Fałszywe zeznania w sprawie o zasiedzenie – co można zrobić?• Stan prawny na: 2026-08-04 |
|
W sprawie o zasiedzenie odpowiedzialność karna za fałszywe zeznania dotyczy co do zasady świadka, biegłego, tłumacza albo rzeczoznawcy, a nie samej strony przedstawiającej swoje stanowisko. Samo zawarcie ugody nie oznacza automatycznie, że wcześniejsze nieprawdziwe wypowiedzi pozostają bez znaczenia. Wyjaśniamy, kiedy można mówić o przestępstwie z art. 233 Kodeksu karnego, jakie znaczenie ma pouczenie o odpowiedzialności karnej i jakie kroki praktycznie warto rozważyć w toku lub po zakończeniu sprawy o zasiedzenie. |
|
|
Najważniejsze:
Kiedy w ogóle można mówić o fałszywych zeznaniach?W opisanej sytuacji trzeba najpierw rozróżnić zeznania świadka od twierdzeń lub wyjaśnień strony postępowania. To rozróżnienie ma zasadnicze znaczenie, bo nie każda nieprawdziwa wypowiedź złożona przed sądem w sprawie cywilnej rodzi odpowiedzialność karną. Zgodnie z art. 233 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, kto składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym albo innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Z kolei zgodnie z art. 233 § 2 tej ustawy warunkiem odpowiedzialności jest to, aby przyjmujący zeznanie, działając w zakresie swoich uprawnień, uprzedził zeznającego o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznanie albo odebrał od niego przyrzeczenie. W praktyce oznacza to, że dla odpowiedzialności karnej znaczenie mają łącznie m.in. następujące elementy:
Świadek a strona postępowania – to nie to samoW postępowaniu o zasiedzenie przeciwnik procesowy zwykle występuje jako uczestnik postępowania, a nie jako świadek. To ważne, ponieważ uczestnik lub strona przedstawia własne twierdzenia, stanowisko i ocenę faktów, ale co do zasady nie składa zeznań w rozumieniu art. 233 § 1 Kodeksu karnego tylko dlatego, że wypowiada się na swoją korzyść. W postępowaniu cywilnym sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów na podstawie art. 233 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego. Jeżeli więc przeciwnik przedstawia wersję zdarzeń sprzeczną z dokumentami, korespondencją, zdjęciami czy zeznaniami innych osób, sąd może po prostu uznać jego twierdzenia za niewiarygodne. To nie jest jeszcze to samo co automatyczna odpowiedzialność karna. Inaczej wygląda sytuacja, gdy nieprawdę składa świadek. Świadek ma obowiązek mówić prawdę i nie zatajać prawdy, a jego odpowiedzialność za fałszywe zeznania wynika bezpośrednio z art. 233 § 1 i § 2 Kodeksu karnego. Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule? Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje Czy zawarcie ugody zamyka temat wcześniejszych kłamstw?Nie zawsze. Sam fakt, że strony decydują się na ugodę, nie powoduje automatycznie „anulowania” wcześniejszych zachowań procesowych. Jeżeli rzeczywiście doszło do złożenia fałszywych zeznań przez świadka, to ugoda cywilna nie usuwa z mocy prawa ewentualnej odpowiedzialności karnej z art. 233 § 1 Kodeksu karnego. Trzeba jednak uczciwie zaznaczyć, że w praktyce sąd cywilny prowadzący sprawę o zasiedzenie nie musi z urzędu wszczynać odrębnego postępowania karnego tylko dlatego, że jedna ze stron uważa zeznania za kłamliwe. Najczęściej znaczenie ma to, czy:
Jeżeli ugoda została zawarta dobrowolnie przed sądem, trzeba też odrębnie ocenić, czy istnieją podstawy do podważania jej skutków. To zależy od konkretnego stanu faktycznego, treści ugody i tego, czy można mówić np. o wadzie oświadczenia woli albo o innych szczególnych podstawach procesowych. Sama subiektywna ocena, że ugoda jest krzywdząca, zwykle nie wystarcza. Zobacz również: Co może zrobić sąd, gdy widzi sprzeczności w materiale dowodowym?Sąd cywilny przede wszystkim ocenia materiał dowodowy i na tej podstawie wydaje rozstrzygnięcie. Wynika to z art. 233 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego. Jeżeli więc jedna wersja zdarzeń jest sprzeczna z dokumentami lub innymi dowodami, sąd może:
W sprawie o zasiedzenie ma to szczególne znaczenie, bo sąd bada m.in. charakter posiadania, jego samoistność, ciągłość i upływ wymaganego terminu. Jeżeli ktoś podaje nieprawdziwe informacje o czasie władania nieruchomością, sposobie korzystania z działki czy wykonywaniu uprawnień właścicielskich, to może to bezpośrednio wpłynąć na ocenę przesłanek zasiedzenia z art. 172 § 1 i § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny. Czy można zawiadomić prokuraturę?Tak, jeżeli chodziło o rzeczywiste fałszywe zeznania świadka, można złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. W takim zawiadomieniu warto wskazać możliwie konkretnie:
Jeżeli natomiast chodziło wyłącznie o wypowiedzi samej strony lub uczestnika postępowania o zasiedzenie, zawiadomienie karne może okazać się nieskuteczne właśnie dlatego, że nie doszło do złożenia zeznań w rozumieniu art. 233 Kodeksu karnego. W takiej sytuacji ciężar reakcji spoczywa głównie na aktywności dowodowej w postępowaniu cywilnym. Ważne: Jeżeli rozważasz zawiadomienie o fałszywych zeznaniach, najpierw warto sprawdzić protokół rozprawy, nagranie i pouczenia udzielone przesłuchiwanej osobie. To często przesądza, czy zawiadomienie ma realne podstawy. Jakie działania mają sens jeszcze w toku sprawy?Jeżeli sprawa o zasiedzenie jeszcze się formalnie nie zakończyła, najważniejsze są działania procesowe, które mogą wpłynąć na wynik postępowania. W praktyce warto rozważyć:
Jeżeli potrzebujesz szerszego tła dotyczącego procedury, pomocne mogą być też materiały z działu postępowanie cywilne oraz z działu zasiedzenie. Czy „udowodnienie jednego kłamstwa” wystarczy do skazania?Nie automatycznie. W postępowaniu karnym trzeba wykazać wszystkie ustawowe przesłanki odpowiedzialności. Samo stwierdzenie, że wypowiedź była niezgodna z prawdą, nie kończy sprawy. Trzeba jeszcze wykazać m.in., że:
Dlatego w praktyce część zawiadomień o fałszywych zeznaniach kończy się odmową wszczęcia albo umorzeniem, zwłaszcza gdy spór dotyczy oceny zdarzeń, a nie faktów możliwych do jednoznacznego zweryfikowania. Jakie znaczenie ma orzecznictwo?W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że celem art. 233 § 1 Kodeksu karnego jest ochrona prawidłowości ustaleń dokonywanych w postępowaniu i wiarygodności orzeczeń. Tak wskazał Sąd Najwyższy m.in. w postanowieniu z 1 kwietnia 2005 r., IV KK 42/05. To ważne praktycznie: przepis chroni przede wszystkim prawidłowe funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, a nie automatycznie interes procesowy jednej strony. Z tego powodu samo poczucie krzywdy po zawarciu ugody nie przesądza jeszcze o skutecznym ściganiu karnym. Konieczne jest ścisłe powiązanie zarzutu z konkretnym zachowaniem procesowym osoby, która podlegała obowiązkowi mówienia prawdy pod rygorem odpowiedzialności karnej. Zobacz również: PrzykładyPoniżej dwa typowe warianty pokazujące, kiedy zarzut fałszywych zeznań może mieć podstawy, a kiedy chodzi raczej o niewiarygodne twierdzenia strony. PRZYKŁAD 1 W sprawie o zasiedzenie świadek zeznał, że widywał uczestnika jako wyłącznego gospodarza nieruchomości już od 1998 r. Na kolejnej rozprawie przedstawiono meldunki, rachunki za media i dokumenty z gminy, z których wynikało, że nieruchomość przez wiele lat była faktycznie użytkowana przez inną osobę. Jeżeli świadek został wcześniej pouczony o odpowiedzialności karnej, a rozbieżność dotyczyła istotnej okoliczności dla biegu zasiedzenia, zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa z art. 233 § 1 Kodeksu karnego może mieć realne podstawy. PRZYKŁAD 2 Uczestnik postępowania twierdził, że od 20 lat samodzielnie włada całą działką, ale druga strona wykazała zdjęciami, pismami i zeznaniami sąsiadów, że korzystanie było wspólne i okresowe. W takiej sytuacji sąd może uznać uczestnika za niewiarygodnego i oddalić wniosek o zasiedzenie, ale samo to nie oznacza jeszcze odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania, ponieważ chodziło o twierdzenia strony, a nie o zeznania świadka objęte art. 233 Kodeksu karnego. FAQCzy strona postępowania cywilnego odpowiada karnie za kłamstwo w sądzie?Co do zasady nie na tej samej podstawie co świadek. Odpowiedzialność z art. 233 § 1 Kodeksu karnego dotyczy przede wszystkim osoby składającej zeznania jako dowód po prawidłowym pouczeniu albo po odebraniu przyrzeczenia. Czy zawarcie ugody wyklucza zgłoszenie fałszywych zeznań świadka?Nie. Ugoda cywilna nie usuwa automatycznie ewentualnej odpowiedzialności karnej świadka, ale trzeba wykazać wszystkie przesłanki z art. 233 § 1 i § 2 Kodeksu karnego. Czy sąd sam ukarze świadka za kłamstwo?Niekoniecznie. Sąd cywilny może ocenić zeznania jako niewiarygodne, ale kwestia odpowiedzialności karnej zwykle wymaga odrębnego postępowania karnego. Co dołączyć do zawiadomienia do prokuratury?Warto wskazać sygnaturę sprawy, datę rozprawy, konkretne fragmenty zeznań, dowody przeczące tym zeznaniom oraz informację o pouczeniu świadka o odpowiedzialności karnej. Czy jedno wykazane kłamstwo zawsze wystarczy?Nie. Trzeba jeszcze wykazać, że chodziło o zeznanie w rozumieniu ustawy, że osoba była prawidłowo pouczona oraz że działała umyślnie w odniesieniu do istotnej okoliczności. Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie? Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny Źródła1. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, w szczególności art. 233. 2. Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego, w szczególności art. 233 § 1. 3. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, w szczególności art. 172 § 1 i § 2. 4. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 2005 r., IV KK 42/05, OSNKW 2005, nr 7–8, poz. 66. |
|
|