Mamy 10 755 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Robienie żartów przez telefon a odpowiedzialność prawna

Autor: Joanna Korzeniewska • Opublikowane: 14.10.2019

Jestem youtuberem. Jak się ma nasze prawo do robienia żartów przez telefon? Mam na myśli dzwonienie np. do hotelu ze śmiesznym pytaniem lub do osób oferujących przedmioty na olx. Nikomu przy tym nie ubliżam, nie grożę itd. Na koniec rozmowy, jeśli zdążę, mówię „zostałeś wkręcony”. Czy ktoś może mnie pozwać do sądu? Np. reporter Kamil Nosel wkręca słuchaczy w radio i chyba nie ma z tego powodu problemów (?).


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Robienie żartów przez telefon a odpowiedzialność prawna

Monika Wycykał

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

Na wstępie muszę nadmienić, ze przedstawił Pan ciekawe i zarazem nietypowe zagadnienie. Należy spojrzeć na nie, biorąc pod uwagę kilka aspektów prawnych.

 

Prawo nie zajmuje się kwestiami żartów, nie definiuje ich, nie opisuje żadnych konkretnych konsekwencji ze względu na sam fakt zrobienia komuś żartu. Wszystko jednak zależy od tego, jaką dokładnie formę miałyby te żarty. Jeśli byłyby nieszkodliwe i nie czyniące nikomu krzywdy, które nikogo nie obrażają, raczej nie powinno być problemów. Należy jednak uważać, żeby nie naruszać czyichś dóbr osobistych ani żeby nie doszło do zniesławienia lub też znieważenia.

 

Czyn zniesławienia został opisany w art. 212 Kodeksu karnego. Zgodnie z nim „kto pomawia osobę, grupę osób lub instytucję o postępowanie lub właściwości mogące ją poniżyć w opinii publicznej lub utratę zaufania publicznego, podlega grzywnie lub karze ograniczenia wolności. Jest ono ścigane z oskarżenia prywatnego”. Dość podobnie przedstawia się przestępstwo zniewagi, również ścigane z oskarżenia prywatnego. Zgodnie z art. 216 Kodeksu karnego „kto znieważa inną osobę, także pod jej nieobecność, podlega grzywnie lub karze ograniczenia wolności”. Są to przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego. Należy jednak pamiętać, ze odpowiedzialność za takie czyny grozi wówczas, gdy się pomawia osobę o zachowanie lub właściwości mogące poniżyć w opinii publicznej lub też gdy się znieważa kogoś, a w dodatku można rozpoznać, o kogo chodzi.

 

Oprócz tego bardzo istotne jest, aby takie żarty nie naruszały dóbr osobistych. Pojęcie to zostało wprowadzone do Kodeksu cywilnego w art. 23. Nie zostało ono wprost zdefiniowane, jednakże zamiast tego wprowadzono do ustawy przykładowe (acz nie wyczerpujące) zestawienie dóbr osobistych. Należą do nich m.in. zdrowie, cześć, wolność, swoboda wyznania, sumienia, nazwisko, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania czy twórczość różnego rodzaju. Dobra osobiste są swoistymi wartościami obejmującymi psychiczną i fizyczną integralność człowieka, indywidualność, pozycję w społeczeństwie i dlatego ich ochrona jest szczególnie ważna (orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Lublinie I Wydział Cywilny, sygn. akt I ACa 894/14). W Pani przypadku można rozważać naruszenie dóbr osobistych w postaci dobrego imienia, czci. Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 10.04.2015 r., sygn. akt I ACa 1471/14, „cześć to obraz jednostki w oczach innych osób i przyjmuje się, ze do naruszenia tego właśnie dobra dochodzi, gdy formowane są zarzuty lub ujemne oceny w stosunku do określonej osoby. Często polega to na przedstawieniu osoby w negatywnym świetle, przypisywanie jej cech, zachowań mogących narazić na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu”.

 

Odpowiedzialność jest nieco szersza, bardziej obiektywna, nie opiera się na zasadzie winy, jednakże wówczas również potrzebne jest to naruszenie, czy to wizerunku, czy też jakiegoś innego dobra, a także powinno to nastąpić w sposób, który pozwala zidentyfikować osobę, której dobra naruszono. Jest to również aspekt, który należy brać pod uwagę.

 

Kolejna kwestia, którą chciałabym poruszyć, to kwestia również prawa do wizerunku. Nie wiem, w jaki dokładnie sposób i w jakiej formie chciałby Pan to udostępniać, co z tym robić. Mam teraz na myśli kwestię wizerunku określoną w ustawie prawo autorskie.

 

Sprawy te zostały głównie uregulowane w ustawie Prawo autorskie (dalej ustawa). Zgodnie z art. 81 ustawy rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie takie nie jest wymagane, gdy osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.

 

Istnieją wyjątki od tej zasady, a mianowicie, gdy dotyczy to wizerunku osoby powszechnie znanej, gdy wizerunek utrwalono w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, społecznych, politycznych, zawodowych, albo gdy osoba ta stanowi jedynie szczegół całości takiej jak krajobraz, zgromadzenie, publiczna impreza.

 

W ustawie nie ma określonego, opisanego jakoś bliżej pojęcia wizerunku. Niekiedy jest to precyzowane w orzecznictwie. Można tu przywołać np. wyrok sądu apelacyjnego w Katowicach z dnia 28 maja 2015 r., sygn. I ACa 158/15. Sąd stwierdził tam jednak jedynie, że „przez pojęcie wizerunku należy rozumieć każdą podobiznę bez względu na technikę wykonania, może to być fotografia, rysunek, film, przekaz telewizyjny, zdjęcie”. Bardziej precyzyjny jest wyrok sądu apelacyjnego w Warszawie z dnia 22 maja 2015 r., sygn. I ACa 1741/14. Według niego „wizerunek to ogół cech zewnętrznych, definiowany jest jako wygląd człowieka, jego podobizna, obraz fizyczny. Według niektórych w te ramy można włączyć również niekiedy dodatkowe elementy jak okulary, fryzura, inne elementy identyfikujące, jeśli pozwalają jednoznacznie zidentyfikować daną osobę”. To szersze rozumienie jest jednak kwestią dyskusyjną.

 

Nie napotkałam, co prawda, orzeczenia, w którym wprost zidentyfikowano by głos jako wizerunek, wspominam o tym głównie z zawodowej ostrożności, aby poruszyć wszystkie aspekty tej sprawy. Mam jednak tutaj pewną wątpliwość, czy gdyby taki głos byłby rozpoznawalny, nie doszłoby do naruszenia prawa do wizerunku. Nie mam tutaj pewności i, jak wspominałam, nie mogę przytoczyć stosownego orzecznictwa, możliwe, że to nadmierna ostrożność.

 

Pozostaje również ewentualnie do rozważenia kwestia naruszenia przepisów dotyczących ochrony danych osobowych. Trzeba tutaj zajrzeć do ustawy o ochronie danych osobowych, określana potocznie jako RODO. Zgodnie z art. 1 ustawę tę stosuje do ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych. Dane osobowe oznaczają wszelkie informacje o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej („osobie, której dane dotyczą”); możliwa do zidentyfikowania osoba fizyczna to osoba, którą można bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować, w szczególności na podstawie identyfikatora takiego jak imię i nazwisko, numer identyfikacyjny, dane o lokalizacji, identyfikator internetowy lub jeden bądź kilka szczególnych czynników określających fizyczną, fizjologiczną, genetyczną, psychiczną, ekonomiczną, kulturową lub społeczną tożsamość osoby fizycznej. Kościół również często przetwarza dane osobowe i w związku z tym nałożone są na niego i jego członków pewne obowiązki.

 

Obecnie pod rządami nowej ustawy o ochronie danych osobowych nie ma już kar za samo bezprawne udostępnienie danych osobowych, przepis karny dotyczy przetwarzania danych osobowych przez osobę nieuprawnioną albo w przypadku gdy ich przetwarzanie nie jest dopuszczalne. Zgodnie z art. 107 ustawy grozi za to grzywna, kara ograniczenia lub pozbawienia wolności do lat 2, a jeśli dotyczy danych związanych np. z pochodzeniem rasowym, etnicznym, przekonaniami religijnymi, światopoglądowymi, dotyczącymi zdrowia, orientacji seksualnej, wówczas grozi za to kara do lat 3.

 

Tutaj jednak. jak wspominałam poprzednio, musiałby Pan znać te dane, a także w jakiś sposób je rozpowszechnić, uczynić to tak, żeby je również przetwarzać. Wydaje się na podstawie Pana opisu, że nie powinno do tego dojść.

 

Nie wiem, na jakich zasadach dokładnie odbywają się audycje pana Nosela. Wydaje mi się, że aby uniknąć ewentualnych pozwów lub oskarżeń od tych osób, istnieją dwie drogi – uzyskanie zgody osób, z którymi nagrania mają zostać udostępnione, lub też zapewnienie anonimowości, aby nie dało się ich zidentyfikować. Jeśli żarty będą też łagodniejsze i niezbyt dokuczliwe, jest większa szansa, że nie będą próbowały podejmować przeciwko Panu działań prawnych.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 0 - IV =

»Podobne materiały

Montaż kamer na budynku należącym do wspólnoty a RODO

Jestem zarządcą wspólnoty mieszkaniowej i mam pytanie dotyczące montażu kamer na budynku należącym do wspólnoty w związku z RODO. Mam problem z jednym ze współwłaścicieli, który zamontował na framudze swojego okna kamery obejmujące zasięgiem chodnik wraz z wejściem do klatek schodo

Rozpowszechnianie informacji o chorobach i operacjach a RODO

Toczy się sprawa w sądzie o zwrot zaległych alimentów. Czy były małżonek i postawienie przez niego świadkowie mogą mówić w sądzie o moich przebytych chorobach lub zabiegach operacyjnych? Czy RODO obejmuje tylko instytucje, a osoby prywatne mogą swobodnie takie informacje rozpowszechnia

Czy szkoła ma prawo żądać nr PESEL od wolontariusza?

Czy szkoła ma prawo żądać nr PESEL ode mnie dla czynności pełnionych w ramach wolontariatu (1,5 godz. ćwiczeń)? Pomagam koleżance, która ma dziecko w tej szkole. Wiem, że podstawą do tego żądania jest sprawdzenie, czy jest się odnotowanym w Rejestrze Danych Przestępców Seksualnych.

Czy sanatorium ma prawo monitorować jadalnię i salę ćwiczeń?

Jestem obecnie w sanatorium. W jadalni oraz na salach ćwiczeń w sanatorium są zainstalowane kamery. Nie życzę sobie monitoringu podczas spożywania posiłków oraz podczas moich ćwiczeń. Ustawa o ochronie danych osobowych podaje, że „§ 2. Monitoring nie obejmuje pomieszczeń sanit
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »