Mamy 11 195 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Totalizator Sportowy i oszustwo pracownika kolektury

Autor: Karol Jokiel • Opublikowane: 05.01.2012

Mój chłopak, 20-letni pracownik oddziału kolektury (sprzedawca kuponów, który jednak nie przeszedł szkolenia z obsługi maszyny), sprzedając kupony, brał za nie pieniądze, po czym kupony unieważniał i sam zabierał należność. Unieważnienia wraz z kopiami wyrzucał. Sprawa się wydała i trafiła do głównego oddziału Totalizatora Sportowego. Ma trafić do prokuratury. Suma oszustwa to ok. 350 zł. Co grozi pracownikowi? Czy odbędą się jakieś przesłuchania? Jaką karę należy przewidywać i czy przyznanie się do winy i skrucha mogą obniżyć jej wymiar? Czy kasjer zostanie zawiadomiony o wszczęciu postępowania?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Czyn, który Pani opisała, może zostać zakwalifikowany przez organy ścigania (a następnie i sąd) jako przestępstwo przywłaszczenia (art. 284 Kodeksu karnego), a konkretniej sprzeniewierzenia (ust. 2), choć najpewniej jako czyn mniejszej wagi (art. 284 ust. 3 Kodeksu karnego).


Zgodnie ze wspomnianym przepisem kto przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą lub prawo majątkowe, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3, przy czym kto przywłaszcza sobie powierzoną mu rzecz ruchomą (sprzeniewierzenie), podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. W wypadku mniejszej wagi lub przywłaszczenia rzeczy znalezionej, sprawca podlega jednak tylko grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.


Co istotne, rzeczą ruchomą w rozumieniu przepisów ustawy jest także pieniądz (art. 115 ust. 9 Kodeksu karnego).

 

Dodatkowo, sąd, gdy uzna winę sprawcy, najprawdopodobniej zasądzi od niego na rzecz totalizatora obowiązek naprawienia szkody w postaci oddania przywłaszczonej kwoty pieniędzy (art. 46 Kodeksu karnego).


W mojej ocenie opisany przez Panią czyn stanowi przykład sprzeniewierzenia, a nie zwykłego przywłaszczenia, albowiem dotyczy rzeczy powierzonej kasjerowi. Rzecz powierzona zaś to rzecz przekazana innej osobie pod opiekę lub do dysponowania nią, z zastrzeżeniem jej zwrotu właścicielowi (także pieniądze).


Okoliczność braku przeszkolenia kasjera ma w sprawie moim zdaniem znaczenie drugorzędne, bowiem jeżeli sposób działania kasjera zostanie ustalony i udowodniony przez organy ścigania, to okoliczność ta jednoznacznie wskazuje na zamiar sprawcy popełnienia przestępstwa i pełne rozeznanie sprawcy w zasadach przyjmowania zakładów oraz obsługi maszyny. Niemniej można okoliczność braku przeszkolenia podnosić w toku postępowania – być może stanowić to będzie dodatkowy element, poza niżej wymienionymi, który właściwe organy wezmą pod uwagę przy wymierzaniu kary.

 

Jednocześnie z uwagi na określoną przez Panią wartość przedmiotu przestępstwa czyn stanowi przestępstwo, a nie wykroczenie. Tylko bowiem jeżeli wartość przywłaszczonej rzeczy nie przekracza 250 zł, to sprawca ponosi lżejszą odpowiedzialność za wykroczenie określone w art. 119 Kodeksu wykroczeń.

Najprawdopodobniej jednak ewentualny wyrok sądowy w sprawie nie będzie surowy. Czyn może bowiem zostać zakwalifikowany choćby z uwagi na wartość przedmiotu przestępstwa jako czyn mniejszej wagi. Dodatkowo z Pani opisu wynika, że sprawca jest młodociany w rozumieniu Kodeksu karnego (art. 115 ust. 10 Kodeksu karnego), tzn. w czasie popełnienia czynu nie miał ukończonych 21 lat, a w chwili orzekania sądu najpewniej nie ukończy 24 lat. Tymczasem sprawców młodocianych sądy traktują jeszcze łagodniej (m.in. art. 54 ust. 1 Kodeksu karnego – sąd, wymierzając karę, obowiązany jest kierować się tym, aby sprawcę wychować).

 

Jeżeli Totalizator złoży zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, to organy ścigania karnego (policja, prokuratura) podejmą czynności wyjaśniające, w ramach których zapewne dotrą, chociażby wskutek ustalenia miejsca i czasu nadania kuponu oraz po przesłuchaniu przedstawiciela Totalizatora, do kasjera, o którym Pani pisze, i jego także mogą przesłuchać.

Gdy policja lub prokuratura uzna na podstawie wszystkich zebranych dowodów (dokumentów, przesłuchanych świadków), że kasjer popełnił przestępstwo, przedstawi mu zarzut naruszenia konkretnego przepisu prawa karnego, a następnie wniesie do sądu tzw. akt oskarżenia. Sąd może ponownie chcieć przesłuchać w sprawie świadków oraz kasjera i zakończy sprawę wyrokiem.

Oczywiście organy ścigania mogą także umorzyć postepowanie zainicjowane zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa np. z uwagi na niemożliwość ustalenia sprawcy czynu czy niedopatrzenie się w sprawie przestępstwa, co jednak wydaje się mało realne.

Moim zdaniem (choć są to tylko moje przypuszczenia), jeżeli sprawa trafiłaby do sądu, zakończyłaby się bądź to niską grzywną oraz obowiązkiem naprawienia szkody, bądź nawet umorzeniem postepowania z uwagi na niską społeczną szkodliwość czynu z równoczesnym nałożeniem na kasjera obowiązku naprawienia szkody oraz obciążeniem go kilkudziesięciozłotowymi kosztami postępowania.


Skrucha i przyznanie się do winy (tzw. dobrowolne poddanie karze) są oczywiście możliwe (zarówno przed organami ścigania, jak i przed sądem po ewentualnym wniesieniu aktu oskarżenia przez policje lub prokuratora) i mogą zmniejszyć wymiar kary, ale sugerowałbym się z tym wstrzymać do czasu, kiedy organy ścigania zgłoszą się do kasjera i postawia mu zarzuty.

 

Zniszczenie dokumentu prywatnego należącego do osoby trzeciej nie podlega osobnej sankcji karnej.

Wezwanie na przesłuchanie do kasjera – jak rozumiem, o to Pani pyta – może przyjść (zakładam, że spełnione zostaną pozostałe warunki, o których pisałem w poprzednich informacjach) nawet 1-2 miesiące po złożeniu zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Wezwanie przyjść powinno listem poleconym na adres zameldowania. Przesłuchanie najczęściej prowadzi funkcjonariusz policji, kierując konkretne pytania pod adresem przesłuchiwanego. Z przesłuchania sporządza się protokół. Przed przystąpieniem do przesłuchania funkcjonariusz informuje o prawach i obowiązkach przesłuchiwanego.

 

Nie ma obowiązku informowania kasjera o wszczęciu postępowania. Zapewne dowie się on o tym przy okazji pierwszego wezwania na przesłuchanie albo gdy policjant dokonujący czynności wyjaśniających zgłosi się do kasjera na wstępne rozpytanie.

Ruch Totalizatora Sportowego zależy od ich ustaleń co do możliwej przyczyny opisanej przez Panią sytuacji z kuponami (w szczególności wykluczenia możliwości błędu systemu informatycznego czy maszynowego – to mógłby być dla Totalizatora fakt mało chwalebny, którym wolałby się pewnie nie chwalić). Jeżeli ustalone zostanie jednak w Totalizatorze ponad wszelka wątpliwość, że przyczyną opisanej sytuacji było działanie pracownika, najprawdopodobniej złożone będzie doniesienie do organów ścigania – nawet tylko celem odstraszenia ewentualnych innych potencjalnych „naśladowców” kasjera (nie wykluczam, że ze świadomością, iż sprawa może zostać ostatecznie umorzona przez sąd).

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • pięć + 0 =

»Podobne materiały

Wypadek na drodze i obciążenie pracownika

Pracownik naszej firmy przewozowej spowodował wypadek na drodze. Polisa OC pokryła koszty naprawy uszkodzonych pojazdów, jednak nasz samochód musiał iść do kasacji, a nie mieliśmy wykupionego AC. Czy mogę rozwiązać z tym pracownikiem umowę? Czy mogę pracownika pociągnąć do odpowiedzialności material

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »