c. liczy się moment otrzymania takiego zawiadomienia przez ubezpieczyciela. To bowiem właśnie od tej daty biegnie 30-dniowy termin.
W kontekście treści § 2 cytowanego wyżej art. 817 K.c. w orzecznictwie sądowym wskazuje się, że „trzydziestodniowy termin spełnienia świadczenia wskazany w art. 817 § 1 K.c. znajduje zasadniczo zastosowanie w sprawach o niepowikłanych stanach faktycznych, w których wyjaśnienie okoliczności istotnych dla likwidacji szkody możliwe jest już na etapie wszczęcia takiego postępowania. Niewątpliwie we wszystkich niejednoznacznych stanach faktycznych wymagających czasochłonnego badania okoliczności odpowiedzialności ubezpieczyciela lub (i) wysokości świadczenia rozważyć należy zastosowanie przewidzianego w art. 817 § 2 K.c. terminu przedłużonego” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 4 listopada 2016 r., sygn. akt I ACa 502/16). Przedłużony termin dla spraw szczególnie zawikłanychW opisanej sytuacji istnieje duże prawdopodobieństwo, że ubezpieczyciel nie zdoła załatwić sprawy w terminie 30 dni. Zwłaszcza, że z przedstawionej relacji nie wynika, żeby była wzywana na miejsce zdarzenia policja, która mogłaby to potwierdzić i sporządzić odpowiednią notatkę urzędową. Należy również zauważyć, że art. 817 § 2 K.c., literalnie rzecz biorąc, nie nakazuje ubezpieczycielom zawiadamiania poszkodowanego, że załatwienie sprawy w terminie 30-dniowym jest niemożliwe.
Niemniej jednak kwestię powyższą reguluje dodatkowo ustawa z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej (j.t. Dz. U. 2017 r. Nr 0, poz. 1170). Artykuł 22 ust. 4 tej ustawy stanowi:
„Art. 29. ust. 4. Jeżeli w terminach określonych w ustawie lub w umowie zakład ubezpieczeń nie wypłaci odszkodowania lub świadczenia, zawiadamia na piśmie: 1) osobę zgłaszającą roszczenie oraz 2) ubezpieczonego, w przypadku umowy ubezpieczenia zawartej na cudzy rachunek, w szczególności ubezpieczenia grupowego, jeżeli nie jest on osobą zgłaszającą roszczenie – o przyczynach niemożności zaspokojenia ich roszczeń w całości lub w części, a także wypłaca bezsporną część świadczenia.”
Ponadto, gdyby ubezpieczyciel bezpodstawnie przeciągał załatwienie sprawy, to za czas po upływie powyższych 30 dni może domagać się Pani odsetek ustawowych za opóźnienie (art. 481 K.c.). Jakie kroki należy podjąć?
Na marginesie należy także zauważyć, że wskazała Pani, iż samochód jest służbowy. Być może ubezpieczyciel kontaktuje się bezpośrednio z Pani pracodawcą. A jeśli samochód jest w leasingu albo wynajmowany, to może kontaktować się z uprawnionym podmiotem, który jest jego właścicielem. PrzykładyPani Anna, właścicielka niewielkiej firmy budowlanej, zgłosiła szkodę po zalaniu jej magazynu spowodowanym awarią sieci wodociągowej. Do zgłoszenia dołączyła zdjęcia oraz kosztorys naprawy. Mimo że od zgłoszenia minęło ponad sześć tygodni, ubezpieczyciel nie podjął żadnego kontaktu – ani w formie telefonicznej, ani pisemnej. W tym czasie firma Anny ponosiła dodatkowe koszty wynajmu zastępczego magazynu, nie mając żadnej informacji o postępie sprawy.
Pan Krzysztof, kierowca samochodu osobowego, uległ kolizji, w której sprawca był objęty ubezpieczeniem OC. Zgłosił szkodę tego samego dnia, przekazując wszystkie wymagane dokumenty oraz notatkę policyjną. Minęło jednak ponad 30 dni, a ubezpieczyciel nie tylko nie wypłacił odszkodowania, ale nawet nie poinformował poszkodowanego o przyczynach opóźnienia. Krzysztof musiał korzystać z własnych oszczędności, aby naprawić auto i móc dojeżdżać do pracy.
Pani Magdalena zgłosiła ubezpieczycielowi uszkodzenie dachu domu po wichurze. Zgłoszenie zostało przyjęte, ale kontakt ze strony towarzystwa ubezpieczeniowego urwał się na etapie rejestracji sprawy. Mimo wielokrotnych prób uzyskania informacji o terminie oględzin rzeczoznawcy, nie otrzymała żadnej odpowiedzi. Zmuszona była sama zlecić naprawę dachu, obawiając się, że kolejne opady spowodują poważniejsze zniszczenia. PodsumowanieBrak kontaktu ze strony ubezpieczyciela w terminie przewidzianym przez przepisy prawa nie powinien pozostawać bez reakcji. Ubezpieczyciel ma obowiązek wypłaty świadczenia w ciągu 30 dni od zgłoszenia szkody, a w sprawach bardziej skomplikowanych – poinformowania o przyczynach opóźnienia i wypłaty bezspornej części odszkodowania. W przypadku przewlekania postępowania poszkodowany ma prawo domagać się odsetek ustawowych za zwłokę, złożyć skargę do Rzecznika Finansowego, a w ostateczności wystąpić na drogę sądową. Warto więc znać swoje prawa i konsekwentnie je egzekwować, aby nie dopuścić do sytuacji, w której ubezpieczyciel pozostaje bierny kosztem interesów poszkodowanego. Oferta porad prawnychJeśli znalazłeś się w podobnej sytuacji i ubezpieczyciel zwleka z wypłatą odszkodowania lub w ogóle nie kontaktuje się w sprawie Twojej szkody, możesz skorzystać z naszych porad prawnych online. Wystarczy przesłać opis sprawy wraz z dokumentami, a my przygotujemy indywidualną analizę prawną, wskażemy możliwe rozwiązania oraz pomożemy w sporządzeniu skutecznej reklamacji czy wezwania do zapłaty. Dzięki poradzie online uzyskasz szybkie i praktyczne wsparcie bez wychodzenia z domu. Źródła:1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę, wypełniając formularz poniżej ▼▼▼. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Radca prawny Michał Soćko Ukończył w 2010 r. stacjonarne studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, zwieńczone ocenę bardzo dobrą na dyplomie. Następnie, w latach 2011-2013, odbył aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Lublinie, uzyskując przy tym pochwałę Dziekana za bardzo dobre wyniki z kolokwiów rocznych. Po złożeniu egzaminów radcowskich w 2014 r. został wpisany na listę radców prawnych prowadzoną przez Radę Okręgowej Izby Radców Prawnych w Lublinie. Równolegle z aplikacją radcowską, w latach 2012-2015, był uczestnikiem studiów trzeciego stopnia na kierunku prawo, prowadzonych w Zakładzie Prawa Pracy, Wydziału Prawa i Administracji, Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Studia te ukończył, broniąc pracę doktorską zatytułowaną Potrącenie i egzekucja z wynagrodzenia za pracę, napisaną pod kierunkiem prof. dr hab. Teresy Liszcz, sędziego Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku. Od 2017 r. jest nauczycielem akademickim w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Skierniewicach. Wykłada prawo administracyjne, cywilne i prawo pracy. Michał Soćko jest autorem kilkunastu artykułów naukowych napisanych w języku polskim, jak i angielskim oraz uczestnikiem licznych konferencji naukowych, w tym międzynarodowych. Specjalizuje się w szeroko rozumianym prawie cywilnym i administracyjnym (m.in. w prawie rzeczowym, spadkowym, zobowiązań, rodzinnym i opiekuńczym, prawie autorskim), ze szczególnym uwzględnieniem prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, prawa pomocy społecznej oraz świadczeń rodzinnych. Obecnie prowadzi działalność gospodarczą w formie Kancelarii Radcy Prawnego udzielając pomocy prawnej organom administracji publicznej, podmiotom gospodarczym oraz osobom fizycznym. |
|
Zapytaj prawnika
Najnowsze pytania w dziale