
Dostałeś pozew o zachowek? Nie sprzedawaj jeszcze mieszkania.Autor: Artykuł Partnera |
|
|
List z sądu potrafi zrujnować dzień, a nawet całe życie. W środku pozew: brat lub siostra, którzy od lat nie odwiedzali rodziców, żądają spłaty połowy wartości mieszkania, w którym żyjesz. Pierwsza myśl? „Będę musiał sprzedać dom, żeby ich spłacić”. Jako radca prawny mówię: stop. Zanim wpadniesz w panikę, usiądź i przeczytaj. Bo zachowek to nie matematyczny wyrok, ale roszczenie, z którym można – i trzeba – dyskutować. |
|
|
|
|
|
|
|
Nazywam się Anna Klisz i w mojej kancelarii widzę, jak wiele dramatów rodzinnych wynika z niewiedzy. Ludzie są przekonani, że jeśli rodzic przepisał im majątek, to sprawa jest zamknięta. Tymczasem polskie prawo spadkowe ma „tylne drzwi” w postaci zachowku. Jednak te drzwi nie zawsze są otwarte tak szeroko, jak wydaje się powodom. Oto co musisz wiedzieć, by nie dać się zrujnować roszczeniom „zapomnianej” rodziny. Pułapka, o której milczą poradniki: Wycena z przeszłości, ceny z kosmosuWiększość artykułów w internecie mówi prosto: „do spadku dolicza się darowizny”. Ale rzadko kto wyjaśnia, jak boleśnie ten mechanizm działa w praktyce. To tutaj leży największy content gap – luka wiedzy, na której potykają się pozwani. Wyobraź sobie, że w 2005 roku dostałaś od rodziców mieszkanie. Było w ruinie, warte wtedy 150 tysięcy złotych. Przez lata włożyłaś w nie oszczędności życia, zrobiłaś generalny remont. Dziś, w 2025 roku, to luksusowy apartament warty milion. Sąd, wyliczając substrat zachowku (czyli pulę, z której należy się działka dla rodzeństwa), zastosuje bezwzględną zasadę:
To ogromne zagrożenie. Jeśli nie udowodnisz przed sądem, w jakim stanie było mieszkanie 20 lat temu (zdjęcia, faktury, kosztorysy), biegły może wycenić je jak luksusowy lokal, a Ty zapłacisz gigantyczny zachowek od wartości, którą sama wypracowałaś. Moja rada? Archiwizuj historię nieruchomości. To Twoja tarcza. Darowizna czy dożywocie? Jeden podpis ratuje majątekCzęsto przychodzą do mnie seniorzy i mówią: „Pani Mecenas, chcę przepisać dom córce, bo ona się mną opiekuje”. Wtedy zawsze pytam: „Jak chcemy to zrobić?”. Większość wybiera umowę darowizny ze służebnością mieszkania. To błąd, jeśli chcemy uniknąć zachowku. Darowizna, nawet obciążona, zawsze "wraca" do masy spadkowej przy wyliczeniach. Alternatywą, o której głośno mówię, jest umowa dożywocia. To transakcja „coś za coś”. Ty dajesz nieruchomość, dziecko daje dożywotnie utrzymanie i opiekę. Ponieważ nie jest to prezent (darowizna), ale wymiana, majątek przekazany umową dożywocia nie wlicza się do zachowku. Jeśli więc sprawa dotyczy przyszłości – idźcie do notariusza po dożywocie. Jeśli mleko się rozlało i była darowizna – walczymy dalej. [video] Kiedy moralność wygrywa z matematyką (Art. 5 K.C.)A co, jeśli termin na przedawnienie (5 lat od otwarcia testamentu) jeszcze nie minął, a wyliczenia są dla Ciebie niekorzystne? Czy musisz płacić bratu, który znęcał się nad rodzicami albo zerwał z nimi kontakt dekadę temu? Niekoniecznie. Jako radca prawny w takich sytuacjach sięgam po „broń atomową” cywilistyki – Zasady Współżycia Społecznego (Art. 5 Kodeksu Cywilnego). Sąd nie jest bezdusznym kalkulatorem. Możemy argumentować, że roszczenie powoda, choć zgodne z prawem, jest sprzeczne z poczuciem sprawiedliwości.
W takich przypadkach sądy coraz częściej decydują się na miarkowanie zachowku (obniżenie go np. o połowę) lub rozłożenie go na raty tak drobne, że nie zniszczą Twojego budżetu domowego. Nie bój się walczyćPamiętaj: pozew to tylko propozycja drugiej strony. Kwota w nim wpisana to często „koncert życzeń”, a nie realne wyliczenie. Jako radca prawny widziałam sprawy, które zaczynały się od żądania 200 tysięcy złotych, a kończyły ugodą na poziomie 20 tysięcy lub całkowitym oddaleniem powództwa, bo udało nam się doliczyć stare darowizny, które powód sam otrzymał i „zapomniał” o nich wspomnieć. Zachowek to gra strategii. Nie oddawaj walkowerem dorobku życia rodziców i swojego. Sprawdź terminy, zbierz dowody na nakłady i pamiętaj – w sądzie liczy się nie tylko to, co w akcie notarialnym, ale też to, jak wyglądało Wasze życie.
|
Zapytaj prawnika
Najnowsze pytania w dziale
Komentarze (0):
Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>