Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Opłaty za mieszkanie w trakcie separacji

Autor: Łukasz Poczyński • Opublikowane: 08.01.2010

Jestem w trakcie postępowania rozwodowego. Wyprowadziłam się z naszego wspólnego mieszkania (najpierw prosiłam o to męża, ale on się nie zgodził). Zameldowałam się tymczasowo gdzie indziej i nie uczestniczę w opłatach za tamto mieszkanie. Mąż zmienił zamki, nie mam więc dostępu do mieszkania, mimo że znajduje się w nim wiele moich rzeczy – co mogę teraz zrobić? Nie wiem, czy słusznie postąpiłam, decydując się na wyprowadzkę – czy moje decyzje będą miały wpływ na podział majątku? Czy powinnam ponosić połowę kosztów utrzymania mieszkania?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Na wstępie pragnę zauważyć, że zgodnie z przepisami prawa rodzinnego oboje małżonkowie mają obowiązek zaspokajania (wedle swych możliwości zarobkowych i majątkowych) bieżących potrzeb rodziny.

 

Jednakże, co ważne, zaspokajanie potrzeb materialnych rodziny może polegać także, w całości i części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym.

 

Starania o wychowanie dzieci i praca w domu mają wedle Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego taką samą wartość jak praca zarobkowa służąca zapewnieniu materialnego bytu rodziny. Ma to istotne znaczenie w razie rozwodu czy separacji, gdy przychodzi do podziału majątku. To, że majątek wspólny powstał wyłącznie z pracy zarobkowej męża, nie uszczupla praw żony do równego udziału w nim.

 

Należy podkreślić, że obowiązek łożenia na utrzymanie rodziny istnieje także w razie faktycznej separacji małżonków. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w której jedno z nich zostaje z dziećmi, a drugie ignoruje rodzinę.

 

Opisaną w pytaniu sytuację między małżonkami należy określić jako separację faktyczną. W takim przypadku pojawiają się wątpliwości, jak ten obowiązek powinien być wykonywany. Jeżeli jedno z małżonków pozostaje we wspólnym gospodarstwie rodzinnym z dziećmi małoletnimi lub takimi, które nie są w stanie utrzymać się samodzielnie, to separacja nie powinna wywierać ujemnego wpływu na możliwość zaspokajania potrzeb dzieci i jego zakres (według równej stopy życiowej wszystkich członków rodziny), a potrzeb tych w praktyce nie da się oddzielić od potrzeb tego z małżonków, przy którym dzieci pozostały (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 r., sygn. akt II CZP 91/86). Dlatego ustanie wspólnego pożycia małżonków nie oznacza braku zobowiązań wobec rodziny (tej jej części), którą tworzą dzieci z pozostałym z nimi małżonkiem; może jedynie wpłynąć na ich kształt.

 

W przedmiotowej sprawie dziecko zamieszkuje z matką, przez co można uznać, że matka nie tylko czyni osobiste starania o jego wychowanie, ale także ponosi koszty jego utrzymania.

 

W zaistniałej sytuacji nałożenie jeszcze na matkę obowiązku utrzymania mieszkania nie da się pogodzić z zasadą i obowiązkiem równomiernego przyczyniania się obojga małżonków do zaspokajania potrzeb rodziny. Można bowiem przyjąć, że matka, wychowując i utrzymując samodzielnie dziecko, czyni zadość powyższemu obowiązkowi, w związku z czym zasady współżycia społecznego wymagają, aby w zaistniałej sytuacji to ojciec opłacał czynsz, tym bardziej że sam zajmuje całe mieszkanie.

 

Jeżeli bowiem małżonek, który korzysta ze wspólnego mieszkania małżonków, nie mieszka w nim z dziećmi, sam powinien ponosić koszty związane z mieszkaniem (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 stycznia 1998 r., sygn. akt I CKN 585/97). Małżonkowi pozostającemu w faktycznej separacji wolno więc odmówić łożenia na drugiego małżonka, jeśli ten może sam zaspokoić swoje potrzeby.

 

Mając na uwadze powyższe, należy stwierdzić, że nawet ewentualne zarzuty męża związane z opłacaniem czynszu za mieszkanie w zaistniałej sytuacji pozostają bez wpływu na sprawę podziału majątku.

 

W kwestii dostępu do mieszkania – skoro doszło do wymiany zamków i uniemożliwienia Pani korzystania z mieszkania, przysługuje Pani wobec męża roszczenie o dopuszczenie do współposiadania (korzystania) z mieszkania, ewentualnie o ochronę naruszonego posiadania. Takie powództwa może wytoczyć Pani przeciwko mężowi przed sądem cywilnym. Podstawą prawną roszczenia o dopuszczenie do współposiadania jest w tym wypadku art. 206 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym „każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli”.

 

W drodze analogii art. 206 stosuje się odpowiednio do roszczeń małżonka o dopuszczenie do współposiadania rzeczy stanowiących przedmiot współwłasności łącznej, a więc w czasie trwania wspólności ustawowej (tak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 7 maja 1965 r., sygn. akt II CR 174/65).

 

Zatem, by wyegzekwować dostęp do kluczy, pozostawionych w mieszkaniu rzeczy itp., można złożyć do sądu pozew o dopuszczenie do współposiadania i zaniechanie dalszych naruszeń.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • dziewięć - osiem =

»Podobne materiały

Brak zgody na separację

Chcę złożyć pozew o separację. Wina leży po mojej stronie ze względu na zdradę małżeńską. Czy zostanie orzeczona separacja mimo braku zgody małżonki? Czy w pozwie mogę podać siebie jako winnego? Czy mam podać proponowaną kwotę alimentów? Mieszkamy razem i ja ponoszę 90% wszystkich rachunków domowych

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »