.
Udzieliliśmy ponad 126,8 tys. porad prawnych i mamy 14 401 opinii Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Rejestracja jachtu jako statku pasażerskiego

• Autor: Jakub Bonowicz

Od kilku lat organizuję rejsy jachtami po jeziorze. Do tej pory wystarczyła mi zarejestrowana działalność gospodarcza, patent żeglarski i rejestracja jachtu w PZŻ. Teraz okazało się, że według Urzędu Żeglugi Śródlądowej w Krakowie powinienem posiadać rejestrację taką jak na statek pasażerski, papiery stermotorzysty, operat dróg wodnych i inne dokumenty. Czy te wymagania są zgodne z prawem? Dodam, że pływam na jachcie żaglowym bez silnika zaburtowego.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie. Pomagamy w podobnych sprawach.

Rejestracja jachtu jako statku pasażerskiego

Na wstępie trzeba zaznaczyć, że powyższa problematyka dotyka zagadnień z pogranicza prawa gospodarczego oraz administracyjnego. Ponieważ nie wspomniał Pan, na jakich wodach prowadzi Pan wspomnianą wyżej działalność, odniosę się do wyżej wymienionych problemów prawnych zarówno w oparciu o ustawę z dnia 21 grudnia 2000 r. o żegludze śródlądowej (Dz. U. z 2001 r. Nr 5, poz. 43), a także prawa morskiego uregulowanego ustawą z dnia 18 września 2001 r. – Kodeks morski (Dz. U. z 2001 r. Nr 138, poz. 1545) oraz prawa wodnego uregulowanego ustawą z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne (Dz. U. z 2001 r. Nr 115, poz. 1229). Znając już podstawę prawną, odniosę się teraz do poszczególnych zagadnień zarysowanych w Pańskim pytaniu.

 

Posiadanie uprawnienia stermotorzysty a kierowanie jachtem żaglowym

 

Nadmienię na wstępie, że powyższy stan prawny rozpatruję przy założeniu, że jest Pan zarówno właścicielem jachtu, jak i jego kapitanem. Rozróżnienie to nie ma jedynie teoretycznego znaczenia, pociąga bowiem za sobą konkretne konsekwencje prawne. Tytułem wprowadzenia zauważyć zatem należy, że na gruncie przepisów Kodeksu morskiego i prawa o żegludze śródlądowej, prowadząc opisaną wyżej działalność gospodarczą, jest Pan armatorem uprawiającym żeglugę statkiem. W rozumieniu art. 7 Kodeksu morskiego, „armatorem jest ten, kto we własnym imieniu uprawia żeglugę statkiem morskim własnym lub cudzym”.

 

Natomiast w świetle art. 5 ust. 1 pkt 2 ustawy o żegludze śródlądowej przez armatora rozumie się „właściciela statku lub osobę, która uzyskała od właściciela tytuł prawny do władania statkiem we własnym imieniu”.

 

Armator w takim razie jest podmiotem „uprawiającym” żeglugę morską lub śródlądową. Na czym jednak polega owo uprawianie żeglugi? Otóż wymaga ono spełnienia określonych przesłanek ustawowych, tj.:

 

  1. żegluga musi być zasadniczo prowadzona na statku polskim – co ma w Pana sytuacji zastosowanie;
  2. kapitan statku, względnie również inne osoby, muszą posiadać odpowiednie uprawnienia do kierowania statkiem.

 

Punkt ten wymaga dalszego rozwinięcia. Zgodnie bowiem z art. 35 ust. 1 ustawy o żegludze śródlądowej „statek musi mieć załogę w składzie i o kwalifikacjach zapewniających bezpieczeństwo żeglugi”.

Masz problem prawny? Kliknij tutaj i zapytaj prawnika ›

Patent żeglarski do kierowania statkiem

Z kolei zgodnie z ustępem 2 przytoczonego przepisu potwierdzeniem posiadania owych odpowiednich kwalifikacji jest w szczególności patent żeglarski do kierowania statkiem. Odpowiednie przepisy regulują wymogi stawiane osobie ubiegającej się o przyznanie patentu żeglarskiego oraz procedurę przyznania patentu wraz z oznaczeniem organu, który tego dokonuje. Nas jednak w omawianej sprawie interesuje, jaki patent powinien Pan posiadać w omawianym przypadku oraz czy uzasadnione jest stanowisko Urzędu Żeglugi Śródlądowej w Krakowie, wymagające od Pana posiadania patentu stermotorzysty.

 

Ponieważ szczególne rodzaje patentów są zawarte w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury w sprawie kwalifikacji zawodowych i składu załóg statków żeglugi śródlądowej z dnia 23 stycznia 2003 r., należy przeanalizować treść tego aktu prawnego. Otóż jeżeli wziąć pod uwagę wyrażoną przez Pana informację, że kieruje Pan jachtem żaglowym bez silnika zaburtowego, to zgodnie z przepisami rozdziału III rozporządzenia stosować będziemy zapisy odnoszące się do tzw. służby pokładowej. § 9 tego rozdziału ustanawia klasyfikację świadectw i patentów żeglarskich; zgodnie z nim, ponieważ nie wskazał Pan, jaki patent posiada Pan obecnie, zakładam, że musi to być jeden z dwóch następujących: albo patent żeglarski przewoźnika żeglugi śródlądowej, albo patent żeglarski szypra żeglugi śródlądowej. Z kolei urząd oczekuje od Pana posiadania patentu żeglarskiego stermotorzysty. Aby uzyskać ten patent, należy spełnić następujące wymogi:

 

„§ 17. Do uzyskania patentu żeglarskiego stermotorzysty żeglugi śródlądowej wymagane jest posiadanie:

1) 12-miesięcznej praktyki pływania na statkach żeglugi śródlądowej o napędzie mechanicznym oraz złożenie egzaminu z zakresu wymaganej wiedzy i umiejętności praktycznych albo

2) stopnia chorążego Marynarki Wojennej lub Oddziału Morskiego Straży Granicznej oraz 3-miesięcznej praktyki pływania na statkach żeglugi śródlądowej”.

 

Ponieważ nie mam stanowiska urzędu wraz z uzasadnieniem na piśmie, trudno mi się odnieść akurat do faktu, że urząd oczekuje od Pana posiadania właśnie tego patentu. Jednak z wykładni przepisu jasno wynika, że jednym z warunków koniecznych dla uzyskania tych uprawnień jest odbycie praktyki na statku o napędzie mechanicznym. Jest tak dlatego, iż zgodnie z następującym przepisem prawnym:

 

„7) patent żeglarski stermotorzysty żeglugi śródlądowej uprawnia do kierowania:

a) małym statkiem,

b) łodzią przewozową o napędzie mechanicznym”.

 

Płynie z tego oczywisty wniosek, mianowicie że w Pańskiej sytuacji, w ocenie urzędu, Pana jacht istotnie stanowi jednostkę o napędzie mechanicznym. Z kolei Pan stoi na stanowisku, że jest to jacht żaglowy, który poza tym nie posiada silnika zaburtowego. Jeżeli tak jest w istocie, to nietrudno będzie to udowodnić przed właściwym organem, z pewnością bowiem to, czy dany statek posiada silnik zaburtowy, jest łatwo widoczne. Dalsze kroki, jakie mogę Panu zasugerować w tej kwestii, omówię w podsumowaniu.

Posiadanie operatu dróg wodnych

Na wstępie krótka charakterystyka tej instytucji. Otóż jest ona scharakteryzowana głównie na łamach ustawy Prawo wodne, konkretnie w jej art. 132. Operat zwykle stanowi jeden z załączników, które trzeba zawrzeć we wniosku o udzielenie pozwolenia wodnoprawnego w rozumieniu art. 122 ustawy. Pozwolenie takie wydaje się zasadniczo w wielu sprawach, które wiążą się z korzystaniem z wód w jakimś ujęciu. Korzystanie to może polegać na bardzo wielu czynnościach, np. wykorzystaniu ścieków, regulacji wód, odwodnieniu obiektów, piętrzeniu wód podziemnych itd. Z powyższego wynika więc, że to wniosek o wydanie pozwolenia jest zwykle najważniejszy, a sam operat służy spełnieniu dodatkowych wymogów pobocznych. Czym jest jednak sam operat i jaką przybiera formę? W tym celu trzeba na powrót sięgnąć do art. 132 ustawy. Operat dzieli się na część opisową oraz graficzną. Przede wszystkim operat powinien zawierać następujące dane:

 

„a) cel i zakres zamierzonego korzystania z wód;

b) rodzaj urządzeń pomiarowych oraz znaków żeglugowych;

c) stan prawnego nieruchomości usytuowanych w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód lub planowanych do wykonania urządzeń wodnych, z podaniem siedzib i adresów ich właścicieli;

d) obowiązki ubiegającego się o wydanie pozwolenia w stosunku do osób trzecich”.

 

Poza tym ustawodawca postawił bardzo wiele szczegółowych i często skomplikowanej natury warunków, aby operat mógł być przyznany wnioskodawcy. Powołał się na to m.in. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 10 września 2008 r. (sygn. akt II SA/Sz 411/08). Jednak ze względów wyrażonych w samej ustawie Prawo wodne jasno wynika, że wymóg posiadania operatu dotyczy przede wszystkim czynności o zupełnie innym charakterze niż wspomniana przez Pana na wstępie działalność gospodarcza, polegająca w istocie na organizacji rejsów wakacyjnych itp. Operat wydaje się bowiem najczęściej w przypadku np. inwestycji polegających na budowie przystani morskiej, oczyszczania cieku wodnego czy tym podobnych przedsięwzięć. To też zostało podkreślone m.in. w wyroku WSA, o którym wspomniałem wyżej, ale także np. w wyroku WSA w Warszawie z dnia 28 marca 2008 r. (sygn. akt IV SA/Wa 103/08). Z uwagi na powyższe również wymóg posiadania przez Pana operatu wodnego jest w mojej ocenie niezrozumiały, gdyż nie wynika z przepisów prawa. Znowu muszę jednak zaznaczyć, że trudno mi zająć jednoznaczne stanowisko z powodu braku pisemnego uzasadnienia prawnego wydanego przez Urząd Żeglugi Śródlądowej. Co do dalszych działań w tej kwestii – omówię je na końcu porady.

Rejestracja jachtu jako statku pasażerskiego

Kwestie rejestracji i ewidencji statków są opisane w ustawie o żegludze śródlądowej oraz w Kodeksie morskim. Skoro w Pana przypadku, jak Pan twierdzi, pływa Pan wyłącznie po jeziorach, to stosuje się art. 1 ust.2 pkt. 3 ustawy o żegludze śródlądowej, określa ona bowiem również „zasady prowadzenia rejestru administracyjnego i wykonywania pomiaru statków”.

 

Warto też zaznaczyć, że zgodnie z ust. 3 wspomnianego artykułu „przepisy ustawy stosuje się także do statków służących do przewozów międzybrzegowych, zarobkowego przewozu osób lub ładunków, uprawiania sportu lub rekreacji, zarobkowego połowu ryb, wykonywania robót technicznych lub eksploatacji złóż kruszywa na innych wodach śródlądowych niż określone w ust. 1”.

 

Wydaje się więc, że w przypadku, gdy organizuje Pan rejsy wypoczynkowe, spełniona została wyróżniona wyżej przesłanka zarobkowego przewozu osób. Skoro tak, to należy uważnie przeanalizować przepisy rozdziału IV ustawy, które precyzują warunki uzyskania rejestracji i pomiaru statku. Najistotniejsza kwestia, na której w mojej ocenie polega problem, dotyczy rozdźwięku między stanowiskiem Pana oraz Urzędu Żeglugi Śródlądowej w kwestii tego, czy Pana jacht można traktować jako jacht żaglowy bez jednostki pomocniczej, jeżeli służy do uprawiania turystyki wodnej (a więc tym samym jest zwolniony z obowiązku uzyskania rejestracji), czy też mimo to podlega rejestracji jak na statek pasażerski. Aby poprawnie określić, czy w tym konkretnym stanie faktycznym powstaje obowiązek rejestracji, trzeba zatem przeanalizować katalog przesłanek rejestracyjnych i odpowiedzieć na pytanie, czy ten konkretny jacht żaglowy, należący do Pana, podlega rejestracji, czy też nie.

 

Punktem wyjścia w takich sprawach winno być zawsze określenie zasady mającej zastosowanie w danym przypadku. Otóż zasadą jest, że ustawodawca wyraźnie rozróżnił jednostkę pływającą jako statek pasażerski oraz jednostkę służącą do uprawiania turystyki wodnej.

 

Skoro tak, to należy podkreślić, że na gruncie art. 18 ustawy o żegludze śródlądowej wprowadzono wymóg rejestracji dla każdego statku polskiego, a więc także statku pasażerskiego. Można by zatem poprzestać na tym i założyć, że w takim razie również Pański statek podlega temu obowiązkowi. Zauważyć konsekwentnie trzeba, że ustawodawca wprowadził również szereg wyjątków od obowiązku zarejestrowania statku. Jeden z nich przewiduje, że z obowiązku zwolnione są te statki, które służą wyłącznie do uprawiania turystyki wodnej. Co jednak oznacza to pojęcie?

 

Zgodnie z art. 37a ustawy o żegludze śródlądowej pojęcie to jest związane z uprawianiem sportu i rekreacji. Na marginesie można dodać, że samo słowo „turystyka” pochodzi od francuskiego słowa tour, oznaczającego wycieczkę kończącą się powrotem do punktu wyjścia. Najpopularniejsza definicja słowa „turystyka” została z kolei ukuta przez szwajcarskich ekonomistów Hunzikera i Krapfa: „Turystyka jest to ogół stosunków i zjawisk wynikających z podróży i pobytu w obcych miejscowościach, o ile nie powstaje w ich wyniku trwałe osiedlenie się i o ile nie jest to związane z żadną działalnością zarobkową”. Co do interpretacji pojęcia „turystyka wodna”, to niestety zarówno doktryna prawnicza, jak i orzecznictwo na chwilę obecną nie zaproponowały wyczerpującej definicji legalnej (czyli prawniczej) tego terminu, co niewątpliwie utrudnia sprawę. Jednak można moim zdaniem poprzestać na twierdzeniu, że na turystykę wodną składają się przede wszystkim następujące rodzaje działalności: żegluga pasażerska; turystyka żeglarska; turystyka kajakowa.

Turystyka wodna

Aby przenieść powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, powiemy więc, że turystykę wodną można uprawiać jedynie na następujących typach statków:

 

  1. o napędzie żaglowym (jachtów żaglowych), które mogą być wyposażone w pomocniczy napęd mechaniczny;
  2. o napędzie mechanicznym (jachtów motorowych), w tym także skuterów wodnych, łodzi pneumatycznych i poduszkowców;
  3. o napędzie innym niż żaglowy lub mechaniczny.

 

Zdaje się, że w Pańskiej sytuacji zastosowanie ma punkt pierwszy (tj. pływa Pan na jachcie żaglowym). Skoro tak, to prostym wnioskiem wywiedzionym z powyższych rozważań byłoby stwierdzenie, że Pana statek, jako jacht żaglowy bez dodatkowego napędu mechanicznego w postaci silników zaburtowych innych niż pomocnicze, byłby zwolniony z obowiązku rejestracji, pod jednym warunkiem.

 

Otóż w ujęciu art. 18 ust. 2, statek o długości kadłuba powyżej 12 m podlega obowiązkowi wpisu do rejestru statków używanych wyłącznie do celów turystycznych. W związku z takim stanem prawnym oraz w sytuacji, gdy Urząd Żeglugi Śródlądowej wymaga od Pana wpisu do właściwego rejestru jako statek pasażerski, pojawiają się dwie wątpliwości natury prawnej oraz faktycznej. Po pierwsze, może być tak, że w Pana sytuacji omawiany jacht żaglowy w istocie posiada kadłub dłuższy niż 12 m. Będzie to wynikało wprost z dokumentów statku. Jeżeli istotnie jacht spełnił tę przesłankę długości kadłuba, to urząd ma rację w tym sensie, że jest Pan zobowiązany do dokonania rejestracji w rejestrze statków używanych wyłącznie do celów sportowych lub rekreacyjnych.

 

Druga ewentualność dotyczy tego, że urząd może kwestionować fakt, że jacht służy Panu wyłącznie do celów sportowych lub rekreacyjnych. Oczywiście, jak wynika z Pana wyjaśnień, nie jest on przeznaczony dla celów sportowych. Ponieważ jacht służy do organizacji rejsów, to trzeba się zastanowić, czy jest to w istocie cel rekreacyjny, w szczególności czy cel rekreacyjny nie wyklucza się z prowadzeniem działalności zarobkowej. Bo jeżeli w istocie cel rekreacyjny musi być powiązany z nieodpłatnością, to powyższe uregulowania nie znajdą zastosowania. Stosuje się je tylko wtedy, gdy dany statek służy do celów nieodpłatnej turystyki wodnej. Właśnie na tym, w mojej ocenie, zasadza się problem co do konieczności rejestracji: czy działalność rekreacyjna i zarobkowa wzajemnie się wykluczają? Aby wyjaśnić tę kwestię, warto sięgnąć do komentarza do Kodeksu morskiego – znajduje się tam objaśnienie podziału jachtów żaglowych na poszczególne ich rodzaje.

 

Zgodnie z podstawowym rozróżnieniem Kodeks morski wprowadza podział na jachty morskie oraz jachty śródlądowe. Jachty morskie dzielą się na jachty rekreacyjne oraz komercyjne. Dalej: jachty rekreacyjne to statki przeznaczone lub używane wyłącznie do uprawiania sportu lub rekreacji (a więc zgodnie z ustaleniami poczynionymi wcześniej), a jachty komercyjne służą do celów sportowych lub rekreacyjnych, używany do przywozu nie więcej niż 12 pasażerów w ramach działalności gospodarczej polegającej na: odpłatnym przewozie osób, odpłatnym wykonywaniu rejsów szkoleniowych, odpłatnym udostępnianiu statku w celach połowu organizmów morskich na podstawie sportowego zezwolenia połowowego zgodnie z przepisami o rybołówstwie, odpłatnym udostępnianiu statku obsadzonego załogą, każdym innym odpłatnym udostępnianiu statku. Kryterium liczby pasażerów ma bardzo duże znaczenie. Zgodnie z nim, jeżeli pasażerów przewożonych jest więcej niż 12, to dany statek jest statkiem pasażerskim.

 

Automatycznie nasuwa się pytanie, czy Pański statek służy do przewozu osób. Wydaje się, że tak. Znajduje to potwierdzenie również w doktrynie prawniczej, zgodnie z którą kryterium przewozu odpłatnego przy klasycznej interpretacji implikuje możność przeznaczenia ich do prowadzenia działalności gospodarczej (Kodeks morski. Komentarz, red. M. Adamowicz i in., Warszawa 2012). W omawianej sprawie nie znajdą zatem zastosowania wspomniane wcześniej przepisy ustawy o żegludze śródlądowej, lecz raczej właśnie przepisy Kodeksu morskiego.

 

W tym punkcie należy ustalić więc, czy Pański jacht służy do przewozu mniej, czy więcej niż 12 osób. W zależności bowiem od udzielonej odpowiedzi jacht będzie uznawany albo za jacht komercyjny, albo statek pasażerski. Można podejrzewać, że skoro Urząd Żeglugi Śródlądowej wymaga od Pana rejestracji jachtu jako statku pasażerskiego, to oznacza to, że zdaniem tego organu administracyjnego Pański jacht służy właśnie do przewozu więcej niż 12 osób. W zależności bowiem od tego kryterium osobowego powinien Pan zarejestrować jacht albo jako jacht komercyjny, albo statek pasażerski. Rejestracji dokonuje się w Polskim Rejestrze Statków.

 

Dodać można jeszcze, w jaki sposób dokonuje się obliczeń osób biorących udział w podróży morskiej. Otóż opisano to szczegółowo w rozporządzeniu Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 21 kwietnia 2013 r. (Dz. U. z dnia 22 maja 2013 r.) w sprawie liczenia i systemu rejestracji osób odbywających podróż morską. Zgodnie z nim jeżeli mowa o jachtach komercyjnych, to liczbę pasażerów ustala się na liście, którą następnie przekazuje się kapitanowi lub bosmanowi portu. Z kolei w przypadku statków pasażerskich stosuje się odpowiednie metody elektroniczne, np. bramki, karty magnetyczne itp. Ma to znaczenie przede wszystkim praktyczne i organizacyjne: skoro niektóre statki pasażerskie w dzisiejszych czasach mogą liczyć tysiące podróżników i członków załogi (Queen Mary II, Oasis of the Sea, Allure of the Seas itp.), to pozbawione sensu byłoby np. ręczne liczenie osób wchodzących na pokład. Pomijam już zupełnie fakt, że takie zarachowanie byłoby zapewne skazane na porażkę.

Rejestracja jachtu żaglowego w Polskim Związku Żeglarskim

W świetle powyższych ustaleń, jak rozumiem, dotychczas w Pańskim przypadku wystarczała rejestracja jachtu żaglowego w Polskim Związku Żeglarskim, zgodnie z rozporządzeniem z dnia 23 grudnia 2004 r. w sprawie polskiego rejestru jachtów (Dz. U. z 2005 r. Nr 6, poz.43). Jak wynika z przepisów rozporządzenia, statki morskie stanowiące polską własność używane wyłącznie do celów sportowych lub rekreacyjnych o długości kadłuba do 24 metrów podlegają obowiązkowi wpisu w Polskim Związku Żeglarskim. Powstaje zatem pytanie, dlaczego obecnie Urząd Żeglugi Śródlądowej wymaga od Pana dodatkowej rejestracji.

 

Wynika to zapewne ze zmiany obowiązujących przepisów. Otóż w dniu 9 kwietnia 2013 r. weszło w życie rozporządzenie Ministra Sportu, które wprowadziło znaczne zmiany zarówno w systemie patentowym, jak i w uregulowaniach uprawiania turystyki wodnej. Zgodnie z nimi przede wszystkim wprowadzono rozróżnienie na statki służące do uprawiania sportu i rekreacji w żegludze śródlądowej (czyli omawiane wcześniej jachty rekreacyjne). Od tej pory podstawowym kryterium dla uznania danego jachtu właśnie za ten typ statku jest nie tylko kryterium długości kadłuba (tj. wspomniane 12 metrów), lecz także szeroko rozumiane kryterium zarobkowe (związane z odpłatnością, a przede wszystkim – prowadzeniem działalności gospodarczej przez armatora statku). Rozporządzenie to, jak widać, wprowadziło duży chaos w przepisach, gdyż obecnie możemy mieć przez to do czynienia z następującymi rodzajami statków i obowiązkami rejestracyjnymi.

 

W żegludze morskiej (na gruncie Kodeksu morskiego):

 

1) statki morskie, dzielące się na (zasadniczo):

a) statki pasażerskie (powyżej 12 pasażerów, rejestracja w Polskim Rejestrze Statków) oraz

b) jachty morskie dzielące się z kolei na:

– jachty komercyjne (poniżej 12 pasażerów; podlegają rejestracji w PRS);

– jachty rekreacyjne (służące wyłącznie do uprawiania turystyki wodnej, do 24 metrów długości kadłuba, przy czym obowiązkowi rejestracyjnemu w PZŻ podlegają jednostki o kadłubie długości co najmniej 5 metrów).

 

W żegludze śródlądowej (na gruncie ustawy o żegludze śródlądowej):

 

a) statki pasażerskie (podlegają rejestracji w UŻŚ);

b) statki przeznaczone do uprawiania sportu i rekreacji (w tym jacht żaglowy wraz z napędem mechanicznym pomocniczym):

– o długości kadłuba mniejszej niż 12 metrów (zwolniony z obowiązku rejestracji);

– o długości kadłuba ponad 12 metrów (podlega obowiązkowi wpisu do rejestru statków używanych wyłącznie do celów sportowych lub rekreacyjnych).

 

Przy tym jachty o długości kadłuba większej niż 7,5 metra wymagają posiadania dokumentu kwalifikacyjnego wydanego przez PZŻ.

 

Niestety, ze schematu zarysowanego wyżej (który i tak został uproszczony w związku z faktem, że ponadto istnieją też dodatkowe wyjątki i wyłączenia w przypadku konkretnych typów statków, np. kutrów rybackich itp.) wypływają następujące wnioski.

 

Obie ustawy, tj. Kodeks morski oraz ustawa o żegludze śródlądowej krzyżują się. Oznacza to, że czasami będzie można stosować zarówno przepisy jednej, jak i drugiej. Jak jest w danej sprawie, wynika dobitnie z udzielonych przez Pana wyjaśnień, mimo że statek pływa po wodach śródlądowych, to urząd wymaga od Pana rejestracji jak na statek pasażerski.

 

Kryteria, od których zależeć będzie przyporządkowanie danego statku do konkretnego typu statku, przewidzianego albo w kodeksie morskim, albo w ustawie o żegludze śródlądowe, również się krzyżują. Choć podstawowe rozróżnienie statków polega na podziale na statki służące do odpłatnego lub nieodpłatnego przewozu osób, to są również inne kryteria: najważniejsze z nich to kryterium pasażerów oraz kryterium długości kadłuba.

 

Należałoby przyjąć, że w Pańskiej sytuacji nie możemy mówić o spełnieniu przesłanki celów turystyki wodnej. Pański jacht związany jest zatem z działalnością gospodarczą. To raczej nie ulega wątpliwości. Teraz najistotniejszą kwestią staje się więc ustalenie, czy Pana jacht podlega rejestracji jako jacht komercyjny (poniżej 12 pasażerów), czy jako statek pasażerski (powyżej 12 pasażerów). Kryterium to, jak wspomniałem wcześniej, określa się w sposób zgodny z cytowanym wcześniej rozporządzeniem.

 

Podsumowanie i dalsze kroki w sprawie

 

Aby podsumować cały dotychczas poczyniony wywód i jego najważniejsze konkluzje, podkreślę w tym miejscu, co dotychczas udało mi się ustalić. Otóż co do kwestii patentu stermotorniczego, to jak wskazałem przy omówieniu właściwych przepisów ustawy o żegludze śródlądowej, wydaje się, że wymóg ten w Pana przypadku jest bezpodstawny. Nie wiadomo przy tym, dlaczego urząd wymaga od Pana legitymowania się tym patentem. Można jednak podejrzewać, że wynika to z przyjęcia założenia, że Pański jacht posiada jakiś napęd mechaniczny w postaci silników, które nie są silnikami pomocniczymi. W takim razie z dokumentacji technicznej jachtu będzie wynikało bezspornie, czy takie silniki są, czy nie są zamontowane. Co do operatu dróg wodnych, to żądanie Urzędu Żeglugi Śródlądowej jest dla mnie niezrozumiałe i niczym nieuzasadnione. Prawo wodne, które opisuje instytucję tego operatu, wyraźnie łączy jego funkcję z zupełnie innymi przedsięwzięciami: chodzi tu raczej o inwestycje w infrastrukturę, rolnictwo, oddziaływanie przemysłu na cieki wodne itp.

 

Największych problemów natury prawnej nastręcza kwestia rejestracji Pana jachtu jako statku pasażerskiego. Choć dotychczas rejestrował go Pan jako jednostkę przeznaczoną wyłącznie do celów turystycznych, to obecnie ze względu na zmianę przepisów jest to wymóg niewystarczający i urząd wymaga rejestracji jako statku. Z jakiegoś źródła musiał on zatem uzyskać informację, że prowadzi Pan działalność gospodarczą w tym zakresie. Fakt ten wyklucza tym samym możliwość rejestracji jachtu jako jednostki dla celów turystyczno-rekreacyjnych i powoduje zarejestrowanie jachtu albo jako statku pasażerskiego, albo – jachtu komercyjnego, już na gruncie Kodeksu morskiego. Tutaj podstawowe kryterium to liczba pasażerów: poniżej lub powyżej 12 osób. Jeszcze raz podkreślam, że jacht służący do celów turystycznych lub rekreacyjnych oznacza jacht wykorzystywany do rekreacji przez samego właściciela czy dysponenta, a nie jacht wykorzystywany do turystyki czy rekreacji rozumianej jako świadczenie tego typu usług (turystycznych lub rekreacyjnych) dla innych osób, mające charakter działalności gospodarczej.

 

W świetle tak przedstawionego stanu prawnego sugerowałbym wykonanie następujących kroków: przede wszystkim, chodzi o spełnienie wymogu legalności prowadzenia przez Pana działalności gospodarczej w postaci organizacji rejsów. Bez tego, poza sankcjami natury administracyjnej, tj. karą pieniężną (rozdział 9a ustawy o żegludze śródlądowej), groziłaby Panu również odpowiedzialność z tytułu wykroczenia:

 

„Art. 59 [Niepoddanie się obowiązkowi rejestracji]:

87) Kto wykracza przeciw obowiązkowi:

1) wpisu statku do rejestru,

2) dokonania pomiaru statku,

3) niezwłocznego zawiadomienia o zaistnieniu wypadku żeglugowego,

4) udzielenia pomocy w działaniach ratowniczych,

podlega karze grzywny”.

 

Dlatego uzyskanie wszystkich niezbędnych pozwoleń ma tutaj podstawowe znaczenie, w szczególności możliwość zarejestrowania jachtu. Trzeba więc wystąpić do Urzędu Żeglugi Śródlądowej z wnioskiem o zgłoszenie statku do rejestru. Chodzi o to, by urząd ustosunkował się do dokumentów, jakie by Pan dostarczył we wniosku (tj. dokumentów podatkowych, rejestracji jachtu jako statku rejestracyjnego, patentu żeglarskiego, z pominięciem jakiegokolwiek operatu). Zgodnie bowiem z art. 20 ust. 5 ustawy o żegludze śródlądowej, organ w przypadku odmowy wpisu do rejestru wydaje decyzję odmowną (tj. decyzję administracyjną). Jak wynika z kolei z przepisów procedury administracyjnej, każda decyzja musi mieć co do zasady uzasadnienie. Dopiero z chwilą uzyskania „na papierze” stanowiska Urzędu można podjąć się prawnej oceny tego konkretnego przypadku, ponieważ Urząd będzie musiał wykazać, że ma prawo wymagać od Pana danych dokumentów. To zaś otwiera drogę do podjęcia dalszych kroków, dopuszczalnych przez prawo, a więc przede wszystkim chodzi o sporządzenie odwołania od decyzji do organu II instancji. Jeżeli istotnie uzyska Pan decyzję odmowną w tej sprawie, to mogę się podjąć sporządzenia takiego odwołania. Zaletą takiego rozwiązania jest niewątpliwie to, że takie odwołanie będzie napisane w języku prawniczym przez eksperta oraz że zawierać będzie ono właściwie opisane zarzuty.

 

Nie ukrywam przy tym, że sprawa ta jest dość zawiła. Przede wszystkim problemów nastręcza to, że tak naprawdę na chwilę obecną nie wiadomo, dlaczego urząd oczekuje od Pana przedłożenia wyżej wymienionych dokumentów, a już zwłaszcza operatu. Kwestia patentu stermotorzysty wydaje się mieć charakter dowodowy, co oznacza, że jeżeli z dokumentów technicznych jachtu wynika, że nie posiada on napędu mechanicznego (innego niż pomocniczy), to wymóg ten jest pozbawiony podstawy prawnej. Najbardziej problematyczna jest jednak kwestia rejestracji statku i głównie dlatego wyrażone na piśmie stanowisko urzędu nabiera tutaj kluczowego znaczenia. Bez niego trudno poprowadzić sprawę dalej i mieć pewność, że dopełniło się wszystkich obowiązków związanych z organizacją zarobkową rejsów.

Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę, wypełniając  formularz poniżej  ▼▼▼. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Zapytaj prawnika - porady prawne online

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

O autorze: Jakub Bonowicz

Radca prawny obsługujący przedsiębiorców i osoby fizyczne z kraju, a także z zagranicy. W kręgu jego zainteresowań pozostają sprawy trudne i skomplikowane, dotyczące obszarów słabo jeszcze uregulowanych prawnie (w tym z zakresu prawa nowych technologii) oraz sprawy z zakresu międzynarodowego obrotu gospodarczego i kolizji systemów prawnych różnych państw (w tym m.in. gospodarcze prawo brytyjskie, amerykańskie, słowackie, bułgarskie, czeskie). Specjalizuje się przede wszystkim w prawie Internetu, usług elektronicznych (sporządza regulaminy e-usług, sprzedaży online), prawie nowych technologii, własności intelektualnej (autorskim, znaków towarowych, patentów, wzorów przemysłowych).

Reprezentuje Klientów przed sądami (w tym także sądami administracyjnymi, Sądem Najwyższym, Naczelnym Sądem Administracyjnym), organami administracji i organami podatkowymi w sprawach cywilnych, rodzinnych, gospodarczych oraz podatkowych. Sporządza profesjonalne umowy handlowe, w tym w obrocie zagranicznym.


Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • VIII + dziesięć =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem.

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

spadek.info

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl

Paragraf jako alternatywne logo serwisu