Mamy 10 605 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Internetowa galeria sztuki

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 04.05.2016

Chce założyć internetową galerię sztuki i sprzedawać oraz wynajmować dzieła lokalnych artystów głównie na lokalnym rynku. Galeria w Internecie ma być jedynie platformą komunikacyjną z klientami, na której przedstawione będą zdjęcia dziel, które klient może kupić bądź wynająć po uprzednim skontaktowaniu się ze mną. Forma sprzedaży ma być przede wszystkim bezpośrednia, tzn. osobiście będę spotykać się z klientem i przywozić dzieło od artysty do klienta. Nie będę przechowywać dziel u siebie, lecz pozostaną one w rezerwacji u artystów po uprzednim spisaniu z nimi umowy. Założyłam już działalność gospodarczą, nie jestem płatnikiem VAT. Jaka umowa z artystą będzie dla mnie bardziej korzystna: komisu, pośrednictwa – a może inna? Jakie obowiązki będą ciążyć na mnie, artyście i kliencie?

Jakub Bonowicz

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

UWAGA! Poniższy tekst stanowi jedynie fragment dłuższej odpowiedzi.

 

Przy całym skomplikowaniu kwestii obrotu dziełami sztuki w Unii Europejskiej oraz bardzo zawiłych regulacjach podatkowych wydawać by się mogło, iż prowadzenie tego typu działalności jest trudne, natomiast nie do końca jest to prawda.

 

Z opisanego stanu faktycznego wynika, że planowana przez Panią działalność polega w istocie na udostępnianiu miejsca na stronie internetowej w celu zamieszczenia na niej ogłoszeń sprzedaży, kupna lub najmu określonych przedmiotów (dzieł sztuki), przy czym Pani nie jest stroną umowy kupna–sprzedaży czy najmu. Stronami tymi są właściciele dzieł sztuki / autorzy i nabywcy tych dzieł / najemcy. Portal internetowy udostępnia zatem przestrzeń dyskową w celu zamieszczenia i przechowywania na niej określonych treści (ogłoszeń sprzedaży, kupna, najmu dzieł sztuki), za które to odpowiedzialność ponoszą zamieszczające je użytkownicy.

 

Oprócz tego zamierza Pani świadczyć czynności pośrednictwa w sprzedaży lub wynajmie dzieł sztuki, które polegać mają m.in. na kontakcie z klientami, również osobistym, przewiezieniu dzieła od artysty do klienta oraz zarezerwowaniu jego. Te czynności nie będą już wykonywane on-line.


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

W powyższym wypadku zatem jest Pani:

 

  • w zakresie prowadzenia portalu internetowego – podmiotem udostępniającym przestrzeń dyskową dla użytkowników portalu (artystów zainteresowanych sprzedażą lub wynajmem dzieła czy właścicieli dzieła oraz potencjalnych kupujących lub najemców) w celu zamieszczenia i przechowywania ogłoszeń sprzedaży, kupna lub najmu, ogłoszenia naturalnie mogą zawierać zdjęcia dzieł,
  • w zakresie pozostałej działalności – pośrednikiem, względnie osobą wykonująca jedynie czynności faktyczne związane z zawarciem i wykonywaniem umowy sprzedaży/najmu, dzieła, tzw. posłańcem.

 

Obrót dziełami sztuki wiąże się ze sporym ryzykiem. Z kilku powodów. Po pierwsze, sprawa praw autorskich. Ponieważ sam reprezentuję kilku właścicieli praw autorskich (spadkobierców) do dzieł renomowanych artystów, więc sam wiem, ile jest sporów na gruncie wykorzystania tego typu prac. Jeśli np. zdjęcie dzieła pojawia się w Internecie, a autor tego sobie nie życzy, to możemy mieć problemy i narażamy się na naruszenie prawa autorskiego i konieczność zapłaty odszkodowania lub zadośćuczynienia. Druga sprawa – dzieła sztuki mogą być kradzione lub pochodzić z przemytu albo po prostu mogą być falsyfikatami, więc handlując nimi, możemy zarazić się na zarzut oszustwa (odpowiedzialność karna) albo przynajmniej niedołożenia należytej staranności, np. bo nie sprawdziliśmy, czy dzieło nie jest „podróbką”. Może to spowodować odpowiedzialność wobec kupującego, który zapłacił sporą kwotę za dzieło, które okazało się być jedynie kopią oryginału. Trzecia sprawa – w niektórych państwach obrót dziełami sztuki może podlegać reglamentacji lub restrykcjom, przykładowo, na granicy ukraińsko-polskiej celnicy najchętniej rekwirują… zwykłe obrazy przywożone z Ukrainy przez Polaków jako „pamiątki”.

 

To wszystko nie oznacza, że nie warto takiej działalności prowadzić, tylko oznacza, iż Pani odpowiedzialność winna być sprowadzona do niezbędnego minimum. Nie może być zatem Pani stroną umowy sprzedaży, nie uzyskuje Pani własności dzieła sztuki, nie prowadzi Pani także komisu dzieł sztuki. Stronami umowy są artysta / właściciel dzieła oraz nabywca / najemca i to oni rozliczają transakcję i kierują wobec siebie wszystkie roszczenia. Jeśli okaże się, że np. dzieło jest fałszywe – to kupujący pozywa sprzedawcę, jeśli ma wady (np. obraz jest porysowany), niech występuje z roszczeniami z rękojmi przeciwko sprzedawcy. Ale nie Pani. Również strony transakcji będą wówczas zobowiązane do dokonania wszelkich rozliczeń podatkowych (podatku VAT, podatku od czynności cywilnoprawnych, podatku dochodowego). To one będą ponosiły ryzyko niewłaściwego zakwalifikowania czynności – np. jeśli ktoś kupuje i sprzedaje dzieła sztuki w celu odsprzedaży i zarobienia na tym, to niewątpliwie prowadzi działalność gospodarczą w tym zakresie i winien odprowadzić podatek od zysku i naliczyć VAT, jeśli przekroczy 150 tys. zł limitu obrotu rocznie, co w przypadku stawek za dzieła sztuki może dotyczyć nawet pojedynczej transakcji. Wiele osób błędnie sądzie, że kupno i sprzedaż dzieł sztuki można potraktować jako sprzedaży rzeczy używanych o charakterze „kolekcjonerskim”, które to nie rodzi obowiązku podatkowego. Tak przykładowo NSA w wyroku z 23 października 2014 r., sygn. akt I FSK 1577/13 oraz WSA z 4 grudnia 2014 r. sygn.. akt III SA/Wa 1344/14, III SA/Wa 1345/14 – „sprzedaż i kupno monet przez kolekcjonerów w celach hobbistycznych polega opodatkowaniu VAT” (rozumowanie znajduje oczywiście zastosowanie do handlu dziełami sztuki).

 

(…)

 

Natomiast w zakresie czynności wykonywanych poza siecią Internet pojawia się problem, w jaki sposób winna Pani uregulować swoje relacje prawne z kupującym lub sprzedającym. Tutaj powstaje pytanie, z kim taką umowę winna Pani zawrzeć – czy ze sprzedającym, czy też kupującym. Jak wynika z Pani opisu, działa Pani raczej na rzecz sprzedawcy. I tutaj może być to albo umowa pośrednictwa, iż działa Pani jako agent sprzedającego, albo umowa o wykonywanie czynności faktycznych, na podstawie których będzie Pani działała tylko jako posłaniec wykonujący pewne czynności faktyczne. Ta druga opcja jest zdecydowanie bardziej korzystna, gdyż znów zmniejsza Pani odpowiedzialność. W praktyce ewentualna odpowiedzialność dotyczyłaby np. uszkodzeń dzieła w transporcie, jeśli Pani podejmuje się transportu dzieła.

 

Jeśli chodzi o Pani dochód z tytułu działalności, to w mojej opinii Pani winna pobierać tylko i wyłącznie określoną prowizję od transakcji + dodatkowo opłaty za zamieszczenie ogłoszeń na portalu (czy to w formie opłaty stałej, czy też w formie opłat za każde ogłoszenie). Wszelkie kwoty, które kupujący płaci sprzedawcy, nie byłyby Pani przychodem i nie musiałby ich Pani wykazywać, gdyż obowiązek rozliczenia się z nich spoczywałby na sprzedającym/wynajmującym. Od prowizji płaciłaby Pani podatek dochodowy (czy to liniowy, czy to podatek według skali, w zależności od Pani wyboru) oraz odprowadzałaby Pani podatek VAT, jeśli przekroczyłaby Pani limit 150 tys. zł obrotu.

Pozostałe obowiązki podatkowe ciążą na stronach umowy. Może być to:

 

  • obowiązek odprowadzenia podatku dochodowego od kwoty uzyskanej z tytułu najmu lub sprzedaży dzieła. Jeśli właściciel dzieła nie prowadzi działalności gospodarczej w tym zakresie, to może on rozliczyć podatek z tytułu najmu na zasadzie ryczałtu 8,5%. W przypadku sprzedaży dzieła sztuki, przychód może być zwolniony z podatku, jeśli zbycie następuje po upływie 6 miesięcy od końca miesiąca, w którym nabył dzieło. Jeśli właściciel dzieła prowadzi działalność gospodarczą w zakresie obrotu nimi, to winien potraktować to jako przychód z działalności gospodarczej;
  • obowiązek uiszczenia podatku obrotowego. Jeśli sprzedawca jest podatnikiem VAT, to winien on naliczyć VAT. jeśli nie jest, to transakcja podlegać winna podatkowi od czynności cywilnoprawnych, kupujący winien zapłacić 2% podatku od czynności cywilnoprawnych od ceny zakupu, z tym, ze obowiązek uiszczenia PCC nie dotyczy transakcji poniżej 1000 zł. (…)

 

Informujemy, że świadczymy pomoc prawną z zakresu przedstawionej tematyki.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • sześć minus IV =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Forum dyskusyjne – usuwanie konta i postów byłego użytkownika

Jestem administratorem forum dyskusyjnego. Jeden z użytkowników zażądał usunięcia konta i wszystkich swoich postów. Konto oczywiście usunąłem, zastanawiam się jednak, co zrobić z postami. Obecnie są oznaczone jako wpisy osoby usuniętej – ich usuwanie po kolei zajmie mi sporo czasu i wprowadzi chaos w wątkach. Czy faktycznie muszę usuwać te posty? Przesyłam też nasz regulamin.

Oferta handlowa na stronie internetowej – czy taka oferta handlowa jest wiążąca dla klienta?

Sprzedaję e-booka na swojej stronie internetowej. Zarzucono mi jednak, że oszukuję klientów, ponieważ moja oferta handlowa mówi o skuteczności porad z e-booka, a w regulaminie – że nie daję takiej gwarancji oraz że przed ich zastosowaniem należy skonsultować się z lekarzem lub dietetykiem. Oczywiście gwarantuję zwrot pieniędzy, jeśli moje porady w przypadku danego klienta okażą się nieskuteczne. Jak więc powinna wyglądać wzorcowa oferta handlowa, żeby nie było w przyszłości takich zarzutów?

Dane od klientów a przekazywanie spamu

Prowadzimy firmę, która organizuje pokazy sprzętu AGD w domu klienta. Po dokonanej prezentacji klient mógłby podać imię, nazwisko, telefon i adres e-mail innych osób, do których później kierowalibyśmy ofertę (może to zrobić też za pośrednictwem naszej strony WWW). Za te informacje otrzymałby upust. Jak to przeprowadzić, byśmy nie zostali posądzeni o przekazywanie spamu?

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »