Mamy 7299 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Porady Prawne przez internet

Masz problem z prawem cywilnym? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Jak reagować na zaczepki i wyzwiska ze strony sąsiada?

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 12.10.2017

Mieszkam w bloku należącym do spółdzielni. Dwa dni temu sąsiad na klatce schodowej przy wejściu znieważył mnie, wypowiadając publicznie wyzwiska pod moim adresem. To nie był pierwszy raz, miesiąc temu w podobnej sytuacji zwróciłem mu uwagę, na co on stwierdził, że „nie miał mnie kto kultury nauczyć”. Pomimo mojego upomnienia sąsiad nadal obraża mnie i moją rodzinę publicznie. Proszę o wskazówki, jak reagować na te zaczepki i wyzwiska. Niestety nie mam świadków tego zdarzenia (może sąsiedzi słyszeli, ale nie wiem, czy chcieliby zeznawać). Czy warto złożyć skargę na policji albo do spółdzielni? Może zgłosić się do dzielnicowego w celu pouczenia sąsiada?

Anna Sufin

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek
Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!
Stały klient Tomasz
Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.
Iwona
Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.
Agnieszka
Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.
Anna
Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.
Krzysztof
Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.
Danuta
Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.
Maciej
Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!
Tomasz
Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!
Małgosia
Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.
Joanna
Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.
Roman
BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.
Zbyszek
Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.
Jarek
Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.
Piotr
Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.
Roksana
Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.
Krzysztof

Podstawowe znaczenie – zwłaszcza w sytuacjach rzeczywiście spornych – mają dowody. Ludzie na ogół często pamiętają o znaczeniu dowodów w związku postępowaniami karnymi oraz dotyczącymi wykroczeń (np. drogowych), ale mają one znaczenie również w innych dziedzinach prawa. Przykładem może być prawny obowiązek udowodnienia faktów (okoliczności), z których wywodzi się skutki prawne (w zakresie prawa prywatnego) – art. 6 Kodeksu cywilnego (K.c.) oraz art. 232 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.).

 

W przedstawionym stanie rzeczy mogą nasuwać się różne hipotezy. Na przykład taka, że chodzi o coś w rodzaju prowokacji w celu choćby wywołania Pańskiej energicznej reakcji lub w celu skierowania przez Pana powiadomień, choć nie ma Pan dowodów obiektywnych (np. nagrań). Pańskie słowa wskazują na orientację co do tego, jakie jest nastawienie wielu ludzi do składnia zeznań. Sąsiedzi mogą rzeczywiście nic nie słyszeć – nie wszyscy „monitorują” otoczenie swych mieszkań, a poza tym ludzie rzeczywiście mają swe własne sprawy. Dowody obiektywne (np. z dokumentu lub z nagrań) potrafią rozstrzygnąć trudny do rozstrzygnięcia spór o cechach „słowo przeciw słowu”. Różny sprzęt współczesny, np. telefon komórkowy lub niewielka kamera (nie tylko „sportowa”), ułatwia utrwalanie zdarzeń lub ich przebiegu.


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Fot. Fotolia

 

Inną hipotezą może być to, że ma Pan do czynienia z człowiekiem, który potrzebuje wsparcia psychologicznego, a może nawet psychiatrycznego. Na ogół niewielu ludzi przyznaje się (zwłaszcza komuś, z kim nie ma dobrych relacji) do swych zachowań sprzecznych z prawem, zwłaszcza z prawem karnym. Racjonalnie rzecz ujmując, może chodzić o próbę sprowokowania Pana lub o przejaw zaburzeń u tamtego mężczyzny. Trudno określić, z którą hipotezą może wiązać się większe ryzyko, np. procesu (wytoczonego przez prowokatora, przedstawiającego się jako „ofiara rozsiewanych plotek) lub agresji (w tym fizycznej). Nagranie może ułatwić uzyskanie pilnej pomocy psychiatrycznej dla kogoś zagrażającego żuciu lub zdrowiu ludzkiemu.

 

Niewątpliwie zaczepki, a zwłaszcza wyzwiska, można uznać za przejaw naruszenia dóbr osobistych. Podstawowe znaczenie w ochronie dóbr osobistych mają artykuły 23 oraz 24 K.c.; w drugim z nich ustawodawca określił rodzaje roszczeń, których można dochodzić w przypadku naruszenia dóbr osobistych – zadośćuczynienie pieniężne to jeden z rodzajów roszczeń. Gdyby Pan dysponował dowodami – zwłaszcza obiektywnymi (co w opisanej sytuacji praktycznie sprowadza się do nagrań) – to miałby Pan szanse wygrać proces cywilny z zakresu prawnej ochrony dóbr osobistych. Być może także miałby Pan szanse dochodzić sprawiedliwości w ewentualnym postępowaniu karnym – o możliwych aspektach karnoprawnych piszę niżej. Jakie jest prawdopodobieństwo tego, że ów mężczyzna przyzna się do opisanych przez Pana zachowań? Moim zdaniem, takie prawdopodobieństwo jest małe. Osoba zdemoralizowana potrafi „kłamać jak z nut”, zaś ofiara jakichś zaburzeń psychicznych może rzeczywiście zapomnieć określone sytuacje, np. swe bardzo naganne zachowania.

 

Powiadamianie różnych osób lub instytucji mogłoby być na rękę jakiemuś prowokatorowi – jeśli Pan nie przedstawi dowodów (zwłaszcza obiektywnych) na poparcie swych twierdzeń. Pan wie, jak było, ale obcy człowiek (np. policjant lub sędzia) potrzebuje dowodów. O ile w sprawie cywilnej może wygrać ten, kto jest bardziej aktywny (wiele osób nie docenia artykułu 230 K.p.c.), o tyle w sprawach karnych obowiązuje domniemanie niewinności; oskarżonemu należy wykazać winę – powinny mieć to na uwadze także organa ścigania (jeśli chcą wygrywać sprawy przed sądami karnymi).

 

Jest różnica między poproszeniem o radę dzielnicowego a zgłoszeniem powiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa lub wniosku o ściganie określonego człowieka. W każdym z takich przypadków chodzi o kontakt z władzami publicznymi, ale konsultację z dzielnicowym na ogół (jeśli brakuje agresji wobec innej osoby) trudno uznać za przejaw naruszenia dóbr osobistych – sprawa najwyżej „zostaje w kajecie” dzielnicowego. Czynności ukierunkowane na prowadzenie postępowania karnego (zwłaszcza przeciwko imiennie wskazanej osobie) mają dużo większe znaczenie; udokumentowanie takich czynności (np. w postaci przyjęcia ustnego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa) może mieć spore znaczenie dowodowe np. w procesie cywilnym, w którym ktoś próbowałby dochodzić od Pana roszczeń z tytułu naruszenia dóbr osobistych owego mężczyzny. Chodzenie po jakichś biurach (np. spółdzielni mieszkaniowej) może np. dać świadków na okoliczność, jakoby to Pan naruszał dobra osobiste tamtego mężczyzny, np. przez „oczernianie” go. Niestety, zdarza się, że ludzie cyniczni lub podli prowokują innych do mało ostrożnych zachowań, by potem dochodzić wobec nich roszczeń (nawet zupełnie bezzasadnych). Co więcej – jak niedawno poinformowano w telewizyjnym programie pt. Warto Rozmawiać – przy pomocy prywatnych aktów oskarżenia dochodzi do prób wywierania nacisku na funkcjonariuszy publicznych (właściwych do dokonywania czynności kontrolnych). Dodać można, że aparat spółdzielni mieszkaniowych to nie władze publicznie, więc nie ma prawa rozstrzygać sporów.

 

Dyskusyjne – zarówno w praktyce, jak i w teorii – bywa rozróżnienie sfer (np. miejsc) prywatnych i publicznych. W zakresie samego prawa własności lub użytkowania wieczystego jest to dość proste – na ogół wystarczą księgi wieczyste. Samo miejsce (np. klatka schodowa lub teren w pobliżu budynku) ma określony stan prawny. Nie oznacza to jednak, jakoby wszystko było wolno na terenie prywatnym osobie, której prawo do danego miejsca przysługuje, oraz jakoby należałoby mieć pozwolenie na „kiwnięcie palcem” na terenie należącym do władz publicznych (np. do gminy lub do Skarbu Państwa).

 

W zakresie odpowiedzialności karnej, wykroczeniowej oraz związanej z naruszaniem dóbr osobistych bardzo duże znaczenie ma aspekt funkcjonalny. Spróbujmy odwołać się do przykładów (niekiedy przy użyciu formy pytajnej). Czy charakter publiczny może mieć „męska rozmowa” (i to z użyciem wulgaryzmów) między dwoma uczestnikami kolizji drogowej na drodze publicznej, jeśli rzecz dzieje się na odludziu i inne pojazdy przejeżdżają w pobliżu (przez co osoby w nich się znajdujące nie mają nawet szansy usłyszeć takowej „męskiej rozmowy”)? Czy obnaża się publicznie ten, kto za bardzo ukazuje swe ciało innym ludziom w swym prywatnym ogródku tuż obok często uczęszczanego chodnika, czy też ktoś opalający się bez ubrania na zasłoniętym (np. roślinnością) odludziu – choć na gruncie, którego właścicielem jest jakaś gmina? Większe skutki w zakresie naruszenia dóbr osobistych ma awantura dwóch sąsiadek, które wyzywają się za dnia blisko rynku miasteczka (choć każda w czasie scysji stoi na swym prywatnym gruncie), niż wyzwiska rzucone na tym samym rynku w środku nocy (jeśli wypowiadane były niezbyt głośno). Publicznie obrażałby władze państwowe ktoś bardziej z balkonu prywatnego mieszkania (zwłaszcza w przypadku balkonu od strony często uczęszczanej przez ludzi ulicy), niż przez wykrzyczenie takich samych słów pośrodku leśnej głuszy (i to w lesie należącym do Lasów Państwowych).

 

Spółdzielnia mieszkaniowa (a zwłaszcza aparat spółdzielczy) – ta droga wydaje się zupełnie błędna. Rozmowa z dzielnicowym (wpierw o niskim stopniu formalizacji) może coś dać. W grę może wchodzić (kierowane do sądu rejonowego) zawezwanie do próby ugodowej – być może obecność sędziego (kierującego posiedzeniem pojednawczym skutecznie wpłynęłaby na owego mężczyznę, a ponadto opłata sądowa od takiego zawezwania jest niska. Czasami pomóc może (np. jako mediator) ktoś z otoczenia – ale może być z tym trudno w środowisku, w którym silna jest tendencja w stylu „nic nie słyszałem, nic nie widziałem”.

 

Z uwagi na wątpliwości co do tego, czy rzeczywiście dochodziło do zachowań o charakterze publicznym, wysokość roszczeń finansowych może być niezbyt duża. Być może doszło do przestępstwa zniewagi – art. 216 Kodeksu karnego (K.k.) – lub do przestępstwa pomówienia (art. 212 i następne K.k.). Zaczepki (niezależnie od tego, czy dochodziło do nich miejscu publicznym), zwłaszcza zaczepki powtarzające się, mogą być przejawem przestępstwa nękania (art. 190a K.k.). W takich przypadkach może być właściwe skorzystanie z drogi postępowania karnego.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 9 + 7 =

Porady Prawne przez internet

Masz problem z prawem cywilnym? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Wulgarny i obraźliwy e-mail – czy mogę pozwać jego nadawcę?

Prowadzę pewien serwis internetowy. Napisałem darmowego e-booka i udostępniam go osobom, które podadzą swojego maila, a wcześniej zgodzą się z polityką prywatności. Otrzymałem ostatnio bardzo wulgarnego i obraźliwego maila od użytkownika, który zarzucił mi, że nie otrzymał e-booka. Oburzony zadzwoniłem do tego użytkownika, ale nie chciał rozmawiać. Po kilku minutach wprawdzie przeprosił mailowo, bo e-book dotarł (są wysyłane automatycznie), ale nie chcę tak zostawiać tej sprawy. Co mogę zrobić, żeby pociągnąć do odpowiedzialności tę osobę? Nie chodzi mi o pieniądze dla siebie, dochód z portalu przeznaczałem na cele charytatywne.

Zdjęcia gwiazd na koszulkach a wykorzystywanie wizerunku

Planuję otworzyć firmę sprzedającą koszulki, na których rysownicy będą umieszczać podobizny gwiazd (m.in. sportowców), wzorując się na ich zdjęciach. Nie będzie to jednak ani portret, ani karykatura. Czy sprzedaż takich koszulek bez prawa do komercjalnego wykorzystania wizerunku jest możliwa? W załącznikach zdjęcia koszulek podobnych do tych, które chcę sprzedawać (proszę o ich ocenę).

Żądanie zadośćuczynienia za bezprawne wykorzystywanie wizerunku w celach reklamowych

Pewna sieć handlowa wykorzystuje mój wizerunek oraz nazwę mojej firmy do własnych celów reklamowych już od kilku lat. W jaki sposób mogę żądać zadośćuczynienia i w jakiej kwocie?
wizytówka Szukamy prawników »