Mamy 10 605 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Zakłócanie spokoju w bloku - co zrobić?

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 20.02.2019

Problem dotyczy sąsiadki zakłócającej spokój w bloku, która wynajęła mieszkanie w moim bloku (wielorodzinnym). Moje mieszkanie jest na trzecim piętrze, a jej na drugim, bezpośrednio pod moim. Lokatorka jest pianistką i nieustanie o różnych porach gra na fortepianie. Nieraz są to maratony trwające 2, 3 a nawet 4 godziny w każdy dzień tygodnia. Muzykę tę słychać w każdym pomieszczeniu mojego mieszkania oraz lokali z nim sąsiadujących. Nie pomogło zwrócenie uwagi lokatorce – stwierdziła, że do 22 może robić, co chce. Napisanie skargi podpisanej przez lokatorów mieszkań przylegających do tego mieszkania i złożenie jej we wspólnocie mieszkaniowej też nic nie pomogło. Co można zrobić, aby położyć kres zakłócaniu nam spokoju?

Marek Gola

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

Podstawę prawną opinii stanowią przepisy Kodeksu cywilnego (K.c.).

 

Kilkugodzinna gra na fortepianie powinna być postrzegana z perspektywy głośnego słuchania muzyki i jako taka oceniana analogicznie. Zasadnym jest wskazanie na treść art. 144 K.c., zgodnie z którym – właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.

 

Zakładam, że budynek wielorodzinny, w którym Państwo zamieszkujecie, nie jest budynkiem zamieszkanym wyłączenie przez muzyków, bądź też nie stanowi mieszkań przydzielanych np. pracownikom opery, filharmonii itp.

 

W przedmiotowej sprawie zachodzi zatem pytania, czy sąsiadka grając, bądź też ucząc się gry na fortepianie przekracza ową „przeciętną miarę”, czy też nie. Każda tego rodzaju sprawa wymaga pochylenia się nad nią, uwzględniając jej indywidualny charakter. Innymi słowy należy ustalić, w jaki sposób doszło do zasiedlenia mieszkań. Jeżeli bowiem, tak jak wspominałem, mieszkania są przydzielane pracownikom opery, filharmonii, wówczas istnieje ryzyko, że tego rodzaju zachowania mogą być postrzegane jako „normalne” dla tej lokalnej społeczności. Jeżeli mamy jednak do czynienia z domem wielorodzinnym, w którym każdy z mieszkańców zajmuje się czym innym, a jedynie hobbystycznie gra, bądź też uczy się gry na określonym instrumencie, wówczas ocena takiego zachowania powinna być inna.


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Fot. Fotolia

Zakłócanie spokoju w bloku - co zrobić?

 

Głównym celem lokalu mieszkalnego jest zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych. Mieszkanie nie służy zatem do nauki gry na instrumencie. Owszem jest to dopuszczalne, ale nie może zakłócać korzystania z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Wskazuje Pani, iż budynek jest wielorodzinny.

 

W wyroku z 14 maja 2002 r., V CKN 1021/2000, Sąd Najwyższy trafnie uznał, że „roszczenie z art. 144 w zw. z art. 222 § 2 K.c. pozwala na nałożenie na właściciela nieruchomości, z której pochodzą negatywne oddziaływania, nie tylko obowiązku całkowitego zaprzestania działań stanowiących źródło immisji, ale także nałożenia na niego takich obowiązków, które doprowadzą do przywrócenia zakłóceń do granic „przeciętnej miary”, a więc dozwolonego negatywnego oddziaływania na nieruchomości sąsiednie.”

 

„Ustanowione w art. 144 kryterium zakłóceń (przeciętna miara) określone jest przez dwa czynniki połączone ze sobą koniunkcją „i”. Oznacza to, że do ustalenia, czy mamy do czynienia z przekroczeniem przeciętnej miary, niezbędna jest ocena, czy działanie lub zaniechanie zakłóca korzystanie z nieruchomości ponad przeciętną miarę wynikającą nie tylko ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości, ale także ze stosunków miejscowych. Określenie „stosunki miejscowe” odnosi się zarówno do miejsca, jak i czasu (tak SN w orz. z 3 lipca 1969 r., II CR 208/69, OSPiKA 5/71, poz. 87), oznacza zaś zbiór nieokreślonych ilościowo desygnatów składających się na bardzo pojemne pojęcie charakteryzujące ocenę zakłóceń w danych, konkretnych okolicznościach. Ocena zakłóceń przy uwzględnieniu „stosunków miejscowych” powinna zapewnić powiązanie jej z konkretną, w danym miejscu i czasie, rzeczywistością, powinna zagwarantować, że nie będzie ona miała charakteru abstrakcyjnego, oderwanego od realiów.

 

Zgodnie z poglądem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 listopada 1985 r., II CR 149/85, „ocena »przeciętnej miary« w rozumieniu art. 144 kc musi być dokonana na podstawie obiektywnych warunków panujących w środowisku osób zamieszkujących na danym terenie, a nie na podstawie subiektywnych odczuć osób, których przestrzeń w miejscu zamieszkania w następstwie realizacji dalszych inwestycji (budowania dalszego budynku mieszkalnego) uległaby ograniczeniu. Pojęcie „przeciętna miara” w rozumieniu art. 144 kc zakłada obowiązek biernego znoszenia oddziaływania we wszelkiej postaci w określonym stopniu, jeżeli to oddziaływanie nie ma charakteru szykany. Elementem konkretnie współokreślającym „przeciętną miarę” jest społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości i stosunki miejscowe.”*

 

Hałas, który towarzyszy nauce lub grze na pianinie w stosunkach międzyludzkich jest dopuszczalny, ale nie bezwzględnie. Pani sąsiedzi, przynajmniej Ci, którzy grają częściej i dłużej, wychodzą z założenia, że nie ma żadnych ograniczeń w tym względzie. W mojej ocenie są w błędzie.

 

W pierwszej kolejności wskażę na możliwość wystąpienia przez Państwa wobec sąsiadów do sądu z pozwem o zaniechanie naruszeń i przywrócenie stanu zgodnego z prawem.

 

Chodzi tu o tak zwany zakaz immisji pośrednich. Dla ustalenia, czy mamy do czynienia z przekroczeniem przeciętnej miary, niezbędna jest ocena, czy działanie lub zaniechanie zakłóca korzystanie z nieruchomości ponad przeciętną miarę wynikającą nie tylko ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości, ale także ze stosunków miejscowych. Korzystne z punktu widzenia Pani interesu byłoby posiadanie nagrania głośno grającej muzyki. Nadto jeżeli wie Pani, o której godzinie mniej więcej sąsiadka gra, proszę zaprosić gości, celem ich następczego przesłuchania w charakterze świadków. Pragnę bowiem zauważyć, iż wystąpienie przez Państwa z takim pozwem nakłada na Państwa obowiązek udowodnienia, że działania sąsiadów zakłócają korzystanie z nieruchomości, ponad miarę wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia, a także stosunków miejscowych. Dla oceny stosunków miejscowych zasadnym jest przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków na okoliczność, czy gra na pianinie przeszkadza także im, a to z uwagi na konieczność oceny stosunków miejscowych. Podkreślić należy bowiem, że to, czy mamy do czynienia z zachowaniem naruszającym normę art. 144 K.c., zależy od tego, czy Państwa odczucia będą w sposób podobny odebrane przez najbliższych sąsiadów, albowiem tylko w taki sposób możliwe jest zbadanie, czy Pani odczucia są obiektywne, czy też subiektywne. W pozwie mogą Państwo zatem złożyć wniosek o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków wskazując ich z imienia i nazwiska, a także podając adres dla doręczeń.

 

Istotne jest, by nagrania przedstawione przez Państwa będą wskazywały na różne godziny gry na fortepianie, jak też będą wskazywały na długość takiej gry. Należy zatem uzbroić się w cierpliwość i przez jakiś okres (1-2 miesiące), próbować nagrywać sąsiadkę. Za każdym razem proszę na nagraniu podać do mikrofonu, kto gra. Sąsiadka może bowiem próbować bronić się, że głos dobiega od innych sąsiadów.

 

Zachowanie sąsiadki może, ale w cale nie musi być traktowane jako naruszające Państwa prawa jako właściciela nieruchomości sąsiedniej. Wskazać bowiem należy, że granie na instrumencie jest powszechnie przyjęte i zgodne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem nieruchomości. Nie należy jednak tego postrzegać jako uprawnienie absolutnego, które nie znajduje żadnego ograniczenia. Nie sposób bowiem przyjąć za normalność permanentne głośne granie na fortepianie bez względu na porę dnia.

 

Drugą możliwością jest zgłoszenie sprawy na Policję celem wskazania, iż dochodzi do permanentnego zakłócenia porządku publicznego. Zgodnie z art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń (K.w.) – kto hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

 

W mojej ocenie próba wykazania spełnienia przesłanek z art. 51 § 1 K.w. w ciąg dnia jest bardzo trudna. Inaczej sytuacja przedstawia się w ciągu nocy, kiedy powszechnym jest przyjęcie ciszy nocnej. Jako że zbliża się okres, kiedy śpi się przy otwartych oknach, granie na fortepianie, także w porze wieczorowej będzie coraz bardziej uciążliwe. Zasadne jest nagranie głośnej gry, aby nie narazić się na zarzut nieuzasadnionego wezwania patrolu policyjnego.

 

W wyroku z 2 grudnia 1992 r., III KRN 189/92 (LEX nr 162227) Sąd Najwyższy stwierdził, że: „wybryk to zachowanie się, jakiego wśród konkretnych okoliczności czasu, miejsca i otoczenia, ze względu na przyjęte zwyczajowo normy ludzkiego współżycia nie należało się spodziewać, które zatem wywołuje powszechne negatywne oceny społeczne i uczucia odrazy, gniewu, oburzenia. Wybryk charakteryzuje więc ostra sprzeczność z powszechnie akceptowanymi normami zachowania się. A contrario nie może być uznany za »wybryk« czyn, który nie tylko, iż nie koliduje w rażący sposób z obowiązującymi w określonym kontekście sytuacyjnym normami zachowania się, ale wręcz wzbudza, w odbiorze powszechnym — oceny akceptacji, choćby milczącej zgody, aprobaty, podziwu lub uznania”.

 

Kilkugodzinna gra na fortepianie w godzinach wieczornych, jak i wczesno porannych, w mojej ocenie uznać należy za zachowanie zakłócające spokój publiczny, a przede wszystkim spoczynek. W opisanym przez Panią przypadku skutek w postaci zakłócenia spokoju publicznego oznacza zakłócenie stanu równowagi psychicznej, a przynajmniej Pani z możliwością oddziaływania na innych ludzi, tj. pozostałych sąsiadów.

 

Obecnie zasadne jest zebranie dowodów celem ich wykorzystania w sprawie o zakłócanie spokoju publicznego. Dowodzenie czegokolwiek przed sądem bez jakichkolwiek dowód będzie z góry skazane na porażkę. Bez względu na rodzaj postępowania konieczne są dowody.

 

 

 

 

* Rudnicki Stanisław, Najnowsze wydanie: Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe., Warszawa 2007, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis (wydanie VIII) ss. 584

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 8 - 7 =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Zniesławienie osoby w reportażu telewizyjnym

Miesiąc temu w pewnym programie publicystycznym członkowie rodziny mojego zmarłego męża wypowiadali się na mój temat w sposób bardzo obraźliwy (miało to związek ze sprawą spadkową). Używali jednoznacznych epitetów i określeń. Jestem nauczycielką i cała ta sprawa była dla mnie przykra i kłopotliwa, tym bardziej że pogorszyła opinię o mnie w oczach pracodawców i kolegów z pracy; ucierpiało moje dobre imię. Czy krewnym męża mogę wytoczyć proces o zniesławienie? Czego mogę żądać? Czy to ma sens?

Nielegalne nagrywanie osób ukrytą kamerą – konsekwencje na gruncie prawa cywilnego i karnego

Co grozi studentce mieszkającej w akademiku za nagrywanie ukrytą kamerą osób pod prysznicem? Są dowody jej winy, bo kamera trafiła w ręce kierownika akademika, który skierował pismo do komisji dyscyplinarnej. Podkreślam jednak, że studentka nie rozpowszechniała filmu. Czy komisja ta przekaże sprawę policji? Jakie jest możliwe dalsze postępowanie? Kto ewentualnie może wytoczyć sprawę studentce? Czy w jakiś sposób należy starać się udowodnić, że utrwalone treści nie zostały rozpowszechnione, czy wystarczy jej oświadczenie, że tego nie robiła?

Naruszenie dóbr osobisty poprzez wykorzystanie podsłuchanych rozmów

Mój problem dotyczy sfery niematerialnej: dóbr osobistych. Od ponad 2 lat moje podsłuchane rozmowy telefoniczne są wykorzystywane przez osoby trzecie, stanowią źródło przecieku i wykorzystywane są do manipulacji, montowania reportaży i artykułów w mediach. Docierają do mediów również zdarzenia z mojego życia osobistego sprzed kilku czy kilkunastu lat, a ja jestem niejako anonimowym odbiorcą tego przekazu, który dociera do mnie i godzi w moje dobra osobiste. Chciałbym w polubowny sposób jakoś to zakończyć. Co Państwo mogą doradzić w tej sprawie?

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »