Mamy 10 803 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Oskarżenia sąsiada o głośne słuchanie radia

Autor: Joanna Korzeniewska • Opublikowane: 12.05.2018

Słucham cicho radia w garażu obok posesji sąsiada, któremu to ciągle przeszkadza i oskarża mnie o głośne słuchanie radia. Radio działa w godzinach dziennych przy zamkniętych oknach 6.00-22.00. Odległość od garażu do budynku mieszkalnego sąsiada wynosi około 6 metrów. Sąsiad nasyła na mnie czwarty raz policję, która po interwencji ciągle każe mi ściszać radio, ja stosuję się do ich zaleceń i ściszam. Pytanie: do jakiego poziomu mam ściszać, żeby całkiem przestało grać?! Jakie mnie przysługują prawa w tym względzie? Nabyłem nawet decybelomierz, czy to urządzenie jest w stanie mi pomoc?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Fot. Fotolia

Oskarżenia sąsiada o głośne słuchanie radia

Sąsiedzi potrafią rzeczywiście niekiedy sprawiać problemy – nieraz są to zachowania drobne, zwykłe incydenty, a czasem zaś są naprawdę poważne. Pana sytuacja nie jest łatwa, gdyż nie ma aż nazbyt wielu możliwości jej rozwiązania.

 

Przede wszystkim chciałabym zaznaczyć, iż pojęcie „cicho” jest bardzo względne i dla każdego może mieć różne wartości. W mojej ocenie słusznie nabył Pan decybelomierz, gdyż za jego pomocą będzie można zmierzyć poziom hałasu, co już jest pewnym obiektywnym czynnikiem, a nie jedynie subiektywnym wrażeniem. Zgodnie z rozporządzeniem ministra środowiska dopuszczalny hałas w porze dziennej na terenach zabudowy jednorodzinnej wynosi 55 decybeli, a w nocy 45. Przy kolejnej interwencji policji mógłby Pan pokazać wynik pomiaru (jeśli oczywiście będzie niższy) i na tej podstawie twierdzić, ze interwencja jest bezpodstawna.

 

Rozumiem, że w żadnej z tych sytuacji policja nie ukarała Pana mandatem. Mandatu można nie przyjąć i wówczas sprawa zostanie skierowana do postępowania sądowego, gdzie istniałaby możliwość szerszego wyjaśnienia sprawy i ewentualnie spowodowałoby poniesienie przez sąsiada kosztów, co mogłoby w przyszłości go pohamować. Trudno mi co prawda ocenić rzecz, nie znając dokładnie zachowania policjantów, jednakże wydaje się, że nie postępowali właściwie, gdyż nie zbadali właściwie sprawy, ograniczając się do nakazania Panu ściszenia, niezależnie od tego, czy była podstawa do tego, czy też nie. Przynajmniej nie wystawili Panu mandatu.

 

Jednakże chciałabym zaznaczyć, że również i Pan mógłby się powołać na przepisy Kodeksu wykroczeń (K.w.), czy ewentualnie Kodeksu karnego (K.k.). Co prawda, nigdy nie ma pewności, czy to zadziała, ale można podczas interwencji zgłosić naruszenie art. 66 § 1 K.w., zgodnie z jego treścią – kto chcąc wywołać niepotrzebną czynność, fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej, organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub ochrony zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny do 1500 zł. Nie wiadomo, czy policja uzna te zgłoszenia za wprowadzanie w błąd, ale można spróbować. Po pierwsze, może to skłoni policję do spojrzenia na sprawę inaczej, a po drugie może sąsiada to nieco utemperuje. Nie zaszkodzi spróbować.

 

Oprócz tego, mógłby Pan zgłosić naruszenie art. 107 K.w., czyli tak zwane złośliwe niepokojenie. Otóż, kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi, podlega karze ograniczenia wolności grzywny do 1500 zł lub karze nagany. Może warto ze strony biernej przejść do czynnej i również zgłaszać policji zachowania sąsiada.

 

Trudno byłoby tak naprawdę przyporządkować jakiś czyn karny, gdyż nawet znieważenie czy zniesławienie wydaje się wątpliwe. Jednak przywołane wyżej przepisy Kodeksu wykroczeń mogłyby mieć zastosowanie w sprawie, a może przekonają sąsiada, że jego zachowanie nie jest tak bezkarne, jak mu się wydaje – nie ma jednak niestety pewności, jak potraktuje to policja i czy zgodzi się z Pana argumentacją.

 

Kupno decybelomierza niewątpliwie stanowi krok w dobrym kierunku, gdyż będzie to coś obiektywnego, co będzie mogło świadczyć na Pana korzyść. Mógłby Pan za jego pomocą wykazać, że zgłoszenia są bezpodstawne, a nakaz ściszania bezzasadny.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 5 plus 8 =

»Podobne materiały

Zniesławienie biegłego sądowego lekarza psychiatry

Jestem biegłym sądowym lekarzem psychiatrą. Trzy tygodnie temu otrzymałem obraźliwy list napisany przez badanego przeze mnie więźnia (jest osadzony w zakładzie karnym). Złożył on też doniesienie na policję, skarżąc się na niesłuszną (jego zdaniem) opinię sądową, którą ja sporządziłem. Czy jest to zn

Żądanie zadośćuczynienia za publiczną obrazę

Czy mam prawo żądać przed sądem zadośćuczynienia za publiczne obrażanie mnie przez pewną osobę?

Ustawa o ochronie danych osobowych

Kto jest administratorem danych osobowych w stowarzyszeniu i odpowiada za ich ujawnianie uprawnionym podmiotom? Komisja rewizyjna i zarząd są organami, które odpowiadają tylko przed walnym zgromadzeniem członków. Czy zastosowanie znajdzie tu ustawa o ochronie danych osobowych?
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »