Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Pomyłka w decyzji administracyjnej, jak ją sprostować?

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 17.03.2016

Została wydana decyzja administracyjna przez kierownika biura powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Niestety w nagłówku decyzji wystąpił błąd polegający na podaniu niewłaściwej nazwy miejscowości – zamiast nazwy Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Kierownik Biura Powiatowego w miejscowości A jest informacja – w miejscowości B. Jakie czynności trzeba podjąć, żeby sprostować tę pomyłkę od strony urzędnika? Dodatkowo strona złożyła odwołanie od tej decyzji. W odwołaniu jednak nie wspomina o błędnym nagłówku, odnosi się do spraw merytorycznych. Chociaż w ostatnim punkcie zarzutów pisze „wpisanie błędów merytorycznych”. Czy w tym zdaniu strona postępowania miała na myśli właśnie ten błąd w nagłówku?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Sytuacja może być niezręczna, więc sporo uwagi należy poświęcić zręcznemu jej załatwieniu – elegancko i z możliwie najmniejszym ryzykiem dla urzędnika, który przeoczył użycie błędnego formularza (papierowego lub elektronicznego). Proszę brać pod uwagę pragmatykę służbową w danej Agencji oraz różne „trudno uchwytne z zewnątrz” czynniki – np. faktyczną pozycję poszczególnych osób. Z uwagi na hierarchię służbową proceduralna reakcja na odnośny problem powinna zostać dokonana przez osobę wyposażoną w odpowiednie kompetencje formalne.

 

Bardzo duże znaczenie ma właściwość organu administracji – w tym przypadku Agencji jako takiej oraz jej poszczególnych jednostek organizacyjnych. Ta właściwość prawdopodobnie da się „odkryć” przy pomocy pieczęci lub wydrukowanych określeń stanowisk służbowych oraz danych decyzyjnych osoby, która wydała decyzję lub podpisała ją na podstawie udzielonego jej upoważnienia zwierzchności służbowej. To może się liczyć w przypadku odniesienia się do wniesionego odwołania.

 

Sam sposób proceduralnej reakcji na problem przed Panią przedstawiony w postępowaniach administracyjnych – regulowanych Kodeksem postępowania administracyjnego (K.p.a.) – uregulowano przede wszystkim w artykule 113 K.p.a., który stanowi:

 

„§ 1. Organ administracji publicznej może z urzędu lub na żądanie strony prostować w drodze postanowienia błędy pisarskie i rachunkowe oraz inne oczywiste omyłki w wydanych przez ten organ decyzjach.

§ 2. Organ, który wydał decyzję, wyjaśnia w drodze postanowienia na żądanie organu egzekucyjnego lub strony wątpliwości co do treści decyzji.

§ 3. Na postanowienie w sprawie sprostowania i wyjaśnienia służy zażalenie.”

 

Ustawodawca wyraził wolę, by w takich sytuacjach – w tym przypadku zapewne „innej oczywistej omyłki” (ale niech zwierzchnik w Agencji sam wybierze właściwą nazwę z art. 113 K.p.a.) – reagować wydaniem postanowienia, na które przysługuje zażalenie. Dobrze (z perspektywy Agencji oraz określonego urzędnika), że we wniesionym odwołaniu nie ma szczegółowych zarzutów (lub pretensji) w związku z omyłką, do której doszło. To ułatwia wydanie przewidzianego artykułem 113 K.p.a postanowienia z urzędu – więc wskazującego na to, że w Agencji jest wola skorygowania błędu (i to bez wniosku strony).

 

Gdyby nie zostało wniesione odwołanie, to można by zarekomendować załączenie decyzji (na odpowiednim formularzu) – oczywiście identycznej treści – do dokumentu z treścią postanowienia o sprostowaniu; oczywiście na takim załączniku (z właściwymi oznaczeniami) należałoby wyraźnie i jednoznacznie określić, że chodzi o nowy (prawidłowo wydrukowany) egzemplarz decyzji, którą wcześniej wydano (a więc z tą samą, właściwą datą) – by uniknąć wszelkich niejasności.

 

Skoro już wniesiono odwołanie, to warto dążyć do zniwelowania ryzyka, które mogłoby wiązać się z funkcjonowaniem w obrocie prawnym (zbyt) dużej liczby egzemplarzy tej samej decyzji; w skrajnym przypadku, ktoś mógłby próbować „zwracać uwagę na problem” organom ścigania, ale i bez tego mogłoby dojść do poważnych problemów (zależnie od tego, czego dotyczy dana decyzja, np. do czego uprawnia lub do czego zobowiązuje). Jeden dokument może zawierać nie tylko postanowienie (np. wydane w trybie art. 113 K.p.a.), ale również inne treści (np. właściwą treść decyzji); oczywiście wszystko zamieszczone na poprawnym formularzu oraz podpisane zgodnie z kompetencjami (absolutnym minimum byłby podpis uprawnionej osoby urzędowej pod postanowieniem).

 

Chodzi o takie wydrukowanie i wysłanie wszystkich niezbędnych treści, by zminimalizować ryzyko znalezienia się w obrocie zbyt dużej liczby egzemplarzy tej samej decyzji administracyjnej. Proponuję skonsultować z przełożonym (przełożonymi) szczegóły – być może (z uwagi na aspekty praktyczne) takie propozycje właściwe byłoby przedstawić na piśmie lub w korespondencji elektronicznej (najlepiej z możliwością udowodnienia, że taka inicjatywa została przejawiona).

 

Zwykła elegancja przemawia za tym, by stronę przeprosić za zaistniałą sytuację, z którą wiąże się sprostowanie (w formie postanowienia). Oczywiście, należałoby sprawdzić również inne szczegóły – być może są jeszcze jakieś „literówki” lub inne błędy lub omyłki. To, co dałoby się skorygować (w zakresie art. 113 K.p.a.), należałoby sprostować. Z uwagi na wniesione odwołanie, egzemplarze dokumentu (dokumentów) – z postanowieniem oraz ze sprostowaniem – należałoby przedstawić organowi drugiej instancji; samo zaś postanowienie trzeba doręczyć stronie (stronom).

 

Sądzę, że przy szybkiej reakcji można zakładać niewielkie problemy, np. ustne upomnienie podwładnego przez przełożonego. Zdarzają się oczywiste omyłki – czy to w formułowaniu tekstu, czy to w korzystaniu z formularzy. Temu właśnie służy sprostowanie oczywistej omyłki – najlepiej wraz ze skierowaniem egzemplarza bez usterek.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 8 plus 6 =

»Podobne materiały

Decyzja administracyjna o umorzeniu postępowania

Organ prowadził postępowanie z urzędu, w trakcie postępowania zostało ono zawieszone z powodu art. 97.1 pkt 3) utratę przez stronę zdolności do czynności prawnych (strona była w szpitalu nieprzytomna). W czasie zawieszenia postępowania strona zmarła. Ponieważ postępowanie dotyczy praw osobistych, da

 

Czy spółka wodna dysponuje rowem na mojej posesji?

Przy pomiarach geodezyjnych mojej działki okazało się, że rów melioracyjny, który jest przed nią, a znajduje się przy drodze, należy do mnie, czyli jest na mojej ziemi. Postanowiłem go więc orurować i przysypać ziemią, żeby nie przeszkadzał. A tymczasem przed tygodniem otrzymałem z urzędu gminy naka

 

Śmierć uczestnika postępowania administracyjnego

W prowadzonej sprawie administracyjnej zawieszono postępowanie z uwagi na śmierć strony, oczekując na przedłożenie prawomocnego postanowienia stwierdzającego nabycie spadku lub notarialnego poświadczenia dziedziczenia. Następcy prawni strony są znani, postępowanie spadkowe jednak się przedłuża. Czy

 

Błędna podstawa prawna w decyzji administracyjnej

Urząd wydał decyzję administracyjną jako organ nieodwoławczy. Była to decyzja pierwsza. Powołał się na art. 138 § 2 K.p.a. Przekazując moje odwołanie do wyższej instancji, napisał: „W zaskarżonej decyzji rzeczywiście omyłkowo przywołano niewłaściwy przepis prawa niematerialnego, powołując

 

Jak zostać stroną w postępowaniu administracyjnym prowadzonym przez PINB?

Chciałbym zostać stroną w postępowaniu administracyjnym prowadzonym przez PINB. Jak do tego doprowadzić? Nieruchomości nie graniczą ze sobą, ale mam przesłanki, które w dość logiczny sposób spowodują, że mogę zostać stroną.

 

Brak możliwości wyrejestrowania telewizora

W 1996 roku zostałem najemcą lokalu po matce, która zmieniła miejsce zamieszkania i zabrała telewizor ze sobą. Udałem się do urzędu pocztowego, aby wyrejestrować telewizor, gdzie poinformowano mnie, że „wszyscy mają telewizor, więc wszyscy muszą płacić, a wyrejestrować nie można”, czyli

 

Żywopłot na pasie drogowym - nakaz usunięcia

10 lat temu zakupiliśmy z mężem dom jednorodzinny na rynku wtórnym. Zakupiona działka, narożna, granicząca z drogą, otoczona była starym, zaniedbanym żywopłotem, usytuowanym za płotem od strony ulicy na pasie drogowym. Krzaki mają ok. 40 lat. Dzięki naszym pracom pielęgnacyjnym obecnie jest to piękn

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »