.
Udzieliliśmy ponad 139,9 tys. porad prawnych i mamy 15 605 opinii Klientów
Lato-2026
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »
Lato-2026

Czy pokazanie uwagi z dziennika innym uczniom to złamanie prawa?

• Data publikacji: 16-06-2023 • Autor: Radca prawny Paulina Olejniczak-Suchodolska

Moja dziesięcioletnia córka (razem z kilkoma innymi uczniami) otrzymała uwagę od dyrektora (negatywną, jej zdaniem niesprawiedliwą). Uwagę wpisano do dziennika elektronicznego. Córka wysłała otrzymaną uwagę innym dzieciom (na komunikatorze, w zamkniętej grupie dzieci), aby potwierdzić, że wszyscy uczestnicy dostali uwagi o takiej samej treści. Mama jednego z tych uczniów (nauczycielka tej szkoły) przesłała tę wiadomość innej matce (której dziecko nie należało do tej grupy), a ta z kolei poprosiła bezpośrednio moją żonę o komentarz w tej sprawie. Ostatecznie cała korespondencja dotarła do dyrektora. W trakcie zebrania z rodzicami dyrektor stwierdził, że uwaga jest dokumentem szkolnym i córka nie miała prawa jej rozpowszechniać. Jednocześnie komentował korespondencję mojej żony z innym rodzicem, czytał wybrane odpowiedzi rodziców (wysłane w odpowiedzi na otrzymaną uwagę) i chciał przeczytać odpowiedź mojej żony (powstrzymał się po jej proteście). Czy córka złamała prawo? Nie pochwalamy jej decyzji, ale czy przekazując oficjalną informację (nie była to korespondencja prywatna), naruszyła przepisy prawne? Czy rodzice złamali prawo, przekazując dyrektorowi korespondencję dzieci oraz późniejsze wiadomości pomiędzy rodzicami? Czy dyrektor złamał prawo, zapoznając się z tą korespondencją i komentując ją na zebraniu, a także odczytując listy rodziców w sprawie ich dzieci (w treści listów nie było informacji na temat zgody na ich rozpowszechnianie)?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie. Pomagamy w podobnych sprawach.

Czy pokazanie uwagi z dziennika innym uczniom to złamanie prawa?

Odpowiedzialność dziesięcioletniej córki

Zacznijmy od tego, że córka nie złamała prawa, ponieważ ma 10 lat i nie ma pełnej zdolności do czynności prawnych. Jest dzieckiem i nie ponosi odpowiedzialności za przestrzeganie prawa, co nie zmienia faktu, że rodzice oczywiście winni reagować, gdyby łamała porządek prawny.

Masz problem prawny? Kliknij tutaj i zapytaj prawnika ›

Udostępnienie uwagi a prawo

Art. 23 Kodeksu cywilnego chroni dobra osobiste i wskazuje, że takowym jest m.in. tajemnica korespondencji. Nie sposób jednak uznać uwagi dla ucznia za korespondencję. W mojej ocenie nie doszło do naruszenia żadnych przepisów poprzez publikację treści samej tylko uwagi skierowanej do córki. Dodatkowo, jeśli Pana córka nie ujawniłaby danych osobowych (imienia i nazwiska) osoby, która jej tej uwagi udzieliła, to tym bardziej o naruszeniu prawa nie ma mowy. Faktycznie bowiem można zastanawiać się, czy nauczyciel, który uwagę wystawił, ma prawo do ochrony jego dóbr osobistych, jakim jest np. imię i nazwisko, więc tutaj publikacja uwagi ze wskazaniem, od kogo pochodzi, może zostać potraktowana jako naruszenie dóbr osobistych tego nauczyciela, ale nie musi. Argument, że jest to dokument szkolny, a córka udostępniła uwagę grupie uczniów tej szkoły, w której ów nauczyciel pracuje, powoduje w mojej ocenie, że gdyby sprawa trafiła do sądu cywilnego, to sąd uznałby, że niczyje dobra osobiste nie zostały naruszone, bo mamy do czynienia z dokumentem szkolnym, którego „wystawcą” (autorem) jest pracownik szkoły (czyli nie prywatna osoba, lecz nauczyciel jako osoba zajmująca stanowisko dydaktyczne).

Potrzebujesz pomocy prawnika? Kliknij tutaj i opisz swój problem ›

Naruszenie tajemnicy korespondencji

Natomiast rodzice faktycznie mogli naruszyć dobra osobiste w postaci tajemnicy korespondencji. Oni bowiem pisali ze sobą, a zatem zastosowanie znajdzie art. 23 K.c., który chroni dobro osobiste, jakim jest tajemnica korespondencji. Zasadniczo więc bez zgody wszystkich uczestników rozmowy nie można przekazać dyrekcji jej treści z danymi rodziców w niej uczestniczących. To samo tyczy się przekazywania korespondencji między dziećmi bez zgody ich rodziców jako przedstawicieli ustawowych.

 

Dyrektor nie złamał prawa przez to, że korespondencję przeczytał, bowiem przekazano ją mu, on był odbiorcą, nie miał wiedzy, że np. uczestnicy rozmowy nie wyrazili zgody na jej przekazanie. Natomiast dyrektor naruszył tajemnicę korespondencji, czytając listy rodziców bez ich zgody na forum, jeśli ujawnił autora listu lub z treści odczytanego listu dało się go zidentyfikować.

 

Natomiast wskazuję, że doktryna prawnicza ma różne zdanie w kwestii tajemnicy korespondencji. Co do zasady tajemnica korespondencji to otwarcie listu/maila do nas nieadresowanego czy rozpowszechnienie cudzej korespondencji (czyli takiej, której w ogóle nie jesteśmy stroną). Są jednakże wyroki, gdzie wskazuje się, iż w przypadku korespondencji prywatnej (a za taką można uznać wymianę wiadomości SMS, Messenger, grupę prywatną na Facebooku czy mail) jej ujawnienie prowadzi do naruszenia dóbr osobistych nadawcy w postaci tajemnicy korespondencji, jeśli nie ma jego zgody na ujawnienie osobom trzecim treści tychże SMS-ów. Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 16 lutego 2017 r. (sygn. akt VI ACa 1875/15) wskazał: „zarówno nadawca, jak i adresat korespondencji mogą nie wyrazić zgody na jej rozpowszechnianie, powołując się na ochronę swoich dóbr osobistych, a zwłaszcza tajemnicę korespondencji, ochronę prywatności, ochronę czci”.

 

Generalne jednak ww. naruszenie uprawnia co najwyżej do roszczeń z art. 24 K.c., tj. przeprosin, ewentualnie odszkodowania, gdy została wyrządzona szkoda majątkowa. Nie jest to bowiem przestępstwo.

Kliknij tutaj i zapytaj prawnika online ›

Przykłady

W jednej ze szkół podstawowych uczeń klasy piątej po otrzymaniu nagany za nieodpowiednie zachowanie na przerwie przesłał jej treść w wiadomości grupowej na komunikatorze klasowym. Chciał w ten sposób upewnić się, że inni uczniowie, którzy uczestniczyli w tym samym zdarzeniu, również otrzymali podobną notatkę od wychowawcy.

 

W innym przypadku mama uczennicy opublikowała na zamkniętej grupie dla rodziców zdjęcie ekranu z oceną semestralną dziecka, aby pochwalić się wynikami. Nie była jednak świadoma, że w tle widać również uwagę nauczyciela, która została omyłkowo pokazana wszystkim członkom grupy.

 

Zdarzyło się także, że ojciec ucznia — będący członkiem rady rodziców — przesłał drogą mailową do dyrekcji fragment prywatnej rozmowy między rodzicami na temat stosowanych metod oceniania, w której inna matka krytykowała nauczyciela. Nie uzyskał jednak zgody autorki tej wypowiedzi na przekazanie wiadomości.

Podsumowanie

W opisanej sytuacji nie doszło do złamania prawa przez dziesięcioletnią córkę, gdyż jako dziecko nie ponosi odpowiedzialności prawnej za swoje działania. Samo przekazanie treści uwagi — dokumentu szkolnego — w gronie rówieśników również nie naruszyło przepisów, zwłaszcza że nie była to korespondencja prywatna. Większe wątpliwości prawne budzi jednak przekazywanie prywatnej korespondencji między rodzicami bez zgody wszystkich uczestników rozmowy — w takim przypadku można mówić o potencjalnym naruszeniu tajemnicy korespondencji. Dyrektor szkoły, mimo że formalnie nie popełnił przestępstwa, powinien zachować większą ostrożność, zwłaszcza komentując i publicznie odczytując prywatne wiadomości podczas zebrania. W podobnych sprawach zawsze warto pamiętać o zasadach ochrony prywatności i wzajemnym poszanowaniu, co pozwoli uniknąć niepotrzebnych konfliktów i eskalacji nieporozumień.

Oferta porad prawnych

Jeśli masz podobny problem lub wątpliwości prawne związane z relacjami w szkole, ochroną prywatności czy udostępnianiem informacji, możesz skorzystać z naszej pomocy. Oferujemy szybkie i rzetelne porady prawne online — wystarczy opisać swoją sytuację, a doświadczony prawnik przeanalizuje ją i udzieli jasnej odpowiedzi. Dzięki temu dowiesz się, jakie masz prawa i jak najlepiej postąpić w danej sprawie.

Źródła:

1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16 lutego 2017 r. sygn. akt VI ACa 1875/15

Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę, wypełniając  formularz poniżej  ▼▼▼. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Zapytaj prawnika - porady prawne online

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

O autorze: Radca prawny Paulina Olejniczak-Suchodolska

Radca prawny, absolwentka Wydziału Prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Doświadczenie zawodowe zdobywała współpracując z kancelariami prawnymi. Specjalizuje się głównie w prawie gospodarczym, prawie pracy, prawie zamówień publicznych, a także w prawie konsumenckim i prawie administracyjnym. Obecnie prowadzi własną kancelarię radcowską oraz obsługuje spółki i instytucje państwowe.


.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem.

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

porady spadkowe

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl

Paragraf jako alternatywne logo serwisu