.
Udzieliliśmy ponad 144 tys. porad prawnych i mamy 16 012 opinii Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Pomost na jeziorze bez zezwoleń – kary i legalizacja

• Stan prawny na: 2026-06-11

Pomost na jeziorze wykonany bez wymaganych zgód może oznaczać równoległe problemy z Prawem wodnym, Prawem budowlanym i przepisami o ochronie przyrody. Przy pomoście o długości 60 m zwykle nie wystarczy samo zgłoszenie – potrzebne może być pozwolenie wodnoprawne i pozwolenie na budowę.

W artykule wyjaśniamy, jakie organy mogą zareagować na taką samowolę, jakie sankcje grożą za budowę pomostu, wycięcie trzciny i zasypanie brzegu oraz kiedy możliwa jest legalizacja.



Masz podobny problem prawny?

Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Opisz sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Pomost na jeziorze bez zezwoleń – kary i legalizacja
Najważniejsze:
  • Pomost o długości 60 m co do zasady wymaga pozwolenia wodnoprawnego oraz pozwolenia na budowę, bo przekracza limity przewidziane dla prostszych procedur zgłoszeniowych.
  • Wycięcie trzciny z wód lub brzegu jest szczególnym korzystaniem z wód i zasadniczo wymaga pozwolenia wodnoprawnego, chyba że zachodzi ustawowy wyjątek, np. prace utrzymaniowe wykonywane przez uprawniony podmiot.
  • Nasypanie ziemi do jeziora i przesunięcie linii brzegu może oznaczać naruszenie Prawa wodnego, przepisów o ochronie przyrody, a w zależności od sposobu wykonania także Prawa budowlanego.
  • Legalizacja urządzenia wodnego w Wodach Polskich nie zastępuje legalizacji budowlanej przed nadzorem budowlanym.
  • Jeżeli legalizacja nie jest możliwa albo właściciel nie złoży wymaganych dokumentów, organ może nakazać likwidację pomostu, rozbiórkę obiektu lub przywrócenie terenu do stanu zgodnego z prawem.

Pomost, trzcina i zmiana linii brzegu – jakie przepisy mają znaczenie?

Budowa pomostu nad jeziorem bez zezwoleń nie jest jedną prostą sprawą administracyjną. Najczęściej trzeba analizować co najmniej trzy reżimy prawne: Prawo wodne, Prawo budowlane oraz ustawę o ochronie przyrody. Do tego mogą dojść przepisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, przepisy dotyczące obszarów Natura 2000, parków krajobrazowych, rezerwatów, zabytków, a także kwestia prawa do dysponowania gruntem albo wodą.

W praktyce oznacza to, że jeden organ może prowadzić postępowanie dotyczące urządzenia wodnego, drugi – samowoli budowlanej, a trzeci – naruszenia przyrodniczego. Inaczej ocenia się sam pomost, inaczej wycięcie roślinności, a jeszcze inaczej zasypanie fragmentu jeziora ziemią.

W potocznym języku mówi się o „karze”, ale prawnie mogą to być różne konsekwencje: grzywna za wykroczenie, kara administracyjna, opłata legalizacyjna, nakaz rozbiórki, nakaz likwidacji urządzenia wodnego albo obowiązek wykonania robót naprawczych. Dlatego najważniejsze jest ustalenie, jakie zgody były wymagane przed rozpoczęciem prac i czy inwestycję da się jeszcze doprowadzić do stanu zgodnego z prawem.

Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Czy pomost jest urządzeniem wodnym?

Tak. W Prawie wodnym pomost jest traktowany jako urządzenie wodne. Ma to zasadnicze znaczenie, ponieważ wykonanie urządzenia wodnego wymaga zgody wodnoprawnej. W zależności od parametrów pomostu może to być zgłoszenie wodnoprawne albo pozwolenie wodnoprawne.

Uproszczona procedura zgłoszenia wodnoprawnego dotyczy tylko wykonania pomostu o szerokości do 3 m i długości całkowitej do 25 m, liczonej jako suma długości poszczególnych elementów. Pomost o długości 60 m przekracza ten limit, dlatego w typowej sytuacji będzie wymagał pozwolenia wodnoprawnego.

Pozwolenia wodnoprawnego wymaga także zmiana ukształtowania terenu na gruntach przylegających do wód, jeżeli ma wpływ na warunki przepływu wód. Zasypanie części jeziora ziemią i przesunięcie linii brzegu o kilka metrów może więc być oceniane nie tylko jako problem budowlany, lecz także jako naruszenie gospodarki wodnej.

Zobacz również:
  • rzeka – gdy problem dotyczy odległości domu lub inwestycji od cieku wodnego.
  • wody – gdy prace na działce zmieniają naturalny spływ albo powodują zalewanie sąsiedniej nieruchomości.
  • spółka wodna – gdy w sprawie pojawia się rów, urządzenie melioracyjne albo obowiązki spółki wodnej.

Kiedy wystarczy zgłoszenie, a kiedy potrzebne jest pozwolenie wodnoprawne?

W przypadku pomostów podstawowa granica w Prawie wodnym to szerokość do 3 m i długość całkowita do 25 m. Jeżeli pomost mieści się w tych wymiarach, zasadniczo wystarcza zgłoszenie wodnoprawne. Jeżeli przekracza te parametry – tak jak pomost o długości 60 m – należy liczyć się z obowiązkiem uzyskania pozwolenia wodnoprawnego.

Pozwolenie wodnoprawne jest również wymagane m.in. na szczególne korzystanie z wód, wykonanie urządzeń wodnych oraz działania mogące wpływać na stosunki wodne. Do szczególnego korzystania z wód należy m.in. wydobywanie z wód materiałów oraz wycinanie roślin z wód lub brzegu.

Wniosek o pozwolenie wodnoprawne składa się do właściwego organu Wód Polskich. W sprawach dotyczących wykonania urządzeń wodnych organem właściwym jest zwykle dyrektor zarządu zlewni Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Do wniosku najczęściej trzeba dołączyć operat wodnoprawny, opis planowanej działalności, wymagane mapy i załączniki, a czasem także decyzję środowiskową, wypis i wyrys z planu miejscowego albo decyzję o warunkach zabudowy.

Czy wycięcie trzciny wymaga zgody?

Wycięcie trzciny z jeziora lub z brzegu nie powinno być traktowane jako zwykła praca porządkowa. Prawo wodne zalicza wycinanie roślin z wód lub brzegu do szczególnego korzystania z wód. Co do zasady wymaga to pozwolenia wodnoprawnego, chyba że zastosowanie ma ustawowy wyjątek, np. wycinanie roślin w związku z utrzymywaniem wód, śródlądowych dróg wodnych albo remontem urządzeń wodnych przez uprawniony podmiot.

Osobno trzeba sprawdzić przepisy o ochronie przyrody. Jeżeli trzcina, szuwary albo siedliska ptaków znajdują się na obszarze Natura 2000, w rezerwacie, parku krajobrazowym, obszarze chronionego krajobrazu albo obejmują gatunki chronione, konsekwencje mogą być poważniejsze. W grę może wchodzić wymóg uzyskania zezwolenia regionalnego dyrektora ochrony środowiska albo ocena oddziaływania na obszar Natura 2000.

Nawet poza obszarami chronionymi ustawa o ochronie przyrody ogranicza niszczenie roślin, zwierząt, grzybów oraz ich siedlisk. Zniszczenie trzcinowiska tylko po to, aby ułatwić budowę nielegalnego pomostu, może zostać ocenione jako działanie bez podstawy prawnej.

Przesunięcie linii brzegowej przez wsypanie ziemi do jeziora

Nasypanie ziemi do jeziora i przesunięcie linii brzegu o 3 m jest szczególnie ryzykowne. Może naruszać grunty pokryte wodami, zmieniać stosunki wodne, niszczyć brzeg lub siedliska przyrodnicze, a w określonych okolicznościach stanowić wykonanie robót wymagających oceny na gruncie Prawa budowlanego.

Na gruncie Prawa wodnego istotne są zwłaszcza przepisy dotyczące wykonania urządzeń wodnych, zmiany ukształtowania terenu na gruntach przylegających do wód oraz ochrony brzegów śródlądowych wód powierzchniowych. Jeżeli doszło do zniszczenia lub uszkodzenia brzegu albo gruntu pokrytego wodą, zastosowanie mogą mieć także przepisy karne Prawa wodnego.

Nie każda praca ziemna przy jeziorze będzie automatycznie uznana za roboty budowlane, ale w praktyce organy mogą badać, czy w wyniku nawiezienia i uformowania materiału powstała budowla ziemna, sztuczna plaża, nasyp, umocnienie brzegu albo inny obiekt budowlany. Ocena zależy od skali, sposobu wykonania, trwałości i skutków wykonanych prac.

Ważne: Przy samowoli nad jeziorem trzeba zwykle ocenić osobno Prawo wodne, Prawo budowlane, ochronę przyrody, plan miejscowy oraz prawo do korzystania z gruntu pod wodą. Jedna decyzja nie zawsze rozwiązuje cały problem.

Jakie konsekwencje grożą na podstawie Prawa wodnego?

W Prawie wodnym można wskazać kilka rodzajów konsekwencji. Po pierwsze, wykonanie urządzenia wodnego bez wymaganej zgody może skutkować postępowaniem legalizacyjnym albo nakazem likwidacji urządzenia. Po drugie, korzystanie z wód albo wykonywanie czynności wymagających pozwolenia z naruszeniem warunków decyzji może być wykroczeniem. Po trzecie, zniszczenie lub uszkodzenie brzegu śródlądowych wód powierzchniowych, brzegu wód morskich albo gruntów pokrytych śródlądowymi wodami powierzchniowymi może prowadzić do odpowiedzialności karnej.

Aktualnie art. 475 Prawa wodnego przewiduje za niszczenie lub uszkadzanie brzegów śródlądowych wód powierzchniowych albo gruntów pokrytych takimi wodami grzywnę, karę ograniczenia wolności albo karę pozbawienia wolności do roku. Art. 476 Prawa wodnego przewiduje natomiast odpowiedzialność za korzystanie z wód lub wykonywanie urządzeń wodnych z przekroczeniem warunków określonych w pozwoleniu wodnoprawnym lub pozwoleniu zintegrowanym – w postaci aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny od 1000 zł do 7500 zł.

W sprawach urządzeń wodnych najważniejszy praktyczny skutek często nie polega jednak na samej grzywnie, lecz na obowiązku usunięcia skutków samowoli. Jeżeli właściciel urządzenia wodnego nie wystąpi o legalizację albo jej nie uzyska, organ właściwy w sprawach pozwoleń wodnoprawnych może nakazać likwidację urządzenia, określając warunki i termin wykonania tego obowiązku.

Jakie konsekwencje grożą na podstawie Prawa budowlanego?

Prawo budowlane również ma zastosowanie do pomostów. Aktualnie budowa pomostu o długości całkowitej do 25 m i wysokości liczonej od korony pomostu do dna akwenu do 2,50 m nie wymaga pozwolenia na budowę, ale wymaga zgłoszenia. Jeżeli pomost ma 60 m długości, przekracza ten limit i zasadniczo wymaga decyzji o pozwoleniu na budowę.

Jeżeli pomost został zbudowany bez wymaganego pozwolenia albo bez wymaganego zgłoszenia, organ nadzoru budowlanego – najczęściej powiatowy inspektor nadzoru budowlanego – może wszcząć postępowanie w sprawie samowoli budowlanej. Obecnie art. 48 Prawa budowlanego przewiduje najpierw postanowienie o wstrzymaniu budowy, a także informację o możliwości złożenia wniosku o legalizację.

W terminie 30 dni od doręczenia postanowienia o wstrzymaniu budowy inwestor, właściciel albo zarządca może złożyć wniosek o legalizację. Organ następnie żąda dokumentów legalizacyjnych. Jeżeli wniosek nie zostanie złożony, dokumenty nie zostaną przedłożone, opłata legalizacyjna nie zostanie uiszczona albo legalizacja nie będzie możliwa, organ wydaje decyzję o rozbiórce.

Trzeba też pamiętać, że dawny art. 90 Prawa budowlanego, często cytowany w starszych opracowaniach, jest obecnie uchylony. Obecnie odpowiedzialność wykroczeniowa za wykonywanie robót budowlanych z naruszeniem przepisów wynika przede wszystkim z art. 93 Prawa budowlanego.

Ile może kosztować legalizacja pomostu?

Trzeba odróżnić dwie opłaty: opłatę legalizacyjną z Prawa wodnego oraz opłatę legalizacyjną z Prawa budowlanego. To dwa odrębne postępowania i jedna opłata nie zastępuje drugiej.

W postępowaniu wodnoprawnym jednostkowa stawka opłaty legalizacyjnej za urządzenie wodne w 2026 r. wynosi 6601,67 zł. Opłata jest uiszczana w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja legalizacyjna stała się ostateczna. Sama zapłata nie gwarantuje jednak legalizacji – organ może wydać decyzję legalizacyjną tylko wtedy, gdy lokalizacja urządzenia nie narusza m.in. dokumentów planistycznych, wymagań ochrony środowiska, ochrony przyrody i celów gospodarowania wodami.

W postępowaniu budowlanym opłata może być znacznie wyższa. Jeżeli pomost wymagał pozwolenia na budowę, opłatę legalizacyjną oblicza się według zasad z art. 49d i art. 59f Prawa budowlanego. Dla obiektów kategorii XXI, do których należą m.in. pomosty, współczynnik kategorii obiektu wynosi 10, a współczynnik wielkości zależy od powierzchni. Przy najmniejszym współczynniku wielkości opłata wynosi 250 000 zł, a przy największym może wynieść 625 000 zł.

Jeżeli natomiast chodziłoby o mały pomost mieszczący się w procedurze zgłoszeniowej z art. 29 ust. 1 pkt 8 Prawa budowlanego, opłata legalizacyjna byłaby inna – dla tej kategorii budów wskazanych w art. 29 ust. 1 pkt 4–10 wynosi 5000 zł. Pomost o długości 60 m zasadniczo nie mieści się jednak w tym uproszczeniu.

Czy nielegalny pomost można zalegalizować?

Legalizacja jest możliwa, ale nie jest automatyczna. W praktyce trzeba przeprowadzić co najmniej dwa tory działań: wodnoprawny i budowlany. Najpierw należy ustalić parametry pomostu, jego lokalizację, status jeziora, stan planistyczny nieruchomości, obszary chronione, zakres usuniętej roślinności oraz to, czy doszło do zmiany linii brzegu.

W postępowaniu wodnoprawnym właściciel urządzenia może wystąpić z wnioskiem o legalizację urządzenia wodnego wykonanego bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego lub zgłoszenia. Do wniosku dołącza się dokumenty wymagane dla danego rodzaju sprawy, w szczególności operat wodnoprawny oraz dokumenty planistyczne i środowiskowe, jeżeli są potrzebne.

Organ Wód Polskich może wydać decyzję legalizacyjną tylko wtedy, gdy spełnione są ustawowe warunki. Jeżeli urządzenie narusza plan gospodarowania wodami, plan miejscowy, decyzję o warunkach zabudowy, wymagania ochrony przyrody albo cele środowiskowe, organ może odmówić legalizacji. Wtedy trzeba liczyć się z obowiązkiem likwidacji pomostu albo wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, jeżeli likwidacja jest niemożliwa ze względów technicznych lub ekonomicznych.

Równolegle w postępowaniu budowlanym legalizacja zależy m.in. od zgodności budowy z planem miejscowym lub decyzją o warunkach zabudowy, kompletności dokumentów, braku przeszkód techniczno-budowlanych oraz uiszczenia opłaty legalizacyjnej. Jeżeli organ stwierdzi, że nie da się doprowadzić obiektu do stanu zgodnego z prawem, nakaz rozbiórki jest realnym ryzykiem.

Co zrobić, gdy pomost już istnieje?

Najgorszym rozwiązaniem jest dalsze rozbudowywanie pomostu albo poprawianie brzegu bez dokumentów. Przed podjęciem kolejnych prac należy zgromadzić dokumenty i ustalić, jakie zgody były wymagane. W praktyce warto przygotować:

  • mapę z lokalizacją pomostu i zaznaczeniem linii brzegu przed oraz po wykonaniu prac, jeżeli da się to ustalić,
  • zdjęcia pomostu, brzegu i trzcinowiska,
  • wymiary pomostu: długość, szerokość, wysokość od korony pomostu do dna akwenu, powierzchnię i sposób posadowienia,
  • informację, kto jest właścicielem gruntu, brzegu i wód oraz czy zawarto umowę na korzystanie z gruntu pokrytego wodą,
  • wypis i wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo informację o braku planu,
  • informację, czy teren leży na obszarze Natura 2000, w parku krajobrazowym, rezerwacie lub innym obszarze chronionym,
  • dane o zakresie wyciętej trzciny i ilości nawiezionego materiału ziemnego.

Dopiero po takim ustaleniu można ocenić, czy składać wniosek o legalizację, czy bezpieczniej rozebrać pomost i ubiegać się o nowe zgody na budowę zgodną z prawem. Przy dużych pomostach różnica finansowa między legalizacją a rozbiórką i ponowną budową może być bardzo duża.

Przykłady

Poniższe przykłady pokazują, jak różne mogą być skutki prawne podobnych prac nad wodą.

PRZYKŁAD 1

Pan Adam wykonał pomost o długości 18 m i szerokości 2,5 m, służący do cumowania małej łodzi. Nie złożył zgłoszenia wodnoprawnego ani zgłoszenia budowlanego. Pomost mieści się w limitach przewidzianych dla zgłoszenia, ale nie oznacza to, że był legalny. Organ może prowadzić postępowanie w sprawie urządzenia wykonanego bez zgody, a nadzór budowlany może żądać dokumentów legalizacyjnych. Opłaty i ryzyko rozbiórki będą jednak inne niż przy pomoście wymagającym pozwolenia na budowę.

PRZYKŁAD 2

Pani Beata zleciła wykonanie pomostu o długości 60 m i dodatkowo wycięła trzcinę wzdłuż brzegu, aby ułatwić dojście do wody. W tej sytuacji trzeba analizować osobno pozwolenie wodnoprawne na urządzenie wodne, pozwolenie wodnoprawne dotyczące wycinania roślin z wód lub brzegu oraz pozwolenie na budowę. Jeżeli teren znajduje się na obszarze Natura 2000, konieczna może być dodatkowa ocena przyrodnicza.

PRZYKŁAD 3

Pan Cezary nie zbudował pomostu, ale nawiózł kilka wywrotek ziemi i kamienia, tworząc sztuczne poszerzenie brzegu. Organ może badać, czy doszło do zmiany ukształtowania terenu wpływającej na warunki przepływu wód, uszkodzenia brzegu lub wykonania budowli ziemnej. Nawet jeśli nadzór budowlany uzna, że nie powstał obiekt budowlany, sprawa nadal może rodzić konsekwencje na gruncie Prawa wodnego i ochrony przyrody.

FAQ

Czy pomost 60 m można postawić na zgłoszenie?

Co do zasady nie. W Prawie wodnym zgłoszenie dotyczy pomostu o szerokości do 3 m i długości całkowitej do 25 m. W Prawie budowlanym zgłoszenie obejmuje pomosty do 25 m długości i do 2,50 m wysokości od korony pomostu do dna akwenu. Pomost 60 m zwykle wymaga pozwolenia wodnoprawnego i pozwolenia na budowę.

Kto może nakazać rozbiórkę pomostu?

W zakresie Prawa budowlanego decyzję o rozbiórce może wydać organ nadzoru budowlanego, najczęściej powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. W zakresie Prawa wodnego organ właściwy w sprawach pozwoleń wodnoprawnych może nakazać likwidację urządzenia wodnego, jeżeli właściciel nie wystąpi o legalizację albo jej nie uzyska.

Czy zapłata opłaty legalizacyjnej zawsze legalizuje pomost?

Nie. Opłata jest elementem postępowania, ale organ najpierw bada, czy legalizacja jest dopuszczalna. Jeżeli pomost narusza plan miejscowy, wymagania ochrony środowiska, ochrony przyrody, cele gospodarowania wodami albo przepisy techniczno-budowlane, organ może odmówić legalizacji.

Czy wycięcie trzciny przy pomoście zawsze jest zabronione?

Nie zawsze, ale zwykle wymaga wcześniejszej analizy i odpowiedniej zgody. Prawo wodne traktuje wycinanie roślin z wód lub brzegu jako szczególne korzystanie z wód. Dodatkowo trzeba sprawdzić ochronę gatunkową, okres lęgowy ptaków i ewentualne formy ochrony przyrody.

Czy można zalegalizować samą budowę pomostu, a pominąć zasypanie brzegu?

Nie powinno się tego robić. Jeżeli w ramach inwestycji doszło także do nawiezienia ziemi, zmiany linii brzegu albo usunięcia roślinności, te działania mogą wymagać osobnej oceny i osobnych decyzji. Pominięcie ich może spowodować odmowę legalizacji albo kolejne postępowania.

Czy po wielu latach pomost legalizuje się automatycznie?

Nie. Sam upływ czasu nie legalizuje urządzenia wodnego. W Prawie budowlanym istnieje uproszczone postępowanie legalizacyjne dla obiektów, od których zakończenia budowy upłynęło co najmniej 20 lat, ale dotyczy ono tylko określonych sytuacji i nie zastępuje wymogów Prawa wodnego.

Co jest bardziej opłacalne: legalizacja czy rozbiórka?

To zależy od parametrów pomostu, kosztów rozbiórki, kosztów dokumentacji i wysokości opłat legalizacyjnych. Przy dużym pomoście, który wymagał pozwolenia na budowę, opłata budowlana może być bardzo wysoka, dlatego przed złożeniem wniosków warto wykonać kalkulację prawną i techniczną.

Podsumowanie

Pomost na jeziorze wykonany bez zezwoleń może powodować konsekwencje jednocześnie w kilku postępowaniach. Przy długości 60 m nie można zakładać, że wystarczyło zwykłe zgłoszenie. Zasadniczo potrzebne było pozwolenie wodnoprawne i pozwolenie na budowę, a przy wycięciu trzciny oraz przesunięciu linii brzegu także dodatkowa analiza przyrodnicza i wodnoprawna.

Legalizacja jest możliwa tylko wtedy, gdy pomost i towarzyszące mu prace da się pogodzić z przepisami. Jeżeli nie – właściciel musi liczyć się z obowiązkiem likwidacji urządzenia, rozbiórką, przywróceniem brzegu do stanu zgodnego z prawem oraz odpowiedzialnością wykroczeniową albo administracyjną.

Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Źródła

  • Ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne, tekst jednolity Dz.U. 2025 poz. 960: tekst ustawy.
  • Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane, tekst jednolity Dz.U. 2025 poz. 418: tekst ustawy.
  • Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, tekst jednolity Dz.U. 2026 poz. 13: tekst ustawy.
  • Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie – legalizacja urządzenia wodnego: informacja urzędowa.
  • Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie – pozwolenie wodnoprawne: informacja urzędowa.

Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę, wypełniając  formularz poniżej  ▼▼▼. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Zapytaj prawnika - porady prawne online

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Monika Wycykał

Magister prawa z uzupełniającym wykształceniem w postaci magisterium z filologii polskiej. Studia magisterskie ukończyła na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Aktualnie pozostaje doktorantką na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, gdzie przygotowuje...

>> więcej informacji

.

Potrzebujesz pomocy prawnika?

Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Zapytaj prawnika ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem.

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

porady spadkowe

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl

Paragraf jako alternatywne logo serwisu