
Zwrot samochodu i sprzętu firmowego po zakończeniu umowy o pracę a L4• Autor: Radca prawny Marek Gola |
|
Z dniem 31.10 zakończyła się umowa o pracę. Od 20.10 jestem na L4. Pracodawca chce, abym zwróciła samochód i sprzęt firmowy do siedziby firmy, grozi mi karą finansową. Siedziba firmy jest ok. 200 km od miejsca zamieszkania. Napisałam e-maila, że w każdym terminie mogą odebrać ode mnie auto i sprzęt, ale ja osobiście nie jestem w stanie oddać, bo przebywam na l4. Co mam zrobić w tej sytuacji? |
|
Zwrot samochodu firmowegoZ treści umowy wynika, że jako pracownik jest Pani zobowiązana do zwrotu pojazdu po zakończeniu używania. Wydanie/zwrot pojazdu winien nastąpić w stanie niepogorszonym, z uwzględnieniem zużycia, będącego wynikiem normalnego używania. Choć z przesłanych dokumentów powyższe nie wynika, jak mniemam, stosownie do treści § 7 umowy została Pani wezwana przez pracodawcę do niezwłocznego zwrotu samochodu. Podstawą prawną takiego żądania stanowi rozwiązanie umowy o pracę. Z umowy wynika, iż brak wydania pojazdu w terminie skutkować będzie naliczaniem opłaty. L4 pracownikaW mojej ocenie wiele zależy od tego, czy z treści zwolnienia chorobowego wynika, że winna Pani leżeć, czy też, że może się poruszać? Po drugie, czy idąc na zwolnienie lekarskie została Pani wezwana do zwrotu pojazdu, czy też na dzień 20 października nikt w firmie nie żądał wydania pojazdu?
Powyższe ma o tyle istotne znaczenie, o ile Pani zachowanie nie może być sprzeczne z przepisami prawa, w tym z przepisami o ubezpieczeniach społecznych, a po drugie zachowanie pracodawcy wydaje się pozostawać sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, o których mowa w art. 8 Kodeksu pracy. Zgodnie z przywołanym przepisem nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Termin zwrotu pojazdu i sprzętu firmowegoGodzi się nadto wskazać, iż umowa nie wskazuje terminu zwrotu pojazdu, a jedynie posługuje się terminem niezwłocznie, a zatem bez zbędnej zwłoki. W Pani przypadku owa niezwłoczność jest determinowana stanem zdrowia, a nie samowolą, co z kolei powoduje, że nie można jej traktować jako typowej odmowy zwrotu pojazdu spowodowanej brakiem czasu, innymi zobowiązaniami czy też innymi kwestiami. Odmowa przywiezienia pojazdu wynika z braku obiektywnych możliwości, a zatem próba nałożenia na Panią kary winna spotkać się z oddaleniem powództwa na mocy art. 8. PrzykładyHistoria Anny z Gdyni Anna, pracownica działu sprzedaży, zakończyła umowę o pracę z końcem września. Od połowy miesiąca przebywała na zwolnieniu lekarskim po operacji kolana. Pracodawca wezwał ją do osobistego zwrotu służbowego samochodu i laptopa w siedzibie firmy oddalonej o ponad 250 km, mimo że poruszała się o kulach. Anna zaproponowała, że udostępni sprzęt pod swoim adresem lub przekaże go kurierowi na koszt pracodawcy. Mimo to, firma zagroziła jej naliczeniem kar umownych. Sprawa trafiła do prawnika, który wskazał, że żądanie pracodawcy może być sprzeczne z art. 8 Kodeksu pracy i stanowić nadużycie prawa.
Przypadek Marcina – informatyk z Wrocławia Marcin otrzymał wypowiedzenie z końcem miesiąca, jednak już dwa tygodnie wcześniej rozpoczął L4 z powodu problemów neurologicznych. W tym czasie dostał e-mail z poleceniem, by natychmiast zwrócić komputer i telefon służbowy osobiście. Wskazał, że jest gotów udostępnić urządzenia kurierowi lub umożliwić ich odbiór przez przedstawiciela firmy, ale nie jest w stanie ich dostarczyć osobiście. Mimo to, pracodawca zagroził mu potrąceniem z wynagrodzenia ekwiwalentu za brak zwrotu. Dopiero interwencja inspekcji pracy ostudziła zapędy firmy.
Magdalena – przedstawicielka handlowa z okolic Rzeszowa Magdalena zakończyła umowę z firmą z Warszawy i zaraz potem zachorowała – zwolnienie lekarskie obejmowało już okres po rozwiązaniu umowy. Pracodawca żądał zwrotu auta i sprzętu do centrali w ciągu 3 dni, mimo że Magdalena nie miała możliwości podróży. Poprosiła o odbiór pojazdu z miejsca zamieszkania – firma odmówiła. Gdy zagrożono jej karą finansową, Magdalena zasięgnęła porady prawnej i dowiedziała się, że „niezwłoczny zwrot” nie oznacza „natychmiast”, lecz „tak szybko, jak jest to możliwe”, co w jej przypadku zależy od stanu zdrowia, a nie złej woli. PodsumowanieZwrot firmowego samochodu i sprzętu po zakończeniu umowy o pracę, gdy pracownik przebywa na zwolnieniu lekarskim, wymaga elastyczności i poszanowania zarówno obowiązków umownych, jak i ograniczeń zdrowotnych. Pracodawca ma prawo oczekiwać zwrotu mienia, ale nie może egzekwować tego w sposób, który narusza zasady współżycia społecznego czy przepisy o ubezpieczeniach społecznych. Kluczowe znaczenie ma tu dobra wola pracownika, który nie odmawia zwrotu, lecz sygnalizuje brak możliwości wykonania obowiązku z przyczyn obiektywnych. Próby wywierania presji lub grożenie karami w takiej sytuacji mogą zostać uznane za nadużycie prawa i nie znajdują ochrony w świetle przepisów kodeksu pracy. Oferta porad prawnychPotrzebujesz pomocy w podobnej sprawie? Skorzystaj z naszej porady prawnej online — szybko, dyskretnie i bez wychodzenia z domu. Opisz swoją sytuację, a prawnik przygotuje dla Ciebie indywidualną opinię lub pismo. Jesteśmy dostępni 7 dni w tygodniu, a odpowiedź otrzymasz już w ciągu 24 godzin. Źródła:1. Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy - Dz.U. 1974 nr 24 poz. 141
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę, wypełniając formularz poniżej ▼▼▼. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Radca prawny Marek Gola Radca prawny, doktorant w Katedrze Prawa Karnego Procesowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, zdał aplikację radcowską w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach. Specjalizuje się w szczególności w prawie karnym materialnym i procesowym, bliskie jest mu też prawo pracy, prawo rodzinne oraz prawo handlowe. Udzielił już ponad 2000 porad prawnych, pomagając osobom pokrzywdzonym przez nieuczciwych pracodawców, a także tym, w których życie (nie zawsze słusznie) wtargnęła policja i prokuratura. |
|