Mamy 11 258 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Prawo do odbioru dziecka ze szkoły

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 03.02.2014

Jestem rozwiedziona. Sąd przyznał mi pełne prawa rodzicielskie do córki, która mieszka ze mną; jej ojciec ma ograniczoną władzę do wszystkich istotnych spraw majątkowych i osobistych dziecka. Ma prawo kontaktować się z córką w wyznaczonych terminach, w tym odbierać ją ze szkoły. Problem jednak w tym, że były mąż chce, aby robili to jego rodzice, czego ja sobie nie życzę. Czy w takiej sytuacji dziadkowie mają prawo do odbioru dziecka ze szkoły?

 


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zwanego dalej K.r.o.

 

W pierwszej kolejności należy wskazać, że to Pani przysługuje pełna władza rodzicielska nad córką. Jej ojciec ma ograniczoną władzę rodzicielską. Sądownie ustalone zostało także prawo do kontaktów z dzieckiem, w tym prawo do odbioru dziecka ze szkoły.

 

W mojej ocenie prawo, które przysługuje Pani małżonkowi, nie przechodzi niejako z mocy prawa na jego rodziców, tj. dziadków Pani dziecka. Zauważyć należy bowiem, że to Pani posiada pełną władzę rodzicielską. Ojciec ma natomiast tylko uregulowane prawo do kontaktów z jednoczesnym prawem odbioru dziecka ze szkoły. Powyższe nie skutkuje jednak prawem decydowania o tym, kto może odbierać córkę ze szkoły. W tym przypadku były mąż zmuszony jest bowiem uzyskać zgodę Pani jako osoby mającej pełną władzę rodzicielską. W takiej sytuacji w pierwszej kolejności winna Pani zawiadomić dyrekcję szkoły o zaistniałej sytuacji i zastrzec, iż jeżeli dziecko zostanie wydane osobie innej niż Pani lub ojcu, powiadomi Pani odpowiednie organy kontrolne i organa ścigania.

 

Pragnę podkreślić, że jeżeli dziadkowie (rodzice Pani byłego męża) mają potrzebę kontaktów z wnuczką, wystąpić do sądu z wnioskiem o prawne uregulowanie kontaktów.

 

Powyższe znajduje swoje uzasadnienie w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 14 czerwca 1988 r. (sygn. akt III CZP 42/88), zgodnie z którą „dziadkowie mogą żądać uregulowania osobistych kontaktów z wnukami, jeżeli leży to w interesie dzieci”.

 

Jak podnosi się w powyższym orzeczeniu „władza rodzicielska – jak to wynika z całokształtu przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, a zwłaszcza art. 95 § 1, art. 96 i art. 98 § 1, stanowi ogół obowiązków i praw względem dziecka, mających na celu zapewnienie mu należytej pieczy i strzeżenie jego interesów. Zakres władzy rodzicielskiej nie oznacza wyłączności rodziców w stosunku do dziecka i powinna być ona wykonywana tak, jak tego wymaga dobro i interes dziecka. Jest rzeczą oczywistą, że rodzicom przysługuje prawo do osobistej styczności z dzieckiem, jest ono ich prawem osobistym i niezależnym od władzy rodzicielskiej. Przysługuje ono rodzicom mimo pozbawienia ich władzy rodzicielskiej, jej zawieszenia lub ograniczenia. Pozbawienie lub ograniczenie tych kontaktów wymaga odrębnego orzeczenia przez sąd, takie bowiem uregulowanie zostało zawarte w odrębnym przepisie Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (art. 113)”.

 

Innymi słowy, jeżeli dziadkowie będą czuli, że ich kontakty z wnuczką są ograniczane, wówczas będą mogli dochodzić swoich praw na drodze sądowej. Brak Pani zgody na odbieranie dziecka ze szkoły przez dziadków powoduje w chwili obecnej brak prawnej możliwości wydania dziecka dziadkom.

 

Brak porozumienia w zakresie wykonywania prawa do kontaktów rodzi po stronie rodziców ojca dziecka prawo wystąpienia do sądu z takim wnioskiem.

 

Reasumując: winna Pani powiadomić dyrekcję szkoły o orzeczeniu sądu i wynikających z niego dla dziecka konsekwencjach prawnych. Należy jednak wyraźnie podkreślić, że bez Pani zgody (jako osoby mającej pełną władzę rodzicielską) dziecko nie może zostać wydane rodzicom ojca dziecka, a to z uwagi na brak zgody między Państwem w tym zakresie. Wskazać należy na przepis art. 97 § 2 K.r.o., zgodnie z którym o istotnych sprawach dziecka rodzice rozstrzygają wspólnie; w braku porozumienia między nimi rozstrzyga sąd opiekuńczy.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • zero + 9 =

»Podobne materiały

Samodzielna droga do szkoły dziecka 11-letniego

Mój syn ma 11 lat, chodzi do szkoły podstawowej (oddalonej ok. 400 m od naszego bloku). Od zeszłego roku samodzielnie pokonuje drogę do szkoły w obie strony, ponieważ jego ojciec zmarł i zostałam sama, a pracuję do 16.00 (w domu jestem o 16.30). Zdarzyło się, że syn po lekcjach rzucał z ko

 

Prawo ojca do widzeń z dzieckiem

Jestem z mężem w trakcie rozwodu. Obecnie mieszkam w Hiszpanii, a mąż straszy mnie, że będzie się starał o widzenia z córeczką w Polsce. Mąż mieszka już z inną kobietą, z córeczką nie ma kontaktu od roku. Ciężko mi będzie zawozić dziecko do Polski. Poza tym mąż pracuje w Szwecji, nie interesuje

 

Dziecko nie chce widzeń z ojcem

Mam problem, ponieważ moje dziecko nie chce widzeń z ojcem. Jestem po rozwodzie, wyrokiem sądu jest widzenie dwa razy w tygodniu. Od pewnego czasu dziecko nie chce widzeń z ojcem, płacze i chowa się. Były mąż przychodzi z policją, a dziecko ucieka za łóżko. Gdy wniosłam, aby na razie ograniczyć wizy

 

Przystanek autobusu szkolnego w pobliżu domu

Jakiś czas temu przeprowadziłem się na nieduże osiedle. Przy granicy mojej działki, na drodze gminnej, od kilku dni zatrzymuje się autobus szkolny (wcześniej przystanek był zlokalizowany gdzie indziej – wójt przeniósł go bez pytania mnie o opinię). Dzieci, które na niego czekają, bawią się tuż

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »