Mamy 7892 opinii naszych Klientów
Baner RODO
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Ustanowienie prawa do dysponowania grobem

Autor: Monika Wycykał • Opublikowane: 04.01.2018

Jestem fundatorem grobu, w którym są pochowani moi rodzice, siostra i ostatnio żona. Wszystkie formalności związane z tym grobem załatwiała moja zmarła siostra, ja zaś wszystko finansowałem i posiadam stosowne rachunki. Dysponentem grobu była moja siostra, po jej śmierci jej córka wystąpiła do sądu o ustanowienie prawa do dysponowania grobem. O sytuacji tej dowiedziałem się dopiero podczas załatwiania spraw związanych z pochówkiem mojej żony. Czy mam możliwość wstąpienia w prawo do dysponowania grobem? Chciałbym ustanowić dysponenta ze strony mojej rodziny, aby nie było problemów z pochówkiem po mojej śmierci. Do córki siostry nie mam zaufania, odziedziczyła po matce spore długi i obawiam się, że może chcieć sprzedać grób.

Eliza Rumowska

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek
Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!
Stały klient Tomasz
Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.
Iwona
Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.
Agnieszka
Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.
Anna
Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.
Krzysztof
Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.
Danuta
Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.
Maciej
Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!
Tomasz
Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!
Małgosia
Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.
Joanna
Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.
Roman
BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.
Zbyszek
Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.
Jarek
Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.
Piotr
Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.
Roksana
Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.
Krzysztof

Na wstępie zaznaczam, że opis sprawy budzi wątpliwości, bez poznania wszystkich okoliczności nie jest możliwe kompleksowo przeanalizowanie sytuacji. Skupię się więc na kwestiach ogólnych. Zagadnienia związane z prawami do pochówków reguluje przede wszystkim ustawa z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych (j.t. Dz. U. 2015 r., poz. 2126, z późn. zm. – dalej: u.c.ch.z.), która liczy sobie już ponad pół wieku i przez to nie odpowiada realiom współczesności. Jej uregulowania szczątkowo normują problemy dotyczące chociażby „posiadania” grobu oraz prawa do grobu – nie ma przepisów, które rozstrzygałyby wątpliwości w sposób jednoznaczny. Stąd też istnieje bogate orzecznictwo sądów w tym zakresie, ponieważ brak jednoznacznych norm wymaga często interwencji sądu, gdy zaistnieje konflikt między osobami roszczącymi sobie prawa do miejsca na cmentarzu.

 

Na początku pozwolę sobie objaśnić charakter prawny grobu i praw z nim związanych. Jest to niezwykle złożone zagadnienie, ponieważ w aktualnym stanie normatywnym nie można mówić o istnieniu czegoś takiego jak cywilnoprawne „prawo do grobu”, podobne np. do prawa do korzystania z lokalu albo prawa do zapłaty. „W obowiązującym obecnie stanie prawnym nie występuje »prawo do grobu«, które mogłoby być rozumiane jako uregulowane przez przepisy prawa cywilnego prawo podmiotowe, obejmujące określoną sferę uprawnień. W rzeczywistości to pojęcie obejmuje różne uprawnienia o całkowicie odmiennym charakterze, a mianowicie mające charakter majątkowy lub niemajątkowy, ewentualnie można też mówić w konkretnych wypadkach o przewadze któregoś z tych elementów. Posłużenie się takim pojęciem nie pozwala więc na stwierdzenie, że chodzi o jakiś samodzielny i jednolity zakres uprawnień, w związku z czym w każdym poszczególnym wypadku niezbędne jest jednoznaczne określenie, jakie konkretne uprawnienia są objęte tak ogólnie rozumianym prawem do grobu” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 października 2011 r., sygn. III CSK 340/10).


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Tym samym w orzecznictwie przyjmuje się, że pod pojęciem potocznie rozumianego „prawa do grobu” kryje się wiązka uprawnień o charakterze:

 

a) majątkowym – są to prawa dziedziczne i zbywalne;

b) osobistym – są to prawa niedziedziczne i niezbywalne.

 

Prawa majątkowe wiążą się przede wszystkim z zawarciem umowy gwarantującej miejsce na cmentarzu oraz uiszczaniem opłat za to miejsce. W przepisach u.c.ch.z. nie ma żadnych przepisów, które określałaby formę i treść takiej umowy, dlatego przyjmuje się, że jest to umowa nienazwana, niewyodrębniona jako kodeksowy rodzaj zobowiązania cywilnoprawnego. „Podstawowym i pierwotnym źródłem prawa do grobu jest cywilnoprawna umowa zawarta z zarządem cmentarza przez osobę uprawnioną do pochowania zwłok. Jest to umowa nienazwana, której treścią jest przyjęcie zwłok osoby zmarłej do pochowania” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 11 lutego 2015 r., sygn. I ACa 749/14). Oznacza to, że przedmiotem umowy nie jest nabycie własności grobu, na takiej samej zasadzie, jak nabywa się inne ruchomości lub nieruchomości, lecz zagwarantowanie sobie lub innym prawa do złożenia zwłok na cmentarzu. Dlatego też właściciel nabywający chociażby część gruntu może korzystać z niego i rozporządzać nim swobodnie, według swojego uznania (np. sprzedając innej osobie), natomiast w przypadku prawa do grobu prawo korzystania i rozporządzania jest bardzo mocno ograniczone – w orzecznictwie przyjmuje się, że w drodze umowy można zbyć miejsce na cmentarzu tylko do momentu, kiedy grób jest pusty: „Osoba która wybudowała grób na podstawie zawartej przez siebie umowy z zarządem cmentarza i uiściła należną opłatę z chwilą pochowania pierwszego zmarłego, traci możliwość rozporządzania prawem do grobu, bowiem z tym momentem nie jest już możliwe rozdzielenie uprawnień majątkowych i osobistych, i z tego względu prawa majątkowe tracą swoją odrębność w tym sensie, że nie mogą być przedmiotem wyłącznego korzystania i rozporządzania ze strony dotychczasowego ich podmiotu, a to ze względu na prawo do grobu przysługujące pozostałym uprawnionym, których źródłem jest fakt powiązań rodzinnych z osobą pochowaną w grobie, znajduje oparcie w judykaturze” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 11 lutego 2015 r., sygn. I ACa 749/14).

 

Nieco szerzej tę problematykę omówił Sąd Najwyższy: „Elementy osobiste prawa do grobu mają charakter przeważający i są związane z określoną osobą; jako prawa osobiste są niezbywalne i niedziedziczne. Z tego względu w zasadzie prawo do grobu jest tylko jednym z samoistnych praw majątkowych, co do którego nie ma zakazu ustawowego jego zbywalności ani wyłączenia od dziedziczenia tylko wtedy, gdy miejsce na cmentarzu zostało nabyte i grób został urządzony przez osobę pozostającą przy życiu i jest wolny, tj. nikt nie został w nim pochowany. Jeżeli natomiast w grobie spoczywają już zwłoki określonej osoby uprawnionej do pochowania, to na skutek pochówku następuje zdominowanie uprawnień niemajątkowych i w związku z czym dopuszczalność rozporządzenia prawem do grobu wygasa. Z tą chwilą nie jest już możliwe rozdzielenie uprawnień majątkowych od osobistych i z tego względu prawa majątkowe tracą swoją odrębność w tym sensie, że nie mogą być przedmiotem wyłącznego korzystania i rozporządzania ze strony dotychczasowego ich podmiotu, a to ze względu na prawa do grobu przysługujące pozostałym uprawnionym, których źródłem jest fakt powiązań rodzinnych z osobą pochowaną w grobie” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2010 r., sygn. I CSK 66/10).

 

Z powyższych orzeczeń wynika jednoznacznie, że prawo do pochowania na cmentarzu wolno sprzedać tylko wówczas, gdy jeszcze nikt nie został w nim pochowany i grób jest pusty – od momentu, gdy zostały w nim złożone zwłoki chociażby jednej osoby, prawo rozporządzania na rzecz innego podmiotu jest wyłączone. Jest to spowodowane tym, że od momentu pogrzebania pierwszej osoby zaczynają się „zlewać” powyższe prawa majątkowe z prawami osobistymi. Prawa osobiste związane z grobem polegają przede wszystkim na tym, że osobom bliskim zmarłego przysługuje prawo do kultu pamięci, ochrony ich dobrej pamięci i czci – nie mają one charakteru majątkowego, są niedziedziczne i niezbywalne. Tym samym np. pan Jan Kowalski nie może przenieść na Katarzynę Nowak prawa do kultu swojej zmarłej matki. Co ważne, w odniesieniu do każdego grobu ważniejsze są uprawnienia osobiste, a nie majątkowe.

 

Orzecznictwo w tym zakresie jest jednoznaczne: „Kult pamięci zmarłego, polega na przysługujących człowiekowi uprawnieniach, wypływających ze sfery uczuć i odczuć odnoszącej się do postaci osoby zmarłej, okazywania szacunku dla wspomnień i pamięci o niej, urządzenia pogrzebu oraz nagrobka i decydowania o jego wystroju, załatwiania spraw z zarządem cmentarza, ochronie przed naruszeniami, składania wieńców, palenia zniczy, decydowania lub współdecydowania o przeznaczeniu wolnych miejsc w grobie murowanym dla pochowania dalszych zmarłych itp.” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2011 r., sygn. III CSK 106/11); „Dobra osobiste osób fizycznych z natury rzeczy mają charakter indywidualny i przysługują konkretnym osobom. Jeżeli więc uprawnienia do określonego grobu są wywodzone z prawa do kultu zmarłych osób bliskich oraz ochrony ich dobrej pamięci i czci, wtedy również te uprawnienia mogą mieć wyłącznie charakter indywidualny, tj. przysługiwać indywidualnie oznaczonym osobom bliskim zmarłych pochowanych w grobie. W wypadku, w którym jest kilka osób, które, powołując się na swoje prawo do kultu zmarłych osób bliskich oraz ochrony ich dobrej pamięci i czci, wywodzą z tego swoje uprawnienia do grobu, w którym te osoby bliskie są pochowane, wtedy osoby te – ściśle rzecz biorąc – mogą być równolegle indywidualnie uprawnione do grobu, a nie współuprawnione do niego, jeżeli rozumiałoby się przez to, że uprawnienia do grobu są ich wspólnymi uprawnieniami” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2015 r., sygn. III CSK 305/14); „Prawo do grobu ma dwojaki charakter – osobisty i majątkowy. Elementom osobistym przypada rola wiodąca, bez względu na to, jaka jest wartość elementów majątkowych tego prawa i na czym one polegają. Jeżeli w grobie spoczywają już zwłoki określonej osoby uprawnionej do pochowania, to na skutek pochówku następuje zdominowanie uprawnień niemajątkowych” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 27 marca 2015 r., sygn. I ACa 77/15).

 

W związku z tym należy stwierdzić, że Pańska siostrzenica – nawet gdyby miała taką intencję – nie może nikomu sprzedać miejsca na cmentarzu, gdzie są pochowani Pana bliscy. Jest to bezpośrednim skutkiem wspomnianego zlania się praw majątkowych i osobistych, które powoduje, że nie można przenieść samego prawa majątkowego na inną osobę, bo powodowałoby to równocześnie zbycie prawa osobistego, co byłoby absolutnie niedopuszczalne z prawnego punktu widzenia. Nie musi się Pan zatem niepokoić, że grób rodzinny trafi w ręce w jakiegokolwiek nabywcy.

 

Drugi problem, który Pan przedstawił, dotyczy gwarancji miejsca na cmentarzu. Tutaj sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana, ponieważ dochodzi do swoistej kolizji między uprawnieniami czysto majątkowymi a osobistymi przysługującym członkom rodziny pozostałym przy życiu, a nie ma przepisów pozwalających rozstrzygnąć ten konflikt. Mamy art. 10 ust. 1 u.c.ch.z., który statuuje prawo do pochowania osoby zmarłej:

 

Art. 10. 1. Prawo pochowania zwłok ludzkich ma najbliższa pozostała rodzina osoby zmarłej, a mianowicie:

1) pozostały małżonek(ka);

2) krewni zstępni;

3) krewni wstępni;

4) krewni boczni do 4 stopnia pokrewieństwa;

5) powinowaci w linii prostej do 1 stopnia”.

 

Niestety, zgodnie z orzecznictwem norma ta nie stanowi podstawy dla powstania prawa do grobu dla osoby w niej wymienionej: „Artykuł 10 ust. 1 ustawy z 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych nie stanowi samodzielnej podstawy ustalenia prawa do grobu (regulacja ta łączona być winna z konstytucyjną ochroną praw rodziny). Uprawnienie do grobu normują przepisy prawa cywilnego, nie zaś przepisy ustawy z 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 25 marca 2015 r., sygn. I ACa 53/15); „Artykuł 10 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych (jedn. tekst: Dz. U. z 2011 r., Nr 118, poz. 687) nie stanowi podstawy powstania prawa do grobu” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2011 r., sygn. III CSK 106/11); „Artykuł 10 ust. 1 ustawy z 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych nie jest źródłem powstania na rzecz kogokolwiek prawa do grobu, określając jedynie osoby, którym przysługuje prawo do pochowania w nim” (wyrok Sąde Apelacyjnego w Krakowie z dnia 12 maja 2015 r., sygn. I ACa 276/15).

 

W związku z powyższym należy poszukiwać rozstrzygnięć w tym przedmiocie na innym gruncie. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego, „O miejscu i sposobie pochowania zwłok, a także o wyborze osoby, która ma się tym zająć, decyduje przede wszystkim pozostawiona wola zmarłego; dopiero gdy zmarły takich dyspozycji nie pozostawił, zajęcie się pogrzebem i podjęcie koniecznych w związku z tym decyzji należy do osób wymienionych w art. 10 ustawy z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych (Dz. U. Nr 11, poz. 62)” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 1982 r., sygn. IV CR 171/82). W świetle powyższego rozstrzygnięcia wola zmarłego, gdzie chce być pochowany, ma znaczenie decydujące i powinna być uszanowana.

 

Sądy wskazują również, że okoliczność, kto ufundował grób i ponosi za niego opłaty, może w pewien sposób wpływać na prawo do grobu. Istotne znaczenie pod tym względem mają następujące orzeczenia Sądu Najwyższego: „Uprawnienie do grobu lub do miejsca w grobie rodzinnym ma dwojaki charakter. Przede wszystkim jest to uprawnienie o charakterze dobra osobistego. Do dóbr osobistych człowieka bowiem należy zaliczyć jego prawo, aby jego zwłoki znalazły się w wybranym przez niego miejscu, w szczególności w grobie rodzinnym obok osób mu bliskich. Z drugiej strony uprawnienie do grobu zawiera także elementy o charakterze majątkowym, zakup bowiem miejsca na cmentarzu i urządzenie grobu wymaga świadczeń finansowych, niekiedy bardzo znacznych. Ze względu jednak na dominujący charakter dobra osobistego prawo do grobu nie podlega regułom dziedziczenia. Prawo do pochowania w danym grobie przysługuje z reguły określonym osobom, które same grób urządziły lub dla których został on urządzony. Reguły dziedziczenia mogą co najwyżej służyć za posiłkową wskazówkę w wypadkach, gdy miejsca w grobie rodzinnym nie zostały z góry przeznaczone przez osobę, która go urządziła, dla określonych osób bliskich” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego 1979 r., sygn. I CR 25/79); Jeżeli grób rodzinny budowany jest w wyniku porozumienia dwóch lub więcej osób (w sprawie niniejszej czynności podejmowane przez strony przed budową zdają się wskazywać na istnienie takiego porozumienia), chociażby kosztem tylko jednej z nich, to takie porozumienie co do przeznaczenia grobu powinno mieć decydujące znaczenie i być wiążące dla kontrahentów. W takim wypadku, jeżeli z góry nie ustalono, zwłoki jakich osób mają być złożone w grobie, kontrahenci powinni wspólnie podejmować decyzję w tym przedmiocie. Sytuacja jest nieco inna, gdy grób rodzinny buduje jedna osoba bez porozumienia z innymi. I w tym jednak wypadku osoba, która poniosła koszty budowy grobu rodzinnego i uiściła opłatę za korzystanie z miejsca na cmentarzu, nie może być uważana za jedynego uprawnionego. Zgodnie z powszechnym zwyczajem inni członkowie najbliższej rodziny zmarłego mają również szereg uprawnień do grobu, w którym spoczywają zwłoki zmarłego, jak prawo do stałego odwiedzania grobu, stałego utrzymywania go w należytym stanie, prawo dokonywania zmian o charakterze dekoracyjnym itp., w czym – jak podkreślił to Sąd Najwyższy w powołanej wyżej uchwale – przejawia się ich swoiste władztwo faktyczne nad grobem, i to niezależnie od częstotliwości i zakresu korzystania z tych uprawnień. Należy więc przyjąć, że i w takim wypadku członkowie rodziny są współuprawnionymi. W związku z tym nie można uznać, iż osoba, która wybudowała grób rodzinny, może sama decydować o prawie pochowania w nim zwłok innych osób, poza zwłokami tej osoby, dla której grób został wybudowany. Taka decyzja mogłaby godzić w uczucia członków najbliższej rodziny osoby już pochowanej, a ponadto mogłaby im utrudniać korzystanie z przykładowo wskazanych wyżej uprawnień. Trzeba więc przyjąć, że o pochowaniu zwłok w grobie mającym charakter grobu rodzinnego decydują wspólnie: osoba, która poniosła koszty jego budowy i uiściła opłaty za korzystanie z miejsca na cmentarzu, oraz członkowie najbliższej rodziny osoby, dla której grób został przeznaczony (chodzić tu będzie z reguły o osoby wymienione w art. 10 ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych)” (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 września 1978 r., sygn. III CZP 56/78).

 

Na podstawie przedstawionych uzasadnień należy przyjąć, że:

 

  1. przysługuje Panu prawo do pochowania w grobie rodzinnym ze względu na to, że jest fundatorem grobu;
  2. przysługuje Panu prawo do pochowania w grobie rodzinnym ze względu na to, że w ramach swoich praw osobistych może Pan żądać pochowania razem z osobami bliskimi;
  3. pochowanie w grobie, gdzie są złożone ciała również innych osób, wymaga zgody pozostałych członków rodziny, ponieważ przysługują im prawa osobiste związane z osobą pochowaną w grobie.

 

Jeżeli Pańska siostrzenica nie wyrazi zgody na pochowanie Pana w grobie rodzinnym, może powstać problem z realizacją prawa do pochówku. Dlatego najprościej byłoby uzyskać na piśmie zgodę siostrzenicy w przedmiocie rozporządzania miejscem w grobie. W przypadku, gdyby odmówiła, nie pozostaje nic innego, jak zwrócić się o rozstrzygnięcie do właściwego sądu rejonowego, tak jak zaleca to Sąd Najwyższy: „Jeżeli osoby zainteresowane nie dojdą do porozumienia w tym przedmiocie, każda z nich może zwrócić się o rozstrzygnięcie do sądu. Do orzeczenia właściwy będzie tryb postępowania nieprocesowego, analogicznie do spraw o uregulowanie między współwłaścicielami stosunków związanych z korzystaniem z rzeczy wspólnej. Gdy chodzi o prawo materialne, to będą miały odpowiednie zastosowanie w drodze analogii przepisy Kodeksu cywilnego o współwłasności rzeczy w częściach ułamkowych, a w szczególności odnoszące się do zarządzania rzeczą wspólną w granicach czynności zwykłego zarządu (art. 200-204 K.c.) i przekraczających te granice (art. 199 K.c.). Podkreślić należy, że podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26.V.1978 r. I CR 57/78. Okoliczność, kto uiścił opłaty za korzystanie z miejsca na cmentarzu i poniósł koszty wybudowania grobu rodzinnego, może mieć znaczenie i powinna być uwzględniona przy rozliczeniach pieniężnych związanych z odstępowaniem miejsc w grobie. Trudno bowiem przyznać prawo do żądania wynagrodzenia za zezwolenie na złożenie zwłok w grobie, czy też zwrotu części kosztów budowy, takiej osobie, która nie przyczyniła się finansowo do wybudowania grobu” (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 września 1978 r., sygn. III CZP 56/78).

 

Powyższy tryb nieprocesowy o ustalenie sposobu korzystania z rzeczy wspólnej może mieć zastosowanie tylko wówczas, gdy Pańskiej siostrzenicy będą przysługiwać prawa z tytułu wspólnych praw do konkretnego miejsca na cmentarzu, nabyte po matce – do stwierdzenia tego niezbędne jest przeanalizowane zapisów umowy zawartej z zarządem cmentarza. „Istnienie obok siebie równoległych uprawnień kilku osób do tego samego grobu powoduje, iż realizacja tych uprawnień musi być – o ile nie ma pomiędzy uprawnionymi zgody – harmonizowana, czemu służyć mogą w drodze ostrożnej analogii reguły dotyczące wspólnych praw, którymi w prawie polskim – wobec braku przepisów o wspólności praw w ogólności – mogą być tylko przepisy o współwłasności” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2015 r., sygn. III CSK 305/14); „Prawo do grobu, jak to prawidłowo zdefiniowano w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jest emanacją dóbr osobistych bliskich zmarłych pochowanych w konkretnym grobie (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 13 lipca 1977 r., I CR 234/77). Trudno tego prawa odmówić pozwanej J. G. tylko dlatego, że nie jest ona spokrewniona z innymi – poza swoją matką – osobami spoczywającymi we wspólnym grobowcu. Skoro pochowano tam jej matkę, ona także ma tak pojęte prawo do grobu, w tym także do współdecydowania o pochówku kolejnych osób. Spór w tym przedmiocie, jak słusznie przyjmuje Sąd Okręgowy, winien być rozstrzygany w postępowaniu nieprocesowym, przy analogicznym zastosowaniu przepisów o współwłasności. Wziąwszy pod uwagę reguły zarządu rzeczą wspólną, bo to przepisy art. 199 i nast. K.c. znajdą tu zastosowanie (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 16 maja 1978 r., I CR 57/78 oraz w uzasadnieniu uchwały z 29 września 1978 r., III CZP 56/78), jest rzeczą oczywistą, że pozwana J. G. (tak samo, jak pozostali uczestnicy tego postępowania) nie może o pochówku w tym grobie innych osób decydować samodzielnie” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 26 sierpnia 2015 r., sygn. VI ACa 1283/14).

 

Tutaj istotna uwaga – może się okazać, że sąd uzna, iż w opisanej sytuacji nie znajdują zastosowania przepisy o współwłasności, ponieważ spór ma charakter wyłącznie w zakresie praw osobistych, a nie ma praw związanych z rzeczą wspólną. W takim przypadku nie pozostanie nic innego, jak zwrócić się do sądu z powództwem o ochronę dóbr osobistych, ale tylko wówczas, gdy siostrzenica nie zgodzi się na pochowanie Pana we wspólnym grobie – wówczas może Pan wykazać, że brak zgody siostrzenicy narusza Pana prawo osobiste do miejsca na cmentarzu i spoczywania razem z bliskimi, w związku z czym Pana uprawnienia mogą być naruszone.

