.
Udzieliliśmy ponad 144 tys. porad prawnych i mamy 16 012 opinii Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Radio w poczekalni dla pacjentów a opłaty ZAiKS i OZZ

• Stan prawny na: 2026-07-06

Radio w poczekalni poradni lekarskiej nie zawsze automatycznie oznacza obowiązek zapłaty ZAiKS lub innym OZZ, ale trzeba ostrożnie ocenić, czy dochodzi do publicznego odtwarzania i czy wiąże się ono z korzyścią majątkową.

W artykule wyjaśniamy, kiedy można powoływać się na wyjątek z prawa autorskiego, jakie znaczenie ma kontrakt z NFZ, co wynika z orzecznictwa TSUE dotyczącego gabinetu dentystycznego i jak ograniczyć ryzyko roszczeń.



Masz podobny problem prawny?

Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Opisz sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Najważniejsze:
  • Samo posiadanie radia w poczekalni nie przesądza jeszcze o opłatach, ale publiczne odtwarzanie muzyki może wymagać licencji albo umowy z właściwą organizacją zbiorowego zarządzania.
  • Kluczowe znaczenie ma to, czy odtwarzanie muzyki łączy się z osiąganiem korzyści majątkowych, choćby pośrednich, na przykład poprawą komfortu klientów lub wizerunku placówki.
  • Kontrakt z NFZ i brak usług prywatnych są argumentami na korzyść poradni, ale nie gwarantują automatycznego zwolnienia z opłat.
  • Najbezpieczniejsze rozwiązania to rezygnacja z muzyki, zawarcie właściwej umowy licencyjnej albo korzystanie wyłącznie z repertuaru, do którego placówka ma udokumentowane prawa.
  • Abonament RTV nie zastępuje opłat z tytułu praw autorskich i praw pokrewnych za publiczne odtwarzanie muzyki.

Radio w poczekalni poradni lekarskiej a prawo autorskie

Podstawową zasadą prawa autorskiego jest to, że twórcy przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu, rozporządzania nim i pobierania wynagrodzenia za korzystanie z utworu. W praktyce muzyka nadawana w radiu może obejmować kilka rodzajów praw: prawa autorów utworów, prawa artystów wykonawców, producentów fonogramów oraz nadawców. Dlatego w obrocie pojawiają się różne organizacje zbiorowego zarządzania, w tym ZAiKS, STOART, SAWP czy ZPAV.

W aktualnym stanie prawnym szczególne znaczenie mają dwa przepisy. Po pierwsze, art. 213 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych przewiduje, że posiadaczom urządzeń służących do odbioru programu radiowego lub telewizyjnego wolno publicznie odtwarzać nadawane w nim utwory wyłącznie na podstawie umowy zawartej z właściwą organizacją zbiorowego zarządzania, chyba że odtwarzanie następuje na podstawie odrębnej umowy. Po drugie, art. 24 ust. 2 tej ustawy pozwala posiadaczom urządzeń odbierać nadawane utwory nawet w miejscu ogólnie dostępnym, jeżeli nie łączy się z tym osiąganie korzyści majątkowych.

To właśnie zderzenie tych regulacji powoduje, że w przypadku radia w poczekalni nie należy udzielać odpowiedzi zero-jedynkowej. Jeżeli radio jest realnie udostępniane pacjentom jako element obsługi placówki, organizacja zbiorowego zarządzania może twierdzić, że doszło do publicznego odtwarzania. Poradnia może natomiast bronić się tym, że pacjenci nie przychodzą po muzykę, odbiór ma charakter uboczny, a odtwarzanie nie wpływa na przychody placówki.

Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Wyjątek od opłat i zasada braku korzyści majątkowej

Najważniejszym argumentem przeciwko opłatom jest brak związku między odtwarzaniem radia a osiąganiem korzyści majątkowych. Art. 24 ust. 2 ustawy mówi właśnie o sytuacji, w której urządzenie odbiorcze znajduje się nawet w miejscu ogólnie dostępnym, ale odbiór programu nie służy zarabianiu ani zwiększaniu przychodów. Ten wyjątek bywa określany w praktyce jako zasada korzyści majątkowej.

Korzyść majątkowa nie musi polegać wyłącznie na pobieraniu osobnej opłaty za muzykę. Organizacje zbiorowego zarządzania często wskazują, że muzyka może tworzyć atmosferę, zwiększać komfort oczekiwania, poprawiać ocenę lokalu albo zachęcać klientów do korzystania z usług. Z drugiej strony w poczekalni poradni lekarskiej, zwłaszcza finansowanej wyłącznie przez NFZ, taki związek jest znacznie słabszy niż w restauracji, sklepie, salonie kosmetycznym czy hotelu.

W praktyce trzeba więc badać konkretne okoliczności: czy muzyka jest elementem celowej organizacji obsługi pacjenta, czy jest słyszalna w całej poczekalni, czy placówka konkuruje o pacjentów, czy prowadzi także odpłatne usługi prywatne i czy odtwarzanie może choćby pośrednio poprawiać wynik finansowy.

Zobacz również:

Przy ocenie, czy muzyka może wpływać na przychody, pomocne może być omówienie podobnej sytuacji: odtwarzanie w lokalu usługowym.

Czy kontrakt z NFZ zwalnia z opłat za muzykę?

To, że poradnia świadczy usługi wyłącznie w ramach kontraktu z NFZ, jest ważnym argumentem, ale nie rozstrzyga sprawy automatycznie. Usługi dla pacjentów są bezpłatne w tym sensie, że pacjent nie płaci za wizytę bezpośrednio. Poradnia otrzymuje jednak finansowanie z NFZ, a więc prowadzi działalność zawodową i uzyskuje przychody z udzielania świadczeń zdrowotnych.

Brak usług prywatnych zmniejsza ryzyko uznania, że radio służy celom marketingowym. Inaczej wyglądałaby sytuacja poradni, która aktywnie konkuruje o płatnych pacjentów, reklamuje komfort obsługi i traktuje muzykę jako element standardu lokalu. W placówce wyłącznie kontraktowej można argumentować, że pacjent wybiera poradnię przede wszystkim ze względu na dostępność świadczenia, skierowanie, kolejkę, lokalizację i lekarza, a nie ze względu na radio w poczekalni.

Znaczenie orzeczenia TSUE w sprawie gabinetu dentystycznego

W podobnych sprawach warto powoływać się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 15 marca 2012 r. w sprawie C-135/10, dotyczący nadawania fonogramów w prywatnym gabinecie dentystycznym. Trybunał uznał, że bezpłatne odtwarzanie fonogramów w gabinecie dentystycznym dla pacjentów, którzy nie mają wpływu na odbiór muzyki, nie stanowiło w tej sprawie publicznego udostępnienia dającego producentom fonogramów prawo do wynagrodzenia.

Nie oznacza to jednak, że każda poradnia medyczna jest zawsze zwolniona z opłat. Orzeczenie TSUE jest bardzo pomocnym argumentem, ale wymaga porównania realiów konkretnej placówki: liczby pacjentów, sposobu odtwarzania, celu muzyki, charakteru działalności i tego, czy muzyka może wpływać na przychody lub atrakcyjność usług.

Ważne: Jeżeli organizacja zbiorowego zarządzania żąda podpisania umowy lub zapłaty zaległych opłat, warto najpierw sprawdzić podstawę żądania, zakres repertuaru, okres objęty roszczeniem i okoliczności faktycznego odtwarzania. Podpisanie ugody bez analizy może utrudnić późniejszą obronę.

Kiedy ryzyko opłat jest większe?

Ryzyko rośnie wtedy, gdy muzyka nie jest przypadkowym odbiorem radia, lecz elementem celowo zorganizowanej atmosfery w placówce. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w których radio lub nagłośnienie działa stale, jest słyszalne dla wszystkich oczekujących, placówka świadczy odpłatne usługi prywatne, reklamuje komfort oczekiwania albo muzyka ma wyraźnie uprzyjemniać pobyt klientów.

Znaczenie ma także skala działalności. Mały gabinet, w którym radio gra cicho przy rejestracji, będzie oceniany inaczej niż duża przychodnia z systemem nagłośnienia w kilku poczekalniach. Im bardziej muzyka staje się elementem usługi lub wizerunku placówki, tym trudniej powoływać się na brak korzyści majątkowej.

Jak bezpiecznie korzystać z muzyki w poradni?

Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest rezygnacja z odtwarzania radia w poczekalni albo zawarcie odpowiedniej umowy licencyjnej z właściwą organizacją zbiorowego zarządzania. Jeżeli poradnia chce uniknąć opłat, powinna ograniczyć sytuacje, w których muzyka jest słyszalna dla pacjentów i może być traktowana jako element obsługi.

Alternatywą może być korzystanie z muzyki na licencjach pozwalających na publiczne odtwarzanie w działalności gospodarczej, na przykład z wybranych utworów Creative Commons albo płatnych bibliotek royalty free. Trzeba jednak dokładnie sprawdzić warunki licencji, bo nie każda licencja dopuszcza użycie komercyjne lub publiczne odtwarzanie w lokalu. Warto przechowywać potwierdzenia licencji, listę utworów i źródła pobrania.

Należy też pamiętać, że abonament RTV jest odrębną opłatą publicznoprawną za używanie odbiorników radiofonicznych lub telewizyjnych. Nie zastępuje on wynagrodzeń należnych twórcom, artystom wykonawcom, producentom fonogramów lub organizacjom zbiorowego zarządzania, jeżeli w danym przypadku są one należne.

Co zrobić po wezwaniu z ZAiKS, STOART, SAWP lub ZPAV?

Wezwania nie należy ignorować, ale nie trzeba też automatycznie podpisywać przedstawionej umowy. W pierwszej kolejności warto poprosić o wskazanie podstawy prawnej, repertuaru, którego dotyczy żądanie, sposobu wyliczenia opłaty, okresu objętego roszczeniem oraz informacji, czy dana organizacja działa w zakresie praw autorskich, praw pokrewnych, czy obu tych kategorii.

Przed odpowiedzią dobrze jest ustalić fakty: czy radio rzeczywiście było włączone w poczekalni, jak często, z jakiego urządzenia, czy pacjenci mogli je słyszeć, czy placówka prowadzi odpłatne usługi i czy muzyka była elementem organizacji lokalu. Dopiero na tej podstawie można ocenić, czy lepiej zawrzeć umowę, negocjować warunki, zakwestionować żądanie albo całkowicie zrezygnować z odtwarzania muzyki.

Przykłady

Poniższe przykłady pokazują, jak różne okoliczności mogą wpływać na ocenę obowiązku zapłaty za muzykę w miejscu obsługi pacjentów lub klientów.

PRZYKŁAD 1

Poradnia działa wyłącznie na kontrakcie z NFZ, nie przyjmuje pacjentów prywatnie, a w małej poczekalni sporadycznie gra zwykły odbiornik radiowy ustawiony przy rejestracji. W takiej sytuacji placówka ma argumenty, że muzyka nie służy zwiększaniu przychodów i można powoływać się na brak korzyści majątkowej. Nie wyklucza to jednak sporu, zwłaszcza gdy organizacja zbiorowego zarządzania uzna, że doszło do publicznego odtwarzania.

PRZYKŁAD 2

Przychodnia prowadzi jednocześnie świadczenia z NFZ i odpłatne konsultacje prywatne. W poczekalni działa stały system nagłośnienia, a muzyka ma poprawiać komfort oczekiwania i standard obsługi. Tutaj ryzyko obowiązku zawarcia umowy licencyjnej jest wyraźnie większe, bo łatwiej wykazać pośredni związek między muzyką a działalnością zarobkową.

PRZYKŁAD 3

Właściciel gabinetu rezygnuje z radia i odtwarza wyłącznie utwory z biblioteki, której regulamin dopuszcza publiczne wykorzystanie w lokalu usługowym. Zachowuje fakturę, warunki licencji i listę utworów. Takie rozwiązanie ogranicza ryzyko, ale tylko wtedy, gdy licencja rzeczywiście obejmuje sposób użycia muzyki w poczekalni.

FAQ

Czy mogę włączyć radio w poczekalni, jeśli pacjenci nie płacą za wizyty?

Można bronić stanowiska, że brak usług prywatnych i finansowanie przez NFZ osłabiają związek muzyki z korzyścią majątkową. Nie jest to jednak pełna gwarancja zwolnienia z opłat, bo poradnia nadal prowadzi działalność zawodową i uzyskuje przychody z udzielania świadczeń.

Czy abonament RTV wystarczy zamiast opłat dla OZZ?

Nie. Abonament RTV dotyczy używania odbiornika radiowego lub telewizyjnego. Nie zastępuje ewentualnego wynagrodzenia za publiczne odtwarzanie utworów, artystycznych wykonań lub fonogramów.

Czy wyrok TSUE w sprawie dentysty oznacza, że lekarz nie płaci za radio?

Wyrok TSUE C-135/10 jest silnym argumentem w sprawach medycznych, bo dotyczył gabinetu dentystycznego i pacjentów, którzy nie wybierali muzyki. Nie działa jednak automatycznie w każdej sprawie. Trzeba porównać skalę, cel i sposób odtwarzania muzyki w konkretnej placówce.

Czy muzyka Creative Commons zawsze rozwiązuje problem?

Nie zawsze. Trzeba sprawdzić, czy dana licencja pozwala na użytek komercyjny, publiczne odtwarzanie i wykorzystanie w lokalu usługowym. Należy też zachować dowody licencji, bo w razie sporu to korzystający z muzyki powinien wykazać swoje uprawnienia.

Czy organizacja zbiorowego zarządzania może żądać opłat wstecz?

Może próbować dochodzić roszczeń za wcześniejsze korzystanie z repertuaru, jeżeli twierdzi, że doszło do naruszenia praw. Warto wtedy sprawdzić okres, wysokość żądania, podstawę prawną, przedawnienie i faktyczny sposób odtwarzania muzyki.

Podsumowanie

W opisanej sytuacji właścicielka poradni finansowanej wyłącznie przez NFZ ma realne argumenty przeciwko obowiązkowi opłat: brak usług prywatnych, brak bezpośredniej zapłaty pacjentów, uboczny charakter radia i medyczny cel wizyty. Nie można jednak całkowicie wykluczyć sporu z organizacją zbiorowego zarządzania, zwłaszcza po aktualnym brzmieniu przepisów dotyczących publicznego odtwarzania programów radiowych i telewizyjnych.

Najbezpieczniej jest albo nie odtwarzać muzyki w poczekalni, albo zawrzeć odpowiednią umowę, albo korzystać wyłącznie z repertuaru objętego licencją dopuszczającą taki sposób użycia. Jeżeli pojawi się wezwanie do zapłaty, należy przeanalizować je przed podpisaniem umowy lub ugody.

Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Źródła i podstawa prawna

  • Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, w szczególności art. 17, art. 213, art. 24 ust. 2, art. 79 i art. 100: tekst jednolity w Dzienniku Ustaw.
  • Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 15 marca 2012 r., C-135/10, Società Consortile Fonografici przeciwko Marco Del Corso: EUR-Lex.
  • Informacje Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o organizacjach zbiorowego zarządzania: wykaz OZZ.
  • Stan prawny uwzględniony na dzień 6 lipca 2026 r.

Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę, wypełniając  formularz poniżej  ▼▼▼. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Zapytaj prawnika - porady prawne online

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Radca prawny Joanna Korzeniewska

Radca prawny, absolwentka prawa oraz europeistyki na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Zdobywała doświadczenie w wielu firmach, zajmując się m.in. prawem budowlanym, prawem zamówień publicznych, regułami kontraktowymi FIDIC i prawem cywilnym....

>> więcej informacji

.

Potrzebujesz pomocy prawnika?

Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Zapytaj prawnika ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem.

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

porady spadkowe

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl

Paragraf jako alternatywne logo serwisu