.
ePorady24.pl
Porady prawne online od 2006 roku
Ponad 144 tys. udzielonych porad

Zakłócanie spokoju przez psa sąsiada – co można zrobić?

• Stan prawny na: 2026-07-27

Uciążliwe szczekanie psa sąsiada może naruszać Pana/Pani prawo do spokojnego korzystania z mieszkania lub domu. W praktyce można sięgać zarówno po środki cywilne, jak i interwencję policji lub straży miejskiej, ale skuteczność zależy od skali hałasu, pory dnia i zebranych dowodów.

W artykule wyjaśniamy, kiedy szczekanie psa staje się naruszeniem prawa, jak udokumentować problem i jakie kroki podjąć, aby realnie zwiększyć szanse na zakończenie uciążliwości.

Najważniejsze:
  • Uciążliwe szczekanie psa może być traktowane jako immisja pośrednia i naruszenie prawa własności, jeżeli przekracza przeciętną miarę wynikającą z art. 144 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny.
  • Najpierw warto zebrać dowody: nagrania, notatki z datami i godzinami, zeznania innych sąsiadów oraz potwierdzenia interwencji policji lub straży miejskiej.
  • Po bezskutecznej rozmowie warto wysłać pisemne wezwanie do zaniechania naruszeń, a następnie rozważyć pozew oparty na art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego.
  • Jeżeli hałas zakłóca spoczynek nocny albo spokój, możliwa jest interwencja w trybie art. 51 § 1 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń.

Kiedy szczekanie psa staje się problemem prawnym?

Samo posiadanie psa przez sąsiada nie jest oczywiście bezprawne. Problem pojawia się wtedy, gdy odgłosy zwierzęcia są na tyle intensywne lub długotrwałe, że utrudniają normalne korzystanie z własnej nieruchomości lub lokalu. W prawie cywilnym takie oddziaływanie może być kwalifikowane jako tzw. immisja pośrednia.

Podstawą jest art. 144 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, zgodnie z którym właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swojego prawa powstrzymywać się od działań, które zakłócałyby korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.

To oznacza, że nie każde szczekanie będzie naruszeniem prawa. Sąd ocenia zwykle m.in. częstotliwość hałasu, jego natężenie, porę dnia, charakter okolicy oraz to, czy zakłócenia wykraczają poza typowe odgłosy życia codziennego na danym terenie.

Zakaz immisji i roszczenie o zaniechanie naruszeń

Jeżeli hałas przekracza dopuszczalną przeciętną miarę, właściciel lub posiadacz nieruchomości może żądać zaprzestania naruszeń. Podstawą roszczenia jest art. 222 § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, zgodnie z którym przeciwko osobie naruszającej własność w inny sposób niż przez pozbawienie władztwa nad rzeczą przysługuje roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń.

W praktyce można więc domagać się, aby sąsiad podjął realne działania ograniczające hałas, np. nie pozostawiał psa samego na wiele godzin bez opieki, wdrożył szkolenie behawioralne, poprawił warunki bytowe zwierzęcia albo zastosował rozwiązania ograniczające uciążliwość.

Warto pamiętać, że sąd nie ocenia sprawy wyłącznie przez pryzmat Pana/Pani subiektywnego dyskomfortu. Liczą się przede wszystkim obiektywne okoliczności i materiał dowodowy. Dlatego samo stwierdzenie „pies dużo szczeka” zwykle nie wystarcza.

Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Jakie dowody warto zebrać?

W sprawach sąsiedzkich dowody są kluczowe. Im lepiej udokumentowany problem, tym większa szansa na skuteczną interwencję albo wygraną w sądzie.

Warto przygotować:

  • dziennik zdarzeń z datami, godzinami i czasem trwania szczekania,
  • nagrania audio lub wideo pokazujące skalę uciążliwości,
  • zeznania innych sąsiadów, których problem także dotyczy,
  • potwierdzenia zgłoszeń do policji, straży miejskiej lub administracji,
  • korespondencję z sąsiadem, w tym wezwania do zaprzestania naruszeń.

Jeżeli mieszkają Państwo w budynku wielolokalowym, warto też sprawdzić regulamin wspólnoty mieszkaniowej albo spółdzielni. Regulamin sam w sobie nie zastępuje ustawy, ale może pomóc wykazać, że zachowanie sąsiada narusza przyjęte zasady porządku domowego.

Ważne: Jeżeli hałas trwa od dłuższego czasu, a sąsiad ignoruje prośby, warto skonsultować treść pisemnego wezwania i sposób zabezpieczenia dowodów. W takich sprawach o wyniku często decydują szczegóły stanu faktycznego.

Rozmowa, wezwanie pisemne i zgłoszenie do administracji

Pierwszym krokiem powinna być spokojna, rzeczowa rozmowa. Dobrze wskazać konkretne godziny i skalę problemu. Jeżeli to nie pomaga, następnym etapem powinno być pisemne wezwanie do zaniechania naruszeń.

W wezwaniu warto:

  • opisać, na czym polega uciążliwość,
  • wskazać daty i godziny powtarzających się zakłóceń,
  • powołać art. 144 oraz art. 222 § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny,
  • wyznaczyć termin na podjęcie działań,
  • zapowiedzieć dalsze kroki prawne w razie braku reakcji.

Jeżeli problem występuje w bloku lub na osiedlu zarządzanym przez wspólnotę albo spółdzielnię, można równolegle złożyć skargę do zarządcy. Taka skarga nie zastępuje drogi sądowej, ale bywa pomocna dowodowo i czasem prowadzi do polubownego rozwiązania.

Policja lub straż miejska – kiedy można zgłosić sprawę?

Oprócz drogi cywilnej możliwa jest interwencja w trybie wykroczeniowym. Zgodnie z art. 51 § 1 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń, kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

W praktyce przepis ten może być stosowany także wtedy, gdy właściciel zwierzęcia dopuszcza do powtarzających się zakłóceń spokoju, zwłaszcza nocą. Nie działa to jednak automatycznie. Funkcjonariusze oceniają konkretną sytuację na miejscu, a później ewentualnie sąd rozstrzyga odpowiedzialność za wykroczenie.

Warto zgłaszać zdarzenia wtedy, gdy hałas rzeczywiście trwa i można go stwierdzić podczas interwencji. Jednorazowe zgłoszenie bywa niewystarczające, ale kilka udokumentowanych interwencji może mieć duże znaczenie dowodowe.

Czy można powołać się na przepisy o ochronie zwierząt?

Czasami przewlekłe szczekanie świadczy nie tylko o uciążliwości dla sąsiadów, ale także o niewłaściwej opiece nad zwierzęciem. W zależności od stanu faktycznego może to uzasadniać zawiadomienie gminy, straży miejskiej, organizacji ochrony zwierząt albo powiatowego lekarza weterynarii.

Znaczenie może mieć art. 1 ust. 1 oraz art. 5 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt, zgodnie z którymi zwierzę nie jest rzeczą, a każdy, kto je utrzymuje, ma obowiązek zapewnić mu humanitarne traktowanie. Jeżeli pies szczeka godzinami, bo jest stale pozostawiany bez właściwej opieki, problem może wykraczać poza zwykły spór sąsiedzki.

Tego rodzaju zgłoszenie ma sens tylko wtedy, gdy rzeczywiście istnieją przesłanki świadczące o zaniedbaniu zwierzęcia. Sam fakt szczekania nie oznacza jeszcze naruszenia ustawy o ochronie zwierząt.

Wejście na drogę sądową

Jeżeli rozmowy, wezwania i interwencje nie przynoszą skutku, można rozważyć pozew cywilny o zaniechanie naruszeń na podstawie art. 222 § 2 w zw. z art. 144 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny.

W pozwie należy opisać naruszenia, wskazać dowody oraz sformułować żądanie. Najczęściej chodzi o nakazanie pozwanemu podjęcia działań prowadzących do usunięcia uciążliwości i powstrzymania się od dalszych naruszeń. W zależności od okoliczności można też rozważyć roszczenia odszkodowawcze, ale tylko wtedy, gdy da się wykazać szkodę i związek przyczynowy.

Jeżeli naruszenie ma charakter powtarzalny i wpływa na zdrowie, sen, możliwość pracy czy korzystanie z nieruchomości, dobrze jest przed pozwem uporządkować materiał dowodowy. W sprawach sąsiedzkich sąd bardzo dokładnie bada, czy uciążliwość rzeczywiście przekracza przeciętną miarę w danych warunkach.

Co z ciszą nocną?

W polskich ustawach nie ma odrębnego przepisu, który wprost definiowałby „ciszę nocną” w konkretnych godzinach dla całego kraju. W praktyce najczęściej przyjmuje się godziny nocne wynikające z regulaminów porządku domowego lub zwyczaju, ale odpowiedzialność wykroczeniowa opiera się przede wszystkim na art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń, a nie na samym naruszeniu „ciszy nocnej” jako pojęcia potocznego.

Dlatego hałas może być bezprawny nie tylko po 22:00. Jeżeli w ciągu dnia szczekanie jest wyjątkowo intensywne i długotrwałe, nadal może stanowić immisję w rozumieniu art. 144 Kodeksu cywilnego.

Przykłady

Poniższe sytuacje pokazują, jak różne mogą być podstawy działania i jakie znaczenie mają dowody oraz konkretne okoliczności.

PRZYKŁAD 1

Pani Marta pracowała zdalnie w domu jednorodzinnym w zabudowie bliźniaczej. Pies sąsiada szczekał niemal codziennie od 8:00 do 12:00, gdy właściciele wychodzili do pracy. Po dwóch bezskutecznych rozmowach zaczęła prowadzić notatki, nagrywać hałas i poprosiła dwóch sąsiadów o potwierdzenie problemu. Następnie wysłała pisemne wezwanie z powołaniem na art. 144 i art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego. Dopiero po otrzymaniu pisma sąsiad skorzystał z pomocy behawiorysty i uciążliwość wyraźnie się zmniejszyła.

PRZYKŁAD 2

Pan Adam mieszkał w bloku. Pies sąsiadki wył i szczekał regularnie po 23:00 i budził mieszkańców klatki. Kilka razy wezwano straż miejską, która sporządziła notatki z interwencji. Gdy skargi administracji budynku nie pomogły, zebrane notatki i nagrania stały się podstawą dalszych działań. W tej sytuacji znaczenie miały zarówno przepisy cywilne, jak i możliwość zastosowania art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń.

FAQ

Czy mogę od razu iść do sądu?

Tak, przepisy nie nakazują wcześniejszej rozmowy ani wezwania. W praktyce jednak wcześniejsze pisemne wezwanie i zebranie dowodów zwykle wzmacniają sprawę.

Czy policja zawsze ukarze właściciela psa?

Nie. Interwencja nie oznacza automatycznie mandatu ani ukarania. Funkcjonariusze oceniają, czy rzeczywiście doszło do zakłócenia spokoju w rozumieniu art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń.

Czy szczekanie psa w dzień też może być bezprawne?

Tak. Nawet w ciągu dnia hałas może stanowić niedozwoloną immisję, jeśli przekracza przeciętną miarę określoną w art. 144 Kodeksu cywilnego.

Czy potrzebuję świadków?

Nie zawsze, ale świadkowie bardzo pomagają. Szczególnie przydatne są zeznania innych sąsiadów oraz notatki z interwencji policji lub straży miejskiej.

Czy mogę żądać odszkodowania?

Tylko wtedy, gdy wykaże Pan/Pani konkretną szkodę, jej wysokość oraz związek z zachowaniem sąsiada. W większości takich spraw podstawowym roszczeniem jest zaniechanie naruszeń.

Podsumowanie

Jeżeli pies sąsiada szczeka uporczywie i realnie utrudnia korzystanie z mieszkania lub domu, nie trzeba ograniczać się do bezskutecznych próśb. Podstawą cywilną są art. 144 i art. 222 § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, a przy zakłócaniu spokoju możliwe jest także zgłoszenie sprawy w trybie art. 51 § 1 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń. Najważniejsze w praktyce są dowody i właściwe dopasowanie działania do konkretnego stanu faktycznego.

Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Źródła

1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny – Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93

2. Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń – Dz.U. 1971 nr 12 poz. 114

3. Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt – Dz.U. 1997 nr 111 poz. 724

Karolina Grygorcewicz

Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Karolina Grygorcewicz

Adwokat, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego w Szczecinie. Ukończyła aplikację adwokacką przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Zielonej Górze. Specjalizuje się głównie w prawie pracy, gospodarczym, rodzinnym i opiekuńczym i cywilnym. Obecnie...

>> więcej informacji