Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Utrudnianie kontaktów z chorym i niedołężnym rodzicem

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 08.12.2016

Mój ojciec od dwóch lat choruje na Alzheimera. Mieszka wraz z moją siostrą i jej partnerem. Ja od kilkunastu lat mieszka w Niemczech. Od dłuższego czasu siostra ogranicza mi kontakt z ojcem. W zeszłym roku byłem w Polsce i „pozwolono” mi ojca zabrać na spacer – bez prawa wejścia do domu, w którym mieszka. Kiedy dzwonię do ojca, słyszę tylko, że albo śpi, albo nie może rozmawiać. Jestem przekonany, że tato chciałby mieć ze mną kontakt. Co powinienem w tej sprawie zrobić?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Utrudnianie kontaktów z chorym i niedołężnym rodzicem

Fot. Fotolia

Podstawę prawną opinii stanowią przepisy Kodeksu karnego (K.k.).

 

W opisanych okolicznościach nie ma Pan możliwości sprawdzenia, w jakich warunkach żyje Pański ojciec.

 

Nie ma przepisów, które by regulowały sposób wykonywania opieki nad rodzicami w podeszłym wieku, wskazać należy na możliwość, którą daje przepis art. 207 Kodeksu karnego, zgodnie z którym:

 

„Art. 207. § 1. Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 połączony jest ze stosowaniem szczególnego okrucieństwa, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.”

 

Przywołany przepis w mojej ocenie może mieć zastosowanie, albowiem z opisu wynika, iż siostra, mimo próśb ojca, nie pozwala mu kontaktować się z Panem, co może prowadzić do znęcania psychicznego się nad nim. Pan także ma utrudnione kontakty z ojcem. Drugą okolicznością wyłaniającą się z treści zapytania jest brak możliwości nadzoru nad warunkami mieszkaniowymi ojca.

 

W mojej ocenie uporczywe utrudnianie kontaktów z Panem może w niektórych sytuacjach wypełniać znamiona przestępstwa, o którym mowa w art. 207 § 1 K.k., czyli: „Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.

 

W podobnym tonie wypowiada się Rzecznik Praw Obywatelskich, który wskazuje, że uporczywe utrudnianie kontaktów z dzieckiem jest formą znęcania się psychicznego w myśl art. 207 K.k. Analogicznie zatem – utrudnianie Pana ojcu kontaktów z Panem może być w danych okolicznościach traktowane jako znęcanie psychiczne.

 

O uznaniu za „znęcanie się” zachowania sprawiającego cierpienie psychiczne ofierze powinna decydować ocena obiektywna, a nie subiektywne odczucie pokrzywdzonego. Powszechnie przyjętym jest, iż za znęcanie się nie może być uznane zachowanie sprawcy, które nie powoduje u pokrzywdzonego poważnego cierpienia moralnego, ani w sytuacji, gdy między osobą oskarżoną a pokrzywdzoną dochodzi do wzajemnego „znęcania się”.

 

W piśmiennictwie oraz w orzecznictwie Sądu Najwyższego pod pojęciem znęcania się rozumie się zachowanie polegające na umyślnym zadawaniu bólu fizycznego lub cierpień moralnych. Mogą to być działania powtarzające się lub jednorazowe, charakteryzujące się intensywnością i rozciągłością w czasie (zob. A. Marek, Kodeks..., s. 394; także wyrok SN z 30 sierpnia 1971 r., I KR 149/71).

 

O uznaniu danego czynu za znęcanie się mają decydować przesłanki o charakterze obiektywnym, a nie subiektywne odczucia pokrzywdzonego. Na takie znaczenie tego znamienia wskazał Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 6 sierpnia 1996 r., sygn. WR 102/96, stwierdzając, że: „istota przestępstwa określonego w art. 184 § 1 [k.k. z 1969 r.; obecnie art. 207 § 1 k.k] polega na jakościowo innym zachowaniu się sprawcy, aniżeli na zwyczajnym znieważeniu lub naruszeniu nietykalności osoby pokrzywdzonej. O uznaniu za »znęcanie się« zachowania sprawiającego ból fizyczny lub »dotkliwe cierpienia moralne ofiary« powinna decydować ocena obiektywna, a nie subiektywne odczucie pokrzywdzonej. Pewne jest to, że za »znęcanie się« w rozumieniu art. 184 § 1 [k.k. z 1969 r.; obecnie art. 207 § 1 k.k.] nie można uznać zachowania się sprawcy, które nie powoduje u ofiary »poważnego bólu fizycznego lub cierpienia moralnego«, ani sytuacji, gdy między osobą oskarżoną a pokrzywdzoną dochodzi do wzajemnego »znęcania się«. (...) Przez »znęcanie się« w rozumieniu art. 184 § 1 [k.k. z 1969 r.; obecnie art. 207 k.k.] należy rozumieć także umyślne zachowanie się sprawcy, które polega na intensywnym i dotkliwym naruszeniu nietykalności fizycznej lub zadawaniu cierpień moralnych osobie pokrzywdzonej w celu jej udręczenia, poniżenia lub dokuczenia albo wyrządzenia jej innej przykrości, bez względu na rodzaj pobudek”.

 

Niezwykle istotną rolę w takim postępowaniu będą odgrywały dowody z osobowych źródeł dowodowych (tj. świadkowie). Od strony przedmiotowej pojęcie znęcania się oznacza zachowanie z czynności pojedynczych, które razem wzięte prowadzą do naruszenia takich dóbr jak na przykład: zdrowie, wolność osobista, cześć, mienie. Całe to postępowanie sprawcy określa się całościowo jako znęcanie się. Pozwolę sobie poradzić Panu złożenie zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa określonego w art. 207 K.k. Zachodzi nadto pytanie, czy Pana ojciec w czasie krótkich spotkań wykazuje za Panem tęsknotę, wie z kim ma do czynienia itp. Innymi słowy, czy chce spotykać się z Panem, ale zabrania mu tego córka.

 

Czyn z art. 207 § 1 K.k. zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 5. Zatem karalność przestępstwa ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło lat 10.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 9 + 1 =

»Podobne materiały

Eksmisja alkoholika z mieszkania i zmuszenie do leczenia

Mój ojciec, odkąd pamiętam, nadużywał alkoholu. Dochodziło nawet do rękoczynów w rodzinie. Spółdzielcze mieszkanie rodzice po rozwodzie przepisali na mnie. Mieszkamy tam z ojcem, choć on od kilku dobrych lat nie dokłada się do rachunków. Wcześniej narobił nawet sporych długów, które musiałam spłacić

 

Nieuczciwe wzbogacenie się kochanki męża kosztem naszej rodziny

Okazało się, że mąż przez kilka lat miał romans. Kupował kochance prezenty, utrzymywał ją. Przez to jego firma wpadła w długi, kłopoty finansowe dotknęły naszej rodziny. Obecnie wszystko uregulowałam wraz z odsetkami. Czy mogę jakoś pociągnąć do odpowiedzialności przed sądem tę kobietę za nieuczciwe

 

Jak zmusić byłą żonę do opłacania rachunków po połowie?

Mieszkamy po rozwodzie w mieszkaniu stanowiącym naszą wspólną własność. Z uwagi na to, że wszystkie umowy są na mnie – rachunki przychodzą również na mnie i ja je muszę płacić, bo moja była żona nie chce. Wielokrotnie zwracałem się do niej z prośbą o dokładanie się do rachunków. Nic sobie z te

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »