.
ePorady24.pl
Porady prawne online od 2006 roku
Ponad 144 tys. udzielonych porad

Pomówienie przez koleżankę w pracy – co zrobić?

• Stan prawny na: 2026-05-30

Fałszywe oskarżenia i oczernianie przez współpracownika mogą naruszać dobre imię pracownika, a w poważniejszych przypadkach także stanowić element mobbingu. Kluczowe jest szybkie zebranie dowodów, pisemne zgłoszenie sprawy pracodawcy i dobranie właściwej ścieżki prawnej.

W artykule wyjaśniamy, kiedy zachowanie koleżanki może być mobbingiem, kiedy pomówieniem lub naruszeniem dóbr osobistych oraz jak praktycznie przygotować skargę, wezwanie do zaprzestania naruszeń albo sprawę sądową.

Najważniejsze:
  • Sama zazdrość, plotki lub jednorazowa nieprzyjemna sytuacja zwykle nie wystarczą do stwierdzenia mobbingu; potrzebne są uporczywe i długotrwałe działania spełniające przesłanki z Kodeksu pracy.
  • Pracodawca ma obowiązek przeciwdziałać mobbingowi także wtedy, gdy sprawcą jest inny pracownik, dlatego skargę warto złożyć na piśmie i zażądać konkretnych działań.
  • Fałszywe zarzucenie kradzieży może naruszać dobra osobiste i może też wypełniać znamiona pomówienia z art. 212 Kodeksu karnego.
  • Przed podjęciem działań należy zabezpieczyć dowody: wiadomości, notatki z datami, świadków, korespondencję z przełożonymi i dokumenty pokazujące skutki oskarżeń.
  • W sprawie można żądać m.in. zaprzestania naruszeń, przeprosin, sprostowania nieprawdziwych informacji, zadośćuczynienia, odszkodowania oraz reakcji pracodawcy.

Oczernianie przez koleżankę w pracy – od czego zacząć?

W opisanej sytuacji problem nie polega tylko na konflikcie osobistym. Jeżeli współpracownica rozpowszechnia nieprawdziwe informacje, twierdzi, że pracownica jest dwulicowa, pusta, wywyższa się, a przede wszystkim sugeruje kradzież w pracy, może dojść do naruszenia reputacji zawodowej, utraty zaufania przełożonych i realnych konsekwencji w zatrudnieniu.

Najbezpieczniej zacząć od uporządkowania faktów. Warto spisać chronologię zdarzeń: daty, miejsca, osoby obecne przy rozmowach, treść wypowiedzi, reakcję przełożonych i skutki dla pracy. Nie należy odpowiadać plotkami ani publicznym atakiem, bo to może utrudnić późniejszą obronę własnych praw.

Jeżeli oskarżenie o kradzież dotarło do przełożonych, warto poprosić ich o rozmowę i wyjaśnienie, czy wobec pracownika prowadzone są jakiekolwiek czynności. Dobrze jest też pisemnie zażądać wyjaśnienia sprawy i wskazać, że pomówienia wpływają na atmosferę pracy oraz na zaufanie do pracownika.

Kiedy oczernianie w pracy może być mobbingiem?

Konflikt, pojedyncza plotka albo nawet naganne zachowanie współpracownika nie zawsze spełnia ustawowe przesłanki mobbingu. Przy ocenie znaczenie mają przede wszystkim uporczywość i długotrwałość działań oraz ich skutek dla pracownika. Niezależnie od kwalifikacji jako mobbing, powtarzające się pomówienia warto zgłaszać pracodawcy i dokumentować.

Pełne przesłanki oraz możliwe roszczenia opisujemy w materiale o mobbingu w pracy.

Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Skarga do pracodawcy

W pierwszej kolejności warto złożyć do pracodawcy pisemną skargę. Powinna ona być rzeczowa i oparta na faktach. W skardze należy wskazać, kto rozpowszechnia informacje, jakie dokładnie treści zostały przekazane, komu, kiedy i jakie skutki wywołały. Jeżeli pracownik wie, że zarzut kradzieży dotarł do przełożonych, powinien wyraźnie zażądać wyjaśnienia tej kwestii.

W piśmie można żądać m.in. przeprowadzenia rozmów wyjaśniających, zabezpieczenia monitoringu lub dokumentów, poinformowania osób zarządzających zespołem o bezpodstawności zarzutów, przeciwdziałania dalszym naruszeniom oraz zapewnienia pracownikowi bezpiecznych warunków pracy.

Dobrą praktyką jest złożenie skargi za potwierdzeniem odbioru albo wysłanie jej służbową pocztą elektroniczną. Dzięki temu łatwiej wykazać, że pracodawca wiedział o problemie i miał możliwość reakcji.

Pomówienie przez współpracownika

Fałszywe oskarżenie o kradzież jest szczególnie poważne, ponieważ może narazić pracownika na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania pracy. Zgodnie z art. 212 Kodeksu karnego pomówienie polega na przypisaniu innej osobie takiego postępowania albo właściwości, które mogą ją poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu albo rodzaju działalności.

Za pomówienie grozi grzywna albo kara ograniczenia wolności, a jeżeli do pomówienia doszło za pomocą środków masowego komunikowania, także kara pozbawienia wolności do roku. Sprawy o zniesławienie z art. 212 Kodeksu karnego są co do zasady ścigane z oskarżenia prywatnego, co oznacza, że pokrzywdzony sam wnosi prywatny akt oskarżenia do sądu.

Nie każda nieuprzejma wypowiedź jest przestępstwem. Jednak zarzut kradzieży, jeżeli jest nieprawdziwy i rozpowszechniany wśród współpracowników lub przełożonych, może spełniać przesłanki pomówienia. W praktyce przed skierowaniem sprawy do sądu warto rozważyć pisemne wezwanie do zaprzestania naruszeń, odwołania zarzutów i przeprosin.

Naruszenie dóbr osobistych

Niezależnie od prawa pracy i odpowiedzialności karnej, oczernianie może naruszać dobra osobiste pracownika. Art. 23 Kodeksu cywilnego chroni m.in. cześć i dobre imię człowieka, a art. 24 Kodeksu cywilnego pozwala żądać zaniechania naruszeń, usunięcia ich skutków, złożenia oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie, a także zadośćuczynienia pieniężnego albo zapłaty odpowiedniej sumy na cel społeczny.

W sprawie cywilnej można domagać się np. przeprosin skierowanych do osób, którym przekazano nieprawdziwe informacje, zakazu dalszego rozpowszechniania zarzutów, sprostowania informacji o rzekomej kradzieży oraz zapłaty odpowiedniej kwoty, jeżeli naruszenie było poważne. Jeżeli pracownik poniósł szkodę majątkową, np. utracił premię albo możliwość awansu z powodu fałszywych oskarżeń, może dodatkowo dochodzić jej naprawienia na zasadach ogólnych.

Jeżeli presja w pracy prowadzi do odejścia z firmy, trzeba oddzielić roszczenia dotyczące dóbr osobistych od roszczeń pracowniczych, zwłaszcza gdy w grę wchodzi mobbing a rozwiązanie umowy. Przy rozwiązaniu umowy z powodu mobbingu oświadczenie pracownika powinno nastąpić na piśmie i wskazywać mobbing jako przyczynę.

Ważne: Jeżeli zarzut kradzieży dotarł do przełożonych, nie warto ograniczać się do ustnych rozmów. Pismo do pracodawcy, wezwanie do osoby naruszającej dobra osobiste i uporządkowane dowody często decydują o tym, czy sprawę da się skutecznie rozwiązać bez procesu albo dobrze przygotować do sądu.

Jakie dowody warto zebrać?

W tego typu sprawach najważniejsze są dowody pokazujące nie tylko treść wypowiedzi, lecz także ich zasięg i skutki. Warto zachować wiadomości e-mail, SMS-y, komunikatory, notatki służbowe, zrzuty ekranu, korespondencję z przełożonymi i HR oraz dane osób, które słyszały zarzuty lub mogą potwierdzić zmianę nastawienia zespołu.

Przydatna jest także dokumentacja skutków: odsunięcie od zadań, utrata premii, zmiana grafiku, nieuzasadniona kontrola, gorsza ocena pracy, pogorszenie stanu zdrowia lub korzystanie z pomocy lekarza albo psychologa. W sprawie o mobbing rozstrój zdrowia powinien być wykazany dokumentacją medyczną, jeżeli pracownik żąda zadośćuczynienia z tego tytułu.

Nagrania rozmów mogą być dowodem w postępowaniu, ale ich wykorzystanie zależy od okoliczności. Inaczej ocenia się nagranie własnej rozmowy, a inaczej potajemne rejestrowanie cudzych rozmów, w których pracownik nie uczestniczy. Dlatego przed użyciem nagrań warto skonsultować konkretną sytuację.

Jakie roszczenia wchodzą w grę?

Dobór roszczeń zależy od tego, co da się udowodnić. Jeżeli zachowanie koleżanki jest powtarzalne, izolujące i długotrwałe, można rozważać ścieżkę pracowniczą związaną z mobbingiem. Pracownik, u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić od pracodawcy zadośćuczynienia pieniężnego. Pracownik, który doznał mobbingu albo z powodu mobbingu rozwiązał umowę o pracę, może żądać odszkodowania nie niższego niż minimalne wynagrodzenie za pracę. Od 1 stycznia 2026 r. minimalne wynagrodzenie za pracę wynosi 4806 zł brutto.

Jeżeli głównym problemem jest fałszywe przypisanie kradzieży albo rozpowszechnianie poniżających informacji, często właściwsza będzie ścieżka cywilna dotycząca dóbr osobistych lub karna dotycząca zniesławienia. Te ścieżki mogą się uzupełniać, ale nie zawsze trzeba korzystać ze wszystkich naraz.

Podsumowanie

W opisanej sytuacji należy działać spokojnie i etapami: zabezpieczyć dowody, złożyć pisemną skargę do pracodawcy, zażądać wyjaśnienia zarzutu kradzieży, a następnie rozważyć wezwanie koleżanki do zaprzestania naruszeń. Jeżeli działania są uporczywe i długotrwałe, możliwa jest analiza sprawy pod kątem mobbingu. Jeżeli zaś doszło do fałszywego zarzucenia kradzieży, realnym problemem może być pomówienie w pracy oraz naruszenie dóbr osobistych.

Największym błędem jest pozostawienie sprawy wyłącznie na poziomie rozmów korytarzowych. Jeżeli przełożeni zaczęli traktować pracownika z nieufnością, trzeba doprowadzić do formalnego wyjaśnienia zarzutów i utrwalenia stanowiska pracownika na piśmie.

Przykłady

Poniższe przykłady pokazują, jak różna może być kwalifikacja podobnych zachowań w pracy.

PRZYKŁAD 1

Pani Anna dowiedziała się, że współpracownica mówiła innym osobom, iż Anna przywłaszcza sobie rzeczy z magazynu. Informacja dotarła do kierownika, który zaczął zlecać dodatkowe kontrole po każdej zmianie Anny. W takiej sytuacji Anna powinna pisemnie zażądać wyjaśnienia zarzutów, wskazać osoby, które przekazały jej informację, i wezwać współpracownicę do odwołania nieprawdziwych twierdzeń. Jeżeli zarzut był bezpodstawny, możliwe są roszczenia o ochronę dóbr osobistych, a w określonych okolicznościach także prywatny akt oskarżenia o zniesławienie.

PRZYKŁAD 2

Pan Michał od kilku miesięcy jest regularnie ośmieszany przez dwóch pracowników. Koledzy przypisują mu błędy, izolują go od zespołu, komentują jego kompetencje przy klientach i namawiają innych, by nie przekazywali mu informacji potrzebnych do pracy. Michał zgłosił sprawę przełożonemu, ale pracodawca nie podjął żadnych działań. Przy takiej powtarzalności i skutkach zachowania mogą być oceniane pod kątem mobbingu, a odpowiedzialność może dotyczyć pracodawcy, który nie przeciwdziałał nękaniu.

PRZYKŁAD 3

Pani Katarzyna usłyszała raz od koleżanki obraźliwy komentarz podczas zebrania. Sytuacja była przykra, ale nie powtarzała się i nie doprowadziła do izolowania jej z zespołu. Taki incydent może uzasadniać zgłoszenie do przełożonego albo żądanie przeprosin, lecz sam w sobie zwykle nie będzie mobbingiem. Gdyby jednak komentarze zaczęły się powtarzać, warto dokumentować każde zdarzenie i reagować na piśmie.

FAQ

Czy zazdrosna koleżanka może dopuścić się mobbingu?

Tak, sprawcą zachowań mobbingowych może być współpracownik. Nie wystarczy jednak sama zazdrość ani jednorazowa plotka. Trzeba wykazać uporczywe i długotrwałe nękanie albo zastraszanie oraz skutki wskazane w Kodeksie pracy.

Czy fałszywe oskarżenie o kradzież jest pomówieniem?

Może nim być, jeżeli zarzut jest nieprawdziwy i może poniżyć pracownika albo narazić go na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania pracy. Sprawy z art. 212 Kodeksu karnego są zasadniczo sprawami z oskarżenia prywatnego.

Czy trzeba najpierw zgłosić sprawę pracodawcy?

W sprawach pracowniczych warto to zrobić, zwłaszcza gdy problem dzieje się w zakładzie pracy i wpływa na relacje z przełożonymi. Pisemne zgłoszenie pozwala wykazać, że pracodawca wiedział o naruszeniach i powinien był zareagować.

Jakich dowodów potrzebuję?

Najważniejsze są wiadomości, świadkowie, notatki z datami, korespondencja z przełożonymi, dokumenty pokazujące zmianę traktowania w pracy oraz ewentualna dokumentacja medyczna, jeżeli zachowania wpłynęły na zdrowie.

Czy mogę od razu pozwać koleżankę?

Można rozważyć pozew o ochronę dóbr osobistych albo prywatny akt oskarżenia o zniesławienie, ale wcześniej warto ocenić dowody i skutki naruszenia. Często pierwszym krokiem jest pisemne wezwanie do zaprzestania naruszeń i odwołania nieprawdziwych informacji.

Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Źródła

Marta Handzlik-Rosuł

Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marta Handzlik-Rosuł

Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego. Specjalizuje się w prawie oświatowym i prawie pracy . Jest praktykującym prawnikiem z wieloletnim doświadczeniem zawodowym i byłym pracownikiem Ministerstwa Edukacji Narodowej....

>> więcej informacji