ePorady24.pl Nowe technologie Prawo autorskie Co nie stanowi przedmiotu prawa autorskiego?
Zadaj pytanie ›

Biuletyn

Prenumerata biuletynu
 Zadaj pytanie ›

Opublikowane: 31.07.2009

Autor: Jakub Bonowicz

Co nie stanowi przedmiotu prawa autorskiego?

Nie każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze podlega ochronie prawno-autorskiej. Na przykład akty prawne czy orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mogą być rozpowszechniane bez ograniczeń.

Wybrane Opinie Klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług  nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi  ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.

Zbyszek


Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.

Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.

Pozdrawiam i do miłego, Henryk


Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!

Małgorzata


Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.

Jacek


Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!

Zbyszek


Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim”  w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!

Stały klient Tomasz.


Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez  maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.

Iwona


Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.

Agnieszka


Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.

Anna


Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.

Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof.


Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.

Danuta


Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.

Maciej


Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!

Tomasz


Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!

Małgosia


Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.

Joanna


Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.

Roman


BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.

Zbyszek.


Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.

Pozdrawiam serdecznie, Jarek


Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.

Pozdrawiam, Piotr


Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.

Dziękuję i pozdrawiam cały zespół, Roksana


Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.

Krzysztof

 


Zgodnie z art. 1 Prawa autorskiego (dalej w skrócie – pr. aut.) przedmiotem tego prawa jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór). Fakt, iż dane dzieło zostanie uznane za utwór, niesie za sobą bardzo wiele konsekwencji, zarówno na gruncie prawa własności intelektualnej (monopol autorski) jak i prawa podatkowego (możliwość zastosowania bardzko korzystnej dla twórcy formy opodatkowania, o czym jeszcze będzie mowa). Jednakże ustawa wyłącza pewne kategorie rezultatów pracy ludzkiego intelektu spod prawa autorskiego.

 

Zgodnie z art. 4 pr. aut. nie stanowią przedmiotu prawa autorskiego:

 

  1. akty normatywne lub ich urzędowe projekty;
  2. urzędowe dokumenty, materiały, znaki i symbole;
  3. opublikowane opisy patentowe lub ochronne;
  4. proste informacje prasowe.

 

Należy od razu zwrócić uwagę na jedną kwestię. Otóż w sytuacji, kiedy np. dokument, wymieniony w art. 4, nie spełnia cech, o których mowa w art. 1 pr. aut. (twórczość, indywidualność), to nie jest on w ogóle utworem i nie pojawia się kwestia jego prawno-autorskiej ochrony. Dopiero gdy taki dokument nabiera cech utworu, to wówczas należy zastanowić się, czy nie należy do którejś z kategorii, o której mowa w art. 4. Jeśli należy, to stanowi on nadal utwór, tyle że nie jest on przedmiotem prawa autorskiego.

 

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

 

Przykład: sądowe wezwanie na rozprawę z pewnością jest dokumentem urzędowym, nie ma w nim jednak nic twórczego. Nie podlega ono więc ochronie prawa autorskiego, bo nie jest utworem w myśl art. 1. Ale np. obszerne uzasadnienie wyroku sądowego z pewnością wymaga znacznego nakładu twórczej pracy. Stanowi więc ono utwór i podlegałoby ochronie, gdyby nie art. 4 pkt. 2, który wyłącza m.in. materiały i dokumenty urzędowe spod zakresu przedmiotowego prawa autorskiego.

 

Jednak fakt, że dany utwór nie jest objęty prawem autorskim, nie oznacza automatycznie, iż wolno go swobodnie rozpowszechniać, gdyż ograniczenia mogą tu wprowadzać przepisy innych ustaw (np. odnośnie dostępu do akt postępowania sądowego).

 

Przyjrzyjmy się znaczeniu każdego z pojęć wymienionych w art. 4.

 

Akty normatywne lub ich urzędowe projekty

 

Akt normatywny to każdy akt zawierający generalne normy skierowane do większej liczby adresatów. Będą to więc ustawy, rozporządzenia, zarządzenia, ale także porozumienia normatywne (zbiorowe układy pracy, instrukcje). Nie ma znaczenia ich ranga, zakres terytorialny (chodzi tu więc również o akty prawa miejscowego, obowiązujące jedynie na terytorium jednostki samorządu terytorialnego, np. uchwały rady gminy), jak i fakt ich urzędowej promulgacji czy publikacji. Nawet późniejsze wycofanie projektów aktów normatywnych (np. przez partię polityczną) nie powoduje przywrócenia ochrony prawno-autorskiej. Orzecznictwo uznało za akty normatywne także: regulamin miejscowej służby telefonicznej1, plan zagospodarowania przestrzennego2, zarządzenia prezesa NBP, instrukcje i pisma okólne ministra finansów. Tłumaczenia aktów prawnych są natomiast przedmiotem ochrony, chyba że chodzi o tłumaczenia urzędowe (np. konwencje międzynarodowe). Wreszcie, zbiory aktów prawnych, komentarze i omówienia pozostają poza zakresem art. 4 i są przedmiotem prawa autorskiego.

 

Dokumenty urzędowe

 

Pojęcie to występuje w przepisach procedury administracyjnej, cywilnej jak i karnej. Art. 76 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego mówi o „dokumentach urzędowych, sporządzonych w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe”. Z kolei wedle art. 115 § 14 Kodeksu karnego dokumentem jest „każdy przedmiot lub zapis na komputerowym nośniku informacji, z którym związane jest określone prawo albo który ze względu na zawartą w nim treść stanowi dowód prawa, stosunku prawnego lub okoliczności mającej znaczenie prawne” (chodzi tutaj o każdy dokument, nie tylko urzędowy). Wreszcie, z art. 244 § 1 i 2 Kodeksu postępowania cywilnego wynika, iż dokument jest urzędowy wtedy, gdy został on wydany przez organy państwowe w zakresie służących im kompetencji albo organizacje zawodowe, samorządowe, spółdzielcze i inne organizacje społeczne w zakresie poruczonych im przez ustawę spraw z dziedziny administracji państwowej. Wyłączenie dotyczy również zagranicznych dokumentów urzędowych (art. 1138 K.p.c.).

 

Chodzi tutaj więc o decyzje administracyjne, orzeczenia sądowe, akta stanu cywilnego, zaświadczenia, formularze, uzasadnienia orzeczeń sądowych i administracyjnych, interpretacje przepisów podatkowych wydawane przez ministra finansów, decyzje podatkowe, obwieszczenia, pouczenia, komunikaty.

 

Materiały urzędowe

 

Ta kategoria budzi znacznie większe wątpliwości. Zgodnie ze stanowiskiem NSA3 jest to wszystko, co – nie będąc „dokumentem” – jest „urzędowe”, wszelki materiał pochodzący od urzędu albo dotyczący sprawy urzędowej albo też powstały w rezultacie procedury urzędowej (tj. urząd jest za nie odpowiedzialny). Tutaj wymienia się uzasadnienia aktów prawnych, druki, formularze, wzory pism, pytania egzaminacyjne.

 

Dla praktyki jest to niezwykle istotne. Skoro bowiem np. orzeczenia sądowe wraz z uzasadnieniami nie są przedmiotem prawa autorskiego, to legalne jest ich publikowanie np. na internetowych serwisach informacyjnych, przykładowo w dziale „aktualności” czy „orzecznictwo” (o ile zostały one wcześniej udostępnione). Natomiast glosy do orzeczeń sądowych napisane przez przedstawicieli nauki prawa podlegają już prawno-autorskiej ochronie i nie mogą być publikowane wraz z orzeczeniem bez zgody autora. Również skoro np. interpretacje przepisów podatkowych i decyzje podatkowe objęte są wyłączeniem, to nie ma przeszkód prawnych, by stworzyć np. serwis poświęcony problematyce prawno-podatkowej, na którym będą zamieszczane – w formie elektronicznej – takie dokumenty.

 

Często powstają wątpliwości, czy dany utwór powinien być uznany za materiał urzędowy. Dotyczą one np. Polskich Norm. Zgadzam się tutaj ze stanowiskiem J. Barty, iż nie są one przedmiotem prawa autorskiego, co znacznie ułatwia korzystanie z nich i czyni możliwym swobodne rozpowszechnianie4. Nie są również chronione raporty i opinie biegłych rewidentów, jako że powstają one w rezultacie zastosowania swoistej procedury urzędowej5. Natomiast w pełni zaaprobować trzeba pogląd, iż są przedmiotem prawa autorskiego pisma procesowe przygotowywane przez np. prawnika w toku postępowania sądowego czy administracyjnego, np. pozwy, apelacje, skargi administracyjne czy kasacyjne (o ile oczywiście można w nich zauważyć pewien wkład twórczej pracy)6. Również opinie prawne czy projekty umów, niezależnie od tego, czy ich adresatem (stroną) jest podmiot publiczny („urzędowy”) czy niepubliczny, podlegają – moim zdaniem – ochronie, jeśli ich sporządzenie zostało zlecone prywatnej firmę (np. kancelarii), ponieważ wówczas to prywatna firma, a nie urząd (adresat opinii, strona umowy) jest odpowiedzialny za ich przygotowanie.

 

Urzędowe znaki i symbole

 

Zaliczyć tutaj należy np. znaki drogowe, znaki jakości, promocyjne, odznaczenia, ordery, odznaki służbowe, stemple, herby jednostek administracyjnych czy miejscowości, symbole urzędowe, czy oznaczenia międzynarodowe, flagi, logo państwowych organizacji krajowych czy instytucji międzynarodowych, czy np. – co ciekawe – hejnały muzyczne. Spory powstają na tle środków płatniczych, w szczególności np. monet okolicznościowych czy znaczków pocztowych.

 

Opublikowane opisy patentowe lub ochronne

 

W zasadzie kategoria ta jest zbędna, ponieważ można równie dobrze kwalifikować je jako materiały urzędowe. Opis patentowy, opis zarejestrowanego wzoru użytkowego lub zdobniczego traci jednak ochronę dopiero po dokonaniu publikacji. Jest to zwykle pierwsza publikacja wymienionych dokumentów przez Urząd Patentowy, w trybie ustawy z 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej. Przepis ten nie dotyczy natomiast opisów znaków towarowych, które same w sobie mogą również być przedmiotem prawa autorskiego, niezależnie od ich rejestracji w Urzędzie (np. znak graficzny – logo, którego zaprojektowanie wymagało twórczego nakładu pracy).

 

Proste informacje prasowe

 

Ta kategoria z pewnością najbardziej zainteresuje przeciętnego Internautę. Celem jest zapewnienie swobodnego i nieskrępowanego przepływu informacji i zapobieżenie ich monopolizowaniu. Wiąże się z tym jednak problem publikowania na stronach internetowych informacji o bieżących wydarzeniach, krótkich artykułów, plotek z życia gwiazd, komunikatów, prognozy pogody, w szczególności częstego ostatnio zjawiska przejmowania do własnych serwisów informacyjnych wiadomości podawanych w innym organie prasowym. Ta ostatnia praktyka nie narusza co prawda praw autorskich do przejmowanych materiałów, bo prawa te – z racji art. 4 pkt 4 – nie istnieją, ale stanowić może czyn nieuczciwej konkurencji w myśl art. 3 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

 

Wyłączenie to ma długą historię. Art. 2 ust. 8 Konwencji berneńskiej mówi o „wiadomościach bieżących lub o różnych wydarzeniach, mających charakter zwykłych informacji prasowych”. Natomiast przepisy prawa autorskiego z 1926 r. stanowiły, iż przedmiotem prawa autorskiego nie były „proste informacje prasowe”, zaś w nowelizacji z 1935 r. jako przykład podano „wiadomości bieżące i dział drobnych wypadków”. Temu zagadnieniu, jak i problematyce związków prawa prasowego z prawem autorskim poświęcam osobny artykuł.

 

Wyłączenie spod ochrony prawno-autorskiej a 50-procentowe koszty uzyskania przychodu

 

Zgodnie z art. 9 ust. 9 pkt 3 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych7 koszty uzyskania przychodu z tytułu korzystania przez twórców z praw autorskich i artystów wykonawców z praw pokrewnych, w rozumieniu odrębnych przepisów lub rozporządzania przez nich tymi prawami, wynoszą 50% uzyskanego przychodu (pomniejszonego o składki ZUS). Oznacza to, iż jeśli ktoś sporządza opinię prawną dla klienta i przenosi na niego prawa autorskie do tej opinii, to jeśli otrzyma za sprzedaż tych praw kwotę 1000 zł (po odliczeniu VAT), wtedy podatek dochodowy powinien obliczać jedynie od połowy tego wynagrodzenia. Odnieść to należy oczywiście do wszystkich czynności o twórczym charakterze, o ile skutkują rozporządzeniem prawami autorskimi.

 

Rodzi się pytanie, czy pozbawienie wytworu spełniającego cechy z art. 1 (twórczość, indywidualność) statusu przedmiotu prawa autorskiego ze względu na art. 4 uzasadnia wyłączenie stosowania do dochodów z tego tytułu art. 22 ust. 9 pkt 3 ustawy o PIT. Ma to olbrzymie znaczenie praktyczne, gdyż np. jak powinien rozliczać się z fiskusem pracownik instytucji państwowej, który przecież niewątpliwie wykonuje pracę twórczą sporządzając uzasadnienie decyzji administracyjnych (zakładając, że sprawa zakończona decyzją ma skomplikowany charakter)? Decyzje wraz z ich uzasadnieniami nie stanowią zgodnie z art. 4 przedmiotu prawa autorskiego, zatem wydaje się, iż 50% normatyw kosztów nie ma zastosowania w tym wypadku. Na takim stanowisku stoi NSA8. Przeciwny pogląd prezentuje część przedstawicieli nauki9.

 

 

 

 


 

  1. Orzeczenie TK z 07.06.1989 r. U 15/88, OTK 1989, s. 138-151.
  2. Orzeczenie Sn z 25.10.1972 r. OSPiKA 1975 r. Nr 9, poz. 203.
  3. Wyrok NSA z 19.02.1997 r. I SA/Kr 1062/96.
  4. J. Barta [w:] J. Barta, R. Markiewicz i in.: Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Komentarz, Dom Wydawniczy ABC, 2001, wyd. II, komentarz do art. 4. teza 6.
  5. Wyrok NSA z 19.02.1997 r., powołany wyżej.
  6. Tak też J. Barta: Teza 9 [w:] J. Barta, R. Markiewicz i in., op. cit.
  7. Dz. U. z 2000 r. Nr 14, poz. 176.
  8. Wyrok NSA z 19.02.1997 r. I SA/Kr 1062/96.
  9. Zob. np. J. Barta: Teza 14, op. cit.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Nie mamy możliwości odpowiadania na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcesz zadać pytanie – kliknij tutaj >>

  • 10 plus dziewięć =

 

 

 

Lubię To!


Oceń przydatność tekstu:

Ocena przydatności tekstu:

Oceń zrozumienie tekstu:

Ocena zrozumienia tekstu:

poleć artykuł znajomemu     wersja do druku

 

Jakub Bonowicz – aplikant radcowski, doktorant, nauczyciel akademicki w Katedrze Prawa Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Pracownik kancelarii radcowskiej. Specjalizuje się w prawie cywilnym, ubezpieczeniowym, nieruchomościach oraz prawie konkurencji, nowych technologii, internetu i własności intelektualnej... więcej informacji »

»Najczęściej czytane artykuły w dziale
»Najnowsze artykuły w dziale
11.11.2009 | Autor pracownikiem
»Najczęściej czytane pytania w dziale
04.08.2010 | Opłaty dla ZAiKS-u
27.12.2007 | Ochrona wizerunku
»Najnowsze pytania w dziale

Wybrane opinie naszych klientów:

Bardzo dobre i przydatne porady dzięki którym mogłam uniknąć niektórych błędów i trafnie rozwiązać swoją sytuację. Bardzo dziękuję. Polecam wszystkim zainteresowanym.

Katarzyna

Odpowiedzi udzielone na moje pytania były bardzo wyczerpujące i pomogły mi w rozwiązaniu mojego problemu. Portal ten to wspaniałe ulatwienie dla osób, ktore jak ja mieszkają za granicą kraju. Serdecznie dziękuję za pomoc i pozdrawiam.

Yvonne

Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.

Pozdrawiam, Piotr

Miła współpraca! Gratuluję cierpliwości – czasem zadawałem może zbyt laickie pytania, ale moje intencje zostały zauważone, a odpowiedzi wyważone i pomocne. Dziękuję serdecznie.

Wojciech

Odpowiedź niemal błyskawiczna, pełna i wyczerpująca, a jednocześnie napisana prostym i zrozumiałym dla laika językiem. Wielkim plusem jest możliwość bezpłatnego zadawania dodatkowych pytań. Na pewno będę wszystkim polecała ten portal. Dziękuję i pozdrawiam.

Zofia

Przeczytaj wszystkie opinie »
Zapytaj prawnika ›

Opinie naszych Klientów ››

Zadane pytania:

  • 0
  • 1
  • 4
  • 1
  • 7
  • 0
  • 3
www.gazetapodatkowa.pl - podatki, rachunkowość, prawo pracy, składki, zasiłki, emerytury, księgowość
wizytówka