.
Mamy 12 435 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Liczba domowników a wysokość czynszu

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 14.10.2016 • Zaktualizowane: 03.01.2021

Czy administracja ma prawo pobierać opłatę w czynszu za osobę, która formalnie nie jest zameldowana w tym lokalu? Mój mąż był zameldowany tymczasowo – dokument ten był przedstawiony w administracji. Ja jako główny najemca nie zgłosiłam tego, że będzie dalszy meldunek. Mój mąż nie mieszka ze mną, a administracja pobiera opłaty w czynszu także za niego. Co mam z tym faktem zrobić?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Liczba domowników a wysokość czynszu

Czy należy informować spółdzielnie o ilości osób zamieszkujących w lokalu?

Ośmielam się zauważyć, że Pani mogła przeoczyć coś, co już wcześniej było praktykowane. Skoro skuteczne okazało się powiadomienie odnośnej administracji o zamieszkaniu Pani męża, to należy zakładać, że równie skuteczne mogłoby być powiadomienie tejże administracji o zakończeniu zamieszkiwania przez tegoż Pana – a więc poinformowanie o aktualnej liczbie osób zamieszkujących w rzeczonym mieszkaniu. Oczywiście, jak w każdej ważnej sprawie, należałoby zadbać o możliwość udowodnienia faktu poinformowania administracji o zmianie. Przydać się może złożenie pisma za pokwitowaniem przyjęcia lub jego wysłanie listem poleconym (często sprawdza się opcja: „za zwrotnym potwierdzeniem odbioru”).

Czy liczba osób zamieszkujących w danym lokalu ma wpływ na wysokość opłat w spółdzielni?

Ustawodawca (w różnych aktach normatywnych) obowiązek ponoszenia opłat wiąże z liczbą osób zamieszkujących w danym domu (mieszkaniu), a nie z liczbą osób zameldowanych. Różne opłaty – przykładowo dotyczące: gospodarowania odpadami, korzystania z windy, zaliczek na wodę – wiążą się z liczbą osób zamieszkałych w określonych mieszkaniach.

 

Administracji może odpowiadać sytuacja, w której Pani płaci więcej, niż Pani powinna. Daleki jestem od kierowania oskarżeń pod czyimkolwiek adresem. Pragmatyka pracy w wielu administracjach jest taka, że bazuje się na oficjalnych (zwłaszcza pisemnych) informacjach o sytuacji, w tym o liczbie osób korzystających z poszczególnych mieszkań. Samodzielne sprawdzanie sytuacji (dość pracochłonne i niekiedy kłopotliwe) może narażać ludzi z administracji na oskarżanie o inwigilowanie mieszkańców. Łatwiej jest bazować na pisemnych oświadczeniach i innych podobnych informacjach. Pani może zadzwonić do owej administracji i zapytać o przyczynę naliczania nadal wyższych opłat, ale wydaje się, że szczególnie przydatne okaże się wystąpienie przez Panią w formie pisemnej. Pani sama zdecyduje, czy domagać się zwrotu pieniędzy za okres, w którym (według Pani) naliczano zawyżone opłaty. Proszę liczyć się z tym, że odnośna administracja może powołać się na Pani obowiązek informowania o zmianie liczby osób mieszkających w rzeczonym mieszkaniu. Pani ma interes w wyjaśnieniu sprawy – a nie oni.

 

Artykuł 6881 Kodeksu cywilnego stanowi:

„§ 1. Za zapłatę czynszu i innych należnych opłat odpowiadają solidarnie z najemcą stale zamieszkujące z nim osoby pełnoletnie.

§ 2. Odpowiedzialność osób, o których mowa w § 1, ogranicza się do wysokości czynszu i innych opłat należnych za okres ich stałego zamieszkiwania.”

Podobne regulacje znajdują się w innych odpowiednich ustawach – w tym w: ustawie o własności lokali (odnośnie do nieruchomości lokalowych) oraz w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych (co do lokali spółdzielczych). Bez wchodzenia teraz w szczegóły trzeba zaznaczyć, że szczególnie ważne jest faktyczne zamieszkiwanie, a nie zameldowanie; obowiązku meldunkowego dotyczy część przepisów ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych.

Wyprowadzenie się męża z mieszkania a opłaty w spółdzielni mieszkaniowej

Pani użyła określenia „główny najemca”. Według Kodeksu cywilnego albo się jest najemcą (w tym współnajemcą) – albo nie jest. Z najemcą (współnajemcami) mogą zamieszkiwać inne osoby, które nie mają statusu współnajemcy. Zwracam uwagę na „takie szczegóły” przez wzgląd na Pani interesy (niekiedy zaniedbane sprawy mają negatywne skutki). Proszę sprawdzić dokumenty oraz zestawić swą sytuację z brzmieniem artykułu 6801 Kodeksu cywilnego:

 

„§ 1. Małżonkowie są najemcami lokalu bez względu na istniejące między nimi stosunki majątkowe, jeżeli nawiązanie stosunku najmu lokalu mającego służyć zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych założonej przez nich rodziny nastąpiło w czasie trwania małżeństwa. Jeżeli między małżonkami istnieje rozdzielność majątkowa albo rozdzielność majątkowa z wyrównaniem dorobków do wspólności najmu stosuje się odpowiednio przepisy o wspólności ustawowej.

§ 2. Ustanie wspólności majątkowej w czasie trwania małżeństwa nie powoduje ustania wspólności najmu lokalu mającego służyć zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych rodziny. Sąd, stosując odpowiednio przepisy o ustanowieniu w wyroku rozdzielności majątkowej, może z ważnych powodów na żądanie jednego z małżonków znieść wspólność najmu lokalu.”

 

Wydaje się, że napisanie oświadczenia (o liczbie osób zamieszkujących dane mieszkanie) powinno pomóc. Gdyby problemy występowały później, to zasadne byłoby skierowanie do owej administracji lub kogoś ją nadzorującego „wezwania przedsądowego” do zakończenia naruszeń Pani uprawnień.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 0 + cztery =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »