Mamy 10 452 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Uzyskanie pełnej wysokości odszkodowania od ubezpieczyciela i sprawcy

Autor: Krzysztof Bigoszewski • Opublikowane: 26.10.2009

Kilka miesięcy temu na remontowanym odcinku drogi pracownik firmy budowlanej rozlał śliską, oleistą maź, skutkiem czego wpadłem w poślizg i doszło do wywrotki mojego motocykla. W efekcie uszkodzeniu uległ pojazd oraz wyposażenie. Za winnego zdarzenia uznana została firma budowlana, która posiadała ubezpieczenie OC z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej. Firma ubezpieczeniowa wykalkulowała odszkodowanie, które jednak nie pokrywa moich szkód. Ubezpieczyciel abstrakcyjnie wyliczył amortyzację poszczególnych przedmiotów oraz franszyzę. Jak mogę uzyskać pełną kwotę, jaką będę musiał wydać na zakup zniszczonych części motocykla i wyposażenia? Wiem, że mogę przedkładać faktury za zakup nowych części, ale czy firma ubezpieczeniowa zwróci mi 100% ich wartości, czy muszę to z nimi ustalić? Pewne elementy motocykla są sprzedawane tylko w komplecie (lewa + prawa strona) np. kufry, a uszkodzony został tylko jeden. Czy ubezpieczyciel powinien wypłacić kwoty za komplet? Ponadto wymaga się ode mnie dostarczenia oryginałów faktur, a jeśli będą kopie, dostanę odszkodowanie pomniejszone o VAT. A przecież, oddając ubezpieczycielowi oryginał dokumentu zakupu, tracę dokument gwarancyjny. W jakim czasie od otrzymania pisma z decyzją powinienem się odwołać? Czy wysyłając odpowiedź, powinienem mieć już kupione wszystkie rzeczy, co do których mam roszczenie? Jak mogę ściągnąć tzw. franszyzę od sprawcy szkody? Jaki czas ma sprawca na wypłatę?

Krzysztof Bigoszewski

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

Odnosząc się w pierwszej kolejności do kwestii wysokości należnego Panu odszkodowania, wskazać należy, iż sprawca zobowiązany jest, zgodnie z art. 361 § 2 Kodeksu cywilnego, pokryć nie tylko straty, które poszkodowany poniósł, lecz także korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono.

 

Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy w uchwale z 12 października 2001 r. (sygn. akt III CZP 57/01) stwierdził ponadto, że odszkodowanie za uszkodzenie samochodu może obejmować, oprócz kosztów jego naprawy, także zapłatę sumy pieniężnej odpowiadającej różnicy między wartością tego samochodu przed uszkodzeniem i po naprawie. Swoje stanowisko Sąd Najwyższy uzasadnił tym, że z przepisu art. 361 § 2 K.c. wynika obowiązek pełnej kompensacji szkody. Zatem wartość samochodu po jego naprawie, to nic innego jak jego wartość rynkowa. Ponieważ wartość ta w wyniku uszkodzenia, choć później wyeliminowanego, zmalała w stosunku do tej, jaką pojazd ten reprezentowałby na rynku, gdyby nie został uszkodzony, więc kompensata powinna obejmować nie tylko koszty naprawy, ale także tę różnicę wartości.

 

Jednak w Pana przypadku odszkodowanie zostało wypłacone na podstawie dobrowolnego ubezpieczenia OC sprawcy szkody (firmy budowlanej), którego warunki strony tej umowy mogą określić w sposób bardziej swobodny, niż w przypadku umów obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadacza pojazdu mechanicznego. Powyższe oznacza w praktyce, że ubezpieczyciel przyjmuje pewne granice swojej odpowiedzialności poprzez wprowadzenie np. franszyzy lub wyłączenia spod ochrony ubezpieczeniowej niektórych zdarzeń albo też poprzez wskazanie, że pewne szkody pokryje jedynie w połowie lub z pewnymi potrąceniami.


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Jednakże powyższe warunki umowy dobrowolnego ubezpieczenia OC nie zwalniają samego sprawcy od pokrycia wyrządzonej szkody w całości. Dlatego też poszkodowany, który nie otrzyma od ubezpieczyciela takiego sprawcy całości należnego odszkodowania, ma pełne prawo do wystąpienia do samego sprawcy o dopłatę kwoty, która pokryje całość powstałej szkody.

 

Zatem w Pana przypadku warto by wpierw złożyć odwołanie od otrzymanej decyzji o wypłacie odszkodowania (nie wiąże Pana żaden termin, ale należałoby działać bez zbędnej zwłoki), w którym uzasadniłby Pan swoje dodatkowe roszczenia. Dopiero w razie odmowy dopłaty odszkodowania należałoby zwrócić się do firmy budowlanej odpowiedzialnej za Pana szkodę o jego dopłatę do wysokości w pełni rekompensującej poniesione przez Pana wydatki oraz utratę wartości rynkowej pojazdu (w tej kwestii należałoby zasięgnąć opinii rzeczoznawcy).

 

Warto w tym miejscu wskazać kwestię dokonywania przez zakłady ubezpieczeń tzw. amortyzacji czy też urealnienia wartości części zamiennych stosowanych przez warsztaty przy naprawie, które w rezultacie prowadzi do zaniżenia wypłaconego odszkodowania. Działanie takie jest powszechnie uznawane za niewłaściwe i stało się przedmiotem licznych orzeczeń sądowych, a także kwestią tą zajmował się Rzecznik Ubezpieczonych. W celu uzyskania bliższych informacji, proszę zapoznać się ze skierowanym przez Rzecznika Ubezpieczonych pismem do Przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego z dnia 19.08.2008 r. O amortyzacji i częściach alternatywnych.

 

Co do konieczności złożenia oryginałów faktur VAT, to wskazać należy, iż nie istnieje żaden jednoznaczny przepis wprost nakazujący składanie tych dokumentów w oryginale. Jednakże z przyjętej praktyki wynika, iż zakłady ubezpieczeń wymagają dostarczenia im takich dokumentów, np. po to, aby poszkodowany nie mógł na podstawie tej samej faktury dochodzić odszkodowania od kilku ubezpieczycieli. Jednakże uznać zarazem należy, iż w przypadku, gdy poszkodowanemu oryginał faktury jest niezbędny, np. do dochodzenia ewentualnych praw z gwarancji, to po wskazaniu zakładowi ubezpieczeń tych argumentów, ubezpieczyciel powinien odstąpić od swoich żądań. Ewentualnie można wskazać ubezpieczycielowi, że dokumenty te po ich złożeniu, muszą po zakończeniu postępowania likwidacyjnego zostać Panu zwrócone.

 

Jak zostało wskazane powyżej, zarówno franszyzy, jak i pozostałej do dopłaty kwoty odszkodowania może Pan dochodzić bezpośrednio od sprawcy szkody. W tym celu należy wystosować do niego wezwanie do zapłaty, w którym szczegółowo przedstawione zostałoby Pana roszczenie, ze wskazaniem na dokonane przez ubezpieczyciela potrącenie franszyzy oraz ewentualną niedopłatę odszkodowania, do pokrycia których to kwot zobowiązany jest sam sprawca szkody.

 

W wezwaniu wskazać należy ponadto termin, w którym zapłata ma nastąpić (zazwyczaj jest to 14 dni od dnia otrzymania wezwania), a także numer rachunku bankowego, na który ma zostać dokonany przelew. Wezwanie takie wysyła się z zastrzeżeniem wystąpienia na drogę sądową w razie niespełnienia wskazanych w piśmie roszczeń w wyznaczonym terminie.

 

Występując z odwołaniem do ubezpieczyciela najlepiej jest mieć już zgromadzone wszystkie rachunki i kosztorysy, jednakże w przypadku sukcesywnego nabywania kolejnych części czy wyposażenia, należy ubezpieczycielowi wskazać, iż pozostałe dokumenty zostaną przedstawione niezwłocznie po dokonaniu przez Pana odpowiednich napraw czy zakupów. W takiej sytuacji zakład ubezpieczeń będzie zobowiązany dokonać odpowiedniej dopłaty odszkodowania, w razie wykazania przez Pana poniesienia dalszych kosztów w związku z przywróceniem motocykla oraz jego wyposażenia do stanu sprzed powstania szkody.

 

Jeżeli natomiast przywrócenie motocykla do stanu sprzed szkody wiąże się nieodzownie z koniecznością zakupienia całych kompletów, to – co do zasady – odszkodowanie powinno pokryć koszt zakupu całego kompletu. Jednakże wskazać należy, iż celem odszkodowania jest pokrycie jedynie ekonomicznie uzasadnionych kosztów, jakie poniósł poszkodowany, dlatego też, jeżeli np. na rynku części używanych dostępne są elementy rozkompletowane, to należy przypuszczać, iż ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie, uwzględniając właśnie cenę takiego elementu rozkompletowanego. Natomiast w razie obiektywnej niemożliwości dostania części kompletu pasującego do elementu nieuszkodzonego (np. zakup tylko jednego kufra, który pasowałby do kufra nieuszkodzonego), okoliczność taką trzeba zaznaczyć ubezpieczycielowi i domagać się zapłaty odszkodowania za cały komplet.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • VI plus 4 =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Odszkodowanie za potrącenie przez samochód

Jakiś czas temu zostałam potrącona przez samochód. Szłam drogą; kiedy zauważyłam nadjeżdżające z tyłu dwa samochody, zeszłam odruchowo na prawą stronę jezdni, która była bliżej. Pierwszy samochód mnie minął, natomiast drugi – który, jak się okazało, był holowany przez pierwszy – wjechał we mnie. W efekcie doznałam dość poważnych obrażeń (złamany nos, rozbity łuk brwiowy, liczne stłuczenia). Policjanci powiedzieli, że nie ma sensu, abym domagała się jakiegokolwiek odszkodowania, bo wina leżała po mojej stronie (jako że szłam niewłaściwą stroną drogi). Czy faktycznie tak jest?

Świadczenie otrzymane od firmy ubezpieczeniowej

Miałem wypadek samochodowy. Kilka lat procesowałem się z ubezpieczycielem. W trakcie procesu firma ubezpieczeniowa przedstawiła dokument, według którego wypłacili mi świadczenie w kwocie 1000 zł. Zdaniem ubezpieczyciela było to zadośćuczynienie. Owszem, otrzymałem 1000 zł, ale było to odszkodowanie. Sąd uznał, że należne zadośćuczynienie to 4000 zł. Od tej kwoty odjęto ww. 1000 zł. Wydaje mi się, że sąd został wprowadzony w błąd przez ubezpieczyciela i w efekcie rozstrzygnięcie było dla mnie niekorzystne. Co robić?

Wypadek ze skutkiem śmiertelnym

Doszło do wypadku ze skutkiem śmiertelnym, w którym zginął mój tata. Mam status pokrzywdzonego, a sprawca – podejrzanego. Czy powinienem wystąpić z wnioskiem o postępowanie adhezyjne? Czego powinienem domagać się od sprawcy? Dodam, że w samochodzie taty jechała też siostra, która przeżyła, ale straciła nogę. Dodam, że trwa zbieranie dowodów poświadczających wypadek ze skutkiem śmiertelnym.

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »