Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Dręczenie i prześladowanie przez internet

Autor: Łukasz Poczyński • Opublikowane: 18.03.2011

Mój partner poznał inną kobietę i zamieszkał razem z nią. Oburzona sytuacją znalazłam tę kobietę na portalu społecznościowym i napisałam jej, co myślę o tej zdradzie. Od tej pory jestem przez nią nękana – otrzymuję obraźliwe e-maile, w internecie zamieszcza opisy z mojego życia (także intyne i wstydliwe), wkleja zdjęcia i mnie wyszydza. Jestem tym wszystkim już bardzo zmęczona i czuję się zagrożona. Jak mogę zareagować? Gdzie szukać pomocy?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Zachowanie, które opisuje Pani w pytaniu, w krajach zachodnich nosi miano stalkingu. W literalnym tłumaczeniu słowo to oznacza myślistwo, ale w obrębie zagadnień prawa karnego najbliższy znaczeniowo byłby termin prześladowanie czy uporczywe nękanie.

 

Stalking określa się jako postępowanie sprawcy skierowane bezpośrednio do osoby prześladowanej, obejmujące powtarzające się fizyczne lub wirtualne zbliżanie się do danej osoby, komunikowanie się wbrew jej woli lub werbalne i pisemne groźby, które u każdej rozsądnie myślącej osoby mogą wywołać strach. Przyjmuje się, że stalking to zamierzone nękanie przez rozmowy telefoniczne, SMS-y, e-maile czy listy, któremu towarzyszą groźby i agresywne zachowania, śledzenie, obserwowanie, podglądanie, wywołujące u ofiary negatywne emocje, od strachu po skrępowanie. Sam stalking charakteryzuje się szerokim spektrum nietypowych, zawsze jednak uciążliwych czy nawet powodujących strach zachowań, od natrętnych telefonów przez wysyłanie niechcianych prezentów czy kwiatów, po bardziej skrajne zachowania typu śledzenie, podglądanie, groźby lub działania mające na celu szkodę ofiary. Stalker, czyli prześladowca, po prostu zamienia cudze życie w koszmar.

 

Reasumując, stalking polega na celowym, złośliwym, wielokrotnym prześladowaniu i molestowaniu innej osoby, zagrażającym jej bezpieczeństwu.

 

Nierzadko takie zachowania bywają wstępem do przestępstw zagrażających życiu i zdrowiu osoby prześladowanej.

 

Coraz częściej mówi się też o odmianie stalkingucyberstalkingu. Prześladowanie w internecie polega na podszywaniu się pod ofiarę na czatach, grupach usenetowych, forach itp., rozpowszechnianiu informacji o ofierze, może także objawiać się we włamaniach do komputera osobistego ofiary. Działanie cyberstalkera może zaowocować pojawieniem się w internecie treści nielegalnych lub szkodliwych. Treści nielegalne to materiały, których umieszczanie w sieci stanowi czyn zabroniony przez prawo karne. Treściami szkodliwymi są materiały, których umieszczanie w sieci lub przesyłanie przy jej pomocy nie jest zabronione przez prawo karne, lecz mogą one wywołać szkody materialne lub niematerialne, zwłaszcza w zakresie dóbr osobistych.

 

Obecnie trwają pracę nad wprowadzeniem przestępstwa stalkingu do polskiego Kodeksu karnego, co powinno nastąpić niebawem. Przestępstwo stalkingu będzie regulował najprawdopodobniej art. 190a Kodeksu karnego, zgodnie z którym:

 

§ 1. „Kto przez uporczywe nękanie innej osoby doprowadza ją lub osobę jej najbliższą do uzasadnionego odczuwania strachu lub narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

 

§ 2. Tej samej karze podlega, kto złośliwie wykorzystuje dane osobowe innej osoby celem narażenia jej na szkodę materialną lub osobistą.

 

§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

 

§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub § 2 odbywa się na wniosek pokrzywdzonego”.

 

W sprawie może być mowa również o przestępstwie znieważenia z art. 216 Kodeksu karnego:

 

§ 1. „Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

 

§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

 

§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.

 

§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.

 

§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego”.

 

Powyższy przepis określa przestępstwo znieważenia (zniewagi, obrazy). Dobrem chronionym prawem na gruncie art. 216 Kodeksu karnego jest godność człowieka. Chroniona jest godność każdej osoby fizycznej, bez względu na jej płeć, wiek, status społeczny czy pochodzenie.

 

Przepis art. 216 § 1 nie precyzuje sposobów zachowania się sprawcy, używając ogólnego określenia „znieważa”. Ze względu na przedmiot ochrony, jakim jest godność człowieka, za zniewagę uważa się zachowanie uwłaczające godności, wyrażające lekceważenie lub pogardę. O tym, czy zachowanie to ma charakter znieważający, decydują dominujące w społeczeństwie oceny i normy obyczajowe. Najczęściej zniewaga ma formę wypowiedzi słownej (użycia słów wulgarnych, epitetów).

 

Mając na uwadze powyższe, uważam, że powinna Pani niezwłocznie dostarczyć prokuraturze pisemne zawiadomienie o popełnieniu powyższych przestępstw, podając w uzasadnieniu szczegóły całej sprawy. Organy ścigania dysponują odpowiednim sprzętem i ludźmi, aby móc wykryć sprawcę tych przestępstw w sieci.

 

Na koniec wspomnę tylko, że zachowanie opisane w pytaniu nie tylko stanowić może przestępstwo, ale również może być potraktowane jako naruszenie dóbr osobistych.

 

Zgodnie z art. 23 Kodeksu cywilnego „dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego”.

 

Zgodnie z art. 24 „ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie”.

 

Zgodnie natomiast z art. 448 Kodeksu cywilnego „w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia”.

 

Na mocy tego przepisu można więc przed sądem cywilnym domagać się zasądzenia na swoją rzecz zadośćuczynienia. Zadośćuczynienie bowiem jest jednym ze środków ochronnych dóbr osobistych. Zadośćuczynienie pieniężne to odpowiednia suma pieniężna przyznawana przez sąd z tytułu doznanej krzywdy temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone. Krzywdy polegają na ujemnych przeżyciach (cierpieniach fizycznych lub psychicznych) związanych z naruszeniem dobra osobistego pokrzywdzonego, nie można ich jednak mierzyć jednostkami pieniężnymi. Przyjęte więc jest, iż takie zadośćuczynienie ma po prostu charakter kompensacyjny.

 

Każdy może żądać, aby krzywdy, których doznaje w związku z naruszeniem jego dóbr osobistych, zostały w pewien sposób zrekompensowane. Zadośćuczynienie doznanemu uszczerbkowi fizycznemu czy też psychicznemu ma nastąpić przez świadczenie pieniężne na rzecz osoby, której dobro zostało naruszone, albo na cel społeczny, zależy to od woli żądającego ochrony.

 

I już całkiem na koniec dodam, że powinna Pani przedstawić organom ścigania wszelkie dowody, którymi Pani dysponuje na poparcie swoich twierdzeń. Może mieć to bowiem istotne znaczenie dla sprawy. O szczegóły zawsze może Pani dopytać w prokuraturze.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (1):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • II + 9 =

02.05.2013

Podoba mi się bardzo ten artykuł. Znajduję się w opisanej sytuacji. Zgłosiłam odpowiednim organom, doręczyłam cały ogrom dowodów i... nic. Dla mnie kolejne tortury, bo byłam przesłuchiwana i na nowo musiałam przeżywać to, o czym chciałabym zapomnieć, a dla sprawcy NIC, kompletnie nic. Ani prokuratura, ani sąd nie mają najwyraźniej zamiaru stosować przepisów prawa. Tak więc nadal nie odzyskałam upragnionego od lat spokoju :-(

Lucyna

»Podobne materiały

Zakochana uczennica – czy mogę zostać oskarżony o molestowanie?

Jestem nauczycielem w gimnazjum. Rok temu zakochała się we mnie uczennica ostatniej klasy. Pisała do mnie e-maile, w których wspominała o samobójstwie – odpowiadałem na wiadomości, tłumacząc, że postępuje niewłaściwie. Kiedy rodzice uczennicy dowiedzieli się o tej korespondencji, zaczęli mnie

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »