Mamy 7142 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Wpisz tutaj swoje pytanie, aby trafiło do naszego prawnika specjalisty.

Odpowiedzialność rodziców za syna alkoholika

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 21.04.2017

Mamy syna alkoholika, lat 30, który kilka lat temu po powrocie z pracy za granicą był na leczeniu odwykowym. Wtedy też musieliśmy go zameldować, aby mógł wyrobić dowód osobisty. Nie mieszka z nami, ale wiemy, że pije, ciągle zmienia pracę. Kilka kar za jazdę bez biletu zapłaciliśmy, ale teraz nie przyjmujemy pism urzędowych. Zwykle pracuje bez ubezpieczenia, więc ostatnio jak zachorował, to odwiedził rodziców, aby sfinansowali prywatną wizytę u lekarza. A gdyby było konieczne leczenie szpitalne? Czy musielibyśmy ponieść koszty leczenia? Jaka jest odpowiedzialność finansowa rodziców za dorosłego syna alkoholika?

Marek Gola

Zacznijmy od zacytowania art. 426 Kodeksu cywilnego (K.c.): „Małoletni, który nie ukończył lat trzynastu, nie ponosi odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę”. Małoletni od ukończenia trzynastego roku życia ma ograniczoną zdolność prawną (art. 15 K.c.), zaś Państwa syn jest już pełnoletni (art. 10 K.c.) – to jest najprawdopodobniej ma nadal pełną zdolność do czynności prawnych (o ile nie doszło do jego ubezwłasnowolnienia). Skoro już nastolatek o ograniczonej zdolności do czynności prawnych może ponosić odpowiedzialność za wyrządzone przez siebie szkody, to tym bardziej osoba pełnoletnia – zwłaszcza mająca pełną zdolność do czynności prawnych (a ta może zostać ograniczona albo nawet odebrana przez ubezwłasnowolnienie). Ogólne ustawowe określenie zobowiązania, to jest art. 353 § 1 K.c. brzmi: „Zobowiązanie polega na tym, że wierzyciel może żądać od dłużnika świadczenia, a dłużnik powinien świadczenie spełnić”.

 

Państwo – jako rodzice tegoż mężczyzny – nie ponoszą odpowiedzialności za jego długi; zarówno wynikające z umów, jak i z ewentualnych czynów niedozwolonych (w różnym kontekście, ale szczególnie chodzi o tak zwane delikty cywilne, art. 415 i następne K.c.). To również dotyczy zobowiązań dotyczących usług medycznych na jego rzecz; proszę zwrócić uwagę na polityczne zapowiedzi zmian w zakresie świadczeń medycznych dla osób bez ubezpieczenia oraz kosztów takich usług (być może zostaną wprowadzone zmiany w prawie i wejdą one w życie). Gdyby ktoś był zobowiązany do nadzoru nad Państwa synem, to mogłaby wchodzić odpowiedzialność za jego zachowania – zwłaszcza skutkujące powstaniem szkody (art. 427 K.c.); wspominam o tym zwłaszcza dlatego, że Państwa synowi mogłoby przydać się ubezwłasnowolnienie go, ale rozsądek podpowiada ostrożność w podejmowaniu decyzji z tego zakresu.


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Fot. Fotolia

 

Skoro syn z Państwem nie mieszka, to można zawnioskować o jego wymeldowanie. Byłoby najprościej, gdyby on sam podpisał podanie o wymeldowanie go, ale również Państwo mogą o to zawnioskować.

 

Wprawdzie zameldowanie (tak zwany meldunek) nie jest tytułem prawnym do lokalu – mimo nadal silnych mitów w tym zakresie – ale z zameldowaniem wiążą się określone prawnie istotne zagadnienia. Państwa szczególnie może dotyczyć ryzyko związane z próbami prowadzenia egzekucji przez komornika w miejscu zameldowania. To przemawia za zawnioskowaniem o wymeldowanie Państwa syna. Do czasu wydania (choć szczególnie ważne jest uprawomocnienie się) decyzji administracyjnej o wymeldowaniu tegoż mężczyzny należałoby jego rzeczy (jeśli nadal znajdują się w Państwa mieszkaniu) zgromadzić w jednym miejscu (pokoju, szafie); chodzi o unikanie ryzyka związanego z ewentualnymi próbami grzebania przez komornika w rzeczach innych osób – ewentualnie można by rzeczy dłużnika udostępnić (najlepiej nagrywając sytuację) komornikowi poza mieszkaniem lub poza posesją (a zwłaszcza domem).

 

Państwa syn może potrzebować pomocy. Ustawodawca pijaństwo uznaje za jedną z przesłanek ubezwłasnowolnienia. Skoro ten mężczyzna samodzielnie funkcjonuje (choć w sposób zaburzony), w tym pracuje, to prawdopodobnie zasadne byłoby ubezwłasnowolnienie częściowe (art. 16 K.c.). Ubezwłasnowolnienie blokowałoby możliwość zaciągania wysokich zobowiązań. Przepisy o postępowaniu w sprawach o ubezwłasnowolnienie skoncentrowano w art. 544 i następnych Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.); jeden z tych przepisów (art. 548 K.p.c.) umożliwia ustanowienie doradcy tymczasowego – jeżeli są poważne sprawy do załatwienia w imieniu syna, to warto zastanowić się nad zawnioskowaniem o ustanowienie doradcy tymczasowego. Kurator (jak również opiekun, doradca tymczasowy) nie ma obowiązku ze swych środków regulować zobowiązań swego podopiecznego. Kandydat do sprawowania takich funkcji powinien zapoznać się z przepisami o sprawowaniu opieki – art. 145 i następne Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.); przepisy te mają odpowiednie zastosowanie do opieki lub kurateli nad ubezwłasnowolnionym.

 

Gdyby ktoś (np. Pan albo Pani) został kuratorem ubezwłasnowolnionego (po ubezwłasnowolnieniu częściowym), to być może udałoby się doprowadzić do ogłoszenia przez sąd upadłości wobec Państwa syna; zarobkowanie może ułatwiać ogłoszenie „upadłości konsumenckiej”.

 

Co do samej korespondencji: Skoro Państwa Syn nie mieszka „pod danym adresem”, to warto dbać o to, by listonosz (lub inny doręczyciel) wyraźnie wpisał (na kopercie, a najlepiej także w wykazie przesyłek) jednoznaczne stwierdzenie, że „adresat tu nie mieszka”. Przyczyn odmowy przyjęcia listu może być wiele. Po co ktoś (np. w sądzie lub w urzędzie) miałby potraktować odmowę przyjęcia korespondencji jako okoliczność o skutkach równoznacznych z doręczeniem. Państwo wprawdzie nie mają obowiązku dbać o sprawy swego syna, ale również nie mają Państwo obowiązku ułatwiania pracy nadawcom kierowanej do niego korespondencji. Ponadto może udałoby się zauważyć, kto jest nadawcą i (w miarę możliwości) informować syna o tym, skąd korespondencja jest nadsyłana.

 

Trudno jest wypowiadać się w sprawie możliwości leczenia przymusowego z alkoholizmu. Pańskie słowa wskazują na niepowodzenie wcześniejszych prób terapii, ale być może w przyszłości byłoby to skuteczne. Ustawa o ochronie zdrowia psychicznego umożliwia przymusowe leczenie, ale kierowane do sądu wnioski w tym zakresie powinny być odpowiednio dokładne (również w przypadku osób ubezwłasnowolnionych całkowicie), by postanowienia sądowe były wystarczająco precyzyjne.

 

Należy wspomnieć o jeszcze jednym zagadnieniu – na wszelki wypadek. Proszę pamiętać o tym, że śmierć człowieka zadłużonego stanowi wyzwanie dla jego spadkobierców – z uwagi na odpowiedzialność za długi spadkowe (art. 1030 i następne K.c.) – więc przydać się może terminowe złożenie odpowiedniego oświadczenia co do spadku (art. 1012 i następne K.c.), a przynajmniej złożenie zapewnienia o stanie majątku spadkowego (w przypadku przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza).

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • cztery + dwa =

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Wpisz tutaj swoje pytanie, aby trafiło do naszego prawnika specjalisty.

»Podobne materiały

Zapewnienie opieki matce

Moja matka jest osobą starszą i poważnie chorą. Wymaga całodobowej opieki, której jednak nie mogę zapewnić jej osobiście. Jakiś czas temu zdecydowałyśmy, że najlepszym rozwiązaniem będzie przeprowadzka mamy do prywatnego domu opieki, ale po krótkim czasie mama zaczęła domagać się powrotu do domu. Nie zgadza się jednak na zapewnienie jej całodobowych usług pielęgniarki, a ja nie mogę z nią zamieszkać (mieszkam w innym mieście, mam tam pracę i rodzinę; moje warunki mieszkaniowe nie pozwalają z kolei na wzięcie mamy do siebie). W związku z tym matka na razie w dalszym ciągu mieszka w domu opieki; uważa jednocześnie, że może funkcjonować samodzielnie i że jest bezprawnie przetrzymywana w ośrodku. Czy w związku z tym mogę zostać pociągnięta do odpowiedzialności np. za znęcanie się nad matką? Wydaje mi się, że gdybym postąpiła zgodnie z jej wolą, tj. umożliwiła powrót do domu, nie dopełniłabym obowiązku zapewnienia matce opieki, a może nawet mogła zostać oskarżona o porzucenie jej. Czy mam rację? Jakie mam szansę na ubezwłasnowolnienie mamy? Jakie jeszcze mogą być wyjścia z tej sytuacji? Dodam, że poza mną mama nie ma żadnej rodziny.

Osoba samotna w śpiączce – co robić?

Moja ciotka (siostra mojej mamy), osoba samotna, od kilku dni leży w szpitalu w śpiączce, w bardzo ciężkim stanie. Opiekowałem się nią od dłuższego czasu, reszta rodziny (łącznie z moją mamą) uważa więc, że to wyłącznie ja jestem za nią odpowiedzialny. Tymczasem ja boję się, co się stanie, kiedy szpital stwierdzi, że nic już nie da się zrobić i ciocię trzeba będzie umieścić np. w hospicjum. Nie stać mnie na opłacenie pobytu w takim ośrodku. Ciocia otrzymuje wprawdzie na konto rentę, ponadto ma ziemię, którą można by sprzedać, ale nie upoważniła nikogo do dysponowania swoim majątkiem. Co należy zrobić?

Ubezwłasnowolnienie alkoholika

Mój ojciec jest alkoholikiem. Niedawno wyprowadził się z domu i zamieszkał z konkubiną, z którą urządzają libacje alkoholowe. Chciałabym mu pomóc, ale jest to bardzo trudne. Czy można skierować ojca na przymusowe leczenie? Czy można go ubezwłasnowolnić, choćby ze względu na to, że wykazuje on zapędy samobójcze? Czy sąd może zakazać konkubinie zbliżania się do ojca (wpędza go ona w coraz większy nałóg)? Ojciec obecnie ma jeszcze pracę. Czy jeśli podda się leczeniu, może zostać zwolniony? Załączam dokumentację związaną ze sprawą.

wizytówka Szukamy prawników »