Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Skarga pauliańska a sprzedaż mieszkania na pokrycie spłaty kredytu

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 07.07.2010

Posiadam mieszkanie własnościowe spółdzielcze, ale mam spore długi (niespłacony kredyt, który był podżyrowany). Grozi mi zlicytowanie mieszkania za wspomniany dług, choć na mieszkaniu nie ma jeszcze żadnej klauzuli komorniczej. Jakie konsekwencje pociągnie za sobą sprzedaż tego mieszkania? Czy grozi mi np. skarga pauliańska? Czy zostanie mi wytoczona sprawa za ukrywanie majątku? Jakie są szanse na wyrok w zawieszeniu? Jestem osobą pracującą, niekaraną.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Podstawę prawną dla przedstawionego przez Pana stanu faktycznego stanowi art. 527 Kodeksu cywilnego (K.c.). Zgodnie z jego treścią:

 

„§ 1. Gdy wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową, każdy z wierzycieli może żądać uznania tej czynności za bezskuteczną w stosunku do niego, jeżeli dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, a osoba trzecia o tym wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć.

§ 2. Czynność prawna dłużnika jest dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli, jeżeli wskutek tej czynności dłużnik stał się niewypłacalny albo stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem czynności.

§ 3. Jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli uzyskała korzyść majątkową osoba będąca w bliskim z nim stosunku, domniemywa się, że osoba ta wiedziała, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.

§ 4. Jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli korzyść majątkową uzyskał przedsiębiorca pozostający z dłużnikiem w stałych stosunkach gospodarczych, domniemywa się, że było mu wiadome, iż dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli”.

 

Zgodnie z ogólnymi zasadami odpowiedzialności cywilnej dłużnik odpowiada za dług z reguły całym swoim majątkiem teraźniejszym i przyszłym (tzw. odpowiedzialność osobista). W praktyce jednak można skutecznie dochodzić zaspokojenia tylko z majątku dłużnika istniejącego, a zarazem mogącego stanowić źródło zaspokojenia, w chwili gdy wierzyciel przystąpi do egzekucji. Ponadto zaciągnięcie zobowiązania nie ogranicza dłużnika w dysponowaniu swoim majątkiem, czy to przez rozporządzanie poszczególnymi jego składnikami, czy to przez zaciąganie nowych zobowiązań, chociażby takie dyspozycje prowadziły do braku pokrycia w chwili wymagalności wierzytelności. Zgodnie z powyższym może Pan swobodnie rozporządzać swoim majątkiem (spółdzielczym własnościowym prawem do lokalu), jednak należy liczyć się z faktem, że wierzyciel może skorzystać z uprawnień przewidzianych w art. 527 K.c.

 

Przewidziana w art. 527 K.c. instytucja nosi miano skargi pauliańskiej. W praktyce obrotu skarga pauliańska jest często wykorzystywanym instrumentem ochrony interesów wierzycieli poszukujących zaspokojenia należności od niewypłacalnych, a zarazem nielojalnych (czy wręcz nieuczciwych) dłużników.

 

Skarga pauliańska chroni wierzyciela przed pokrzywdzeniem w wyniku dokonania przez dłużnika czynności prawnej, w następstwie której stał się niewypłacalny lub stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem tej czynności. Wierzyciel może żądać (w drodze powództwa o ukształtowanie stosunku prawnego), by taka czynność prawna została uznana w stosunku do niego za bezskuteczną i by w konsekwencji mógł poszukiwać zaspokojenia na tym, co skutkiem owej czynności wyszło z majątku dłużnika lub do niego nie weszło. Jego powództwo kierowane jest jednak nie przeciwko dłużnikowi, lecz przeciwko osobie trzeciej, która skutkiem czynności prawnej dłużnika nabyła prawo lub zwolniona została z obowiązku. Zgodnie z powyższym wierzyciel mógłby wystąpić z roszczeniem przeciwko nabywcy spółdzielczego prawa do lokalu.

 

Wierzycielowi przysługuje skarga pauliańska, jeżeli kumulatywnie spełnionych jest kilka, wynikających z art. 527, przesłanek. Są one następujące:

 

  • istnienie godnego ochrony interesu wierzyciela w postaci wierzytelności,
  • dokonanie przez dłużnika z „osobą trzecią” czynności prawnej,
  • dokonanie przez dłużnika czynności „z pokrzywdzeniem wierzycieli”, a zarazem takiej, z której „osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową”,
  • dokonanie przez dłużnika czynności „ze świadomością pokrzywdzenia”,
  • działanie osoby trzeciej w złej wierze.

 

Ciężar udowodnienia wymienionych przesłanek spoczywa na wierzycielu. Niekiedy – ze względu na szczególne okoliczności – ulegają one złagodzeniu, co ułatwia wierzycielowi przeprowadzenie dowodu.

 

Przedmiot ochrony stanowi istniejąca i zaskarżalna (nie podlegają więc ochronie roszczenia przedawnione, z gier i zakładów itd.) w chwili wytoczenia powództwa wierzytelność pieniężna, której wysokość nie musi być ostatecznie sprecyzowana. W Pana sprawie wierzytelność, jak i jej wysokość są jednak jasno określone.

 

Przedmiotem zaskarżenia może być tylko czynność prawna dłużnika rzeczywiście przez niego (w jego imieniu) dokonana, która wywołuje skutki opisane w § 2 art. 527.

 

Skarga pauliańska może w zasadzie dotyczyć każdej czynności prawnej, rozporządzającej lub zobowiązująco-rozporządzającej. Zgodnie z powyższym czynnością taką jest niewątpliwie sprzedaż ograniczonego prawa rzeczowego, jakim jest własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu.

 

Dla zakwalifikowania czynności jako mogącej stanowić przedmiot zaskarżenia istotne jest zatem tylko to, by taka czynność przyniosła osobie trzeciej korzyść, w szczególności przez nabycie prawa majątkowego lub zwolnienie z zobowiązania. Zawsze chodzi tu jednak o czynność prawną dłużnika.

 

Czynność prawna dłużnika może być zaskarżona tylko wówczas, gdy została „dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli”, przez co ustawa rozumie stan opisany w § 2 art. 527, czyli niewypłacalność (względnie pogłębienie stanu niewypłacalności) dłużnika. Chodzi tu o niewypłacalność dłużnika, czyli, najogólniej mówiąc, aktualny brak możliwości wywiązania się z zobowiązań finansowych (zob. art. 458). W Pana sytuacji sprzedaż jedynego składnika majątku bez wątpienia stanowi czynność dokonaną z pokrzywdzeniem wierzyciela.

 

Warunkiem uznania czynności dłużnika za bezskuteczną jest „pokrzywdzenie” wierzyciela, przez co zwykle rozumiano to, że poniósł on szkodę. Pokrzywdzenie oznacza tylko możliwość powstania szkody, wyrażającą się w złej prognozie co do możliwości spełnienia świadczenia przez dłużnika. Pokrzywdzenie powstaje na skutek takiego stanu faktycznego majątku dłużnika, który powoduje niemożność, utrudnienie lub odwleczenie zaspokojenia wierzyciela

 

Zaskarżenie możliwe jest tylko wtedy, gdy dłużnik, dokonując czynności, działał ze świadomością pokrzywdzenia. Ciężar dowodu świadomości dłużnika spoczywa na wierzycielu. Oznacza to, że wierzyciel musi wykazać, iż dłużnik wiedział o istnieniu wierzycieli oraz znał skutek dokonywanej przez niego czynności w postaci usunięcia z jego majątku aktywów nadających się do zaspokojenia.

 

Kolejna przesłanka skargi pauliańskiej sprowadza się do wymagania, by osoba trzecia działała w złej wierze. Wymóg ten należy rozumieć – zważając na sformułowanie art. 527 § 1 in fine – w ten sposób, że osoba trzecia wiedziała (była świadoma) o świadomości dłużnika. Przesłankę „łatwości dowiedzenia się” należy oceniać przy uwzględnieniu zachowania przez osobę trzecią należytej, wymaganej w danych okolicznościach staranności – wystarczy zapoznanie się tej osoby z treścią wpisów do księgi wieczystej prowadzonej dla sprzedanej nieruchomości, a nie aktami tej lub innej księgi wieczystej.

 

Wreszcie na uwadze mieć trzeba przepisy zawarte w Kodeksie karnym (w szczególności art. 300 i 302), które uznają istniejącą lub grożącą dłużnikowi niewypłacalność za znamię przestępstwa. Zgodnie z treścią art. 300 Kodeksu karnego:

 

„§ 1. Kto, w razie grożącej mu niewypłacalności lub upadłości, udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.

 

Sprzedaż przez Pana mieszkania (spółdzielcze prawo do lokalu) może wypełnić znamiona czynu zabronionego określonego w § 1 cytowanego artykułu. Do jego znamion przedmiotowych należy m.in. zbywanie przedmiotu majątkowego (w tym prawa spółdzielczego) w razie grożącej niewypłacalności, tj. stanu niemożności regulowania swoich zobowiązań, czego skutkiem jest udaremnienie zaspokojenia wierzyciela.

 

Kara przewidziana za ten występek nie może przekraczać 3 lat pozbawienia wolności. Oczywiście jest to maksymalny wymiar kary określony przez ustawę. Sąd, wymierzając karę, stosuje dyrektywy jej wymiaru. Fakt, iż nie był Pan karany, niewątpliwie jest okolicznością przemawiającą na Pana korzyść i jest mało prawdopodobne, aby sąd orzekł karę bezwzględną pozbawienia wolności.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • X plus trzy =

»Podobne materiały

Darowizna a skarga pauliańska

Mój teść ma długi (około 50 000 zł, dotyczy 3 wierzycieli), jest na emeryturze, ma zajęcie komornicze około 600 zł miesięcznie. Jedynym majątkiem jaki teść posiadał było mieszkanie własnościowe, które darował swojemu synowi. Kilka miesięcy po darowiźnie teść otrzymał zawiadomienie od komornika, że n

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »