Mamy 10 655 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Dziecko nie chce wracać do matki - co zrobić?

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 25.03.2009

Jan i Maria rozwiedli się. Mają jedno dziecko – małoletniego Damiana. Sąd powierzył sprawowanie władzy rodzicielskiej Marii, która mieszka z Damianem w Katowicach. Jednocześnie sąd nakazał, by jeden miesiąc w roku (lipiec), chłopiec spędzał z ojcem w Warszawie. Maria zawiozła więc syna na jeden miesiąc do Warszawy, tak by dziecko miało okazję przebywać w czasie wakacji z ojcem. Jest już wrzesień, a dziecko nie chce wracać do matki. Zrozpaczona Maria twierdzi, że to wynik manipulacji Jana. Co powinna zrobić?

Jakub Bonowicz

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

Zgodnie z art. 100 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego: „Każde z rodziców może zwrócić się do sądu opiekuńczego o odebranie dziecka zatrzymanego przez osobę nieuprawnioną”. Oczywiście osobą nieuprawnioną może być także drugi rodzic, jeśli sąd pozbawił go władzy rodzicielskiej albo ją istotnie ograniczył – jak w opisywanym tu przypadku.

 

Maria może więc wystąpić do sądu opiekuńczego. Postępowanie o odebranie dziecka regulowane jest w art. 5981-59813 Kodeksu postępowania cywilnego. Natomiast jeśli dziecko zostało uprowadzone za granicę, to wówczas zastosowanie znajdą przepisy Konwencji haskiej dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicą (Dz. U. z 1995 r. Nr 108, poz. 528 i z 1999 r. Nr 93, poz. 1085).

 

W tym artykule opisałem pokrótce pierwszy rodzaj postępowania, tj. gdy dziecko znajduje się w kraju.

 

Odebrania dziecka można dochodzić w trybie postępowania nieprocesowego. Wniosek złożyć może rodzic, opiekun, prokurator, a także Rzecznik Praw Obywatelskich. Co do zasady, sąd opiekuńczy nie ma możliwości wszczęcia postępowania z urzędu. Wniosek składa się do sądu rejonowego właściwego ze względu na miejsce zamieszkania dziecka, którego postępowanie dotyczy, a jeśli dziecko nie ma miejsca zamieszkania – sądu miejsca jego pobytu, a jeżeli nie można ustalić miejsca pobytu – sądu rejonowego dla m.st. Warszawy (art. 569 § 1 K.p.c.). Sąd orzeka w składzie jednego sędziego (art. 509), obowiązkowe jest przeprowadzenie rozprawy (art. 5984).

 


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Jeśli miejsce pobytu dziecka nie jest znane, sąd może przeprowadzić z urzędu dochodzenie w celu ustalenia miejsca jego pobytu. W szczególności sąd może zażądać ustalenia miejsca jego pobytu przez policję (art. 5983), a także korzystać z pomocy innych organów jak np. Centralnego Biura Adresowego.

 

W toku postępowania może zdarzyć się, że zobowiązany (w naszym wypadku Jan) dobrowolnie odda uprawnionemu (Marii) dziecko. W takim wypadku postępowanie zostanie umorzone. Może jednak zajść i taka sytuacja, że Jan nie zgadza się na dobrowolne wydanie dziecka. Wówczas, jeśli sąd uzna, że żądanie Marii jest zasadne, wydaje odpowiednie postanowienie, w którym określa termin, w jakim zobowiązany powinien oddać uprawnionemu dziecko (art. 5985). Od postanowienia przysługuje apelacja, brak jest natomiast możliwości wniesienia skargi kasacyjnej jak i zażalenia do Sądu Najwyższego. Postanowienie jest skuteczne i wykonalne z chwilą jego ogłoszenia (art. 578). Jeśli więc Jan w terminie oznaczonym przez sąd nie wyda dziecka Marii, to wówczas postępowanie wchodzi w tzw. etap wykonawczy (realizacyjny).

 

Jeśli więc zobowiązany do oddania dziecka nie zastosuje się do postanowienia, o którym mowa wyżej, sąd zleci kuratorowi przymusowe odebranie dziecka (art. 5986). Konieczny jest więc osobny wniosek Marii. Właściwy jest kurator działający w sądzie, w którego okręgu osoba, która ma być odebrana, faktycznie przebywa (art. 5987). Jest on uprawniony do odebrania dziecka od każdej osoby, u której się ona znajduje, toteż nawet jeśli Jan ukrywa Damiana u swojego znajomego, to fakt ten nie stoi na przeszkodzie do odebrania chłopca. Kurator może skorzystać z pomocy policji (co jest regułą) jak i organu opieki społecznej lub innej powołanej do tego instytucji. Do odebrania dziecka konieczna jest obecność uprawnionego albo osoby lub przedstawiciela instytucji przez niego upoważnionej. Jeżeli żadna z tych osób nie stawi się w terminie wyznaczonym przez kuratora, odebranie nie będzie dokonane (art. 5989). Natomiast dla skuteczności odebrania nie jest konieczna obecność zobowiązanego (tj. Jana).

 

Naturalnie wykonanie przez kuratora postanowienia o odebraniu dziecka może rodzić trudności. Po pierwsze, dziecko może być ukrywane albo też przedsiębrane zostały inne czynności w celu udaremnienia wykonania orzeczenia. W takim wypadku kurator sądowy zawiadamia prokuratora. Ponadto, jeżeli Jan nie ujawnia miejsca pobytu dziecka, sąd, na wniosek kuratora, zarządzi przymusowe sprowadzenie Jana celem złożenia oświadczenia o miejscu pobytu Damiana. Jeśli Jan będzie kłamał albo zatai prawdę, może ponieść odpowiedzialność karną jak za składanie fałszywych zeznań (art. 59811 § 1).

 

Po drugie, jeśli zobowiązany lub inne osoby przeszkadzają w wykonaniu orzeczenia w miejscu pobytu dziecka, na żądanie kuratora policja usunie te osoby z miejsca wykonywania orzeczenia (art. 59811 § 3).

 

Wreszcie, przy odbieraniu dziecka kurator ma obowiązek zachować szczególną ostrożność i uczynić wszystko, aby nie naruszyć dobra dziecka, nie wyrządzić mu krzywdy zarówno fizycznej jak i moralnej. Jeśli jednak wskutek odebrania dziecko miałoby takiego uszczerbku doznać, kurator wstrzyma się z wykonaniem orzeczenia do czasu ustania zagrożenia (art. 59812). Zdarza się często, iż dziecko, które ma być odebrane, płacze, zamyka się w łazience albo znajduje się w stanie paniki. W takim wypadku kurator powinien wstrzymać się z odebraniem. Ale jeśli pozostawienie Damiana u Jana stwarzałoby znacznie poważniejsze zagrożenie dla dobra dziecka (np. istnieje podejrzenie, że dziecko jest u niego bite, głodzone albo niebezpieczeństwo, że zostanie wywiezione za granicę), to nawet mimo tak szczególnej sytuacji, kurator obowiązany jest dziecko odebrać i wydać je Marii.



Stan prawny obowiązujący na dzień 25.03.2009

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • X plus sześć =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

 

 

»Podobne materiały

Ojcostwo po nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, która weszła w życie 13 czerwca 2009 r.

W artykule tym omówione zostały zasady ustalania pochodzenia dziecka od określonego mężczyzny po ostatnich zmianach.

Niedopuszczalność rozwodu ze względu na dobro małoletnich dzieci

Autorka omawia, czym jest dobro małoletnich dzieci oraz kiedy sąd, powołując się na dobro dzieci, może nie orzec rozwodu.

Sposoby przekazania majątku dzieciom

Artykuł w przystępny sposób omawia w zarysie podstawowe konstrukcje prawne mogące służyć przekazaniu majątku przez rodziców lub dziadków swoim dzieciom i wnukom.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »