.
Mamy 12 973 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne porady prawne

Pliki można dodać w kolejnym kroku
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!

Zobowiązanie sądu do usprawiedliwienia nieobecności niestawienia się na rozprawie

Autor: Paulina Olejniczak-Suchodolska • Opublikowane: 04.05.2021 • Zaktualizowane: 04.05.2021

Zostałem wezwany do stawienia się w sądzie w charakterze zainteresowanego. Mój dawny pracodawca procesuje się z ZUS-em o to, czy miał czy nie miał odprowadzać składek, gdy pracowałem na dwóch różnych umowach. Moje stawiennictwo według pisma z sądu było obowiązkowe, pod rygorem pominięcia dowodu z zeznań w przypadku nieusprawiedliwionego niestawiennictwa. Ponieważ osobiście nie jestem zainteresowany wynikiem rozprawy, gdyż pracowałem krótko i te składki nie wpłyną na moją jakość życia na emeryturze, nie poszedłem na to przesłuchanie. Następnie dostałem list z sądu, w którym sąd zobowiązuje mnie do szczegółowego usprawiedliwienia nieobecności niestawiennictwa na rozprawie. Czy muszę się usprawiedliwić? Czy nieusprawiedliwienie wiąże się z ukaraniem mnie? Chcę być pominięty w postępowaniu, bo nie jestem zainteresowany. Czy jeśli się nie usprawiedliwię, sąd przestanie mnie powiadamiać o toku postępowania?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Zobowiązanie sądu do usprawiedliwienia nieobecności niestawienia się na rozprawie

Wezwanie na sprawę sądową

W piśmie z wezwaniem z dnia 7 grudnia 2020 roku sąd wezwał Pana na rozprawę obowiązkowo celem przesłuchania jako zainteresowanego w sprawie i wskazał jednocześnie skutek braku stawiennictwa albo braku stawiennictwa i jego nieusprawiedliwienia wskazując, że wówczas pominie dowód z Pana zeznań w sprawie.

Osoba zainteresowana w procesie sądowym

Zgodnie z art. 47711 Kodeksu postępowania cywilnego zainteresowanym jest ten, czyje prawa lub obowiązki zależą od rozstrzygnięcia sprawy. Jeżeli osoba taka nie została wezwana do udziału w sprawie przed organem rentowym, sąd wezwie ją do udziału w postępowaniu bądź z urzędu, bądź na jej wniosek lub na wniosek jednej ze stron. Zainteresowanym jest więc tylko ten, czyje prawa lub obowiązki w sferze ubezpieczeń społecznych zależą bezpośrednio od rozstrzygnięcia sprawy. O tym, czy konkretna osoba posiada status zainteresowanego ze względu na przedmiot postępowania w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych, przesądza nie jej subiektywne przekonanie, ale obiektywna okoliczność, że w danym wypadku prawa lub obowiązki tej osoby „zależą” od rozstrzygnięcia sprawy. Rozstrzygnięcie sprawy powoduje bowiem zmianę w sferze prawnej zainteresowanego. Może ona polegać na zyskaniu prawa bądź jego utracie, albo na pojawieniu się powinności, ewentualnie jej wygaśnięciu. Tak orzekł Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 5 kwietnia 2019 r., sygn. akt III AUa 1760/18. Sąd prowadzący sprawę z zakresu ubezpieczeń społecznych powinien więc w każdym przypadku ustalić czy przedmiot tego postępowania wskazuje, że określona osoba powinna w danym wypadku korzystać ze statusu prawnego zainteresowanego. W przypadku pozytywnego rozstrzygnięcia tej kwestii, w celu stworzenia zainteresowanemu możliwości obrony praw, należy zawiadomić go o toczącym się postępowaniu. Z chwilą wezwania do sprawy stał się Pan uczestnikiem.

Brak uczestnictwa w sprawie sądowej

A zatem bycie „zainteresowanym” ma miejsce z mocy prawa – decyduje o tym sąd. Bez wątpienia jako były pracownik zainteresowanym Pan jest. Sąd więc Pana wezwał do sprawy. Art. 47711 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego stanowi, że „zainteresowany może przystąpić do sprawy w ciągu dwóch tygodni od dnia doręczenia zawiadomienia”. Jak rozumiem, Pan nigdy w sprawie nie brał udziału. Winien Pan zatem w odpowiedzi na pierwsze pismo z sądu odpowiedzieć, że nie przystępuje Pan do sprawy i nie jest zainteresowany jej wynikiem. Skoro Pan tego nie uczynił, to sąd nie wie, dlaczego Pan się nie stawił mimo obowiązkowego wezwania, i teraz wzywa Pana do usprawiedliwienia. Zgodnie z art. 274 Kodeksu postępowania cywilnego za nieusprawiedliwione niestawiennictwo sąd skaże świadka (a jako zainteresowany byłby Pan przesłuchiwany jako świadek) na grzywnę, po czym wezwie go powtórnie, a w razie ponownego niestawiennictwa skaże go na ponowną grzywnę i może zarządzić jego przymusowe sprowadzenie. Świadek w ciągu tygodnia od dnia doręczenia mu postanowienia skazującego go na grzywnę lub na pierwszym posiedzeniu, na które zostanie wezwany, może usprawiedliwić swe niestawiennictwo. W przypadku usprawiedliwienia niestawiennictwa sąd zwolni świadka od grzywny i przymusowego sprowadzenia.

Usprawiedliwienie nieobecności na rozprawie

Jak Pan widzi, ilekroć sąd zarządza osobiste stawiennictwo, tylekroć nie można ot tak decydować, że zainteresowanym się nie jest, i nie stawić się bez usprawiedliwienia niestawiennictwa. Swój brak stawiennictwa należy sądowi usprawiedliwić. Grozi Panu nawet grzywna, a co więcej – przymusowe doprowadzenie. Proszę więc w terminie 7 dni od otrzymania ostatniego pisma dokonać usprawiedliwienia wskazując, że np. auto nie odpaliło z powodu mrozu, dziecko miało gorączkę (podać jakiś powód, którego już teraz post factum nie można zweryfikować). Proszę również podać w owym piśmie, że nie przystępuje Pan do sprawy. Wówczas powinien Pan stracić status uczestnika. Niemniej zarządzono stawiennictwo osobiste obowiązkowe, a zatem co do zasady winien Pan był się stawić i na rozprawie oświadczyć, że nie jest Pan zainteresowany wynikiem sprawy i nie chce być uczestnikiem. Powinien Pan jednak także zeznać jako świadek i sprawa wobec Pana powinna się zakończyć po tych zeznaniach złożonych w charakterze świadka.

 

Podkreślam jednak, ze regulacja i praktyka sądów jest różna. Nie wiem, jak ten konkretny sąd postąpi w Pana przypadku. Na pewno musi Pan odpowiedzieć na pismo sądu, podając uzasadnienie niestawiennictwa, którego sąd nie zweryfikuje, i wskazać, że nie jest Pan zainteresowany. Nie oznacza to jednak, że jako świadka sąd ponownie Pana na rozprawę nie wezwie.

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej  ▼▼▼

Zapytaj prawnika - porady prawne online

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • VII - pięć =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

spadek.info

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl