Mamy 11 279 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Wycinka drzew w lesie bez zezwolenia

Autor: Mateusz Rzeszowski • Opublikowane: 11.07.2018

Mój ojciec wyciął około 14 m3 drzewa grubego bez zezwolenia w lesie należącym do mojego wujka (to nie jest las państwowy). Wujek pozwolił na tę wycinkę. Niestety leśniczy zgłosił sprawę na policję. Drewno zostało zatrzymane. Wiem, że ojcu grozi mandat 500 zł (na mandacie widniał art. 158 Kodeksu wykroczeń) i prawdopodobnie sprawa zostanie skierowana do sądu. Jakie konsekwencje grożą ojcu za wycinkę drzew bez zezwolenia? Czy jest możliwość zmniejszenia kary? Czy można napisać pismo wyrażające skruchę i prośbę o zmniejszenie kary?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Wycinka drzew w lesie bez zezwolenia

Wycięcie drzew w prywatnym lesie bez wymaganych prawem zezwoleń

W pierwszej kolejności pozwolę sobie przytoczyć w całości przepis art. 158 Kodeksu wykroczeń:

 

„Art. 158. § 1. Właściciel lub posiadacz lasu, który dokonuje wyrębu drzewa w należącym do niego lesie albo w inny sposób pozyskuje z tego lasu drewno niezgodnie z planem urządzenia lasu, uproszczonym planem urządzenia lasu lub decyzją określającą zadania z zakresu gospodarki leśnej albo bez wymaganego pozwolenia, podlega karze grzywny.

§ 2. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 orzeka się przepadek pozyskanego drewna.”

 

Cytowany przepis penalizuje zachowanie polegające na wyrąbie drzew w prywatnym lesie, bez wymaganych prawem zezwoleń, jak miało to miejsce w opisanej przez Pana sytuacji. Pierwszy problem pojawia się jednak w kwestii osoby, która powinna zostać ukarana. Otóż, omawiany przepis ma zastosowanie wyłącznie co do właściciela lub posiadacza lasu. Co za tym idzie, w kontekście tego wykroczenia możemy mówić jedynie o odpowiedzialności Pana wujka, który zgodził się na taką wycinkę (choć sama wycinka dokonana została przy pomocy Pana ojca). W przypadku Pana ojca nie możemy mówić o wykroczeniu czy przestępstwie, ponieważ działał za zgodą właściciela lasu (nie mamy więc do czynienia z kradzieżą leśną lub szkodnictwem leśnym, a tym bardziej ze zwykłą kradzieżą). Stanowisko takie prezentowane jest także w literaturze:

 

„Podmiotem wykroczenia może być tylko właściciel lub posiadacz lasu niestanowiącego własności Skarbu Państwa. Oba te pojęcia mieszczą się z kolei w zawartej w art. 6 ust. 1 pkt 3 u.l. definicji właściciela lasu na potrzeby tej ustawy. A zatem zgodnie z tym artykułem właścicielem lasu jest osoba fizyczna lub prawna będąca właścicielem albo użytkownikiem wieczystym lasu oraz osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej, będąca posiadaczem samoistnym, użytkownikiem, zarządcą lub dzierżawcą lasu. […] W przypadku wyrębu dokonywanego przez inne osoby takie zachowania będą wypełniać znamiona wykroczenia określonego w art. 120 § 1 k.w. lub przestępstwa stypizowanego w art. 290 § 1 k.k.” (Michalska-Warias Aneta, Art. 158. w: Kodeks wykroczeń. Komentarz, wyd. V., Wolters Kluwer, 2015).

 

Abstrahując jednak od kwestii osoby odpowiedzialnej z tytułu omawianego czynu, należy wskazać, że doszło już do wystawienia i przyjęcia mandatu przez Pana ojca i jest to w zasadzie jedyna dolegliwość, która poza przepadkiem drzewa może go czekać (doszło już do ukarania za wykroczenie, więc na przeszkodzie wszczęciu postępowania sądowego stoi zakaz wielokrotnego karania za ten sam czyn).

Czy policja miała prawo wystawić mandat za nielegalną wycinkę drzew?

Jednak i w tym przypadku pojawia się problem, ponieważ de facto policja nie miała prawa wystawić w ogóle mandatu w przypadku omawianego wykroczenia. Zgodnie bowiem z § 2 omawianej regulacji, w razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 orzeka się przepadek pozyskanego drewna. Przepadek zaś jest środkiem karnym, którego nie może orzec policja, a jedynie sąd. Zgodnie z art. 96 § 2 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia:

„§ 2. W drodze mandatu karnego nie nakłada się grzywny za wykroczenia, za które należałoby orzec środek karny, a także w wypadku określonym w art. 10 § 1 Kodeksu wykroczeń. W sytuacji określonej w art. 9 § 1 Kodeksu wykroczeń nałożenie grzywny w drodze mandatu karnego jest możliwe jedynie, gdy w zakresie wszystkich naruszonych przepisów postępowanie mandatowe jest dopuszczalne.”

Kiedy prawomocny mandat karny podlega uchyleniu?

W przypadku wystawienia mandatu wbrew dyspozycji art. 96 § 2 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, mandat taki ulega uchyleniu z mocy prawa i sprawa powinna trafić do sądu. Mówi o tym art. 101 § 1a Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia:

 

„Art. 101. § 1. Prawomocny mandat karny podlega niezwłocznie uchyleniu, jeżeli grzywnę nałożono za czyn niebędący czynem zabronionym jako wykroczenie albo na osobę, która popełniła czyn zabroniony przed ukończeniem 17 lat, albo gdy ustawa stanowi, że sprawca nie popełnia wykroczenia z przyczyn, o których mowa w art. 15-17 Kodeksu wykroczeń. Uchylenie następuje na wniosek ukaranego, jego przedstawiciela ustawowego lub opiekuna prawnego złożony nie później niż w terminie 7 dni od uprawomocnienia się mandatu lub na wniosek organu, którego funkcjonariusz nałożył grzywnę, albo z urzędu.

§ 1a. Prawomocny mandat karny podlega uchyleniu w trybie określonym w § 1, jeżeli grzywnę nałożono wbrew zakazom określonym w art. 96 § 2. Podlega on również uchyleniu, gdy grzywnę nałożono w wysokości wyższej niż wynika to z art. 96 § 1-1b, z tym że w takim wypadku jedynie w części przekraczającej jej dopuszczalną wysokość.

[…]”

 

Jak Pan widzi w sprawie doszło do rażących naruszeń ze strony policji, tym niemniej nie wiem, czy w chwili obecnej pozostawienie sprawy w takim stanie, jak jest, nie będzie najlepszym rozwiązaniem. O ile policja sama nie zorientuje się, że nie mogła wystawić mandatu karnego nakładającego grzywnę za wykroczenie, unikną Panowie możliwości nałożenia grzywny w wyższej wysokości. Zgodnie bowiem z art. 24 Kodeksu wykroczeń:

 

„Art. 24. § 1. Grzywnę wymierza się w wysokości od 20 do 5000 złotych, chyba że ustawa stanowi inaczej.

§ 2. Jeżeli za wykroczenie popełnione w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wymierzono karę aresztu, orzeka się obok tej kary również grzywnę, chyba że orzeczenie grzywny nie byłoby celowe.

§ 3. Wymierzając grzywnę, bierze się pod uwagę dochody sprawcy, jego warunki osobiste i rodzinne, stosunki majątkowe i możliwości zarobkowe.

Jaka grzywna grozi za wycinkę drzew w prywatnym lesie bez zezwolenia?

Jak wynika z cytowanego przepisu, sąd może nałożyć grzywnę w wysokości od 20 do 5000 złotych, natomiast policja może nałożyć, co do zasady, mandat karny w wysokości maksymalnie 500 złotych, tak jak to miało miejsce w przypadku Pana ojca.

 

Reasumując, wysokość grzywny nie jest, co do zasady, bezpośrednio powiązana z ilością wyciętego drzewa. Co więcej, grzywna została już nałożona w postępowaniu mandatowym i o ile policja nie uchyli mandatu, to maksymalna wysokość grzywny została już wymierzona. Jeśli sprawa trafiłaby jednak do sądu, to w pierwszej kolejności mam poważne wątpliwości, czy sąd nałożyłby grzywnę na Pana ojca, a nie Pana wujka. Jeśli chodzi zaś o jej wysokość, to tak jak wskazałem, może mieścić się w granicach od 20 do 5000 złotych, przy czym wymierzając grzywnę sąd musi brać się pod uwagę dochody sprawcy, jego warunki osobiste i rodzinne, stosunki majątkowe i możliwości zarobkowe. Czyli w praktyce, jeśli grzywna miałaby być jak najmniejsza, należy wykazać, np. że mało się zarabia i nie będzie się w stanie jej spłacić. Oczywiście mają też zastosowanie ogólne zasady dotyczące wymiaru kary i w takim przypadku wyrażenie skruchy też na pewno nie zaszkodzi.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • dziesięć minus I =

»Podobne materiały

Pozwolenie na sprzedaż alkoholu w budynku wielorodzinnym

Wynajmuję lokal handlowy w budynku wielorodzinnym (połączone dwa bloki). W budynku znajdują się dwie oddzielne klatki, spółdzielnia wymaga zgody wszystkich mieszkańców, by wydać pozwolenie na sprzedaż alkoholu. Bardzo mi na nim zależy, jak mogę je osiągnąć w tej sytuacji?

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »