.
Mamy 12 627 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Pomówienie o molestowanie dziecka

Autor: Marcin Górecki • Opublikowane: 16.10.2014

Były mąż mojej partnerki – alkoholik, pomawia mnie o molestowanie jego małoletniej córki. Te oszczerstwa wygaduje, gdzie się tylko da. Robi to z zemsty – mści się na byłej żonie, że od niego odeszła. Nie mogę dłużej tolerować oskarżania mnie od molestowanie dziecka, dlatego chciałbym się dowiedzieć, jakie kroki prawne powinienem podjąć, aby ten człowiek poniósł karę za fałszywe oskarżenia.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Istotna dla Pana ze względu na opisany problem jest treść przepisu art. 216 § 1 Kodeksu karnego (K.k.), zgodnie z nim:

 

„Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.

§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.

§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego”.

 

Przepis art. 216 K.k. penalizuje zatem przestępstwo zniewagi. Z czynem, o którym mowa w art. 216 K.k. mamy do czynienia wówczas, jeżeli mając na uwadze kryteria obiektywne, a nie według Pana subiektywnych odczuć, mamy do czynienia ze zniewagą. Przepis art. 216 K.k. nie wskazuje sposobów dopuszczenia się zniewagi. Mając na uwadze powyższe, uznać należy, iż zniewagi można dopuścić się tylko przez działania, takie jak wypowiedź ustna lub pisemna, rysunek, gest. Sprawca czynu, o którym mowa w art. 216 K.k. działa umyślnie z zamiarem bezpośrednim lub ewentualnym.

 

Przenosząc rozważania teoretyczne na grunt przedmiotowej sprawy, wskazać należy, że zachowanie byłego małżonka Pana konkubiny zasługuje na publiczną krytykę. Jeżeli treść była wulgarna i nastąpiła zniewaga, wówczas czyn taki wypełnia znamiona przestępstwa określonego w art. 216 § 1 K.k. Czynu można dopuścić się także z zamiarem ewentualnym. W mojej ocenie, mając na uwadze, iż mężczyzna ten ma problemy z alkoholem, można wskazywać, iż nawet jeśli nie dopuścił się tego czynu z zamiarem bezpośrednim, to na pewno występował zamiar ewentualny. Wtedy sprawca godzi się na to, że używane przez niego pod adresem innej osoby słowa, gesty lub sposób zachowania mogą być znieważające, bądź gdy zachowując się w ten sposób, pod nieobecność osoby znieważanej godzi się, iż zniewaga do znieważanego dotrze.

 

Jak wynika z § 5, zniewaga jest ścigana z oskarżenia prywatnego. Akt oskarżenia może ograniczyć się do oznaczenia osoby oskarżonego, zarzucanego mu czynu oraz wskazania dowodów, na których opiera się oskarżenie. Rozprawę główną poprzedza posiedzenie pojednawcze, które prowadzi sędzia. Na wniosek lub za zgodą stron sąd może zamiast posiedzenia pojednawczego wyznaczyć odpowiedni termin dla przeprowadzenia postępowania mediacyjnego. Posiedzenie pojednawcze rozpoczyna się wezwaniem stron do pojednania. W razie pojednania stron postępowanie umarza się. Równocześnie z pojednaniem strony mogą zawrzeć ugodę, której przedmiotem mogą być również roszczenia pozostające w związku z oskarżeniem. Wyraźnie podkreślić należy jednak, iż niestawiennictwo oskarżyciela prywatnego i jego pełnomocnika na rozprawie głównej bez usprawiedliwionych powodów uważa się za odstąpienie od oskarżenia. Oskarżycielem prywatnym jest pokrzywdzony, który wnosi i popiera oskarżenie o przestępstwo ścigane w trybie prywatnoskargowym (art. 59 § 1 K.p.k.). Opłata od prywatnego aktu oskarżenia wynosi 300 zł i wnoszona jest po wezwaniu przez sąd oskarżyciela.

 

Wskazać bowiem należy, iż na skutek zachowania tej osoby doszło do naruszenie Pana dóbr osobistych. Zgodnie z art. 23 Kodeksu cywilnego (K.c.) dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

 

Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.

 

Wyraźnie podkreślić należy jednak, iż dla zasądzenie zadośćuczynienia, jak i świadczenia na cel społeczny nie wystarczy ustalenie bezprawności naruszenia, niezbędnym jest bowiem wykazanie, iż ustalenie w postępowaniu sądowym, że działanie takie było umyślne. Nie ma przy tym żadnego znaczenia, czy była to wina umyśla, czy też nieumyślna. Stanowisko to potwierdził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 17 marca 2007 r., I CSK 81/2005, w którym wyraził pogląd, że: „W razie naruszenia dobra osobistego pokrzywdzony może żądać zarówno przyznania mu odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, jak i zasądzenia sumy pieniężnej na wskazany przez siebie cel społeczny (art. 448 K.c.). Przesłanką roszczenia o zasądzenie odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny (art. 448 K.c.) jest wina kwalifikowana sprawcy naruszenia dobra osobistego, mianowicie wina umyślna albo rażące niedbalstwo”.

 

W mojej ocenie istotna w niniejszej sprawie jest przede wszystkim wola, którą były małżonek konkubiny się kierował. Sąd Najwyższy uznaje cześć i godność za najważniejsze dobra osobiste. Stwierdził to m.in. w wyroku z 29 października 1971 r., II CR 455/71 (OSNCP 4/72, poz. 77), wyjaśniając, że cześć, dobre imię i dobra sława człowieka są pojęciami obejmującymi wszystkie dziedziny życia osobistego, zawodowego i społecznego, naruszenie czci więc może nastąpić zarówno przez pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym, jak i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności (identyczne stanowisko zajął SN w wyroku z 8 października 1987 r., II CR 269/87). Nie ulega zatem wątpliwości, iż pomówienie o ujemne postępowanie w życiu osobistym, które może podważyć zaufanie niezbędne do wykonywania zawodu lub zajmowania określonego stanowiska, sprawowania opieki nad małoletnim dzieckiem – z czym mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie – jest naruszeniem dóbr osobistych.

 

Innymi słowy, może Pan wystąpić na drogę cywilną z roszczeniem o zadośćuczynienie lub zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W przypadku postępowania cywilnego opłata sądowa wynosi 5% dochodzonej kwoty. Jeśli Pan wygra, druga strona byłaby zobowiązana zwrócić Panu te pieniądze. W sytuacji zasądzenia tylko części dochodzonej kwoty – zwrot kosztów sądowych jest dzielony procentowo w stosunku wygranej do przegranej.

 

Reasumując, ma Pan dwie drogi prawne: pierwsza to droga karna, druga cywilna. Pierwsza związana jest z zniesławieniem (art. 216 K.k.), druga to ochrona dobrego imienia (art. 23 K.c.).

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 8 minus 2 =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »