Mamy 10 605 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Tymczasowy obiekt budowlany – jak go zalegalizować, gdy już istnieje?

Autor: Arkadiusz Dudkiewicz • Opublikowane: 29.09.2011

Wysłałem zgłoszenie budowy zadaszenia (werandy) do budynku, które jest konstrukcją z drewna, niezwiązaną z gruntem. Otrzymałem odpowiedź negatywną, ponieważ obiekt już istnieje. Obecnie muszę to rozebrać i od nowa zaczynać starać się o pozwolenie na budowę. Czy jakiś przepis pozwoli mi uchronić werandę przed rozbiórką? Legalizacja ma kosztować 100 000 zł, na to mnie nie stać. A może mógłbym potraktować to zadaszenie jako pomieszczenie na materiały do budowy (planowanej)?

Arkadiusz Dudkiewicz

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

Stan faktyczny niniejszej opinii dotyczy w gruncie rzeczy instytucji zgłoszenia przewidzianej przepisami ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (j.t. Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 z późn. zm.). Zgodnie z tymi przepisami zgłoszenie jest odpowiednikiem wniosku o pozwolenie na budowę (w przypadkach określonych inwestycji). Innymi słowy, zgłoszenie jest to sui generis (z łac. swego rodzaju) wniosek o milczącą akceptację organu względem zgłaszanego zamierzenia budowlanego. W tej sytuacji milczenie organu, czyli niewyrażenie sprzeciwu (który to sprzeciw przybiera postać decyzji administracyjnej), uprawnia do podjęcia robót budowlanych. „Organ administracji architektoniczno-budowlanej, do którego wpłynęło zgłoszenie, ma możliwość oceny przedsięwzięcia z punktu widzenia jego zgodności z przepisami prawa, w szczególności w aspekcie ochrony interesu publicznego” (zob. red. Z. Niewiadomski, Prawo budowlane. Komentarz, 2009, wyd. C.H. Beck).

 

W analizowanym stanie faktycznym projektowana konstrukcja spełnia wymogi przewidziane ustawą, będąc tymczasowym obiektem budowlanym, w związku z czym nie trzeba uzyskiwać od danej inwestycji pozwolenia na budowę (art. 29 ust. 1 pkt 12). Wystarczyłoby zatem zgłoszenie, które Pani złożyła we właściwym organie administracji architektoniczno-budowlanej (art. 30 ust. 1 pkt 2).


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Warto w tym miejscu zaznaczyć, bo stanowi to tak naprawdę istotę sprawy, iż zwolnienie od obowiązku uzyskiwania pozwolenia na budowę i zastosowanie alternatywnej metody – zgłoszenia inwestycji – nie jest zwolnieniem bezwzględnym. To samo dotyczy możliwości wyrażenia sprzeciwu przez właściwy organ administracji architektoniczno-budowlanej z uwagi na treść art. 30 ust. 6 pkt 3 ustawy, a więc w przypadku, gdy zgłoszenie dotyczy budowy tymczasowego obiektu budowlanego, o którym mowa w art. 29 ust. 1 pkt 12, w miejscu, w którym taki obiekt istnieje.

 

Według mnie właściwy organ administracji architektoniczno-budowlanej zasadnie zatem wniósł sprzeciw wobec zgłoszonej (i jednocześnie wykonanej) inwestycji. Z. Niewiadomski (zob. jak wyżej) idzie jeszcze dalej. Stwierdza on, że w tego typu przypadku postępowanie w przedmiocie rozpatrzenia zgłoszenia dotyczącego inwestycji określonej w art. 29 ust. 1 pkt 12 ustawy jest bezprzedmiotowe i jako takie podlega umorzeniu.

 

Wykonanie inwestycji bez wymaganego zgłoszenia jest samowolą budowlaną w rozumieniu art. 49b ustawy. Nie jest to zatem samowola budowlana w rozumieniu przepisów o budowie bez pozwolenia na budowę. Rozróżnienie tych dwóch kwestii jest daleko idące z poniższych powodów.

 

Jeżeli inwestor wybuduje tymczasowy obiekt budowlany bez wymaganego zgłoszenia, to wtedy – na zasadzie z art. 49b ust  1 ustawy – jest zobowiązany do rozbiórki samowoli budowlanej w terminie i na zasadach określonych w decyzji właściwego organu. To jest reguła.

 

Od powyższej zasady ustawodawca przewiduje wyjątek w postaci legalizacji niezgłoszonej inwestycji. W przypadku robót zakończonych (a z taką mamy do czynienia w analizowanej sprawie) do legalizacji samowoli budowlanej wystarczy samo uiszczenie opłaty legalizacyjnej w organie nadzoru budowlanego (art. 49b ustawy). 

 

Nie jest prawdą, że w omawianym przypadku opłata legalizacyjna wyniesie aż 100 000 zł. Zgodnie bowiem z treścią art. 49b ust. 5 pkt 2 ustawy wysokość opłaty w przypadku tymczasowego obiektu budowlanego (art. 29 ust. 1 pkt 12 ustawy) wynosi 5000 zł.

 

Co do pozostałych konsekwencji, to one będą niestety bez względu na legalizację samowoli czy też brak tej legalizacji. Art. 90 Prawa budowlanego stanowi bowiem: „kto, w przypadkach określonych w art. 48, art. 49b, art. 50 ust. 1 pkt 1 lub art. 50 ust. 1 pkt 2, wykonuje roboty budowlane, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

 

Jest to przepis karny, który musi być interpretowany w okolicznościach danego przypadku, a więc uwzględniać zamiar sprawcy, stopień jego zawinienia, kwestię dotychczasowej karalności itp. okoliczności. Dlatego też trudno wyrokować, jaka będzie ostateczna sankcja karna. W moim przekonaniu jednak możliwe byłoby zastosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary albo nawet odstąpienia od ukarania sprawcy z uwagi na znikomą społeczną szkodliwość czynu.

 

Jeżeli w ogóle dojdzie do wszczęcia postępowania karnego, to sugeruję złożyć wniosek o dobrowolne poddanie się odpowiedzialności (skierowany do prokuratora prowadzącego postępowanie). W tym wniosku sprawca musi przyznać się do stawianych mu zarzutów i wnieść o skazanie bez przeprowadzania rozprawy. We wniosku musi być także propozycja kary. Myślę, że kwota 100 000 zł jest tu mocno przesadzona i propozycja w granicach 2000-2500 zł może okazać się wystarczająca. Wszystko jednak zależy od podejścia sądu.

 

Według mnie nie ma więc innej, alternatywnej drogi wobec rozbiórki lub legalizacji samowoli budowlanej poprzez uiszczenie opłaty legalizacyjnej.

 

W drugim pytaniu zastanawia się Pan, czy przedmiotowe zadaszenie może mieć status „pomieszczenia na materiały do budowy”.

 

W mojej opinii to zadaszenie mogłoby być pomieszczeniem na materiały budowlane, gdyby służyło do obsługi zamierzonej budowy i to dopiero z chwilą uprawomocnienia się decyzji o pozwoleniu na budowę. W przeciwnym razie, a więc w sytuacji, w której zadaszenie to będzie w rzeczywistości służyło innym celom (np. prowadzeniu działalności gospodarczej albo ominięciu przepisów o zgłoszeniu inwestycji) – będzie samowolą budowlaną (por. wyrok NSA, sygn. akt OSK 104/04, cyt. za Z. Niewiadomskim).

 

W analizowanym przypadku pozostaje albo rozbiórka, albo legalizacja samowoli budowlanej poprzez uiszczenie opłaty legalizacyjnej.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 8 + 7 =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Legalizacja poddasza

W 2003 r. wybudowaliśmy dom. Wykonaliśmy poddasze użytkowe, którego nie było w projekcie. Nie mamy na nie pozwolenia ani zaznaczonych zmian w projekcie. Czy można w jakiś sposób dokonać legalizacji poddasza?

Zadaszenie na samochód przy ścianie domu

Wybudowałem zadaszenie na samochód przy ścianie mojego domu. Cała konstrukcja nie jest trwale związana z gruntem, stoi na pustakach i ma powierzchnię 23 m2. Czy na takie zadaszenie powinienem uzyskać pozwolenie na budowę lub je zgłosić? Nie zrobiłem tego, a teraz sąsiad grozi mi donosem.

Jakie wymogi muszę spełnić, aby móc postawić domek holenderski na działce?

Chcę kupić działkę budowlaną (211 m2) nad jeziorem oraz postawić tam domek holenderski (niezwiązany stale z gruntem). Jakie wymogi muszę spełnić, aby móc postawić domek holenderski na działce? Zdjęcie domku przesyłam w załączniku.

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »