.
ePorady24.pl
Porady prawne online od 2006 roku
Ponad 144 tys. udzielonych porad

Wada silnika po zakupie auta z komisu – prawa kupującego

• Stan prawny na: 2026-09-03

Jeżeli konsument kupił samochód z komisu lub od innego przedsiębiorcy, a po krótkim czasie ujawniła się poważna wada silnika, może złożyć reklamację z tytułu niezgodności towaru z umową. Ogólny zapis na fakturze, że kupujący zapoznał się ze stanem technicznym auta i nie będzie zgłaszał roszczeń, zwykle nie zamyka drogi do dochodzenia praw z powodu nieujawnionej usterki.

W artykule wyjaśniamy, kiedy wada silnika może uzasadniać naprawę, wymianę, obniżenie ceny lub odstąpienie od umowy, jak wygląda sytuacja przy zakupie auta na firmę i jakie dowody warto zebrać przed sporem z komisem.

Najważniejsze:
  • Przy zakupie samochodu przez konsumenta od komisu lub innego przedsiębiorcy podstawą reklamacji jest obecnie brak zgodności towaru z umową, a nie klasyczna rękojmia konsumencka z Kodeksu cywilnego.
  • Sama faktura wystawiona na działalność gospodarczą nie zawsze wyłącza ochronę podobną do konsumenckiej. Osoba fizyczna prowadząca działalność może korzystać z art. 7aa ustawy o prawach konsumenta, jeżeli zakup jest związany z firmą, ale nie ma dla niej charakteru zawodowego.
  • Sprzedawca odpowiada za brak zgodności istniejący przy dostarczeniu auta i ujawniony w ciągu 2 lat; jeżeli problem ujawni się w tym okresie, domniemywa się, że istniał już przy dostarczeniu, chyba że sprzedawca wykaże inaczej albo domniemania nie da się pogodzić ze specyfiką towaru lub charakterem braku zgodności.
  • Konsument może w pierwszej kolejności żądać naprawy albo wymiany. Przy spełnieniu ustawowych warunków może żądać obniżenia ceny albo odstąpić od umowy; przepisy domniemują, że brak zgodności jest istotny.
  • Na reklamację konsumenta sprzedawca powinien odpowiedzieć w ciągu 14 dni od jej otrzymania. Brak odpowiedzi w tym terminie oznacza, że reklamację uważa się za uznaną, dlatego żądanie powinno być sformułowane jednoznacznie.

Zakup samochodu z komisu a wada silnika

Kupno używanego samochodu zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem technicznym. Nie oznacza to jednak, że sprzedawca może sprzedać pojazd z poważną wadą silnika, a następnie zasłonić się tym, że auto było używane albo że kupujący obejrzał je przed zakupem. Jeżeli samochód po przejechaniu niewielkiego dystansu zaczyna nadmiernie spalać olej, dymić, tracić moc, ma problemy z uruchomieniem albo wymaga kosztownego remontu jednostki napędowej, trzeba ustalić, czy jest to normalne zużycie eksploatacyjne, czy problem wynikający ze stanu pojazdu istniejącego już przy jego wydaniu.

W języku potocznym taka usterka jest często określana jako wada ukryta samochodu albo wada ukryta auta z komisu. Przy sprzedaży przedsiębiorca–konsument zawartej od 1 stycznia 2023 r. formalną podstawą reklamacji nie jest jednak klasyczna rękojmia konsumencka, lecz przepisy ustawy o prawach konsumenta o braku zgodności towaru z umową.

Najpierw trzeba też ustalić, kto był sprzedawcą. Dane podmiotu, do którego należy skierować reklamację, powinny wynikać z faktury, umowy, potwierdzenia zapłaty albo dokumentów wydania auta. Jeżeli komis sprzedawał pojazd w ramach umowy komisu, wobec kupującego występuje jako komisant. Art. 770 Kodeksu cywilnego przewiduje szczególne zasady jego odpowiedzialności, przy czym ograniczenie odpowiedzialności komisanta za ukryte wady nie działa, gdy kupującym jest konsument.

Wada silnika czy normalne zużycie eksploatacyjne?

Nie każda awaria używanego auta oznacza odpowiedzialność sprzedawcy. Samochód kilku- czy kilkunastoletni może wymagać typowych napraw wynikających z wieku i przebiegu. Granica przebiega tam, gdzie stan pojazdu nie odpowiada temu, czego kupujący mógł rozsądnie oczekiwać na podstawie umowy, ceny, sposobu przedstawienia auta i informacji przekazanych przed zakupem.

Przy ocenie wady silnika znaczenie mają zwłaszcza:

  • wiek samochodu, przebieg i cena;
  • treść ogłoszenia oraz zapewnienia sprzedawcy o sprawności auta;
  • rodzaj i skala awarii, np. nadmierne spalanie oleju, dymienie, utrata kompresji, uszkodzenie pierścieni, turbosprężarki lub głowicy;
  • czas i przebieg od zakupu do pojawienia się objawów;
  • ustalenia mechanika dotyczące przyczyny uszkodzenia i tego, czy mogła ona powstać dopiero po zakupie.

Duże znaczenie ma więc nie sama nazwa usterki, ale jej przyczyna. Zużyty element eksploatacyjny w aucie o bardzo wysokim przebiegu może mieścić się w rozsądnych oczekiwaniach kupującego. Inaczej ocenia się poważne zużycie jednostki napędowej w samochodzie reklamowanym jako sprawny, zadbany i gotowy do jazdy, zwłaszcza gdy objawy ujawniły się szybko po zakupie.

Przykład

Pan Adam kupił w komisie samochód opisany jako sprawny i gotowy do jazdy. Po dwóch tygodniach i przejechaniu około 900 km silnik zaczął dymić, a warsztat stwierdził zużycie pierścieni tłokowych i konieczność kosztownego remontu. Taka sytuacja nie przesądza jeszcze automatycznie o odpowiedzialności komisu, ale krótki czas od zakupu, charakter awarii i pisemna opinia warsztatu mogą być mocnymi dowodami, że przyczyna problemu tkwiła w pojeździe już przy jego dostarczeniu.

Jakie przepisy stosuje się obecnie do reklamacji auta z komisu?

Przy umowach zawieranych od 1 stycznia 2023 r. między przedsiębiorcą a konsumentem stosuje się przede wszystkim przepisy ustawy o prawach konsumenta o braku zgodności towaru z umową. Towar powinien odpowiadać opisowi, rodzajowi, jakości, kompletności i funkcjonalności uzgodnionym w umowie oraz nadawać się do zwykłego celu, do którego służą towary tego rodzaju.

W przypadku samochodu oznacza to możliwość normalnego i bezpiecznego korzystania z pojazdu zgodnie z jego przeznaczeniem, z uwzględnieniem wieku, przebiegu, ceny, treści ogłoszenia i zapewnień sprzedawcy. Wyszukiwana często fraza „rękojmia samochód z komisu” opisuje więc dziś dwa różne reżimy: przy sprzedaży konsumenckiej ruchomości po 1 stycznia 2023 r. zasadnicze znaczenie ma ustawa o prawach konsumenta, natomiast w sprzedaży nieobjętej tym systemem nadal mogą mieć zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego o rękojmi.

Jeżeli umowa została zawarta przed 1 stycznia 2023 r., trzeba sprawdzić przepisy obowiązujące w dacie zakupu. Poniższe zasady dotyczą aktualnego modelu ochrony, a starsze sprawy mogą wymagać oceny według wcześniejszego stanu prawnego.

Samochód na fakturę firmową – czy przedsiębiorca ma prawa jak konsument?

Sama informacja, że samochód został kupiony „na firmę” albo że wystawiono fakturę z danymi działalności gospodarczej, nie wystarcza do ustalenia zakresu ochrony. Trzeba rozróżnić trzy sytuacje:

  • zakup prywatny przez konsumenta – stosuje się pełną ochronę konsumencką;
  • zakup przez osobę fizyczną prowadzącą działalność, bezpośrednio związany z firmą, ale bez charakteru zawodowego – art. 7aa ustawy o prawach konsumenta rozszerza na takiego przedsiębiorcę między innymi przepisy rozdziału 5a o braku zgodności towaru z umową;
  • zakup o charakterze zawodowym – co do zasady zastosowanie ma reżim właściwy dla obrotu profesjonalnego, w tym przepisy Kodeksu cywilnego o rękojmi, a większe znaczenie może mieć umowne ograniczenie albo wyłączenie rękojmi.

Charakter zawodowy ocenia się w odniesieniu do konkretnej osoby i konkretnej umowy. Znaczenie może mieć przedmiot wykonywanej działalności, cel zakupu i treść dokumentów. Przykładowo samochód kupiony przez przedsiębiorcę do zwykłych dojazdów firmowych nie musi mieć dla niego charakteru zawodowego tylko dlatego, że został ujęty w działalności.

Od 27 listopada 2025 r. art. 7aa został uzupełniony o możliwość złożenia, najpóźniej w chwili zawarcia umowy, oświadczenia o zawodowym albo niezawodowym charakterze umowy, gdy nie wynika on z samej treści kontraktu. Druga strona nie może uzależniać zawarcia umowy od złożenia takiego oświadczenia. Do umów zawartych przed wejściem tej zmiany w życie trzeba stosować wcześniejsze brzmienie przepisów.

Czy zapis na fakturze wyłącza odpowiedzialność sprzedawcy?

Sam zapis, że kupujący zapoznał się ze stanem technicznym pojazdu i nie będzie występował z roszczeniami po dniu zakupu, nie przesądza o utracie praw. Taka klauzula może mieć znaczenie dowodowe, ale nie oznacza automatycznie, że konsument przyjął na siebie ryzyko każdej nieujawnionej wady silnika.

Szerzej znaczenie takiego postanowienia dla reklamacji wyjaśniamy w poradzie analizującej klauzulę o zapoznaniu się ze stanem technicznym auta.

Sprzedawca nie odpowiada za konkretną cechę odbiegającą od zwykłych wymogów zgodności, jeżeli przed zawarciem umowy wyraźnie poinformował kupującego, że dana cecha odbiega od tych wymogów, a kupujący wyraźnie i odrębnie to zaakceptował. Czym innym jest zatem ogólne stwierdzenie „samochód używany, kupujący zna stan techniczny”, a czym innym jednoznaczna informacja, że silnik nadmiernie spala olej i wymaga remontu, zaakceptowana przed zakupem.

Nie wystarcza również argument, że sprzedawca nie wiedział o usterce. Przy odpowiedzialności za brak zgodności zasadnicze znaczenie ma stan towaru i to, czy problem istniał przy dostarczeniu albo wynikał z przyczyny tkwiącej w samochodzie już wtedy.

Przykład

Pani Marta kupiła auto, a w fakturze znalazł się ogólny zapis, że zna stan techniczny pojazdu. Sprzedawca nie poinformował jej jednak, że silnik bierze olej i że wcześniej diagnozowano spadek kompresji. Taki ogólny zapis nie jest tym samym co wyraźne i odrębne zaakceptowanie konkretnej niezgodności. Jeżeli komis chce powołać się na wiedzę kupującej, istotne będzie to, jakie informacje o tej usterce rzeczywiście przekazał jej przed zawarciem umowy.

Komis odrzuca reklamację wady silnika?

Prawnik może ocenić fakturę lub umowę, opis usterki, dokumentację z warsztatu i stanowisko sprzedawcy oraz pomóc dobrać żądanie do konkretnej sytuacji.

Skonsultuj reklamację samochodu ›

Kiedy wada silnika jest istotna?

Wada silnika może należeć do najpoważniejszych problemów w samochodzie, ponieważ wpływa na możliwość normalnego korzystania z pojazdu, jego wartość, a czasem także bezpieczeństwo. Nadmierne spalanie oleju, utrata mocy, dymienie, przegrzewanie, problemy z kompresją, uszkodzenie pierścieni, turbosprężarki lub głowicy mogą stanowić istotny brak zgodności, zwłaszcza gdy auto miało być sprawne technicznie i gotowe do jazdy.

Przy odstąpieniu od umowy ważna jest reguła z art. 43e ust. 4 ustawy o prawach konsumenta: konsument nie może odstąpić od umowy, jeżeli brak zgodności jest nieistotny, przy czym domniemywa się, że brak zgodności jest istotny. Oznacza to, że to sprzedawca może próbować wykazać nieistotny charakter problemu. Nie daje to jednak automatycznego prawa do zwrotu samochodu przy każdej drobnej usterce.

Przy kosztownej awarii jednostki napędowej argument za istotnością jest szczególnie mocny, jeżeli pojazd nie nadaje się do zwykłej jazdy, dalsza eksploatacja grozi pogłębieniem uszkodzeń albo koszt naprawy pozostaje wysoki w stosunku do wartości auta. Nadal trzeba jednak odnieść te okoliczności do wieku, przebiegu, ceny i treści umowy.

Jak udowodnić, że wada silnika istniała przy zakupie?

W sporze o silnik najwięcej daje dokumentacja techniczna sporządzona zanim dojdzie do generalnego remontu. Chodzi nie tylko o potwierdzenie objawów, lecz przede wszystkim o ustalenie ich przyczyny i tego, czy mogła istnieć już przy dostarczeniu samochodu.

W zależności od rodzaju usterki przydatne mogą być:

  • pisemny protokół diagnostyczny z warsztatu;
  • pomiar kompresji i, gdy ma zastosowanie, próba olejowa;
  • diagnostyka komputerowa i zapis kodów błędów;
  • opis stanu pierścieni, turbosprężarki, głowicy lub innych uszkodzonych elementów;
  • historia serwisowa i wcześniejsze rachunki za naprawy;
  • dokumentacja zużycia oleju, np. przebieg, ilość dolewanego oleju i daty pomiarów;
  • zdjęcia oraz zachowanie wymontowanych części, jeżeli są istotne dowodowo;
  • opinia niezależnego rzeczoznawcy przy spornej lub kosztownej awarii.

Jeżeli wada ujawniła się w ciągu 2 lat od dostarczenia samochodu konsumentowi, działa ustawowe domniemanie, że istniała przy dostarczeniu. Sprzedawca może próbować je obalić, np. wykazując późniejsze niewłaściwe użytkowanie, brak wymaganej obsługi albo uszkodzenie powstałe już po zakupie. Dlatego dokumentowanie przebiegu zdarzeń od pierwszych objawów ma duże znaczenie.

Czego może żądać kupujący od komisu?

W pierwszej kolejności konsument może żądać naprawy albo wymiany samochodu. Co do zasady wybór należy do konsumenta. Przedsiębiorca może jednak dokonać naprawy zamiast wymiany albo wymiany zamiast naprawy, jeżeli wybrany przez konsumenta sposób jest niemożliwy albo wymagałby nadmiernych kosztów. Jeżeli zarówno naprawa, jak i wymiana są niemożliwe albo wymagałyby nadmiernych kosztów, przedsiębiorca może odmówić doprowadzenia towaru do zgodności.

Przy konkretnym używanym samochodzie wymiana na identyczny egzemplarz jest zwykle praktycznie nierealna. Dlatego spór częściej dotyczy naprawy, obniżenia ceny albo odstąpienia od umowy.

Konsument może żądać obniżenia ceny albo odstąpić od umowy w sytuacjach przewidzianych w art. 43e ustawy, w tym gdy przedsiębiorca odmówił doprowadzenia auta do zgodności, nie zrobił tego prawidłowo albo z okoliczności wyraźnie wynika, że nie zrobi tego w rozsądnym czasie lub bez nadmiernych niedogodności. Przy istotnym braku zgodności ustawa pozwala również przejść do obniżenia ceny albo odstąpienia bez oczekiwania na kolejną próbę naprawy.

Obniżenie ceny powinno pozostawać w takiej proporcji do ceny wynikającej z umowy, w jakiej wartość samochodu niezgodnego z umową pozostaje do wartości samochodu zgodnego z umową. Koszt naprawy może być ważnym dowodem, ale nie zawsze jest równy należnej obniżce. Przy skutecznym odstąpieniu od umowy kupujący zwraca samochód na koszt przedsiębiorcy, a przedsiębiorca zwraca cenę.

Koszty naprawy albo wymiany w ramach reklamacji, w tym w szczególności koszty przewozu, robocizny i materiałów, ponosi przedsiębiorca. Od tego trzeba odróżnić dodatkową szkodę wynikającą z nabycia wadliwego auta. Na zasadach ogólnych można dochodzić zwrotu uzasadnionych kosztów pozostających w związku z naruszeniem umowy, np. diagnostyki, holowania, przechowania pojazdu czy potrzebnej ekspertyzy rzeczoznawcy. Trzeba wykazać ich poniesienie, celowość i związek ze sprawą.

Terminy – 2 lata, 14 dni i 6 lat

Przy sprzedaży konsumenckiej przedsiębiorca odpowiada za brak zgodności samochodu z umową istniejący w chwili jego dostarczenia i ujawniony w ciągu 2 lat od tej chwili. Nie należy mylić tego okresu z terminem przedawnienia samego roszczenia.

2 lata ≠ 6 lat
  • 2 lata – okres, w którym brak zgodności samochodu z umową ma się ujawnić, aby działała ustawowa odpowiedzialność sprzedawcy w aktualnym modelu konsumenckim;
  • 6 lat – co do zasady termin przedawnienia roszczenia konsumenta wynikającego z braku zgodności towaru z umową.

Termin przedawnienia nie oznacza, że sprzedawca odpowiada za każdą usterkę ujawnioną przez 6 lat. Najpierw musi być spełniony warunek dotyczący ujawnienia braku zgodności w 2-letnim okresie odpowiedzialności. W sprawach przedsiębiorców, także korzystających z części uprawnień konsumenckich na podstawie art. 7aa, termin przedawnienia może wymagać odrębnej oceny z uwzględnieniem charakteru roszczenia i związku z działalnością gospodarczą.

Osobny termin dotyczy odpowiedzi na reklamację konsumenta. Przedsiębiorca powinien odpowiedzieć na nią w ciągu 14 dni od dnia jej otrzymania. Jeżeli tego nie zrobi, uważa się, że reklamację uznał. Z tego względu warto wskazać w reklamacji jednoznaczne żądanie i zachować dowód, kiedy pismo zostało doręczone sprzedawcy.

Nie obowiązuje dawny miesięczny termin zawiadomienia sprzedawcy o wadzie, spotykany w starszych opracowaniach. Mimo to z reklamacją nie warto zwlekać. Im szybciej kupujący zgłosi problem i ograniczy dalszą eksploatację wadliwego auta, tym łatwiej odtworzyć stan techniczny pojazdu i przyczynę awarii.

Jak przygotować reklamację do komisu?

Reklamację należy skierować do podmiotu będącego sprzedawcą. Powinna wskazywać datę zakupu, dane pojazdu, przebieg przy zakupie i przy ujawnieniu wady, objawy usterki, dotychczasową diagnostykę oraz wybrane żądanie. Dla celów dowodowych najlepiej złożyć ją w formie pozwalającej wykazać treść i datę doręczenia.

Do reklamacji dobrze dołączyć kopię faktury lub umowy, ogłoszenie, korespondencję ze sprzedawcą, kosztorys naprawy, opinię warsztatu i zdjęcia. Zapewnienia typu „silnik bez zarzutu”, „auto w pełni sprawne” czy „gotowe do jazdy” mogą mieć duże znaczenie przy ocenie zgodności samochodu z umową.

Przed wykonaniem generalnego remontu warto umożliwić sprzedawcy odniesienie się do reklamacji i zabezpieczyć materiał dowodowy. Jeżeli naprawa jest konieczna, aby zapobiec dalszej szkodzie, dobrze udokumentować stan pojazdu przed ingerencją, przebieg prac, wymienione części i wszystkie koszty.

Jeżeli sprzedawca nie uzna reklamacji, kolejnym krokiem może być wezwanie do wykonania obowiązków lub zapłaty, próba polubownego rozwiązania sporu, pomoc miejskiego albo powiatowego rzecznika konsumentów, a ostatecznie dochodzenie roszczeń przed sądem. Przy większej wartości sporu szczególnie przydatna bywa niezależna opinia rzeczoznawcy.

Zobacz również

Wada silnika po zakupie auta z komisu – co zrobić krok po kroku?

  1. Przerwij jazdę, jeżeli dalsza eksploatacja może pogłębić uszkodzenie silnika.
  2. Zabezpiecz ogłoszenie, fakturę lub umowę, korespondencję i dokumenty dotyczące samochodu.
  3. Wykonaj diagnostykę, ale bez potrzeby nie zlecaj od razu generalnego remontu.
  4. Poproś warsztat o pisemny opis objawów, przyczyny usterki i stanu silnika.
  5. Złóż reklamację do podmiotu wskazanego jako sprzedawca.
  6. Wskaż jednoznacznie, czego żądasz: naprawy, wymiany albo – gdy są spełnione ustawowe warunki – obniżenia ceny lub odstąpienia od umowy.
  7. Zachowaj dowód treści i daty doręczenia reklamacji.
  8. Jeżeli jesteś konsumentem, pilnuj 14-dniowego terminu na odpowiedź sprzedawcy.
  9. Przy odmowie rozważ niezależnego rzeczoznawcę, pomoc rzecznika konsumentów oraz dalsze dochodzenie roszczeń.

FAQ

Co się dzieje, jeśli komis nie odpowie na reklamację w ciągu 14 dni?

Jeżeli reklamację składa konsument, przedsiębiorca ma 14 dni od jej otrzymania na udzielenie odpowiedzi. Brak odpowiedzi w tym terminie powoduje, że uważa się, iż reklamacja została uznana. Dlatego warto sformułować konkretne żądanie i zachować dowód doręczenia.

Czy samochód kupiony na firmę można reklamować jak konsument?

W niektórych przypadkach tak. Jeżeli kupującym jest osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą, a zakup jest bezpośrednio związany z działalnością, lecz nie ma dla niej charakteru zawodowego, art. 7aa rozszerza na nią między innymi przepisy rozdziału 5a ustawy o prawach konsumenta. Sama faktura na firmę nie przesądza więc wyniku. Jeżeli natomiast zakup ma charakter zawodowy, zasadniczo trzeba ocenić uprawnienia według reguł właściwych dla obrotu profesjonalnego.

Kto płaci za rzeczoznawcę przy wadzie silnika?

Jeżeli kupujący sam zleca ekspertyzę, zwykle najpierw sam ponosi jej koszt. Gdy opinia była uzasadniona, potrzebna do wykazania odpowiedzialności sprzedawcy i potwierdziła problem, jej koszt może być dochodzony od sprzedawcy jako element szkody. Nie jest to jednak automatyczny zwrot w każdej sprawie, dlatego warto zachować fakturę i samą opinię.

Czy wada silnika ujawniona po kilkuset kilometrach może obciążać komis?

Tak, jeżeli brak zgodności istniał przy dostarczeniu auta albo jego przyczyna tkwiła w pojeździe już wtedy. Sam fakt przejechania kilkuset kilometrów nie zwalnia komisu z odpowiedzialności. Przy sprzedaży konsumenckiej działa dodatkowo domniemanie dotyczące braku zgodności ujawnionego w ciągu 2 lat, choć sprzedawca może próbować je obalić.

Czy mogę od razu odstąpić od umowy przy poważnej awarii silnika?

Może to być możliwe, jeżeli brak zgodności jest na tyle istotny, że uzasadnia odstąpienie bez wcześniejszej naprawy. Ustawa domniemywa istotność braku zgodności, ale sprzedawca może próbować wykazać, że problem jest nieistotny. Przy ocenie znaczenie mają między innymi zakres awarii, koszt naprawy, możliwość normalnego używania auta i okoliczności sprzedaży.

Czy gwarancja wyłącza reklamację do komisu?

Nie. Gwarancja jest odrębnym źródłem uprawnień i nie zastępuje ustawowej odpowiedzialności sprzedawcy za brak zgodności towaru z umową. Jeżeli samochód jest objęty gwarancją, konsument może ocenić, z którego trybu chce skorzystać; sam fakt istnienia gwarancji nie odbiera prawa do reklamacji wobec sprzedawcy.

Twoja sytuacja wymaga indywidualnej oceny?

Opisz sprawę i najważniejsze okoliczności. Prawnik może ocenić problem na podstawie konkretnego stanu faktycznego i wskazać możliwe dalsze działania.

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Źródła

  1. Ustawa z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta, w szczególności art. 7a, art. 7aa oraz art. 43b–43f.
  2. Ustawa z dnia 5 sierpnia 2025 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego, ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2025 r. poz. 1172) – w zakresie art. 9 i art. 13.
  3. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, w szczególności art. 118, art. 471, art. 535, art. 556–576 oraz art. 770.
  4. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – aktualne materiały dotyczące niezgodności towaru z umową, reklamacji oraz gwarancji.
Radca prawny Marek Gola

Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Radca prawny Marek Gola

Radca prawny, doktorant w Katedrze Prawa Karnego Procesowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, zdał aplikację radcowską w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach. Specjalizuje się w szczególności w prawie...

>> więcej informacji