 

Szybciej i taniej byłoby przeprowadzić postępowanie nieprocesowe w odniesieniu do sposobu korzystania z rzeczy wspólnej – tutaj opłata sądowa wynosi 100 zł, ponadto całość postępowania sprowadza się do wydania postanowienia o sposobie korzystania z miejsca na cmentarzu. Natomiast postępowanie o ochronę dóbr osobistych wymaga znacznie większych nakładów energii, czasu i pieniędzy, ponieważ jest to normalny proces cywilny, mający na celu rozstrzygnięcie sporu, więc trwa znacznie dłużej i wymaga uiszczenia opłaty 600 zł od pozwu. Myślę, że w niniejszej sprawie raczej znajdą zastosowanie przepisy o ochronie dóbr osobistych niż współwłasności, ale ustalenie tego wymaga bardziej szczegółowej analizy. Można również spróbować najpierw wnieść wniosek o ustalenie sposobu korzystania z rzeczy wspólnej, a w razie jego oddalenia – wytoczyć sprawę związaną z dobrami osobistymi.

 

Pisze Pan, że Pańska siostrzenica zdążyła już wystąpić do sądu, aby uzyskać prawo do dysponowania grobem. Na podstawie Pańskiego opisu nie jestem w stanie wywnioskować, jaki charakter ma to żądanie i w jakim trybie się toczy. Skoro jest Pan fundatorem grobem i przysługuje Panu prawo do niego, to z całą pewnością powinien Pan być wezwany do udziału w jakichkolwiek czynnościach sądowych, ponieważ jakiekolwiek rozstrzygnięcie wydane w takiej sprawie naruszy Pana prawa. Jest to dla mnie kwestia zagadkowa i konieczny byłby dodatkowy komentarz w tym przedmiocie.

 

W przypadku pochówku bez uregulowania kwestii związanych z grobem mogą pojawić się bardzo konkretne problemy przy załatwianiu formalności dotyczących pogrzebu, gdyż zarząd cmentarza ma prawo żądać przedstawienia zgody pozostałych współuprawnionych: „W przypadku, gdy okoliczności wskazują na mogący wystąpić spór co do dyspozycji miejscem w grobie rodzinnym, Zarząd Cmentarza Komunalnego przed wyrażeniem zgody na pochowanie następnych zwłok, powinien od osoby, która uiściła opłatę za pochowanie zwłok oraz opłatę i zastrzeżenie przeciwko ponownemu użyciu grobu rodzinnego, zażądać przedłożenia oświadczenia osób wymienionych w art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 31.I.1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych (jedn. tekst: Dz. U. 1972 r. Nr 47, poz. 298), o wyrażeniu na pochowanie zgody, a gdy osoby takie nie istnieją, do potwierdzenia tego oświadczeniem” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 1989 r., sygn. II CR 6/68).

 

Reasumując powyższe rozważania – możliwe są następujące scenariusze:

 

  1. można dojść do porozumienia ze wszystkimi uprawnionymi, najlepiej stwierdzonego pisemnie;
  2. można wystąpić do sądu rejonowego o ustalenie sposobu zarządu rzeczą wspólną w postaci grobu, a w razie, gdyby sąd stwierdził, że nie mamy tutaj do czynienia z rzeczą wspólną – o ochronę dóbr osobistych w postaci prawa do grobu;
  3. można nie podejmować żadnych czynności i zorganizować pogrzeb bez żadnych formalności sądowych, przedstawiając zarządowi cmentarza rachunki za zorganizowanie grobu; w takim przypadku to Pańska siostrzenica musiałaby później wystąpić do sądu, przedstawiając, że nie wyraża zgody na spoczywanie członka rodziny w grobie wspólnym.

