Mamy 11 279 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Odbiór osobisty towaru zamówionego w sklepie internetowym a odstąpienia od umowy

Autor: Krzysztof Bigoszewski • Opublikowane: 08.03.2012

Proszę o wyjaśnienie, czy odbiór osobisty towaru zamówionego w sklepie internetowym daje uprawnienie do skorzystania z prawa do odstąpienia od umowy zawartego w ustawie o ochronie niektórych praw konsumentów. Chciałbym przy tym poznać precyzyjne warunki, kiedy umowa zawarta i zrealizowana w takich okolicznościach będzie umową zawartą na odległość. Po pierwsze, rozważmy sytuację, w której a) konsument składa zamówienie albo za pośrednictwem systemu sklepu internetowego, czyli jakby automatycznie, albo b) wysyłając maila z zamówieniem, albo c) nie składa zamówienia wcześniej, lecz przychodzi do sklepu i ogląda towar i decyzję o zakupie (czyli jakby zamówienie) podejmuje dopiero na miejscu. Jak się ma do tego art. 535 Kodeksu cywilnego?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Odpowiedzi na Pańskie pytanie szukać należy właśnie w ustawie o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny z dnia 2 marca 2000 r. (Dz. U. z 2000 r. Nr 22, poz. 271 z późn. zm.), której przepis art. 6 ust. 1 stanowi, że „umowy zawierane z konsumentem bez jednoczesnej obecności obu stron, przy wykorzystaniu środków porozumiewania się na odległość, w szczególności drukowanego lub elektronicznego formularza zamówienia niezaadresowanego lub zaadresowanego, listu seryjnego w postaci drukowanej lub elektronicznej, reklamy prasowej z wydrukowanym formularzem zamówienia, reklamy w postaci elektronicznej, katalogu, telefonu, telefaksu, radia, telewizji, automatycznego urządzenia wywołującego, wizjofonu, wideotekstu, poczty elektronicznej lub innych środków komunikacji elektronicznej w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204), są umowami na odległość, jeżeli kontrahentem konsumenta jest przedsiębiorca, który w taki sposób zorganizował swoją działalność”.

 

Powyższy przepis reguluje zatem warunki niezbędne do uznania konkretnej umowy za zawartą na odległość w rozumieniu wspomnianej ustawy, a zarazem jest to katalog zamknięty tych warunków, tzn. że ustawa nie stawia innych wymogów, aby umowa zawarta w powyżej określony sposób była umową zawartą na odległość.

 

Mając zatem powyższe na uwadze i odnosząc to do poszczególny poruszonych przez Pana sytuacji, wskazać należy, iż umową zawartą na odległość w rozumieniu cytowanej ustawy będzie umowa zawarta przez konsumenta z przedsiębiorcą za pośrednictwem strony internetowej lub mailowo, przy czym do zakwalifikowania danej umowy jako zawartej na odległość nie ma znaczenia, czy odbiór następuje osobiście, czy towar zostaje do klienta wysłany pocztą oraz czy cena zostaje uiszczona przelewem (przedpłata), czy też gotówką w chwili odbioru towaru.

 

Kwestię dotyczącą ustalenia, kiedy umowa zostaje zawarta, określa przepis art. 70 § 1 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym „w razie wątpliwości umowę poczytuje się za zawartą w chwili otrzymania przez składającego ofertę oświadczenia o jej przyjęciu, a jeżeli dojście do składającego ofertę oświadczenia o jej przyjęciu nie jest wymagane – w chwili przystąpienia przez drugą stronę do wykonania umowy”.

 

Wobec powyższego zatem, biorąc pod uwagę charakter sprzedaży internetowej, stwierdzić należy, iż umowa takiej sprzedaży zostaje zawarta w chwili, gdy klient po wybraniu interesującego go towaru wysyła do sprzedającego informację, że produkt ten zakupuje (czyli składa zamówienie). Od chwili, gdy wiadomość o złożeniu zamówienia i jego treść dotrą do sprzedającego, obie strony, przy braku innych postanowień umowy (np. zawartych w regulaminie sklepu), zostają związane umową sprzedaży.

 

Z kolei wskazany Panu przepis art. 535 Kodeksu cywilnego określa już następstwa zawarcia  umowy, czyli prawa i obowiązki stron umowy sprzedaży stanowiąc, że przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę.

 

Podkreślenia jednak wymaga to, iż niedochowanie przez którąkolwiek stronę obowiązków wynikających z art. 535 („umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę”) nie powoduje nieważności umowy, gdyż ta, zgodnie z art. 70 Kodeksu cywilnego, została już zawarta. Co za tym idzie, każda strona tej umowy może skutecznie domagać się od drugiej strony spełnienia ciążących na niej obowiązków, czyli np. zapłaty umówionej ceny (wynikającej z treści przyjętej przez kupującego oferty).

 

Dlatego też z podanych przykładów dwa pierwsze (a i b) stanowią formę zawarcia umowy na odległość, trzeci zaś (c) taką umową nie jest, gdyż ewentualne przyjęcie oferty następuje w siedzibie sprzedającego, a nie za pośrednictwem Internetu.

 

Tak samo, gdy treścią złożonego zamówienia jest takie oświadczenie kupującego – „zamawiam państwa produkt x, przyjadę go odebrać” lub „zamawiam produkt x, ale jeszcze przyjadę i obejrzę”, to jest to zawarcie umowy na odległość. Natomiast, gdy klient pisze „chciałbym przyjechać i obejrzeć wasz produkt x”, to oświadczenie takie nie stanowi zamówienia złożonego drogą elektroniczną i gdy przyjedzie i zakupi produkt w siedzibie sprzedającego, to będzie to zwykła forma sprzedaży.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • sześć minus siedem =
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »