Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Uniemożliwienie wejścia do wspólnego domu przez byłego męża

Autor: Łukasz Poczyński • Opublikowane: 30.12.2010

Wraz z byłym mężem jesteśmy właścicielami domu (nie odbył się jeszcze podział majątku). W zeszłym miesiącu się z niego wyprowadziłam z powodu fizycznej i psychicznej agresji męża. W domu zostały wszystkie sprzęty oraz moje rzeczy osobiste. Teraz mąż zameldował w nim teściów, którzy zaczęli pakować moje rzeczy, i zmienił zamki. Co powinnam zrobić w tej sytuacji?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Na skutek orzeczenia rozwodu dotychczasowy wspólny majątek małżonków stał się przedmiotem współwłasności w częściach ułamkowych i mają do niego odpowiednie zastosowanie przepisy o dziale spadku (art. 1035-1036 Kodeksu cywilnego, w skrócie K.c.). Ponieważ również te przepisy nie normują całościowo wszystkich spraw związanych z działem spadku, one z kolei odsyłają do przepisów o współwłasności (art. 197-221 K.c.).

 

Reasumując, w chwili obecnej majątek wspólny, który wcześniej był przedmiotem współwłasności łącznej między małżonkami, jest aktualnie przedmiotem współwłasności ułamkowej, do której zastosowanie znajdą przepisy o współwłasności zawarte w Kodeksie cywilnym.

 

Zgodnie z art. 206 K.c. „każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli”.

 

Jak wynika z powyższego przepisu, każdy ze współwłaścicieli ma uprawnienie do bezpośredniego korzystania z rzeczy wspólnej. Może posiadać całą rzecz i korzystać z całej rzeczy. Równolegle jednak identyczne uprawnienia przysługują pozostałym współwłaścicielom. W tym układzie uprawnienie każdego ze współwłaścicieli splata się z jego obowiązkiem poszanowania analogicznych uprawnień pozostałych współwłaścicieli.

 

Komentowany przepis jednoznacznie wskazuje, że każdemu ze współwłaścicieli przysługuje „uprawnienie" do współposiadania i korzystania z rzeczy wspólnej. Jest on ograniczony jedynie poprzez identyczne uprawnienia pozostałych współwłaścicieli. Ustawodawca nakazuje tu bowiem „pogodzić" wzajemne uprawnienia (i obowiązki) wszystkich współwłaścicieli.

 

Oczywiście współwłaściciele mogą w drodze umowy między sobą ustalić własny model dotyczący współposiadania i korzystania z rzeczy wspólnej. Zresztą umowne uzgadnianie sposobu korzystania z rzeczy wspólnej jest najbardziej pożądane, usuwa bowiem łagodnie źródła ewentualnych konfliktów. Zakładam, że w przedmiotowej sprawie brak jest umowy zawartej przez byłych małżonków, co oznacza konieczność stosowania zwykłych reguł ustawowych, czyli art. 206 K.c.

 

Samowolne zachowanie Pani byłego męża polegające na uniemożliwianiu korzystania przez Panią z mieszkania jest więc działaniem bezprawnym, przed którym może się Pani bronić. Niewątpliwie takim środkiem obrony jest roszczenie o dopuszczenie do współposiadania, które należy realizować w drodze procesu sądowego.

 

Potwierdza to postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 08.01.2002 r. (sygn. akt I CZ 189/01), zgodnie z którym „powódka dochodziła dopuszczenia do współposiadania przez nakazanie wydania kluczy do drzwi wejściowych i umożliwienia korzystania z przedpokoju, odwołując się do prawa współwłasności obejmującego części wspólne budynku. Tego rodzaju roszczenie, oparte na art. 206 k.c., dotyczy praw majątkowych stron, co wynika z jego przedmiotu”.

 

Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 09.07.2003 r. (sygn. akt IV CKN 325/01) „jeżeli jeden ze współwłaścicieli narusza wynikające ze stosunku współwłasności uprawnienia drugiego właściciela do korzystania z rzeczy wspólnej, to współwłaścicielowi, którego prawo zostało dotknięte, przysługuje – w zależności od rodzaju naruszenia – roszczenie o dopuszczenie do współposiadania lub o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń”.

 

Reasumując, skoro w przedmiotowej doszło do wymiany zamków i uniemożliwienia Pani korzystania z mieszkania, przysługuje Pani wobec byłego męża roszczenie o dopuszczenie do współposiadania (korzystania) z mieszkania, ewentualnie o ochronę naruszonego posiadania. Takie powództwa może wytoczyć Pani przeciwko byłemu mężowi przed sądem cywilnym. Podstawą prawną roszczenia o dopuszczenie do współposiadania jest w tym wypadku wspomniany art. 206 K.c.

 

Pozew o dopuszczenie do współposiadania powinna Pani wnieść do sądu rejonowego właściwego według miejsca położenia nieruchomości.

 

W licznych orzeczeniach Sąd Najwyższy podkreślał, że każdemu współwłaścicielowi przysługuje uprawnienie do współposiadania rzeczy wspólnej jako całości, nie zaś tylko takiej części, która odpowiada wielkości jego udziału (np. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25.10.1973 r., sygn. akt III CRN 247/73, uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 19.07.1983 r., sygn. akt III CZP 32/83, uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27.04. 2001 r., sygn. akt III CKN 21/99, oraz uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 07.02.2003 r., sygn. akt III CKN 1386/00). Najobszerniej Sąd Najwyższy wypowiedział się w tej kwestii w uzasadnieniu wyroku z dnia 25.10.1973 r., sygn. akt III CRN 247/73, stwierdzając, że „jednym z uprawnień wynikających ze współwłasności jest prawo do bezpośredniego korzystania z rzeczy wspólnej, a jego charakterystyczną cechą jest to, że współwłaścicielowi nie przysługuje prawo do określonej części rzeczy wspólnej, np. do jednego z lokali we wspólnym domu, lecz prawo do posiadania całej rzeczy. Ponieważ zaś każdemu współwłaścicielowi przysługuje takie samo uprawnienie, wobec tego każde z tych uprawnień doznaje ograniczenia w sposobie jego wykonywania przez takie same uprawnienia pozostałych współwłaścicieli. Prowadzi to do tego, że współwłaściciele mogą współposiadać rzecz wspólną i korzystać z niej w takim tylko zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli”.

 

W związku z tym, że w zaistniałej sytuacji nie ma Pani możliwości korzystania z mieszkania, przysługuje Pani określone roszczenie o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z lokalu. W uchwale z dnia 13.03.2008 r., sygn. akt III CZP 3/08, Sąd Najwyższy stwierdził, iż „współwłaściciel może domagać się od pozostałych współwłaścicieli, korzystających z rzeczy wspólnej z naruszeniem art. 206 k.c. w sposób wykluczający jego współposiadanie, wynagrodzenia za korzystanie z tej rzeczy”.

 

Jeśli chodzi o wydanie Pani rzeczy należących do majątku osobistego, to służy temu roszczenie windykacyjne. Zgodnie z art. 222 § 1 Kodeksu cywilnego „właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej, przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą”.

 

Istotą roszczenia windykacyjnego jest żądanie wydania rzeczy.

 

Zdecydowanie odradzam samowolne wdzieranie się do pomieszczeń poprzez wyłamywanie zamków.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 0 minus 7 =

»Podobne materiały

Bezumowne korzystanie z nieruchomości przez byłego męża zajmującego wspólne mieszkanie

Dwa lata temu rozwiodłam się z mężem, ale nie uregulowaliśmy do tej pory kwestii podziału majątku. Od chwili rozwodu mój mąż mieszka w mieszkaniu, które kupiliśmy wspólnie w trakcie trwania małżeństwa. Dodam, że to ja ponoszę większość kosztów związanych z utrzymaniem tego lokalu. Czy mam prawo żąda

 

Przyznanie mieszkania matce i dziecku po rozwodzie

Chcę się rozwieść. Mąż mnie zdradza. Mam dowody w postaci e-maili. Pożycia nie ma ponad 3 lata. Jest za to 14-letnia córka. Mąż zgadza się na rzadkie spotkania z nią. Chodzę z córką do psychologa, to ona ojca „złapała na zdradzie”. Byłam u adwokata i poradził mi sprzedać mieszkanie. Ja n

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »