Mamy 10 655 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Co nie stanowi przedmiotu prawa autorskiego?

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 31.07.2009

Nie każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze podlega ochronie prawno-autorskiej. Na przykład akty prawne czy orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mogą być rozpowszechniane bez ograniczeń.

Jakub Bonowicz

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

Zgodnie z art. 1 Prawa autorskiego (dalej w skrócie – pr. aut.) przedmiotem tego prawa jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór). Fakt, iż dane dzieło zostanie uznane za utwór, niesie za sobą bardzo wiele konsekwencji, zarówno na gruncie prawa własności intelektualnej (monopol autorski) jak i prawa podatkowego (możliwość zastosowania bardzko korzystnej dla twórcy formy opodatkowania, o czym jeszcze będzie mowa). Jednakże ustawa wyłącza pewne kategorie rezultatów pracy ludzkiego intelektu spod prawa autorskiego.

 

Zgodnie z art. 4 pr. aut. nie stanowią przedmiotu prawa autorskiego:

 

  1. akty normatywne lub ich urzędowe projekty;
  2. urzędowe dokumenty, materiały, znaki i symbole;
  3. opublikowane opisy patentowe lub ochronne;
  4. proste informacje prasowe.

 

Należy od razu zwrócić uwagę na jedną kwestię. Otóż w sytuacji, kiedy np. dokument, wymieniony w art. 4, nie spełnia cech, o których mowa w art. 1 pr. aut. (twórczość, indywidualność), to nie jest on w ogóle utworem i nie pojawia się kwestia jego prawno-autorskiej ochrony. Dopiero gdy taki dokument nabiera cech utworu, to wówczas należy zastanowić się, czy nie należy do którejś z kategorii, o której mowa w art. 4. Jeśli należy, to stanowi on nadal utwór, tyle że nie jest on przedmiotem prawa autorskiego.

 


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Przykład: sądowe wezwanie na rozprawę z pewnością jest dokumentem urzędowym, nie ma w nim jednak nic twórczego. Nie podlega ono więc ochronie prawa autorskiego, bo nie jest utworem w myśl art. 1. Ale np. obszerne uzasadnienie wyroku sądowego z pewnością wymaga znacznego nakładu twórczej pracy. Stanowi więc ono utwór i podlegałoby ochronie, gdyby nie art. 4 pkt. 2, który wyłącza m.in. materiały i dokumenty urzędowe spod zakresu przedmiotowego prawa autorskiego.

 

Jednak fakt, że dany utwór nie jest objęty prawem autorskim, nie oznacza automatycznie, iż wolno go swobodnie rozpowszechniać, gdyż ograniczenia mogą tu wprowadzać przepisy innych ustaw (np. odnośnie dostępu do akt postępowania sądowego).

 

Przyjrzyjmy się znaczeniu każdego z pojęć wymienionych w art. 4.

 

Akty normatywne lub ich urzędowe projekty

 

Akt normatywny to każdy akt zawierający generalne normy skierowane do większej liczby adresatów. Będą to więc ustawy, rozporządzenia, zarządzenia, ale także porozumienia normatywne (zbiorowe układy pracy, instrukcje). Nie ma znaczenia ich ranga, zakres terytorialny (chodzi tu więc również o akty prawa miejscowego, obowiązujące jedynie na terytorium jednostki samorządu terytorialnego, np. uchwały rady gminy), jak i fakt ich urzędowej promulgacji czy publikacji. Nawet późniejsze wycofanie projektów aktów normatywnych (np. przez partię polityczną) nie powoduje przywrócenia ochrony prawno-autorskiej. Orzecznictwo uznało za akty normatywne także: regulamin miejscowej służby telefonicznej1, plan zagospodarowania przestrzennego2, zarządzenia prezesa NBP, instrukcje i pisma okólne ministra finansów. Tłumaczenia aktów prawnych są natomiast przedmiotem ochrony, chyba że chodzi o tłumaczenia urzędowe (np. konwencje międzynarodowe). Wreszcie, zbiory aktów prawnych, komentarze i omówienia pozostają poza zakresem art. 4 i są przedmiotem prawa autorskiego.

 

Dokumenty urzędowe

 

Pojęcie to występuje w przepisach procedury administracyjnej, cywilnej jak i karnej. Art. 76 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego mówi o „dokumentach urzędowych, sporządzonych w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe”. Z kolei wedle art. 115 § 14 Kodeksu karnego dokumentem jest „każdy przedmiot lub zapis na komputerowym nośniku informacji, z którym związane jest określone prawo albo który ze względu na zawartą w nim treść stanowi dowód prawa, stosunku prawnego lub okoliczności mającej znaczenie prawne” (chodzi tutaj o każdy dokument, nie tylko urzędowy). Wreszcie, z art. 244 § 1 i 2 Kodeksu postępowania cywilnego wynika, iż dokument jest urzędowy wtedy, gdy został on wydany przez organy państwowe w zakresie służących im kompetencji albo organizacje zawodowe, samorządowe, spółdzielcze i inne organizacje społeczne w zakresie poruczonych im przez ustawę spraw z dziedziny administracji państwowej. Wyłączenie dotyczy również zagranicznych dokumentów urzędowych (art. 1138 K.p.c.).

 

Chodzi tutaj więc o decyzje administracyjne, orzeczenia sądowe, akta stanu cywilnego, zaświadczenia, formularze, uzasadnienia orzeczeń sądowych i administracyjnych, interpretacje przepisów podatkowych wydawane przez ministra finansów, decyzje podatkowe, obwieszczenia, pouczenia, komunikaty.

 

Materiały urzędowe

 

Ta kategoria budzi znacznie większe wątpliwości. Zgodnie ze stanowiskiem NSA3 jest to wszystko, co – nie będąc „dokumentem” – jest „urzędowe”, wszelki materiał pochodzący od urzędu albo dotyczący sprawy urzędowej albo też powstały w rezultacie procedury urzędowej (tj. urząd jest za nie odpowiedzialny). Tutaj wymienia się uzasadnienia aktów prawnych, druki, formularze, wzory pism, pytania egzaminacyjne.

 

Dla praktyki jest to niezwykle istotne. Skoro bowiem np. orzeczenia sądowe wraz z uzasadnieniami nie są przedmiotem prawa autorskiego, to legalne jest ich publikowanie np. na internetowych serwisach informacyjnych, przykładowo w dziale „aktualności” czy „orzecznictwo” (o ile zostały one wcześniej udostępnione). Natomiast glosy do orzeczeń sądowych napisane przez przedstawicieli nauki prawa podlegają już prawno-autorskiej ochronie i nie mogą być publikowane wraz z orzeczeniem bez zgody autora. Również skoro np. interpretacje przepisów podatkowych i decyzje podatkowe objęte są wyłączeniem, to nie ma przeszkód prawnych, by stworzyć np. serwis poświęcony problematyce prawno-podatkowej, na którym będą zamieszczane – w formie elektronicznej – takie dokumenty.

 

Często powstają wątpliwości, czy dany utwór powinien być uznany za materiał urzędowy. Dotyczą one np. Polskich Norm. Zgadzam się tutaj ze stanowiskiem J. Barty, iż nie są one przedmiotem prawa autorskiego, co znacznie ułatwia korzystanie z nich i czyni możliwym swobodne rozpowszechnianie4. Nie są również chronione raporty i opinie biegłych rewidentów, jako że powstają one w rezultacie zastosowania swoistej procedury urzędowej5. Natomiast w pełni zaaprobować trzeba pogląd, iż są przedmiotem prawa autorskiego pisma procesowe przygotowywane przez np. prawnika w toku postępowania sądowego czy administracyjnego, np. pozwy, apelacje, skargi administracyjne czy kasacyjne (o ile oczywiście można w nich zauważyć pewien wkład twórczej pracy)6. Również opinie prawne czy projekty umów, niezależnie od tego, czy ich adresatem (stroną) jest podmiot publiczny („urzędowy”) czy niepubliczny, podlegają – moim zdaniem – ochronie, jeśli ich sporządzenie zostało zlecone prywatnej firmę (np. kancelarii), ponieważ wówczas to prywatna firma, a nie urząd (adresat opinii, strona umowy) jest odpowiedzialny za ich przygotowanie.

 

Urzędowe znaki i symbole

 

Zaliczyć tutaj należy np. znaki drogowe, znaki jakości, promocyjne, odznaczenia, ordery, odznaki służbowe, stemple, herby jednostek administracyjnych czy miejscowości, symbole urzędowe, czy oznaczenia międzynarodowe, flagi, logo państwowych organizacji krajowych czy instytucji międzynarodowych, czy np. – co ciekawe – hejnały muzyczne. Spory powstają na tle środków płatniczych, w szczególności np. monet okolicznościowych czy znaczków pocztowych.

 

Opublikowane opisy patentowe lub ochronne

 

W zasadzie kategoria ta jest zbędna, ponieważ można równie dobrze kwalifikować je jako materiały urzędowe. Opis patentowy, opis zarejestrowanego wzoru użytkowego lub zdobniczego traci jednak ochronę dopiero po dokonaniu publikacji. Jest to zwykle pierwsza publikacja wymienionych dokumentów przez Urząd Patentowy, w trybie ustawy z 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej. Przepis ten nie dotyczy natomiast opisów znaków towarowych, które same w sobie mogą również być przedmiotem prawa autorskiego, niezależnie od ich rejestracji w Urzędzie (np. znak graficzny – logo, którego zaprojektowanie wymagało twórczego nakładu pracy).

 

Proste informacje prasowe

 

Ta kategoria z pewnością najbardziej zainteresuje przeciętnego Internautę. Celem jest zapewnienie swobodnego i nieskrępowanego przepływu informacji i zapobieżenie ich monopolizowaniu. Wiąże się z tym jednak problem publikowania na stronach internetowych informacji o bieżących wydarzeniach, krótkich artykułów, plotek z życia gwiazd, komunikatów, prognozy pogody, w szczególności częstego ostatnio zjawiska przejmowania do własnych serwisów informacyjnych wiadomości podawanych w innym organie prasowym. Ta ostatnia praktyka nie narusza co prawda praw autorskich do przejmowanych materiałów, bo prawa te – z racji art. 4 pkt 4 – nie istnieją, ale stanowić może czyn nieuczciwej konkurencji w myśl art. 3 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

 

Wyłączenie to ma długą historię. Art. 2 ust. 8 Konwencji berneńskiej mówi o „wiadomościach bieżących lub o różnych wydarzeniach, mających charakter zwykłych informacji prasowych”. Natomiast przepisy prawa autorskiego z 1926 r. stanowiły, iż przedmiotem prawa autorskiego nie były „proste informacje prasowe”, zaś w nowelizacji z 1935 r. jako przykład podano „wiadomości bieżące i dział drobnych wypadków”. Temu zagadnieniu, jak i problematyce związków prawa prasowego z prawem autorskim poświęcam osobny artykuł.

 

Wyłączenie spod ochrony prawno-autorskiej a 50-procentowe koszty uzyskania przychodu

 

Zgodnie z art. 9 ust. 9 pkt 3 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych7 koszty uzyskania przychodu z tytułu korzystania przez twórców z praw autorskich i artystów wykonawców z praw pokrewnych, w rozumieniu odrębnych przepisów lub rozporządzania przez nich tymi prawami, wynoszą 50% uzyskanego przychodu (pomniejszonego o składki ZUS). Oznacza to, iż jeśli ktoś sporządza opinię prawną dla klienta i przenosi na niego prawa autorskie do tej opinii, to jeśli otrzyma za sprzedaż tych praw kwotę 1000 zł (po odliczeniu VAT), wtedy podatek dochodowy powinien obliczać jedynie od połowy tego wynagrodzenia. Odnieść to należy oczywiście do wszystkich czynności o twórczym charakterze, o ile skutkują rozporządzeniem prawami autorskimi.

 

Rodzi się pytanie, czy pozbawienie wytworu spełniającego cechy z art. 1 (twórczość, indywidualność) statusu przedmiotu prawa autorskiego ze względu na art. 4 uzasadnia wyłączenie stosowania do dochodów z tego tytułu art. 22 ust. 9 pkt 3 ustawy o PIT. Ma to olbrzymie znaczenie praktyczne, gdyż np. jak powinien rozliczać się z fiskusem pracownik instytucji państwowej, który przecież niewątpliwie wykonuje pracę twórczą sporządzając uzasadnienie decyzji administracyjnych (zakładając, że sprawa zakończona decyzją ma skomplikowany charakter)? Decyzje wraz z ich uzasadnieniami nie stanowią zgodnie z art. 4 przedmiotu prawa autorskiego, zatem wydaje się, iż 50% normatyw kosztów nie ma zastosowania w tym wypadku. Na takim stanowisku stoi NSA8. Przeciwny pogląd prezentuje część przedstawicieli nauki9.

 

 

 

 


 

  1. Orzeczenie TK z 07.06.1989 r. U 15/88, OTK 1989, s. 138-151.
  2. Orzeczenie Sn z 25.10.1972 r. OSPiKA 1975 r. Nr 9, poz. 203.
  3. Wyrok NSA z 19.02.1997 r. I SA/Kr 1062/96.
  4. J. Barta [w:] J. Barta, R. Markiewicz i in.: Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz, Dom Wydawniczy ABC, 2001, wyd. II, komentarz do art. 4. teza 6.
  5. Wyrok NSA z 19.02.1997 r., powołany wyżej.
  6. Tak też J. Barta: Teza 9 [w:] J. Barta, R. Markiewicz i in., op. cit.
  7. Dz. U. z 2000 r. Nr 14, poz. 176.
  8. Wyrok NSA z 19.02.1997 r. I SA/Kr 1062/96.
  9. Zob. np. J. Barta: Teza 14, op. cit.



Stan prawny obowiązujący na dzień 31.07.2009

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Komentarze (1):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • VIII minus 9 =

07.05.2015

Orzecznictwo sądów wyraźnie wskazuje, że nawet niewielki poziom oryginalności dzieła skutkuje powstaniem ochrony prawnoautorskiej – były przypadki, że za utwór uznano nawet instrukcję bhp, kalendarz czy instrukcję obsług. http://poradnik.wfirma.pl/-przedmiot-ochrony-prawnoautorskiej-czyli-co-jest-chronione-prawem-autorskim

Paweł

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

 

 

»Podobne materiały

Wygaśnięcie praw autorskich

Prawa autorskie, w zależności od ich rodzaju, mogą wygasać po upływie określonego czasu lub chronić twórcę w sposób czasowo nieograniczony. Wygaśnięcie praw autorskich może umożliwiać rozpowszechnianie utworu przez każdą osobę, jednak nie może zerwać więzi twórcy z utworem
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »