Mamy 11 826 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Brak porozumienia co do kontaktów rodzica z dzieckiem

Autor: Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 20.10.2014

Po moim i dziecka wyjeździe za granicę jego ojciec złożył w sądzie pozew o ustalenie kontaktów, twierdzi, że mu utrudniam widzenia z dzieckiem. Wcześniej podpisał zgodę na wyrobienie paszportu. Teraz grozi, że to ja będę musiała mu przywozić dziecko do Polski „na widzenia”, bo inaczej ściągnie mnie przez sąd do Polski. Robi to złośliwie, bo w czasie, kiedy jeszcze przebywaliśmy w kraju, odwiedzał dziecko raz-dwa razy do roku. Nie chciał uznać dziecka, nie chciał płacić alimentów (250 zł), od tamtej pory zawsze coś utrudnia. Do tej pory nie miał prawnie ustalonych odwiedzin. Dziecko ma 5 lat i w tym roku idzie do przedszkola, co również utrudni ewentualne wyjazdy. Nie wiem, jak mam z nim dojść do porozumienia w sprawie kontaktów z dzieckiem. Czy jego groźby są realne i czy to ja będę musiała dowozić dziecko na spotkania z ojcem? Mam też drugie, półroczne dziecko, którego nie mogłabym zostawić.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Ojciec dziecka ma prawo utrzymywania kontaktów ze swoim dzieckiem. Co więcej jest to jego obowiązek.

 

Prawo do kontaktów z dzieckiem wynika z samego faktu ojcostwa i niezależne jest od tego, czy rodzic ma pełnię władzy rodzicielskiej, ograniczoną władzę, czy też jest pozbawiony tej władzy.

 

Powyższe wynika wprost z art. 113 § 1 Kodeksu rodzinnego, zgodnie z którym, niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów.

 

Kodeks rodzinny w art. 113 § 2 precyzuje, iż kontakty z dzieckiem obejmują w szczególności przebywanie z dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu) i bezpośrednie porozumiewanie się, utrzymywanie korespondencji, korzystanie z innych środków porozumiewania się na odległość, w tym ze środków komunikacji elektronicznej.

 

Według art. 1131 § 1 Kodeksu rodzinnego, jeżeli dziecko przebywa stale u jednego z rodziców, sposób utrzymywania kontaktów z dzieckiem przez drugiego z nich rodzice określają wspólnie, kierując się dobrem dziecka i biorąc pod uwagę jego rozsądne życzenia; w braku porozumienia rozstrzyga sąd opiekuńczy.

 

Powyższy przepis stanowi, że w pierwszej kolejności to rodzice pomiędzy sobą powinni ustalić sposoby utrzymywania kontaktów z dzieckiem. Powinni ustalić je tak, aby przede wszystkim nie były one uciążliwe dla dziecka.

 

Ustalenia poczynione przez rodziców powinny być wynikiem kompromisu pomiędzy nimi.

 

Ustalając kontakty z dzieckiem, rodzice powinni przede wszystkim kierować się jego dobrem. Dobro dziecka nie jest definiowane w przepisach prawa. Przyjmuje się, iż jest to zespół wartości duchowych i materialnych, jakie konieczne są do prawidłowego rozwoju psychicznego i duchowego dziecka, rozwoju fizycznego, w aspekcie intelektualnym i moralnym. Te wartości mają dziecko należycie przygotować również do pracy dla społeczeństwa.

 

Zgodne z dobrem dziecka jest utrzymywanie przez nie kontaktów z obojgiem rodziców, chyba że kontakty te zagrażają jego dobru, np. na skutek niewłaściwego zachowania jednego z rodziców dezorganizującego wychowanie dziecka. Kontakty dziecka z obojgiem rodziców są konieczne dla jego harmonijnego i prawidłowego rozwoju.

 

Utrudniony kontakt dziecka z ojcem czy matką jest oczywiście sprzeczny z dobrem dziecka. Fundamentalnym elementem życia rodzinnego jest łączność i bliskość emocjonalna obojga rodziców z dzieckiem.

 

Należy pamiętać, iż zgodnie z przepisami Kodeksu rodzinnego oboje rodzice mają obowiązek dbałości o rozwój dziecka w imię jego dobra. Ta dbałość polegać powinna w przypadku rodzica, u którego dziecko stale przebywa, na umożliwieniu dziecku kontaktów z drugim rodzicem, ale także z innymi krewnymi.

 

Jeżeli rodzice nie są w stanie dojść do porozumienia co do sposobu kontaktów z dzieckiem, to władnym do rozstrzygnięcia w tej kwestii jest sąd rodzinny.

 

Sąd rodzinny, wydając postanowienie w sprawie ustalenia kontaktów rodzica z dzieckiem, również kieruje się dobrem dziecka.

 

Jeżeli więc nie jest Pani w stanie dojść do porozumienia z ojcem dziecka odnośnie jego kontaktów, to zdecydowanie spór między Państwem rozstrzygnie sąd.

 

Należy też wskazać, iż żaden przepis prawa nie zobowiązuje rodzica, u którego dziecko stale przebywa, aby w celu realizacji kontaktów drugiego rodzica doprowadzał (przywoził) dziecko do jego miejsca zamieszkania.

 

Matka dziecka nie ma obowiązku pokrywania kosztów, które poniesie ojciec w związku z wykonywaniem swego prawa do kontaktów z dzieckiem. Wyjątek od tej zasady przewidziany został w art. 598-17 Kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z tym artykułem w przypadku gdy nie dojdzie do realizacji kontaktów z dzieckiem z winy Pani, ojciec dziecka będzie mógł żądać od Pani zwrotu uzasadnionych wydatków poniesionych przez niego w związku z przygotowaniem się do spotkania z dzieckiem, w tym kosztów dojazdu i noclegu.

 

Żaden przepis nie wskazuje również, iż to rodzic, u którego dziecko stale nie przebywa, powinien przychodzić (przyjeżdżać) po dziecko do jego miejsca zamieszkania. W końcu żaden z przepisów prawa nie wskazuje, gdzie mają się odbywać te kontakty i jaki czas mają trwać.

 

Rodzice, ustalając te kontakty (a także sąd w toku postępowania), powinni kierować się dobrem dziecka.

 

W ewentualnej odpowiedzi na wniosek o uregulowanie kontaktów z dzieckiem powinna Pani powołać się na dobro dziecka, że przywożenie dziecka do ojca byłoby dla niego męczące z uwagi na odległość, jak i również dla Pani, ponieważ obecnie wychowuje Pani 6-miesięczne dziecko.

 

Pani również powinna wskazać, w jaki sposób chciałaby Pani uregulować kontakty dziecka z ojcem. W szczególności powinna Pani wskazać terminy tych kontaktów, a także ich miejsce. Może Pani wnioskować, aby kontakty te odbywały się w miejscowości, która znajduje się pomiędzy miejscowościami, w których Państwo zamieszkują. Może Pani również wnioskować o to, aby ojciec dziecka przyjeżdżał w ustalone miejsce.

 

Inne istotne okoliczności, które zostaną wzięte pod uwagę przez sąd, to np. wiek dziecka, konieczność karmienia itp.

 

Również to, jak podróż wpływa na dziecko, sąd weźmie pod uwagę, ustalając z nim kontakty. Jeżeli sąd uzna, że kilkusetkilometrowa podróż dziecka nie zagraża jego zdrowiu, to może zgodzić się, aby te kontakty odbywały się poza miejscem zamieszkania dziecka.

 

Musi Pani udowodniać przed sądem, że dziecko źle znosi podróże.

 

Sąd weźmie też pod uwagę, czy Pani jest w stanie jeździć z nim do innej miejscowości w celu kontaktów dziecka z ojcem (oczywiście na ten moment jest to bardzo utrudnione z uwagi na Pani młodsze dziecko), a także może wydać rozstrzygnięcie, które z rodziców będzie ponosiło koszty tych podróży.

 

Proponowałabym Pani, jeśli ojciec dziecka chce „wojny”, nie być bierną wobec jego żądań i również zacząć działać. Rozumiem, że dla Pani z uwagi na odległość i małe dzieci są to sprawy trudne, ale warto skorzystać w tej sytuacji z pomocy profesjonalnego pełnomocnika.

 

Na koniec dodam jeszcze, że zauważyłam, iż ma Pani przyznane na dziecko bardzo małe alimenty i jak rozumiem jeszcze Pani nie wnioskowała o ich podwyższenie.

 

Nie ma określonych odstępów czasowych, po upływie których można wnosić o podwyższenie lub obniżenie wysokości alimentów zasądzonych na dziecko. Każdorazowo uzależnione jest to od okoliczności faktycznych sprawy i tego, jak rzeczywiście zmieniają się koszty utrzymania dziecka lub sytuacja finansowa obojga rodziców. Zasadą niepisaną jest, iż wnioski te składa się nie częściej niż co 6 miesięcy, bowiem trudno jest w krótszym okresie wykazać, iż zachodzą okoliczności uzasadniające zmianę wysokości zasądzonych alimentów. Co do zasady matki wnoszą o podwyższenie alimentów zawsze, gdy dziecko rozpoczyna naukę przedszkolną (ze względu na opłaty uiszczane w przedszkolu) i szkolną (zakup wyprawki, odzieży, dowóz do szkoły), następnie w toku nauki, gdy dzieci zaczynają uczęszczać na dodatkowe, odpłatne zajęcia, uprawiać sporty wymagające stałych nakładów finansowych lub korzystają z dodatkowych kursów i korepetycji. I ostatecznie: gdy dzieci rozpoczynają studia, ze względu na koszty życia poza domem, dojazdy na uczelnie, czynsz za stancję lub mieszkanie studenckie. Również w sytuacji, gdy matki dowiadują się o zwiększeniu się dochodów ojca, wnoszą o podwyższenie, argumentując, iż dziecko ma prawo do takiej samej stopy życiowej jak ich ojciec.

 

Podwyższenia alimentów nastąpić może jedynie w drodze wniesienia powództwa przez rodzica uprawnionego do ich odbioru. W sprawie tej toczy się zawsze odrębne postępowanie. Jeżeli w toku postępowania toczącego się o uregulowanie kontaktów Pani złoży pozew o podwyższenie alimentów, to sąd może połączyć te dwie sprawy do wspólnego prowadzenia ze względu na ekonomikę postępowania. Jednak takie sytuacje zdarzają się wyjątkowo rzadko, bowiem sprawy o alimenty zawsze są bardzo rozbudowane dowodowo, wywołują liczne emocje, co sprawia, iż są czasochłonne, podczas gdy sprawy o uregulowanie kontaktów, w sytuacji gdy oboje rodzice posiadają pełnię władzy rodzicielskiej, kończą się zazwyczaj na 1 lub 2 terminach rozpraw i strony dochodzą w nich do konsensusu ze względu na dobro dziecka.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • pięć plus jeden =
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

Poduszki