 

Jak stwierdziłam powyżej, zajęty grób nie może być sprzedany, więc jeżeli siostrzenica działa tylko po to, to jej starania nie doprowadzą do zamierzonego efektu, gdyż nie uda się „spieniężyć” grobu rodzinnego.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • II - osiem =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Grób babci – spór o prawo do rozporządzania grobem

Sprawa dotyczy grobu mojej babci. Otrzymałem od proboszcza odpowiedź, z którą trudno mi się zgodzić, dlatego proszę o pomoc w wyjaśnieniu tej sprawy. Opłatami związanymi z miejscem spoczynku babci zajmował się dziadek, który zmarł w 1994 r. Przypuszczam, że miejsce było opłacone co najmniej do roku 1989, niestety nie mam na to dokumentów. Prawdopodobnie pan X, nadużywając zaufania dziadka, opłacił w jego imieniu i przywłaszczył sobie prawo do użytkowania grobu. Ja sam dokonałem rezerwacji grobu 27.10.2007 r. i nie rozumiem, dlaczego moja opłata miałaby być nieważna. Grób został ponownie wykorzystany 29 sierpnia 2009 r., została w nim pochowana córka pana X, a więc moja opłata została wniesiona wcześniej. Według ustaleń księdza, pan X pierwszej rezerwacji grobu dokonał 6 listopada 1998 r. na 10 lat, a drugiej 21 listopada 2008 r. na lata kolejne (czyli według mnie spóźnił się o 15 dni). Czy w tym okresie nie powinna była obowiązywać opłata wniesiona przeze mnie? Czy zasadne było w tym wypadku przyjęcie drugiej opłaty od pana X? Wiem, że zgodnie z ustawą prolongata obejmuje 20 lat. Nie wiem jednak, jak traktować prolongaty na 10 lat wystawiane przez parafię? Taką prolongatę uzyskał pan X dwukrotnie, taką też ja otrzymałem w 2006 r. Chciałbym się dowiedzieć, czy mam szansę na dochodzenie praw mających na celu przywrócenie grobu babci lub ewentualnie zadośćuczynienie w jakiejkolwiek formie za straty moralne wywołane nieporządkiem w dokumentacji cmentarnej.

Zmiana nagrobka bez konsultacji z rodziną

Opłaciłam w 2004 r. grób mojego taty na kolejne 20 lat. Wkrótce zmarła moja mama, a pochowałam ją w mieście, którym obie mieszkamy (200 km od grobu taty). Niedawno okazało się, że mój bratanek, bez mojej zgody, zmienił nagrobek mojego taty (a swojego dziadka) – ten nowy jest rodzinny i, co najgorsze, zawiera także imię mojej mamy, która przecież tam nie spoczywa. Czy bratanek mógł dokonać takich zmian bez zgody rodziny? Jak wrócić do poprzedniego stanu? Co mogę zrobić w tej sytuacji?

Naruszenie dobra osobistego, jakim jest kult pamięci osoby zmarłej

W 2005 r. rozebrano podwójny nagrobek z dwóch przyległych kwater. W jednej z nich pochowana była moja matka. Nagrobek wyrzucono i w wolnej kwaterze (przyległej do tej, w której leży moja matka), pochowano jej męża (mojego ojczyma). Z kwatery mojej matki wszystko wyrzucono i zrównano ją do poziomu ścieżek. Na kwaterze, w której pochowano męża matki, postawiono nagrobek z informacją, że w tym grobie również leży moja matka. Myślałem, że organizator pochówku ojczyma przeniósł jej prochy do nowego grobu. Okazało się, że było inaczej: że nie było ekshumacji i chodząc na cmentarz w celu uczczenia pamięci matki przy innym grobie, tak naprawdę stałem na jej grobie, deptałem po nim nieświadomy, że matka jest tam cały czas pochowana. Po mogile również chodzili ludzie, którzy porządkowali przyległe groby. Pochówek organizowała osoba, która twierdzi, że działała na polecenie ojca, który nie żyje. Jednak w biurze parafialnym widnieje jej nazwisko, a nie nazwisko ojca jako organizatora pochówku. Czy można w sprawie wytoczyć proces o naruszenie dóbr osobistych, jakimi jest kult pamięci osoby zmarłej?

wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »