.
Mamy 13 359 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne porady prawne

Pliki można dodać w kolejnym kroku
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!

Problem z uciążliwymi sąsiadami - głośna muzyka i zakłócanie spokoju - co zrobić?

Autor: Marek Gola

Borykam się od około 8 miesięcy z uciążliwymi sąsiadami, a dokładniej z głośną muzyką u sąsiadów, zarówno w dzień, jak i w nocy. Zwracanie uwagi nie pomogło, wzywanie policji także (jak policja podjeżdża oświetlonym samochodem, to sąsiadka ścisza muzykę, policja odjeżdża, muzyka znów jest głośno, generalnie policja jest tu bardzo nieprofesjonalna i niechętna). Zamontowałem monitoring z dźwiękiem i od dwóch miesięcy nagrywam kamerą to, co się dzieje przed domem (mieszkam w zabudowie bliźniaczej), nagrywam telefonem imprezy nocne, gdzie słychać muzykę, śpiewy i tłuczone butelki. Sąsiedzi od chwili wizyty policji robią to już celowo i systematycznie, muzyka przy otwartym garażu na maxa, w nocy puszczana na kilkanaście minut co jakiś czas, krzyki i imprezy przed domem.
Materiału nazbierałem sporo – udałem się do prawnika, który, niewiele myśląc, powiedział, że sprawa jest ciężka do wygrania, że jest mało interwencji policji (7 zgłoszeń, 4 razy przyjechali, potwierdzone 1 zakłócanie odpoczynku). Dodatkowo poinformowano mnie, że materiał, który nagrywam, nie może być wykorzystany w sprawie, ponieważ narusza wizerunek sąsiadów. Proszę o pomoc, w jaki sposób mogę to sprawę rozwiązać i normalnie mieszkać.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Problem z uciążliwymi sąsiadami - głośna muzyka i zakłócanie spokoju - co zrobić?

Nagrywanie zachowania sąsiadów

W pierwszej kolejności pozwoli Pan, iż nie zgodzę się ze stanowiskiem, że nagrania nie mogą być wykorzystane. Sam bowiem uczestniczyłem w procesie wytoczonym na mocy art. 144 Kodeksu cywilnego, gdzie nagrania z monitoringu, telefonu, zdjęcia stanowiły główny dowód w sprawie i najpierw Sąd Okręgowy w Toruniu, a następnie Sąd Apelacyjny w Gdańsku uznał, że tego rodzaju nagrania, choć zdobyte bez wiedzy i zgody osób na nich widniejących, mogą być w sprawie wykorzystane.

Zakłócanie korzystania z nieruchomości sąsiednich

Mając na uwadze powyższe, na Pańskim miejscu poszedłbym właśnie w tym kierunku. W kontekście rozpoznawanej sprawy wyraźnie podkreślić należy treść art. 144 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.

 

Stosownie do treści wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 2002 r., sygn. akt V CKN 1021/2000, „treść art. 144 w związku z art. 222 § 2 kc pozwala na nałożenie na właściciela nieruchomości, z której pochodzą negatywne oddziaływania, obowiązków minimalizujących występujące immisje pośrednie”.

 

Odwołać należy się do treści art. 144 i art. 222 § 2, ale pragnę zwrócić uwagę na dwa aspekty. Po pierwsze przepis art. 144 odnosi się bezpośrednio do społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości. Przeznaczenie takie może być ustalone wyłącznie po uprzednim zapoznaniu się z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.

 

Innymi słowy nie każde zakłócanie korzystania z nieruchomości w rozumieniu art. 144 będzie kwalifikowało się do skorzystania z roszczenia o którym mowa w art. 222 § 2.

Pozew przeciwko głośnym sąsiadom

Wskazać należy na możliwość wystąpienia wobec sąsiada do sądu cywilnego z pozwem o zaniechanie naruszeń i przywrócenie stanu zgodnego z prawem. Podstawę prawną pozwu będzie przepis art. 144, w myśl którego „właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych”. Ustawodawca za pomocą art. 144 ustanawia zakaz tylko takich działań właściciela nieruchomości, które przestają być uprawnieniem wynikającym z własności, a stają się działaniem bezprawnym, bez względu na winę tego, kto dopuścił się zakłóceń, i na szkodę wyrządzoną na nieruchomości sąsiedniej.

 

Zgodnie z poglądem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 listopada 1985 r., sygn. akt II CR 149/85 „ocena »przeciętnej miary« w rozumieniu art. 144 kc musi być dokonana na podstawie obiektywnych warunków panujących w środowisku osób zamieszkujących na danym terenie, a nie na podstawie subiektywnych odczuć osób, których przestrzeń w miejscu zamieszkania w następstwie realizacji dalszych inwestycji (budowania dalszego budynku mieszkalnego) uległaby ograniczeniu. Pojęcie »przeciętna miara« w rozumieniu art. 144 kc zakłada obowiązek biernego znoszenia oddziaływania we wszelkiej postaci w określonym stopniu, jeżeli to oddziaływanie nie ma charakteru szykany. Elementem konkretnie współokreślającym »przeciętną miarę« jest społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości i stosunki miejscowe” (S. Rudnicki, Najnowsze wydanie: Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe, Warszawa 2007).

 

Wskazać należy nadto na treść uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 lutego 2008 r., sygn. akt IV SA/Wa 1/08, w którym wskazano: „Brak jest zatem podstaw do sformułowania, definicji usług uciążliwych i nieuciążliwych oraz działalności uciążliwej, w sposób nieadekwatny do używanego w przepisach z zakresu ochrony środowiska pojęcia przedsięwzięć znacząco oddziaływujących lub mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Rada gminy nie może bowiem we własnym zakresie definiować uciążliwości w sposobie dopuszczalnego zagospodarowania terenu, lecz musi uciążliwość tę postrzegać przez pryzmat pojęć używanych w aktach prawa powszechnie obowiązującego ustalających ich znaczenie normatywne, aby ustalenia planu miejscowego dotyczące przeznaczenia i zasad zagospodarowania terenu były spójne z prawem powszechnie obowiązującym, szczególnie w procedurach, dla których plan miejscowy stanowi podstawę oceny dopuszczalności zagospodarowania terenu w sposób zamierzony przez podmioty praw przysługujących do danego terenu”.

 

Możliwe jest także wystąpienie z pozwem o zaprzestanie naruszania Państwa posiadania poprzez zobowiązanie sąsiada do zamontowania określonego rodzaju aparatury, która będzie pochłaniała hałas.

Przeciętna miara zakłóceń

Ustawodawca za pomocą art. 144 ustanawia zakaz tylko takich działań właściciela nieruchomości, które przestają być uprawnieniem wynikającym z własności, a stają się działaniem bezprawnym, bez względu na winę tego, kto dopuścił się zakłóceń, i na szkodę wyrządzoną na nieruchomości sąsiedniej. Jako granicę określono przeciętną miarę zakłóceń, która wynika po pierwsze ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości (w tym przypadku będą to cele mieszkalne), a po drugie ze stosunków miejscowych. Chodzi tu o tak zwany zakaz immisji pośrednich. Ustalenia, czy mamy do czynienia z przekroczeniem przeciętnej miary, niezbędna jest ocena, czy działanie lub zaniechanie zakłóca korzystanie z nieruchomości ponad przeciętną miarę wynikającą nie tylko ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości, ale także ze stosunków miejscowych.

 

Korzystne z punktu widzenia Pani interesu byłoby posiadanie nagrania hałasu. Nadto jeżeli wie Pani, o której godzinie mniej występuje hałas, proszę zaprosić gości celem ich następczego przesłuchania w charakterze świadka. Pragnę bowiem zauważyć, iż wystąpienie przez Pana z takim pozwem nakłada na Pana obowiązek udowodnienia, że sąsiad zakłóca korzystanie z nieruchomości, ponad miarę wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia, a także stosunków miejscowych. Dla oceny stosunków miejscowych zasadne jest przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków na okoliczność, czy hałas przeszkadza także im, a to z uwagi na konieczność oceny stosunków miejscowych. Podkreślić należy bowiem, że to, czy mamy do czynienia z zachowaniem naruszającym normę art. 144, zależy od tego, czy Pana odczucia będą w sposób podobny odebrane przez najbliższych sąsiadów (pod warunkiem niewielkiej odległości domostw), bowiem tylko w taki sposób możliwe jest zbadania, czy Pana odczucia są obiektywne, czy też subiektywne. Proponuję także porozmawiać z innymi sąsiadami, by wszyscy Państwo wystąpili do sądu z pozwem jak wyżej, wówczas Państwa twierdzenia będą miały znaczenie większą wartość.

Masz problem prawny? Opisz swoją sprawę, wypełniając  formularz poniżej  ▼▼▼

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 1 plus VI =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

spadek.info

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl